logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak naprawić przetartą aluminiową rurkę parownika w lodówce samochodowej?

ALIBABA I 16 Sie 2024 19:09 1227 15
REKLAMA
  • #1 21193296
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2578
    Pomógł: 219
    Ocena: 531
    Witam forum ,,, mam taki temat lodówka samochodowa Tir-a otóż przetarła się rurka parownika strony ssawnej fi 10 i oczywiście ona jest aluminiowa a kapilara jest w wewnątrz tej rurki więc żadne mufy i złączki nie wchodzą w grę
    mam gdzieś "zakamuflowany" taki zielony sztyft do tych połączeń ale właśnie nie mogę go odnależć i temat trudny no bo rurka w rurce /miedz i aluminium/ lutowanie alu i spawanie tak cienkiego raczej nie wchodzi w grę , cynowanie jest opcją ale ćwiczyłem to i nie wszystkie cynowania przebiegały w ten sam sposób a gdyby ktoś zapytał o cenę tej lodówki sprężarkowej to temat wyjaśniony i dlatego jest sugestja jej naprawy.
  • REKLAMA
  • #2 21193339
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #3 21193420
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11826
    Pomógł: 1332
    Ocena: 3796
    ALIBABA I napisał:
    otóż przetarła się rurka parownika strony ssawnej fi 10
    Tak na szybko, można nałożyć na uszkodzone miejsce odcinek rurki o nieco większej średnicy na żywicę epoksydową. Naprawa niefachowa, doraźna i tania, ale powinna być skuteczna.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 21193423
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2578
    Pomógł: 219
    Ocena: 531
    Kol to nie jest take łatwe i właśnie tu jest problem polut i gwarancja szczelności .
  • Pomocny post
    #5 21193608
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26143
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7747
    @ALIBABA I lut ZnAl4 i palnik na propan-butan. Tani i ładnie łączy miedź z aluminium. Trzeba jednak trochę poćwiczyć bo temperatura pracy jest zbliżona to topnienia aluminium.
    https://lutowanie.pl/pl/p/-Lut-do-aluminium-ZnAl4-FC-do-naprawy-chlodnic-/45

    Używam od lat w chłodnictwie i przy naprawach chłodnic motocyklowych. Miejsce przeznaczone do lutowania musi być wyczyszczone do lśniącego metalu.


  • #6 21193623
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2578
    Pomógł: 219
    Ocena: 531
    emarcus napisał:
    Nie bardzo kontaktuję co to jest ten "zakamuflowany" taki zielony sztyft " i jakie miałoby być jego zadanie?
    To nie jest takie proste. Napisałem o sprężarce, a jeżeli chodzi o ten zielony sztyft, jak to właściwie opisać? Ścianka tej rurki jest za cienka, by cokolwiek kombinować z grzaniem palnikiem. Kurcze, przekopię wszystkie "pudełka" i go odnajdę. A tak przy okazji pytania, nie wiem, co odpowiedzieć. Na tę chwilę nie chcę rozwinąć tematu, bo musiałbym pisać ho,,, ho,,,? A jeśli go odnajdę, wypadałoby zrobić fotkę tego. Coś ważnego "Coby to było skuteczne?.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #7 21194864
    SP7SEC
    Poziom 29  
    Posty: 1011
    Pomógł: 110
    Ocena: 408
    Witam. Jeśli masz zaległy ten zielony klej to i tak nic z tego nie będzie, ponieważ on kruszy się z czasem. Ja to stosuję nowe parowniki, może to nie jest zbyt estetyczne, ale skuteczne, dostępne w firmie eldomex Mielec. Wyginasz płytkę, przybijasz białymi kołkami plastikowymi i jakiś czas jeszcze podziała.
  • #8 21195632
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2578
    Pomógł: 219
    Ocena: 531
    SP7SEC napisał:
    Jeśli masz zaległy ten zielony klej to i tak nic z tego nie będzie, ponieważ on kruszy się z czasem.
    Tak kolego o nim mówimy znalazłem go wczoraj nie wygląda by bardzo jeszcze raczej tak mocno się nie zestarzał . Sprawę komplikuje kapilara wewnątrz niej bo najprościej to bym ją przeciął wstawił łącznik zakielichował końcówki i było by dobrze a gdy ten experyment z klejeniem nie wypali no cóż będę szukał parownika z tym grzaniem tej rurki jest ryzyko spłynięcia aluminium dawno tego nie robiłem więc będę musiał poćwiczyć na innej zezłomowanej o efektach napiszę . a i jeszcze dodam skoro kolego wiesz o czym mówimy faktycznie jest twardy i dość kruchy przy np ściśnięciu kombinerkami ale po wygrzaniu rurki i naniesieniu go zamienia się w twardą a zarazem elastyczną gumę i jak pamiętam nawet papier ścierny miał problem by go usunąć .

    Napisałem ten post z nadzieją że może weszły nowsze technologie takich operacji przecież ten wynalazek ma co najmniej 10 a może i z 15 lat.
  • #9 21211955
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2578
    Pomógł: 219
    Ocena: 531
    Koledzy temat rozwiązany ze skutkiem pozytywnym ten sztyft się sprawdził dodatkowo nałożyłem klej który wykopałem z lamusa. Mówię o co chodzi kiedyś pracowałem w "TOR" Techniczna Obsługa Rolnictwa i sąsiad nie wypościł wody na noc z ciągnika i no niestety pstryknął blok w jednym miejscu, chłodnicę troszkę rozdęło ale wytrzymała a to sklejenie na bloku trzyma do dziś a tak ze 20 lat dodam że ten utwardzacz jest strasznie śmierdzący i ma kolor jasnego żeliwa.
  • REKLAMA
  • #10 21212090
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17734
    Pomógł: 1574
    Ocena: 6634
    Jak ten klej się nazywa?
  • #11 21212155
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2578
    Pomógł: 219
    Ocena: 531
    andrzej20001 napisał:
    Jak ten klej się nazywa?
    Właśnie nie wiem, bo ja go zdobyłem ponad 20 lat temu i teraz żałuję, że mam go tak mało, bo gdyby przyszło kolejne klejenie, to musiałbym go wyskrobywać ze słoiczka. Tak ogólnie baza wygląda jak sproszkowane żeliwo, a utwardzacz to taki oleisty, kolorem przypomina zużyty olej po frytkach i jest strasznie śmierdzący, wręcz duszący. Po 24 godzinach jest ok, a zauważ, kolego, że tyle lat pracuje w skrajnych dla kleju temperaturach, 90 st. I jak kiedyś były mrozy po -20, to do dziś trzyma. Obecnie czegoś podobnego nie spotkałem, a sąsiad ten ciągnik ma do dziś i jeszcze sporadycznie go używa.
    Co ciekawe, nie trzyma się szkła, porcelany, bakelitu, jest tylko do metali. No cóż, zamknę temat. Kurcze, jakoś nie widzę przycisku "rozwiązano".
  • #12 21212236
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11826
    Pomógł: 1332
    Ocena: 3796
    andrzej20001 napisał:
    Jak ten klej się nazywa?
    Pewnie coś na bazie Epidianu z wypełniaczem w postaci sproszkowanego aluminium? Kiedyś był także dostępny podobny klej pod nazwą Bison EPOXY METAL. Obecnie jest chyba dostępny tylko w strzykawkach do wyciskania. Ale kiedyś była także wersja w dwóch niewielkich pojemnikach. W tej roli powinien się także sprawdzić epoksydowy Loctite Hysol 9466 - to profesjonalny klej do zastosowań przemysłowych.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #13 21212954
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2578
    Pomógł: 219
    Ocena: 531
    Mobali napisał:
    W tej roli powinien się także sprawdzić epoksydowy Loctite Hysol 9466 - to profesjonalny klej do zastosowań przemysłowych.
    Kurcze panowie czy w tamtych czasach były epoxydowe jakoś nie kojarzę ja nawet tego słowa nie znałem tu napisałeś
    Mobali napisał:
    w postaci sproszkowanego aluminium?
    no coś w tym stylu tyko ciemniejsze ale dobrze ten proszek to jest pikuś ten utwardzacz to jest dzieło sztuki jak wspomniałem śmierdzi nie samowicie hm /odtworzyć go laboratoryjnie ?/ a i kol Mobali Epidian nie ma przy tym szans to jak zastygnie to jest po prostu stal mogłem wiercić szlifować itp i teraz pytanie dlaczego takie za-rąbiste specyfiki wycofano z produkcji ?. Mam jeszcze dwa tematy ale to oddzielny temat .
  • #14 21212974
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11826
    Pomógł: 1332
    Ocena: 3796
    ALIBABA I napisał:
    ...czy w tamtych czasach były epoxydowe jakoś nie kojarzę
    Były, zapewniam ;-)
    ALIBABA I napisał:
    ...coś w tym stylu tyko ciemniejsze
    Pył aluminiowy jako wypełniacz ma kolor ciemno szary.
    ALIBABA I napisał:
    ...jak wspomniałem śmierdzi nie samowicie
    Trzeba przyznać, że utwardzacze do żywic epoksydowych zdecydowanie nie roztaczają zapachu fiołków. Szczególnie te z okresu PRL cuchnęły po prostu zjawiskowo ;-)
    ALIBABA I napisał:
    ...dlaczego takie za-rąbiste specyfiki wycofano z produkcji ?
    Może wcale nie wycofano? Gdybyś sobie tylko przypomniał co to było... Pewnie nie byłoby problemu ze zdobyciem?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #15 21213027
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6236
    Pomógł: 467
    Ocena: 1654
    Zapewne był to Epidian* z wypełniaczem w postaci proszku aluminiowego. Stosowany często do wypełniania ubytków w odlewach żeliwnych i gdzie się dało. Utwardzacz o charakterystycznym zapachu mysiego moczu. Chemicy zapewne mają na to ładne nazwy. I faktycznie w powszechnym handlu tego obecnie nie widać. Lecz obawiam się, że ze względu na twardość i raczej niską rozszerzalność coś takiego nie nadaje się do uszczelniania aluminiowych rurek.
  • #16 21213098
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2578
    Pomógł: 219
    Ocena: 531
    Mobali napisał:
    Może wcale nie wycofano? Gdybyś sobie tylko przypomniał co to było..
    Ba bądż mądry i napisz wiersz a tak przy okazji ,
    Mobali napisał:
    Trzeba przyznać, że utwardzacze do żywic epoksydowych zdecydowanie nie roztaczają zapachu fiołków.
    No właśnie i temat wisi bo kiedyś nie spawaliśmy a to trzymało i trzyma.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem naprawy przetartej aluminiowej rurki parownika w lodówce samochodowej Tir. Użytkownik wskazał na trudności związane z lutowaniem aluminium oraz obecnością kapilary wewnątrz rurki. Proponowane rozwiązania obejmowały zastosowanie adaptera do napełniania systemu chłodniczego, nałożenie odcinka rurki o większej średnicy z żywicą epoksydową, a także lutowanie z użyciem lutu ZnAl4. Użytkownicy podzielili się doświadczeniami z różnymi klejami, w tym z utwardzaczami, które były skuteczne w naprawach metalowych. Ostatecznie, jeden z uczestników potwierdził skuteczność użycia "zakamuflowanego" sztyftu oraz kleju, który przetrwał wiele lat w trudnych warunkach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA