Witam
Mam problem ze smartem 451.
Błąd sondy przed katalizatorem P0130.
Sonda na wykresie ładnie oscyluje między 0,1 a 0,9 V.
Opór 5,5 na odpiętym akumulatorze.
Na biegu jałowym, mierząc zasilanie grzałki, napięcie faluje od 11 V do 14 V, a z tego, co mi wiadomo, powinno być tyle, co na akumulatorze i stać równo?
Jak odepnę wtyczkę i mierzę od auta, te same wyniki. Sprawdziłem, że jeden z przewodów białych ma normalne napięcie, tyle co aku, ale na drugim białym, który idzie do ECU, faluje napięcie i to może być powód, a powinien być masa?
Sprawdziłem w ECU pin 28 od grzałki, przewodu, który wariuje, nie ma przejścia ani z plusem, ani z masą.
Błąd sporadycznie wyskakuje.
Zauważyłem tylko, że jak było zimno, ruszeniu tak, jakby się dusił, brak reakcji na gaz i zaraz jechał dobrze. Nie wiem, czy to ma wpływ, czy coś się dzieje ze skrzynią, bo też są 3 błędy.
Poradźcie proszę coś, dlaczego auto podaje falujące napięcie na grzałkę?
Mam problem ze smartem 451.
Błąd sondy przed katalizatorem P0130.
Sonda na wykresie ładnie oscyluje między 0,1 a 0,9 V.
Opór 5,5 na odpiętym akumulatorze.
Na biegu jałowym, mierząc zasilanie grzałki, napięcie faluje od 11 V do 14 V, a z tego, co mi wiadomo, powinno być tyle, co na akumulatorze i stać równo?
Jak odepnę wtyczkę i mierzę od auta, te same wyniki. Sprawdziłem, że jeden z przewodów białych ma normalne napięcie, tyle co aku, ale na drugim białym, który idzie do ECU, faluje napięcie i to może być powód, a powinien być masa?
Sprawdziłem w ECU pin 28 od grzałki, przewodu, który wariuje, nie ma przejścia ani z plusem, ani z masą.
Błąd sporadycznie wyskakuje.
Zauważyłem tylko, że jak było zimno, ruszeniu tak, jakby się dusił, brak reakcji na gaz i zaraz jechał dobrze. Nie wiem, czy to ma wpływ, czy coś się dzieje ze skrzynią, bo też są 3 błędy.
Poradźcie proszę coś, dlaczego auto podaje falujące napięcie na grzałkę?