logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Koszty i ryzyko otwarcia serwisu telefonów w małym mieście - porady

bubuPAWEL 18 Paź 2024 18:14 861 26
REKLAMA
  • #1 21268265
    bubuPAWEL
    Poziom 12  
    Posty: 145
    Ocena: 16
    Witam. Zastanawiam się nad otworzeniem działalności jednoosobowej. Od ponad 10 lat dodatkowo po pracy naprawiam telefony, głównie wymiana wyświetlaczy, szybek, gniazd ładowania, mikrofonów, głośników, baterii itd. Bez lutowania, bo nie mam doświadczenia. Naprawiam sobie to u siebie w domu w wolnym czasie, zarobki różne, czasem 1500 miesięcznie, a czasem 2.5k i więcej, zależne od miesiąca, wiadomo. Teraz chciałbym rzucić pracę i zająć się tym na 100%, tylko tak się boję, że strach mi nie pozwala. Mam rodzinę, dzieci i kredyt hipoteczny, więc jest czego się obawiać. Moje pytanie, jakie koszty na start trzeba liczyć, lokal bym miał za 1000zł na miesiąc (do remontu), a jakie są jeszcze koszty typu ZUS, składki zdrowotne itd. ile to wychodzi miesięcznie? Jestem totalnym laikiem w tych sprawach, więc proszę o wyrozumiałość. Obecnie na etacie zarabiam +- 6k miesięcznie plus kasa z telefonów, no to te 8k praktycznie zawsze jest. Czy warto ryzykować? W moim mieście mieszka niecałe 20 tys. mieszkańców. Typowego serwisu z naprawą telefonów nie ma.
  • REKLAMA
  • #2 21268274
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14260
    Pomógł: 701
    Ocena: 2468
    Bez "lutowania" to jak kolega sobie wyobraża serwis?
  • #3 21268280
    bubuPAWEL
    Poziom 12  
    Posty: 145
    Ocena: 16
    >>21268274
    Na takiej samej zasadzie, jak działam teraz czyli głównie wymiana wyświetlaczy (tego jest najwięcej), baterii itd.
  • #4 21268803
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8389
    Pomógł: 375
    Ocena: 1024
    bubuPAWEL napisał:
    Witam. Zastanawiam się nad otworzeniem działalności jednoosobowej. Od ponad 10 lat dodatkowo po pracy naprawiam telefony, głównie wymiana wyświetlaczy, szybek, gniazd ładowania, mikrofonów, głośników, baterii itd. Bez lutowania, bo nie mam doświadczenia. Naprawiam sobie to u siebie w domu w wolnym czasie, zarobki różne, czasem 1500 miesięcznie, a czasem 2.5k i więcej, zależne od miesiąca, wiadomo. Teraz chciałbym rzucić pracę i zająć się tym na 100%, tylko tak się boję, że strach mi nie pozwala. Mam rodzinę, dzieci i kredyt hipoteczny, więc jest czego się obawiać. Moje pytanie, jakie koszty na start trzeba liczyć, lokal bym miał za 1000zł na miesiąc (do remontu), a jakie są jeszcze koszty typu ZUS, składki zdrowotne itd. ile to wychodzi miesięcznie? Jestem totalnym laikiem w tych sprawach, więc proszę o wyrozumiałość. Obecnie na etacie zarabiam +- 6k miesięcznie plus kasa z telefonów, no to te 8k praktycznie zawsze jest. Czy warto ryzykować? W moim mieście mieszka niecałe 20 tys. mieszkańców. Typowego serwisu z naprawą telefonów nie ma.

    To nieopłacalne.
    Zysk jakiś daje, ale nie na tyle żeby pociągnąć firmę.
  • REKLAMA
  • #6 21268874
    ladamaniac
    Poziom 40  
    Posty: 5317
    Pomógł: 721
    Ocena: 2060
    ZUS 1600 plus składka zdrowotna 380 plus lokal 1000 plus podatek, zależy od wybranej formy, plus księgowa, zależy od wybranej formy opodatkowania i regionu, licz minimum 100-200zł, w najem lokalu masz coś wliczone?
  • #7 21268933
    bubuPAWEL
    Poziom 12  
    Posty: 145
    Ocena: 16
    >>21268874
    Prąd i woda osobno. Sporo tych kosztów... Gdybym miał pewność, że będzie 6-7 klientów dziennie naprawiać telefon można, by w to iść, ale to chyba mało prawdopodobne.
  • #8 21268962
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1103
    Napiszę jak zmniejszyć koszty. Trzeba zacząć od ubezpieczenia na KRUS. Ubezpieczenie przy działalności to podwójna stawka "rolnicza"
    Nie jest możliwe jak wcześniej prowadziło się działalność gospodarczą, zdrowotna od działalności do zapłacenia w całości.
    Kolega sprawdzi poradę bo mogło się już coś zmienić. Ryczał bez VAT obejdzie się bez księgowej chociaż można znaleźć za 50-100 zł to czy jest sens się z tym motać?
    Na samych telefonach się kolega nie utrzyma, dodatkowo np. naprawa drukarek, czyszczenie głowic, napełnianie tuszem.
    Mile widziane nowe zamienniki- zwykle z Chin chociaż watro żeby klienta uświadomić że albo wysoka jakość (oryginał) albo cena.
    Telefony- poleasingowe lub powystawowe- odświeżane czyli właśnie to co kolega robi.
    Coś co nie wiem czy napisane- prąd "przemysłowy"
    Chociaż kolega zużywa niewiele trzeba za tym pochodzić.
    Kolega napisze jak idzie- może jeszcze komuś się przyda.
  • #9 21270846
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1284
    Pomógł: 11
    Ocena: 206
    Wszelkie serwisy sprzętu powszechnego użytku, poza wysokospecjalistycznymi urządzeń medycznych, przemysłowych itp to raczej ślepa uliczka, z której raczej należałoby się ewakuować niż w nią pchać.
    Telefony mają dwuletnią gwarancję, a po tym czasie poza paroma wyjątkami - gównianą wartość, bo za kilka stówek można mieć nowy, może nie najlepszej marki telefon o świetnych parametrach. Wiec ile można wziąć za przeciętną naprawę 50? 80zł? może 100? - licząc oczywiście z ceną zamontowanych części. Do tego część naprawionych nie zostanie nigdy odebrana, a nie ma możliwości legalnego sprzedania ich. Część klientów będzie niezadowolona, a może nawet żądać odszkodowania z powodu mechanicznych uszkodzeń obudów nierozbieralnych nowoczesnych telefonów. Stąd istniejące serwisy prowadzą wszechstronną działalność - sprzedaż akcesoriów, naklejanie szkiełek, skup-sprzedaż itd.
    Wiele lat temu w czasie studiów pracowałem w serwisie informatycznym. Czasem odwiedzam kolegę, który miał to nieszczęście i pozostał w branży. Serwis prowadzi trzy dni w tygodniu, dwa dorabia w normalnym zakładzie pracy żeby jakoś przeżyć i raczej nie jest przesadnie z tego stanu rzeczy szczęśliwy.
  • REKLAMA
  • #10 21271204
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29406
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6342
    trojan 12 napisał:
    Trzeba zacząć od ubezpieczenia na KRUS. Ubezpieczenie przy działalności to podwójna stawka "rolnicza"

    Zobacz, ile warte są twoje "porady":
    https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-zgloszenie-do-krus-u-dokumenty-i-procedura
    Cytat:
    Podstawowym czynnikiem decydującym o tym, czy dana osoba podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu w KRUS-ie, jest własność gruntów rolnych o powierzchni wynoszącej co najmniej 1 ha przeliczeniowy
  • #11 21271259
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4634
    Pomógł: 543
    Ocena: 1399
    Możesz zarejestrować działalność bez zwalniania się z pracy. Możesz się reklamować i będziesz miał czas zobaczyć jak idzie bez dużego ryzyka. Koszty prowadzenia też znacznie niższe, ZUS brak tylko zdrowotny chwilowo trochę poniżej 400zł. Płatny bez znaczenia czy coś zarobiłeś czy nie.
  • #12 21271277
    bubuPAWEL
    Poziom 12  
    Posty: 145
    Ocena: 16
    >>21271259
    W taki sposób właśnie działam od ponad 10 lat tak , jak pisałem i mam działalność nie rejestrowaną czyli zarobki nie mogą przekraczać połowy najniższej Krajowej
  • #13 21271815
    stasiekb100
    Poziom 31  
    Posty: 2027
    Pomógł: 114
    Ocena: 445
    Pracując tylko w swojej firmie musisz zarobić co najmniej 10k miesiąc w miesiąc, żeby żyć w takim samym standardzie jak dotychczas żyjesz. Policz sobie ile wynosi ci średnia cena za godzinę pracy przy naprawie telefonów. Policz sobie za 160 godzin ile wyjdzie ci pensji - koszty. Wtedy będziesz miał odpowiedź.
  • #14 21271818
    bubuPAWEL
    Poziom 12  
    Posty: 145
    Ocena: 16
    >>21271815
    Gdybym tak policzył to byłyby świetne zarobki z tym, że boję się że co dziennie nie będę miał aż tylu klientów żeby naprawiać 8h dziennie.
  • #15 21271903
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3521
    Pomógł: 219
    Ocena: 688
    No, bo pewnie nie będzie tyłu, dlatego koledzy ci napisali wyżej, że to raczej ślepa droga. Zostań na tym, co teraz. Nie rób błędów innych, ucz się na nich. Działalność nierejestrowana jest spoko przy dodatkowym etacie.
  • #16 21271931
    Lukas6432
    Poziom 32  
    Posty: 1919
    Pomógł: 180
    Ocena: 431
    Cytat:
    Podstawowym czynnikiem decydującym o tym, czy dana osoba podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu w KRUS-ie, jest własność gruntów rolnych o powierzchni wynoszącej co najmniej 1 ha przeliczeniowy
    Jest jeszcze KRUS dobrowolny, czyli rolnicy którzy mają poniżej 1 ha przeliczeniowego ziemi nawet znam takie osoby.
    Male sklepiki na wsiach są właśnie na takim KRUSie podwójnym ale i tak sporo taniej niż ZUS.
  • #17 21272126
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1103
    robokop napisał:
    trojan 12 napisał:
    Trzeba zacząć od ubezpieczenia na KRUS. Ubezpieczenie przy działalności to podwójna stawka "rolnicza"

    Zobacz, ile warte są twoje "porady":
    https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-zgloszenie-do-krus-u-dokumenty-i-procedura
    Cytat:
    Podstawowym czynnikiem decydującym o tym, czy dana osoba podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu w KRUS-ie, jest własność gruntów rolnych o powierzchni wynoszącej co najmniej 1 ha przeliczeniowy

    No i znowu brak wiedzy- nie kto podlega obowiązkowi ubezpieczenia w KRUS tylko dobrowolne ubezpieczenie na wniosek.
    Można mieć ziemi w doniczce (1 ha przeliczeniowy). Odwiedzić oddział i zapytać a nie pisać @robokop "z czapy"
    https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzienniki-reso...rolniczego-ubezpieczenia-spolecznego-34459576
    Trzeba mieć trochę więcej wiedzy jak szukajka GOOGLE (albo wiedzieć gdzie szukać)
    Koledzy wiedzą co to jest ha przeliczeniowy? też szukajka pomoże to nie będę tłumaczył.
  • #19 21272211
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1103
    No i znów "czapy" @robokop- zamiast przejść się do KRUS (adresy podałem)... bez komentarza.
    Jest nawet parę rzeczy z obowiązkowym KRUS bez posiadania 1 ha przeliczeniowego- ale o tym też trzeba wiedzieć.
    Z "czapy" @robokop jak często, wiedza z szukajki (wujka GOOGLE)
  • #20 21272252
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29406
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6342
    trojan 12 napisał:
    No i znów "czapy" @robokop- zamiast przejść się do KRUS (adresy podałem)... bez komentarza.
    Wkleiłem link, poczytaj sobie, bez chodzenia gdziekolwiek. Gdyby to było takie proste, to 100% dzisiejszych JDG siedziało by na KRUS-ie, zamiast z płaczem płacić ciężkie pieniądze do ZUS.
  • REKLAMA
  • #21 21272253
    krzysiek7
    Moderator Elektrycy
    Posty: 4835
    Pomógł: 676
    Ocena: 1910
    Cytat:
    Osoba, która spełnia przewidziane ustawą warunki, ma prawo wyboru, u którego ubezpieczyciela dokona zgłoszenia. Prawo do tego ma rolnik, który zdecyduje się założyć własną działalność i spełnia następujące przesłanki:

    – podatnik nie jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę oraz nie pozostaje w stosunku służbowym;

    – nie ma prawa do emerytury, renty i innych świadczeń z ubezpieczeń społecznych;

    – nie przekroczył granicznej kwoty podatku dochodowego z prowadzonej działalności gospodarczej w poprzednim roku podatkowym (kwota za rok 2020 wynosiła 3540 zł);

    – jest ubezpieczony w KRUS od co najmniej 3 lat w pełnym zakresie. 

    Okres ubezpieczeniowy powinien być ciągły. Dodatkową przesłanką wyboru pomiędzy KRUS i ZUS jest prowadzenie gospodarstwa rolnego o obszarze użytków rolnych wynoszących powyżej 1 ha. Jeżeli rolnik spełni ww. warunki i założy własną działalność gospodarczą będzie miał prawo i możliwość pozostać ubezpieczonym w KRUS, co zapewni mu niższe koszty związane z opłatą składek społecznych.


    @trojan 12 Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. Czy według Ciebie autor spełnia te trzy pogrubione warunki? I nie mów mi abym szedł się pytać do KRUS, bo te zasady znam doskonale.
  • #22 21272273
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1103
    No i kolejne niezrozumienie przepisów- jest coś takiego jak dział specjalnej produkcji rolnej.
    Przynajmniej trzy z nich są bezproblemowe do spełnienia. Dalej polecana szukajka.
  • #23 21272276
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29406
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6342
    trojan 12 napisał:
    Przynajmniej trzy z nich są bezproblemowe do spełnienia.

    Bardzo mnie ciekawi jakie to te warunki. |Może podpowiesz?
  • #24 21272285
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1103
    Z "czapy" @robokop Jak na eksperta to strasznie biednie (wiedza) A to takie proste jak metr sznurka w kieszeni.
  • #25 21272293
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29406
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6342
    trojan 12 napisał:
    Z "czapy" @robokop Jak na eksperta to strasznie biednie (wiedza) A to takie proste jak metr sznurka w kieszeni.

    Ale ja nie prosiłem o komentarz odnośnie stanu mojej wiedzy, tylko żebyś był konkretnie uprzejmy napisać, cóż to są za warunki, których spełnienie pozwoli osobie nie będącej rolnikiem, a prowadzącej działalność gospodarczą nie związaną z rolnictwem, na uniknięcie opłacania składek ZUS na rzecz KRUS. Napiszesz konkretnie, czy mamy uznać że cały czas piszesz bajki, ktróre wymyślasz na bieżąco?


    trojan 12 napisał:
    A to takie proste jak metr sznurka w kieszeni.

    Sensu tego powiedzonka jak widzę też nie jesteś w stanie pojąć.
  • #26 21273227
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7022
    Pomógł: 954
    Ocena: 2309
    U mnie, w miejscowości podobnej wielkości, funkcjonuje serwis telefonów, ale:
    a) - nie ma żadnej konkurencji,
    b)- działa od wielu lat, jest rozpoznawalny i ma wielu stałych klientów,
    c) - działa we własnym lokalu,
    d) - wykonuje szerszą gamę napraw (w tym z lutowaniem),
    e) - ma dobre dojścia do tanich części,
    f) - równocześnie ma też sklep - sprzedaż telefonów nowych i używanych, akcesoria i inne drobiazgi, nie tylko związane z telefonami - ma z tego dodatkowe pieniądze, ale też sprzedaż przeszkadza w pracy, wiec kolega często zostaje po zamknięciu, by spokojnie robić to, przy czym trzeba się bardziej skupić,

    Na pewno nie przeskoczysz z dnia na dzień z tego poziomu, jaki masz obecnie
    bubuPAWEL napisał:
    1500 miesięcznie, a czasem 2.5k
    do poziomu, do jakiego jesteś przyzwyczajony
    bubuPAWEL napisał:
    +- 6k miesięcznie plus kasa z telefonów, no to te 8k praktycznie zawsze jest.
    , za to od razu pojawią się koszty, jakie lekko Ci zjedzą to, co masz w tej chwili z telefonów.

    Żeby mieć
    bubuPAWEL napisał:
    6-7 klientów dziennie
    , musisz obsłużyć ok. 20 osób, bo nie każdy zechce naprawiać telefon, nie każdy zechce go zostawić właśnie Tobie, a i Ty nie każdą robotę weźmiesz. Zwłaszcza, jak nie lutujesz.

    trojan 12 napisał:
    naprawa drukarek, czyszczenie głowic, napełnianie tuszem.
    - w to się nie pchaj. Na tym się nie nazarabiasz, a tylko ubrudzisz. A jak coś się stanie z drukarką, zupełnie bez Twojej winy i bez twojego udziału, klient potrafi przyjść i żądać, byś mu odkupił, bo mu tusze nabijałeś. Od 15 lat w ogóle nie przyjmuję drukarek atramentowych na serwis, bo to absolutnie nie ma sensu. Jak już, to szukaj bardziej zaawansowanych usług i bardziej zaawansowanych urządzeń, tam, gdzie i większe pieniądze i lepsi klienci.

    Zbych034 napisał:
    Możesz zarejestrować działalność bez zwalniania się z pracy
    - i to bym sugerował na początek. W najgorszym wypadku ryzykujesz, że koszty działalności pożrą Ci przychody z niej, ale nie ruszą wypłaty, gdyby się jednak okazało, że otwarcie oficjalnej działalności nie przyniesie Ci na tyle więcej dochodów, byś mógł zrezygnować z etatu. Za +/- pół roku zobaczysz, czy to ma perspektywy, czy jednak nie i wtedy zdecydujesz mając komfort, że w najgorszym razie wypowiesz lokal i wyrejestrujesz działalność, ale nie będziesz musiał szukać nowej (niekoniecznie lepszej) pracy ani spłacać długów, jakie działalność może wygenerować.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • #27 21273327
    darts
    Poziom 15  
    Posty: 930
    Pomógł: 5
    Ocena: 8
    Ja powiem tak:
    Jak Ty planujesz około 10 klientów dziennie (naprawiających a nie pytających)w tak małej miejscowości to Ci szczerze gratuluję. Połowa z nich tak jak pisali inni nie odbierze sprzętu bo za drogo, a inni może już kupil coś innego. Poza tym na każdego klienta przeznacz około 10 minut czasu na diagnozę, wypisywanie świstka do odbioru itp. To policz ile czasu Ci ubędzie z Twojej "szychty". I Ty czhcesz robić to sam w ciągu 8 godzin ? Gdzie czasem nad jednym telefonem siedzi się 2 godziny grzejąc procki i ponownie lutując i inne cuda które w czasie naprawy dopiero wyłażą. A testy po naprawie to będzie robił kot za Ciebie ? Już nikt prawie nie serwisuje telefonów, ja miałem z kuzynem serwis+lombard+serwis RTV i już w 2010 padliśmy bo jak przyszedł klient z DVD że nie czyta płyt już wogóle to jak usłyszał że laser kosztuje około 80 zł. + robocizna 70= 150 zł. to powiedział że jesteśmy po*****i. bo On w markecie ma nowe za 99.99 zł.

    I to by było na tyle co do prywatnych serwisów w obecnych czasach.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik rozważa otwarcie serwisu telefonów w małym mieście, mając doświadczenie w naprawach, głównie wymianie wyświetlaczy i baterii. Obawia się jednak o koszty i ryzyko związane z prowadzeniem działalności, zwłaszcza w kontekście utrzymania rodziny i spłaty kredytu hipotecznego. W dyskusji poruszono kwestie kosztów początkowych, takich jak ZUS, składki zdrowotne, wynajem lokalu oraz dodatkowe wydatki na księgowość. Uczestnicy podkreślają, że na samych naprawach telefonów trudno się utrzymać, sugerując rozszerzenie działalności o inne usługi, jak naprawa drukarek czy sprzedaż akcesoriów. Wskazano również na potrzebę posiadania stałej bazy klientów oraz na ryzyko związane z niezadowoleniem klientów i nieodebranymi naprawami.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA