Witam,
Miałem ostatnio problem ze swoim komputerem tzn. chciałem go wyczyścić i w tym celu wyjąłem płytę główną, wyczyściłem i złożyłem.
Po tej operacji komputer nie wyświetlał obrazu, było słychać skwierczenie i smród spalenizny, ale dymu nie było. Ponownie go złożyłem podpinając niezbędne do odpalenia rzeczy, i się odpalił... Problemem okazał się kabel od frontowego usb 2.0 w którym żółty sadol nie zaznaczył w którą stronę się wsadza i wsadziłem kabel na odwrót.
I moje pytanie brzmi... Co mogło spowodować skwierczenie i czy to oznacza uszkodzenie płyty? Podkreślę że obecnie komputer się zdaje działać...
Miałem ostatnio problem ze swoim komputerem tzn. chciałem go wyczyścić i w tym celu wyjąłem płytę główną, wyczyściłem i złożyłem.
Po tej operacji komputer nie wyświetlał obrazu, było słychać skwierczenie i smród spalenizny, ale dymu nie było. Ponownie go złożyłem podpinając niezbędne do odpalenia rzeczy, i się odpalił... Problemem okazał się kabel od frontowego usb 2.0 w którym żółty sadol nie zaznaczył w którą stronę się wsadza i wsadziłem kabel na odwrót.
I moje pytanie brzmi... Co mogło spowodować skwierczenie i czy to oznacza uszkodzenie płyty? Podkreślę że obecnie komputer się zdaje działać...