logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ekspedientki w punktach Lotto – dlaczego nie zdrapują wszystkich zdrapek na raz?

Janek088 14 Cze 2025 21:55 2814 37
REKLAMA
  • #1 21579560
    Janek088
    Poziom 11  
    Posty: 186
    Pomógł: 8
    Ocena: 31
    Dlaczego ekspedientki/ekspedienci pracując w miejscach, gdzie są punkty lotto nie chcą zaryzykować i zdrapać wszystkie zdrapki aby potem ewentualną część wygranych pieniedzy oddać na poczet zdrapek?
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #4 21579575
    Janek088
    Poziom 11  
    Posty: 186
    Pomógł: 8
    Ocena: 31
    Tu chyba jest to prawidłowo wyjaśnione, musisz pierw wyłożyć swoje pieniądze. Nie wiem jednak czy jest tak na 100%
    Ekspedientki w punktach Lotto – dlaczego nie zdrapują wszystkich zdrapek na raz?

    Dodano po 48 [sekundy]:

    tos18 napisał:
    Bo umieją liczyć.


    Dlatego siedzą na najniższej cały dzień za kasą?
  • #5 21579576
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1917
    Pomógł: 108
    Ocena: 390
    Bo wygrana główna jest jedna a takich punktów są tysiące.
    W grach hazardowych nigdy nie wygrasz więcej niż połowę tego co wydałeś, oczywiście są te szóstki: jedna na dziesięć milionów ale to skrajnie małe prawdopodobieństwo że ktoś pierwszy raz zagra i zgarnie główną wygraną.
    Pamiętać należy że jeden kupon to nie zawsze skreślasz 6 liczb, tyle jest w najtańszej opcji za 3zł, ci co wygrywają płacą po 1500 zł za jeden kupon na którym można max umieścić 10 skreśleń.
  • REKLAMA
  • #6 21579622
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4699
    Pomógł: 550
    Ocena: 1419
    Zawsze możesz zrobić to za nią. Kupujesz wszystkie kupony (można wziąć kredyt) i spłacić wygraną. Jak ci się uda to daj znać.
  • #8 21579646
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4699
    Pomógł: 550
    Ocena: 1419
    Wychodzi iż jeden na stu wygrywa. Chyba zacznę grać.
  • #10 21579754
    zlychnet
    Poziom 9  
    Posty: 72
    Ocena: 7
    Zbych034 napisał:
    Wychodzi iż jeden na stu wygrywa. Chyba zacznę grać.
    Ja poczekam najpierw aż zagra 99 pozostałych.
  • #11 21579817
    Janek088
    Poziom 11  
    Posty: 186
    Pomógł: 8
    Ocena: 31
    Jakby nie patrzeć, ostatnio (rok temu) gość przede mną wylosował zdrapkę i wydrapał 5000 zł. Mnie większe jak 100 zl się nie trafiały. Ale od 5 lat prowadzę zeszyt, na razie jestem blisko 500 zł w plecy a wydałem na to wszystko ponad 7500 zł.
  • REKLAMA
  • #12 21579916
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32768
    Pomógł: 2894
    Ocena: 6663
    zlychnet napisał:
    Ja poczekam najpierw aż zagra 99 pozostałych.

    Kolega koledze chwali się, że wygrywa w karty. Ten wątpi i mówi:
    -Jak to robisz? Przecież jednego dnia wygrywa się a drugiego przegrywa się.
    Ten odpowiada:
    -Ja gram co drugi dzień. :spoko:
  • #13 21579927
    zlychnet
    Poziom 9  
    Posty: 72
    Ocena: 7
    Janek088 napisał:
    Jakby nie patrzeć, ostatnio (rok temu) gość przede mną wylosował zdrapkę i wydrapał 5000 zł. Mnie większe jak 100 zl się nie trafiały. Ale od 5 lat prowadzę zeszyt, na razie jestem blisko 500 zł w plecy a wydałem na to wszystko ponad 7500 zł.

    Moim skromnym zdaniem i tak wyczerpałeś limit szczęścia. Straty pewnie będą tylko rosnąć.

    Kiedyś na wykopie widziałem akcje, że społeczność próbowała wykupić zwycięskie losy. Pula jest ustalona z góry i jeżeli zostanie wydrapana główna wygrana to musi być to odnotowane. Z tego co kojarzę tak przynajmniej było. Ich system bazował na stosunku pozostałych losów do potencjalnej wygranej. Że niby opłacało się wykupić pozostałe losy. Ja nie wierzę w uczciwość totalizatora więc nie brałem udziału.
  • #14 21579953
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32768
    Pomógł: 2894
    Ocena: 6663
    zlychnet napisał:
    . Ja nie wierzę w uczciwość totalizatora więc nie brałem udziału.

    Wszystkie gry losowe to jest Dobrowolny podatek od marzeń. Dlatego jak mówi słusznie przysłowie: Chcącemu nie dzieje się krzywda. Wszystko w tym temacie.
  • #15 21579966
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3646
    Pomógł: 82
    Ocena: 713
    zlychnet napisał:
    Że niby opłacało się wykupić pozostałe losy. Ja nie wierzę w uczciwość totalizatora więc nie brałem udziału.


    Moim skromnym zdaniem, te "zdrapki" to jest najbardziej podatna gra na "ustawianie". Z tego, co wiem, to już w chwili wyprodukowania wiadomo, która zdrapka wygrywa, która przegrywa, wystarczy odpowiedni napis na zdrapce, np. jak w fabryce zostanie druknięty napis "wygrałeś 1000zł" i przykryty zdrapywaną powłoką, to od tej chwili wiadomo, że ta konkretna sztuka wygrywa. Komputer w fabryce losuje z określonym prawdopodobieństwem, jakie napisy ma stawiać na zdrapkach, np "wygrałeś 1000zł", "wygrałeś 10zł", "wygrałeś milion", a na większości nic nie stawia i zdrapka bez napisu pod zdrapywaną powłoką oczywiście przegrywa.

    Dzisiaj statystycznie co tysięczna zdrapka wykrywa, jutro ktoś robi "pstryk", zmienia parametry produkcji i jedynie co milionowa zdrapka wygrywa. Pojutrze znowu "pstryk" i statystycznie wygrywa jedna na 10000 zdrapek. To wszystko bez zmiany regulaminu ani zasad gry, zupełnie niewidoczne dla graczy. Tak mogą manipulować prawdopodobieństwem wygrania czegoś w tych zdrapkach.

    Krótko mówiąc, o szansach wygrania czegoś nie decyduje czysty rachunek prawdopodobieństwa wynikający z zasad gry, tylko decyduje człowiek programujący produkcje zdrapek poprzez arbitralną zmianę prawdopodobieństw umieszczenia informacji i poszczególnych możliwych wygranych.
  • #16 21580320
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6835
    Pomógł: 557
    Ocena: 1247
    A ja jestem foliarzem który uważa że lotto jest ustawione, ma wygrać "kolega", a że czasem jakiś random trafi to, co trafił kolega, cóż, wliczone w koszta - na to płaci reszta uczestników.
    Rozbawiło mnie jak milioner z Gdańska trafił 6kę i poszedł do kolektury odebrać nagrodę z własnym księgowym i papugą XD
    Faktycznie, dużo mu to w życiu zmieni, bankowo bogaci ludzie grają w lotto, wcale nie koledzy xDDD
  • #17 21580394
    RomanWorkshop
    Poziom 14  
    Posty: 221
    Pomógł: 2
    Ocena: 424
    Opłacalność wykupienia wszystkich zdrapek jest podobna do opłacalności wykupienia losów ze wszystkimi możliwymi kombinacjami liczb - czyli żadna. W przypadku wygranej większe znaczenie mają czynniki losowe, których nie da się przewidzieć/obliczyć, takie jak szczęście, przeznaczenie itp.

    Są teorie spiskowe, że Lotto oszukuje, np. ustala wynik 30 minut przed losowaniem, znając wszystkie wykupione kombinacje liczb itd. Było by to absurdalne, bo po co to robić, skoro 50% pieniędzy z losów trafia od razu do spółki, a tylko druga połowa jest przeznaczana na wygrane. Po co oszukiwać, gdy płynie czysty zysk?

    Jeśli ktoś rzeczywiście myśli o wygranej pomijając czynniki losowe, to trzeba grać systemem (liczba jednocześnie skreślanych liczb) wraz z użyciem jakiegoś systemu skróconego w grę z największą szansą na wygraną. Aktualnie taką grą jest Mini Lotto, gdzie szansa na główną wygraną (do 400000 zł.) wynosi 1:850668. Ale takie granie wymaga większej inwestycji, a jej zwrot stoi pod dużym znakiem zapytania (czynniki losowe). Szanse na wygraną to: albo się wygra albo nie, czyli 50% - tyle samo, ile pieniędzy z wykupionych losów trafia na wygrane. Przypadek?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #18 21580452
    flinc
    Poziom 30  
    Posty: 1625
    Pomógł: 93
    Ocena: 156
    Uwaga na sklep/y ŻABKA z Toto-lotkiem, miałem wygraną ekspedientka stwierdziła nie ma wygranej poszedłem do innego punktu LOTTO - wypłaciło
  • #19 21580458
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3646
    Pomógł: 82
    Ocena: 713
    W przypadku Lotto i innych podobnych, zasady gry i rachunek prawdopodobieństwa jest jawny. Wiadomo, ile liczb się wybiera z jakiego zbioru i wiadomo, ile liczb jest losowanych. Przed losowaniem, nie wiadomo, kto wygra, nie wiadomo, czy w ogóle ktoś wygra. A losowanie jest czynnikiem rozstrzygającym i decyduje rachunek prawdopodobieństwa. Raczej trudno cokolwiek ustawiać, pomijając, że zasadność jakichkolwiek przekrętów jest wątpliwa. A chcąc zmienić częstotliwość wypłaty głównej nagrody, trzeba by... zmienić zasady gry (ilość liczb wybieranych, ilość losowanych, wielkość zbioru liczb).

    A zdrapki? Jest inaczej. Kupuję zdrapkę w sklepie i zanim zdrapię, to jest już z góry ustalone, czy ta konkretna zdrapka wygrywa, czy przegrywa, bo decyzja zapadła już w fabryce, przy produkcji tego konkretnego egzemplarza. Powiedzmy, że istnieje zdrapka "wygrałeś 1000zł". Ale jakie jest prawdopodobieństwo trafienia takiej zdrapki? Czy jest ono określone w regulaminie? Jeżeli nie ma, to można łatwo ustawiać to prawdopodobieństwo poprzez zmianę częstotliwości wyprodukowania zdrapki z napisem "wygrałeś 1000zł" lub prawdopodobieństwa, że aktualnie produkowany egzemplarz będzie tym wygrywającym.

    Aby zdrapki były "odporne na manipulacje", musiałyby się odbywać według takich zasad, przykładowo: Na zdrapce jest 100 małych pól, pod trzeba jest gwiazdka, pozostałe są puste. Przy produkcji zdrapki jest jedynie losowanie, w których polach jest gwiazdka. Gracz ma prawo zdrapać dokładnie trzy pola. Jeżeli trafi na trzy pola z gwiazdką, to coś tam wygrywa. A jeżeli zdrapie co najmniej cztery pola, to zdrapka traci ważność. Przy takim rozwiązaniu, wszystkie zdrapki są takie same, bo każdy egzemplarz daje z góry określoną szansę na wygranie, a prawdopodobieństwo trafienia na trzy gwiazdki przy odsłanianiu trzech pól ze stu, można obliczyć.
  • #20 21580521
    zlychnet
    Poziom 9  
    Posty: 72
    Ocena: 7
    RomanWorkshop napisał:
    Opłacalność wykupienia wszystkich zdrapek jest podobna do opłacalności wykupienia losów ze wszystkimi możliwymi kombinacjami liczb - czyli żadna.

    Zdrapki są produkowane odrębnymi loteriami, a w obrębie jednej loterii seriami. Akcja z wykupywaniem pozostałych losów miała sens wtedy, kiedy dużo losów z danej loterii już zostało sprzedanych, a nagroda główna nie padła. W przypadku zdrapek jest czasem nawet po 10 głównych. Tak coś kojarzę.

    RomanWorkshop napisał:

    Są teorie spiskowe, że Lotto oszukuje, np. ustala wynik 30 minut przed losowaniem, znając wszystkie wykupione kombinacje liczb itd. Było by to absurdalne, bo po co to robić, skoro 50% pieniędzy z losów trafia od razu do spółki, a tylko druga połowa jest przeznaczana na wygrane. Po co oszukiwać, gdy płynie czysty zysk?


    Odpowiedź jest banalnie prosta. Dla kolosalnych pieniędzy. Kiedyś się interesowałem lotto mamiony iluzją wygrania wielkich pieniędzy. Starzy użytkownicy forum pamiętają pewnie zielone kupony składające się z 3 części. Jedna szła do centrali, jedna zostawała w kolekturze, s ostatnia u klienta. W rekordowym losowaniu ponad 80 osób trafiło szóstkę. To, że kilkadziesiąt osób trafiło nie było w tamtych czasach ewenementem. Łatwe do sprawdzenia pewnie.

    W nowej erze komputeryzacji lotto takie rzeczy nie mają miejsca. Było chyba losowanie multi lotka, gdzie zamiast 20 wylosowano 21 liczb. Chyba w tym losowaniu pan lotek pominął wylosowaną kule i przeczytał numer kolejnej jak gdyby czytał z kartki. To daje do myślenia. Nagranie z losowania krążyło po YT.
    Mało kto też sobie zdawał sprawę, że przed głównym losowaniem w obecności "komisji kontroli gier i zakładów" odbywa się kilka losowań kontrolnych. Niby losowanie ma żywo leci. Znaczy wtedy leciało. Maszyny losujące wtedy też były po uju. Jakaś kotłowanina kulek i zasysane jedna po drugiej e takim tempie, że trzeba było mieć refleks pilota aby to uchwycić.

    Jak ściągnę foliową czapeczkę na chwilę i dopłynie mi trochę tlenu do mózgu to sobie przypominam, że kiedyś była akcja z ryśkiem ministrem z PO na cmentarzu. I jakimś sobiesiakiem czy jak on tam miał. Tym największym prywatnym udziałowcem Lotto. Coś tam chodziło o to, że panowie chcieli być jeszcze bardziej transparentni, ale głupi ciemny lud się nie poznał. Jak kojarzę była też z tego tytułu komisja śledcza w sejmie nawet, choć nic nie dała. Chodziło akurat o automaty, ale w kwestii "po co miałby ktoś to robić" nic się nie zmienia. Ale zakładam z powrotem foliową czapeczkę i wracam do stanu pamięci złotej rybki.

    Dużo teorii spiskowych okazuje się po czasie prawdziwe. Przynajmniej w części. No ale wyjdźmy z polityki i foliowych czapeczek.

    RomanWorkshop napisał:

    Jeśli ktoś rzeczywiście myśli o wygranej pomijając czynniki losowe, to trzeba grać systemem (liczba jednocześnie skreślanych liczb) wraz z użyciem jakiegoś systemu skróconego w grę z największą szansą na wygraną. Aktualnie taką grą jest Mini Lotto, gdzie szansa na główną wygraną (do 400000 zł.) wynosi 1:850668. Ale takie granie wymaga większej inwestycji, a jej zwrot stoi pod dużym znakiem zapytania (czynniki losowe). Szanse na wygraną to: albo się wygra albo nie, czyli 50% - tyle samo, ile pieniędzy z wykupionych losów trafia na wygrane. Przypadek?

    Każdy system prowadzi tylko i wyłącznie do przepalenia większej ilości pieniędzy. Czy to w lotto, czy u bukmachera, czy w kasynach. W regulaminie lotto też są zapisy, że gra systemami może powodować blokadę wypłaty środków lub unieważnienie zakładów/gry. U buków też.
  • #21 21580591
    strucel
    Poziom 36  
    Posty: 3088
    Pomógł: 271
    Ocena: 623
    OPservator napisał:
    A ja jestem foliarzem który uważa że lotto jest ustawione, ma wygrać "kolega", a że czasem jakiś random trafi to, co trafił kolega, cóż, wliczone w koszta - na to płaci reszta uczestników.
    Rozbawiło mnie jak milioner z Gdańska trafił 6kę i poszedł do kolektury odebrać nagrodę z własnym księgowym i papugą XD
    Faktycznie, dużo mu to w życiu zmieni, bankowo bogaci ludzie grają w lotto, wcale nie koledzy xDDD

    No przecież obecny milioner z Gdańska, Lech Wałęsa regularnie kiedyś wygrywał, w zasadzie jak mu pieniądze były potrzebne to bach i trafiała się wygrana. I to mimo tego że był wówczas wrogiem politycznym co świadczy o tym że wtedy system w Lotto był uczciwy i transparentny :)
  • #22 21580610
    cirrostrato
    Poziom 39  
    Posty: 4917
    Pomógł: 286
    Ocena: 959
    OPservator napisał:
    A ja jestem foliarzem który uważa że lotto jest ustawione, ma wygrać "kolega"
    Podaj choćby jeden przykład , jak to można zrobić........i po co, szefostwo zarabia w tym interesie dobrą kasę, budżet jeszcze większa i ty byś narażał taki biznes ?
  • #23 21580643
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6835
    Pomógł: 557
    Ocena: 1247
    cirrostrato napisał:
    i po co

    Pralnia kolego, pralnia ;)
  • #24 21580644
    zlychnet
    Poziom 9  
    Posty: 72
    Ocena: 7
    strucel napisał:
    OPservator napisał:
    A ja jestem foliarzem który uważa że lotto jest ustawione, ma wygrać "kolega", a że czasem jakiś random trafi to, co trafił kolega, cóż, wliczone w koszta - na to płaci reszta uczestników.
    Rozbawiło mnie jak milioner z Gdańska trafił 6kę i poszedł do kolektury odebrać nagrodę z własnym księgowym i papugą XD
    Faktycznie, dużo mu to w życiu zmieni, bankowo bogaci ludzie grają w lotto, wcale nie koledzy xDDD

    No przecież obecny milioner z Gdańska, Lech Wałęsa regularnie kiedyś wygrywał, w zasadzie jak mu pieniądze były potrzebne to bach i trafiała się wygrana. I to mimo tego że był wówczas wrogiem politycznym co świadczy o tym że wtedy system w Lotto był uczciwy i transparentny :)

    Tak zwany Bololotek.


    Moderowany przez ArturAVS:

    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • #25 21580656
    cirrostrato
    Poziom 39  
    Posty: 4917
    Pomógł: 286
    Ocena: 959
    OPservator napisał:
    cirrostrato napisał:
    i po co

    Pralnia kolego, pralnia ;)
    Ja PYTAM o konkrety a ty o bzdetach, pralnia.....a KONKRETNIE?
  • #26 21580674
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6835
    Pomógł: 557
    Ocena: 1247
    Dwa przykłady już masz w temacie podane.
    Masz.
  • #27 21580686
    cirrostrato
    Poziom 39  
    Posty: 4917
    Pomógł: 286
    Ocena: 959
    Wszystko tak dla ciebie oczywiste(?), dlaczego nie doniesiesz do prokuratury jak każdy OBYWATEL RP powinien jeśli podejrzewa oszustwo.....za prosto taką ,,pralnię'' czy inne szachrajstwo widzisz. Amen.
  • #28 21580749
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6835
    Pomógł: 557
    Ocena: 1247
    Zgłosić przestępstwo kolegi jednego z rządzących do rządzących, którzy sami są przestępcami... Gdzie tu logika? Trochę jakbyś zaczepił Sebe, bo Mati komuś naklepał, więc Seba naklepie Tobie, żebyś się nie rozpruł.
  • #29 21580839
    Justyniunia
    Poziom 36  
    Posty: 4230
    Pomógł: 397
    Ocena: 1322
    Dyrektor techniczny... Ja prdl...
    Tak, to słychać.
    Jeśli całe przedsiębiorstwo tak funkcjonuje, to brawo, brawo!
  • #30 21580904
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5070
    Pomógł: 410
    Ocena: 1854
    Tak jest wszędzie tam, gdzie na takich stanowiskach nie ma kadencyjności; rozzuchwalenie i poczucie bezkarności przychodzi z kolejnymi kadencjami i kolegami królika ustawianych wszędzie, gdzie trzeba.
    To, co jest dopuszczalne w rodzinnym biznesie - w takich sytuacjach jest rozsadnikiem korupcji i oszustw.
    Ręka rękę myje przez kilkanaście lat, do czasu, kiedy albo wszystko rypnie, albo wskutek kwitów jeden na drugiego nigdy nie wychodzi na jaw.
    Tak jest od zawsze.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Ekspedientki w punktach Lotto nie zdrapują wszystkich zdrapek na raz ze względu na ryzyko finansowe – musiałyby najpierw wyłożyć własne środki na zakup wszystkich losów, a wygrane są statystycznie niskie i rozproszone. Zdrapki są produkowane seryjnie z ustalonymi wynikami już na etapie produkcji, co oznacza, że konkretna zdrapka jest z góry przeznaczona na wygraną lub przegraną. W grach losowych, takich jak Lotto, prawdopodobieństwo wygranej jest jawne i oparte na rachunku prawdopodobieństwa, a systemy losujące (np. maszyny mieszające kulki) są stosowane do zapewnienia losowości wyników. Istnieją teorie o manipulacjach i ustawianiu wyników, jednak oficjalnie system jest transparentny i oparty na matematyce. Próby wykupienia wszystkich zdrapek lub losów w celu zagwarantowania wygranej są nieopłacalne i ryzykowne. Dyskusja porusza także kwestie uzależnienia od hazardu, mechanizmów kumulacji nagród oraz strategii gry systemowej. Wspomniano również o zmianach technologicznych w losowaniach, takich jak powrót do mechanizmu "ślimaka" zamiast mieszania sprężonym powietrzem.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA