logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wazelina techniczna do akumulatora jaki sposób nakładania jest prawidłowy?

rychu9191 19 Wrz 2024 13:49 405 19
REKLAMA
  • #1 21232006
    rychu9191
    Poziom 5  
    Witam
    Wazelina techniczna jest izolatorem, czemu każą ją nakładać na bieguny akumulatora? Nie lepszym rozwiązaniem jest oczyszczenie klem i biegunów, odtłuszczenie założenie i dookoła posmarować na zewnątrz? Nie tak to powinno wyglądać?

    Może w autach osobowych nie ma to większego znaczenia, ale już w ciężarówce może mieć przy rozruchu?
  • REKLAMA
  • #2 21232018
    hindoos
    Poziom 34  
    Wazelinę (jeśli ktoś czuje potrzebę) nakłada się po zamocowaniu i przykręceniu klem
  • #3 21232027
    rychu9191
    Poziom 5  
    Czyli sam biegun i część wewnętrzna klemy ma być oczyszczona i odtłuszczona?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 21232042
    hindoos
    Poziom 34  
    Tak, ale osobiście jestem zwolennikiem nie smarowania tych połączeń w ogóle.
    Zamiast tego wolę przy każdej zmianie akumulatora (która wypada średnio raz na 5 lat) zwyczajnie przeszlifować klemy przed zamontowaniem drobnym papierem ściernym i odtłuścić całość szmatką z ipą. Po takim procesie zakładam akumulator i dokręcam klemy (z wyczuciem, nie do oporu). Nigdy nie miałem problemu z demontażem pomimo braku wazeliny. To już nie te czasy moim zdaniem, żeby trzeba było wszystko smarować i oliwić. Ale to tylko moje zdanie.
    Co do smarowania samych biegunów i wszystkiego jak leci, spotkałem się z teorią, że przy dokręcaniu wazelina i tak wycieknie i styk będzie prawidłowy. Nie do końca się z tym zgadzam ale każdy robi tak jak uważa za stosowne :)
  • #5 21232049
    Tomek.K.
    Poziom 31  
    rychu9191 napisał:
    Wazelina techniczna jest izolatorem, czemu każą ją nakładać na bieguny akumulatora?

    Link
    Tekst wyjaśniający, czy wazelina techniczna przewodzi prąd
  • REKLAMA
  • #6 21232052
    rychu9191
    Poziom 5  
    Problem w tym u mnie w mb Atego akumulatory znajdują się za przednim kołem niby ochrona przed zachlapaniem jest ale nie jest specjalnie szczelnie jakoś i chyba lepiej czymś to zabezpieczyć po wierzchu?
  • #7 21232062
    hindoos
    Poziom 34  
    >>21232049
    To nie lepiej smar miedziany dać zamiast czekać aż wazelina "nasyci się" opiłkami?

    >>21232052
    Myślę, że producent wiedział jednak co robi :) Ale jak masz się lepiej czuć to smaruj

    W razie czego są dedykowane rozwiązania w sprayu, np. Wurth 0890104
  • REKLAMA
  • #8 21232409
    Staszek_Staszek
    Poziom 32  
    Wazeliną można klemy posmarować i nic złego się nie stanie.
    Ale to musi być wazelina a nie coś co tak sobie nazwał konfekcjoner.
    Ja często używam wazeliny (do innych celów) ale tylko aptecznej która ma na tubce napis że spełnia wymagania Farmakopei Polskiej.
    Kiedyś kupiłem wazelinę w sprayu i to nie była wazelina ino jakiś nieznany olej z "tajemnym" rozpuszczalnikiem.
    Oleje które są płynne w temperaturze otoczenia spełniają swoją funkcję bardzo krótko ponieważ metale to olejofile i warstewka oleju rozpełza się na sąsiednie powierzchnie.
    Wazelina w słoneczny dzień pod maską samochodu także sobie popełznie jak tylko zrobi się jej ciepło.
    Aby pewniej zabezpieczyć elementy przed korozją stosuję smar do łożysk tocznych ŁT 43.
    Plastyczne smary litowe nie pełzają w szerokim zakresie temperatur.
    Pomysły ze smarami zawierającym cząsteczki stałe do smarowania klem od wewnątrz, to kiepski pomysł.
    Pogorszy się styk elektryczny.
  • #9 21232882
    Phaeton
    Poziom 19  
    Wazelina miała zabezpieczać klemy przed śniedzią, więc smarowało się po wyczyszczeniu, założeniu i dokręceniu. Dzisiaj akumulatory są szczelne, ale mgiełka solna zimą może się dostać i do klem. Wazelina powinna być bezkwasowa, żeby sama nie powodowała korozji, więc certyfikaty medyczne to niekoniecznie to.
  • #10 21232926
    Staszek_Staszek
    Poziom 32  
    Phaeton napisał:
    Wazelina powinna być bezkwasowa, żeby sama nie powodowała korozji, więc certyfikaty medyczne to niekoniecznie to.

    Zgadzam się ale na zasadzie że tak być powinno.
    Realia są inne.
    Przykładowo ta wazelina w sprayu o której wspomniałem miała w opisie tylko wymaganą prawem informację że R8.
    Nie zdziwił bym się gdyby napisali że aby jej nie pić bo takie teraz czasy.
    Na warsztacie zapewne jest pięciolitrowa litrowa pucha z wazeliną od sprawdzonego dostawcy, ale dla ludzika co chce sobie tylko klemy posmarować sensowny jest zakup tubki w najbliższym sklepie i tu może być różnie.
    Moja rada była przeznaczona właśnie dla użytkownika okazjonalnego.
    Apteki zwykle swoimi marżami zdzierają skórę z klientów, ale o dziwo tubkę czystej wazeliny można jeszcze kupić za kilka złotych i zostanie jej jeszcze trochę na inne smarowania.
    A tak w ogóle to jest mieć w domu tubkę takiego uniwersalnego smarowidła.
  • #11 21232974
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    hindoos napisał:
    zwyczajnie przeszlifować klemy przed zamontowaniem drobnym papierem ściernym

    Zrobiłeś najgorszą rzecz jaką tylko mogłeś. Klemy czyści się szczotką.
    Staszek_Staszek napisał:
    Aby pewniej zabezpieczyć elementy przed korozją stosuję smar do łożysk tocznych ŁT 43.

    To najgorszy smar z możliwych. W zasadzie poza słabym zabezpieczaniem przed korozją wewnątrz pomieszczeń do niczego się nie nadaje. Jak ktoś wcześniej napisał są lepsze preparaty do klem niż wazelina i ŁT43.
  • #12 21233013
    hindoos
    Poziom 34  
    Grzegorz_madera napisał:
    Zrobiłeś najgorszą rzecz jaką tylko mogłeś. Klemy czyści się szczotką.

    Cóż, może mam bujną wyobraźnię, ale mam w głowie wiele gorszych rzeczy niż czyszczenie klem przy pomocy papieru ściernego. Mógłbyś rozwinąć cóż za zbrodnię popełniłem? ;)
  • #13 21233015
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Ja pryskam smarem w sprayu takim białym .
  • #14 21233073
    Staszek_Staszek
    Poziom 32  
    Grzegorz_madera napisał:
    Jak ktoś wcześniej napisał są lepsze preparaty do klem niż wazelina i ŁT43.

    Niewątpliwie są lepsze preparaty.
    Ale które?
    Smar ŁT 43 ma znane parametry:
    Wazelina techniczna do akumulatora jaki sposób nakładania jest prawidłowy?
    i jest łatwo dostępny także w tubkach.
    Przypadki gdzie producent powołuje się na tajemnicę produkcji mnie nie zadawalają.
    Już dawno straciłem zaufanie do ludzi tam gdzie w grę wchodzą kochane pieniążki a sytuacja nie jest w pełni kontrolowalna.
    Grzegorz_madera napisał:
    są lepsze preparaty do klem niż wazelina i ŁT43.

    Poproszę o wskazanie czegoś lepszego gdzie producent podaje rzeczywiste parametry tegoż i jest to dostępne w ludzkiej cenie.
    Możliwe że coś przeoczyłem, chętnie się zapoznam.
  • #15 21233977
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    Oleje są lepsze niż smary. Smarami stałymi nie jesteś wstanie szczelnie wszystko posmarować, olejem już tak. A posmarowanie góry zewnętrznie nic nie daje.
  • #17 21234240
    Staszek_Staszek
    Poziom 32  
    Jarzabek666 napisał:
    Smarami stałymi nie jesteś wstanie szczelnie wszystko posmarować

    Ja jestem w stanie.
    Jarzabek666 napisał:
    olejem już tak

    Olej sam dobrze wpływa w zakamarki ale i sam z nich wypływa.
    Onegdaj w fabrykach zatrudniano dzieci z oliwiarkami aby na bieżąco uzupełniały olej.
    Ja czasem stosuję roztwór parafiny w toluenie do smarowania łańcucha w rowerze.
    Toluen odparowuje a parafina zostaje i nigdzie nie odpłynie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Grzegorz_madera napisał:
    Czyli jakiej?

    Np. niższej od ceny pozłocenia klem.
  • #18 21234249
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    Staszek_Staszek napisał:
    Olej sam dobrze wpływa w zakamarki ale i sam z nich wypływa.



    No i co że wypłynie? jak na tłuści, wystarczające na pół roku. A wszystko tylko chodzi żeby było natłuszczone a nie uwalone, warstwa tłuszczu zapobiega dostawaniu sie tlenu i innych substancji w fazie lotnej.
  • #19 21234275
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    Staszek_Staszek napisał:
    Np. niższej od ceny pozłocenia klem.
    W takim razie wszystko dostępne na rynku spełnia ten wymóg. W moim przypadku cena jest bez znaczenia, bo za wszystko i tak płaci klient. Jaby puszka skutecznego smaru kosztowała 1000zł to bez problemu ją kupuję. I średnio mnie obchodzi co zawiera w sobie. Ważne, że robi to czego od niego oczekuję. Taka mała podpowiedź z mojej strony: do konserwacji klem bardzo dobrze nadają się smary do łańcuchów i lin w sparyu. Przy aplikacji są na tyle płynne, że wnikają we wszystkie szczeliny, a po odparowaniu rozpuszczalnika są na tyle suche, że nie łapią dużo brudu.
  • #20 21234312
    Staszek_Staszek
    Poziom 32  
    Grzegorz_madera napisał:
    bardzo dobrze nadają się smary do łańcuchów i lin w sparyu. Przy aplikacji są na tyle płynne, że wnikają we wszystkie szczeliny, a po odparowaniu rozpuszczalnika są na tyle suche, że nie łapią dużo brudu.

    Dziękuję za informację.
    Ja raczej nie skorzystam ponieważ mam kilogram parafiny i toluen.
    Smaruję zwykle pędzelkiem albo strzykawką więc mi tej parafiny starczy dożywotnio.
    Ale może ktoś inny skorzysta.

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono temat prawidłowego nakładania wazeliny technicznej na bieguny akumulatora. Użytkownicy podkreślają, że wazelina powinna być stosowana po oczyszczeniu i odtłuszczeniu klem, aby zabezpieczyć je przed korozją. Niektórzy preferują jednak całkowite pominięcie smarowania, zamiast tego zalecając przeszlifowanie klem papierem ściernym. Wskazano również na alternatywy, takie jak smar miedziany lub smary do łańcuchów, które mogą lepiej zabezpieczać połączenia. Użytkownicy zwracają uwagę na jakość wazeliny, podkreślając, że nie każda wazelina dostępna na rynku spełnia odpowiednie normy. W kontekście akumulatorów w ciężarówkach, istnieje obawa o ich narażenie na warunki atmosferyczne, co może wymagać dodatkowego zabezpieczenia.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA