logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak skutecznie przeprowadzić dezynfekcję instalacji CWU domowym sposobem?

wic1 15 Lip 2024 15:06 1695 11
  • #1 21155459
    wic1
    Poziom 14  
    Posty: 535
    Ocena: 59
    Witam,
    W skrócie, pojechałem na wakacje 2 tyg. Po powrocie z kranu leci johny walker.
    Spuszczam wode i po jakimś czasie leci ok. Warto dodać że mam filtry na dojściu instalacji (sznurkowe i węglowy, zalepione jak 150 ale jeszcze nie do końca) więc nie powinno być tematu johnego walkera. Przychodzi myśl, że może coś w instalacji urosło lub, jest to rdza ze złączki która jak postała to zaczęła być zauważalna...

    Info o w temacie instalacji.
    2 filtry przed zmiękczaczem wody, zmiękczacz wody, filtr ZA zmiękczaczem wody, piec gazowy, zasobnik 100l i instalacja ogrzewania podłogowego. Instalacja CWU i część CO na rurach PP.

    Zauważyłem też że przy zasobniku CWU mam złączkę wody z (najwyraźniej) stali cynkowanej bo rdzewieje i zaczyna kapać na rudo. Testując zawiesinę jaka wykapała to po dodaniu octu zaczyna się czerwony osad topić z dna więc obstawiam że to zwyczajna rdza a johny walker to to co się uwolniło do rur i ostało podczas nieobecności.

    Dodam że filtry przed zmiękczaczem nie wyglądają już dobrze (trzeba wyienić) a za zmiękczaczem wygląda całkiem znośnie ale może i tak wymienię, bo przeczytałem że na tych osadach które zbierają filtry może się coś rozwijać.

    I pytanie docelowe odnośnie płukania czy dezynfekcji (na zaś) instalacji CWU.
    Widziałem w internecie, że się zaleca raz na kilka lat itd. Robią to lodku pompami które robią obieg zamknięty na zaworze i filtruje wodę z dodatkiem płynu czyszczącego.

    Idąc tym tokiem rozumowania.... mając zmiękczacz to za zmiękczaczem mam filtr a do filtra mógłbym dodać kilka tabletek chlorujących lub płynu bazującego na chlorze lub tym podobnych i w całym domu odkręcić zimną wodę i tym samym coś by tam ubiło za zmiękczaczem. Pytanie tylko czy to ma sens i czy to można nazwać bezpiecznym dla rur?

    Zasobnik teoretycznie też można spuścić całą wodę a można i zagrzać zasobnik do 60 stopni i większość ginie i tak (co zrobiłem już dziś).

    Co szanowni mślicie o pomyśle dodania chloru do rur i spuszczenia wody z instalacji przez kran :P
  • #2 21155511
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3655
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    wic1 napisał:
    z kranu leci johny walker.

    To jest raczej efekt korozji a nie skażenia bakteriami więc trochę nie rozumiem co chcesz ugrać chlorem?
    Jeśli gdzieś coś się zalęgło biologicznego to podgrzanie wody do tych ponad 60 stopni powinno je wybić.
  • #3 21155586
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7924
    Pomógł: 852
    Ocena: 2599
    Ja bym nic z tym nie robił tylko zaczął butelkować i sprzedawać. Tylko trzeba uważać, żeby nie przywalili za brak koncesji i banderoli :)
    Poważniej zaś biorąc takie zabrudzenie wody jest efektem korozji instalacji lub zasobnik CWU. Bardzon często dochodzi do takiej korozji, jeżeli ktoś bezmyśnie zastosował w instalacji złączki ze stali ocynkowane na przemian z mosiężnymi. W szczególności jeszcze jak jest to obieg ciepłej wody.
    Kolejne źródło takiej korozji, może być w samym zasobniku CWU, jeżeli jest to zasobnik emaliowany. Odpryśnięcie emalii, niedolanie tej emalii w fazie produkcji, brak wymiany anody magnezowej w odpowiednim czasie może właśnie skutkować pojawieniem się korozji. Rdzawa woda może też się pojawić z powodu korozji rur instalacji wodociągowej.

    Dodawanie chloru nic tu nie poprawi, a tylko może jeszcze zwiększyć korozję, jeżeli ta korozja jest po stronie zasobnika CWU lub Twojej instalacji.

    Na bakterie wystarczy tylko dobre podgrzanie zasobnika CWU i spuszczenie wody.
  • #4 21155672
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11760
    Pomógł: 1328
    Ocena: 3768
    wic1 napisał:
    Po powrocie z kranu leci johny walker.
    Łapać i chować do barku, póki "źródełko" nie wyschnie ;-)
    wic1 napisał:
    jest to rdza ze złączki która jak postała to zaczęła być zauważalna...
    Rdza sama w sobie nie zagrożeniem dla zdrowia. Zupełnie wystarczy przepłukanie, a następnie normalne intensywne korzystanie z instalacji. Problem zniknie po pewnym czasie. Należy tylko uważać na pranie, bo związki żelaza paskudnie niszczą (plamią) ubrania.
    wic1 napisał:
    ...bo rdzewieje i zaczyna kapać na rudo.
    Warto usunąć przyczynę problemu. Tym bardziej, jeśli jest znana.
    wic1 napisał:
    Widziałem w internecie, że się zaleca raz na kilka lat itd. Robią to lodku pompami które robią obieg zamknięty na zaworze i filtruje wodę z dodatkiem płynu czyszczącego.
    Odpuść sobie. To działanie po prostu nie ma sensu w tym wypadku.
    wic1 napisał:
    Zasobnik teoretycznie też można spuścić całą wodę a można i zagrzać zasobnik do 60 stopni i większość ginie i tak (co zrobiłem już dziś).
    Osuszanie zasobnika też nie ma sensu. Natomiast profilaktyczne przegrzanie to powszechnie stosowane i okresowo zalecane działanie.
    wic1 napisał:
    Co szanowni mślicie o pomyśle dodania chloru do rur...
    Nie będzie to zdrowe ani dla Ciebie, ani dla tych rur. A na "żółtą wodę" chlor i tak nic nie pomoże.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #5 21156501
    wic1
    Poziom 14  
    Posty: 535
    Ocena: 59
    Dzięki za info. Tak więc póki co zostanę przy przegrzaniu wody.

    Istotne fakty to że owa czerwonawa woda leciała ZA filtrami a teoretycznie powinna zostać na filtrach.

    Druga sprawa że instalacja ma raptem 2lata. Wcześniej nie była używana tzn może i była woda ale nie używana. Całość jest na rurkach plastikowych PP czy tam czasem z usztywnieniem przy wodzie gorącej a te jakoś super osadów zbierać nie powinny. Płukanie na logikę płucze tylko rury ciepłej wody. Na zimne raczej rozwiązania brak :/


    Ale tak na przyszłość.... skoro mam tę sposobność (filtry przed i za zmiękczaczem do których mógłbym dodąć COŚ na biobicie to jednak nie wydaje się być takim złym pomysłem zwłaszcza na zimną wodę bo głównie o taką chodzi.

    I jeszcze jedno... o co kaman z katodą w zasobniku wody? To jest jakkolwiek wymienne ?

    Pozdrawiam!
  • #6 21156509
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3655
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    wic1 napisał:
    Istotne fakty to że owa czerwonawa woda leciała ZA filtrami a teoretycznie powinna zostać na filtrach.

    Czerwona woda powstała za filtrami, prawdopodobnie w zasobniku :) No to jak miałaby zostać na filtrach? :)

    wic1 napisał:
    zwłaszcza na zimną wodę bo głównie o taką chodzi.

    Masz zasobnik zimnej wody? :)
  • #7 21156521
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11752
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3274
    Rdza niestety jest normą po długim nieużytkowaniu i trzeba tylko ją wypłukać. Gorsze są bakterię np Legionella ale na nie wystarczy zagrzać instalację do 80C i przepuścić przez krany (wszystkie).
    U mnie CWU dezynfekuje latem instalacja PV do grzania wody w dobry dzień spokojnie łapie nawet 85 C i ja wyłącza (by nie zagotować ) a sterownik włącza za to pompę obiegu CWU. Wystarczy tylko na koniec dnia użyć kranów i dopełnić całości dezynfekcji.
  • #8 21156630
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11760
    Pomógł: 1328
    Ocena: 3768
    wic1 napisał:
    to że owa czerwonawa woda leciała ZA filtrami a teoretycznie powinna zostać na filtrach.
    Są dwie przyczyny. Po pierwsze rdza mogła powstawać w zasobniku, a więc za układem filtrów. To oznacza, że po prostu filtry nie miały żadnej możliwości wyłapania tych zanieczyszczeń. Po drugie, część związków żelaza zawartych w wodzie to frakcje rozpuszczone, bezbarwne i niewidoczne - także dla zwykłego filtra mechanicznego. Dopiero napowietrzenie wody (na przykład związane z jej wypływem z rur) powoduje strącenie tych nieprzyjemnych kolorowych i trudno rozpuszczalnych plamiących osadów. Po kilkudniowym przepłukaniu i normalnym korzystaniu z instalacji problem powinien ustąpić. Ewentualne osady na armaturze, które w tym okresie powstaną, najlepiej usunąć kwaskiem cytrynowym lub zmyć octem kuchennym.
    wic1 napisał:
    To jest jakkolwiek wymienne ?
    Tak, wymienne. I należy to okresowo robić. Sprawdź proszę opis oraz instrukcję posiadanego zasobnika.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #9 21156901
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7924
    Pomógł: 852
    Ocena: 2599
    wic1 napisał:


    Istotne fakty to że owa czerwonawa woda leciała ZA filtrami a teoretycznie powinna zostać na filtrach.


    To tylko teoretycznie, a w praktyce takie filtry wstępne typu wiskoza nie zatrzymują rdzawej wody. Wszystko zależu od tego jakie tam masz filtry.

    Poza tym rdza mogła powstać w instalacji już za filtrem.
    Daj jakieś zdjęcia tej instalacji to będzie można ocenić gdzie może powstawać ognisko korozyjne.

    wic1 napisał:

    Druga sprawa że instalacja ma raptem 2lata. Wcześniej nie była używana tzn może i była woda ale nie używana. Całość jest na rurkach plastikowych PP czy tam czasem z usztywnieniem przy wodzie gorącej a te jakoś super osadów zbierać nie powinny. Płukanie na logikę płucze tylko rury ciepłej wody. Na zimne raczej rozwiązania brak :/


    Wystarczy tylko odkręcić krany i poczekać, aż instalacja sama się przepłucze.
    Więc gdzie widzisz problem?

    wic1 napisał:

    Ale tak na przyszłość.... skoro mam tę sposobność (filtry przed i za zmiękczaczem do których mógłbym dodąć COŚ na biobicie to jednak nie wydaje się być takim złym pomysłem zwłaszcza na zimną wodę bo głównie o taką chodzi.


    Zbytnio przesadzasz.

    wic1 napisał:

    I jeszcze jedno... o co kaman z katodą w zasobniku wody? To jest jakkolwiek wymienne ?


    Katody wymienia się dopiero jak zrobi się w nich dziura. Średnio katody wytrzymują kilkanaście-kilkadziesiąt lat.
    Natomiast anody magnezowe wymienia się zgodnie z zaleceniami producenta zasobnika (raz na 12-24 miesiące) o ile dany zasobnik posiada taką andę, bo np. zasobniki nierdzewne jej nie mają, ponieważ nie ma takiej potrzeby.

    Anoda magnezowa zabezpiecza przed korozją wewnętrzną powierzchnię zasobnika w którym znajduje się woda użytkowa.
    Ta wewnętrzna powierzchnia zbiornika staje się katodą i dzięki temu, że mamy katodę i anodę, wewnątrz zbiornika powstaje ogniwo galwaniczne.
    To ogniwo galwaniczne sprawia, że stopniowo magnez z anody ulega korozji i w ten sposób tam, gdzie jest goła, stalowa blacha zbiornika, nie ulega ona korozji lub też korozja ta jest mocno ograniczona.
    Tak jak napisałem wcześniej, zbiorniki emaliowane pokrywane są od wewnątrz emalią. Ale emalia może być niedolana w fabryce, bo akurat dany pracownik był po wczorajszym, ale równie dobrze może ona odprysnąć lub popękać podczas użytkowania np. na skutek zbyt dyżych skoków ciśnienia w instalacji.
  • #10 21161216
    wic1
    Poziom 14  
    Posty: 535
    Ocena: 59
    Witam
    Ja obstawiam że to nawet nie emalia a łącznik/trójnik ocynkowany przykręcony przy zasobniku. Skubanie mają zły zwyczaj rdzewieć. Mój uudzieje od zewnątrz i kapie. To pewnie tam orzyczyna
  • #11 21198883
    wic1
    Poziom 14  
    Posty: 535
    Ocena: 59
    Hejka. Kontynuując temat po wymianie łącznika przy zasobniku CUW który przerdzewial nie widać problemu ale najwyraźniej jest inny (chyba że się czepiam). Wymieniam filtry zmiekczacza i te filtry są ogloniale. Myśląc że glony= bakterie to pierwsza myśl to jakaś dezynfekcja.

    Pytanie czy da się lub jest sens np wrzucić tabletki chlorujace wodę pitną do filtra wstępnego (by poleciał chlor rozpuszczony a nie w granulkach) i odkręcić wodę zimna?

    Czy to walka z wiatrakami bo np "tak by wyglądała każda rura w domu z czy bez zmiekczacza"?

    Nawet przeszła mi myśl czy nie poratować się chlorem szosowym basenowym acz nie jest to jakby sam chlor...
    Substancja czynna: Dihydrat dichloroizocyjanuranu sodu [51580-86-01(980g/kg). Czy no nie wsypać łyżeczki i potem odpalić krany w domu? Z drugiej strony by trzeba było spuszczać całą wodę z zasobnika :p bo jest ryzyko że się coś tam do zasobnika dostanie.

    Co myślicie?
  • #12 21199014
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11760
    Pomógł: 1328
    Ocena: 3768
    Spróbuj wyczyścić, a potem normalnie korzystać z instalacji i obserwuj co będzie dalej. Chlor jako odkażalnik ma zalety, ale tez sporo wad - przede wszystkim przyspiesza korozję, także korozję wżerową stali kwasoodpornych. Poza tym nie jest to "zdrowy" pierwiastek - jest groźny nie tylko dla glonów i bakterii, ale także dla ludzi. Szczególnie, jeśli chlorowanie wykonuje się tak na wszelki wypadek i dozując preparaty "na oko".

    Sądzę, że przede wszystkim należy dokładnie sprawdzić co to jest. A jeśli to na pewno glony, to zdecydowanie warto poszukać przyczyn ich powstawania. Może to być kombinacja światła, temperatury oraz dłuższego okresu nieużywania układu. Być może po pewnym okresie normalnej eksploatacji systemu ten problem po prostu sam zniknie.
    Pomogłem? Kup mi kawę.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z czerwonawą wodą wypływającą z instalacji CWU po dłuższym okresie nieużywania. Wskazuje na możliwą korozję złączek stalowych oraz zanieczyszczenia w zasobniku CWU. Odpowiedzi sugerują, że problem może wynikać z korozji, a nie z zanieczyszczeń biologicznych. Zaleca się podgrzewanie wody do temperatury powyżej 60°C w celu eliminacji bakterii, a także regularne płukanie instalacji. Użytkownik rozważa dodanie środków dezynfekujących, jednak eksperci ostrzegają przed używaniem chloru, który może przyspieszyć korozję. Wskazano również na konieczność wymiany anody magnezowej w zasobniku oraz na problem z filtrami, które mogą nie zatrzymywać rdzy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA