Dobry wieczór, mam taki problem: sonda lambda pierwsza robiła zwarcie z tytułu zwierania, przetarły się kable do metalowej osłony wentylatora (powód: auto uderzone). Więc przód dojechany do sondy, auto jeździło dłuższy czas. Pewnego dnia zgasło na drodze, wywaliło bezpiecznik w skrzynce pod maską, powód: zwarcie sondy 1. Sonda odizolowana, nie dotyka, bezpiecznik wsadzony, po czym narobiło się więcej szkód, ponieważ autko po wciśnięciu pedału sprzęgła samo odpala, do tego włącza pompę paliwa i gaśnie licznik. Walka już 2 tygodnie, szukanie przyczyny, sprawdzone już chyba wszystko. Ktoś miał podobny problem, podpowie coś ktoś? 😁 bartekh872(_at_)gmail.com
Dziękuję.
Dziękuję.