Dlaczego ekspedientki/ekspedienci pracując w miejscach, gdzie są punkty lotto nie chcą zaryzykować i zdrapać wszystkie zdrapki aby potem ewentualną część wygranych pieniedzy oddać na poczet zdrapek?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamzlychnet napisał:Ja poczekam najpierw aż zagra 99 pozostałych.
Janek088 napisał:Jakby nie patrzeć, ostatnio (rok temu) gość przede mną wylosował zdrapkę i wydrapał 5000 zł. Mnie większe jak 100 zl się nie trafiały. Ale od 5 lat prowadzę zeszyt, na razie jestem blisko 500 zł w plecy a wydałem na to wszystko ponad 7500 zł.
zlychnet napisał:. Ja nie wierzę w uczciwość totalizatora więc nie brałem udziału.
zlychnet napisał:Że niby opłacało się wykupić pozostałe losy. Ja nie wierzę w uczciwość totalizatora więc nie brałem udziału.
RomanWorkshop napisał:Opłacalność wykupienia wszystkich zdrapek jest podobna do opłacalności wykupienia losów ze wszystkimi możliwymi kombinacjami liczb - czyli żadna.
RomanWorkshop napisał:
Są teorie spiskowe, że Lotto oszukuje, np. ustala wynik 30 minut przed losowaniem, znając wszystkie wykupione kombinacje liczb itd. Było by to absurdalne, bo po co to robić, skoro 50% pieniędzy z losów trafia od razu do spółki, a tylko druga połowa jest przeznaczana na wygrane. Po co oszukiwać, gdy płynie czysty zysk?
RomanWorkshop napisał:
Jeśli ktoś rzeczywiście myśli o wygranej pomijając czynniki losowe, to trzeba grać systemem (liczba jednocześnie skreślanych liczb) wraz z użyciem jakiegoś systemu skróconego w grę z największą szansą na wygraną. Aktualnie taką grą jest Mini Lotto, gdzie szansa na główną wygraną (do 400000 zł.) wynosi 1:850668. Ale takie granie wymaga większej inwestycji, a jej zwrot stoi pod dużym znakiem zapytania (czynniki losowe). Szanse na wygraną to: albo się wygra albo nie, czyli 50% - tyle samo, ile pieniędzy z wykupionych losów trafia na wygrane. Przypadek?
OPservator napisał:A ja jestem foliarzem który uważa że lotto jest ustawione, ma wygrać "kolega", a że czasem jakiś random trafi to, co trafił kolega, cóż, wliczone w koszta - na to płaci reszta uczestników.
Rozbawiło mnie jak milioner z Gdańska trafił 6kę i poszedł do kolektury odebrać nagrodę z własnym księgowym i papugą XD
Faktycznie, dużo mu to w życiu zmieni, bankowo bogaci ludzie grają w lotto, wcale nie koledzy xDDD
OPservator napisał:Podaj choćby jeden przykład , jak to można zrobić........i po co, szefostwo zarabia w tym interesie dobrą kasę, budżet jeszcze większa i ty byś narażał taki biznes ?A ja jestem foliarzem który uważa że lotto jest ustawione, ma wygrać "kolega"
strucel napisał:OPservator napisał:A ja jestem foliarzem który uważa że lotto jest ustawione, ma wygrać "kolega", a że czasem jakiś random trafi to, co trafił kolega, cóż, wliczone w koszta - na to płaci reszta uczestników.
Rozbawiło mnie jak milioner z Gdańska trafił 6kę i poszedł do kolektury odebrać nagrodę z własnym księgowym i papugą XD
Faktycznie, dużo mu to w życiu zmieni, bankowo bogaci ludzie grają w lotto, wcale nie koledzy xDDD
No przecież obecny milioner z Gdańska, Lech Wałęsa regularnie kiedyś wygrywał, w zasadzie jak mu pieniądze były potrzebne to bach i trafiała się wygrana. I to mimo tego że był wówczas wrogiem politycznym co świadczy o tym że wtedy system w Lotto był uczciwy i transparentny
Moderowany przez ArturAVS:3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.