Dzień dobry. Z góry nadmieniam, że zapoznałem się z postami na forum na ten temat i nie znalazłem odpowiedzi. Nie jestem elektrykiem, tylko technikiem elektroniki, obecnie w trakcie studiów, ale posiadam uprawnienia SEP do 1 kV i zaciekawił mnie ten temat. Jaki jest sens montażu RCD typu A (które, jak wiemy, reaguje na upływ nie tylko prądu przemiennego, ale też wyprostowanego jednopołówkowego), skoro taki prąd nie występuje w instalacji? W standardowym domu/mieszkaniu wszystkie urządzenia są zasilane zasilaczami impulsowymi (mostek Graetza (czyli prostownik dwupołówkowy), dalej cały układ prostownika i stabilizacji napięcia). Jaki by to zasilacz nie był, to obwody zasilane prądem stałym występują między urządzeniem a zasilaczem, a w gniazdku elektrycznym, co za tym idzie w całej naszej instalacji elektrycznej, mamy tylko i wyłącznie napięcie przemienne, którego upływ zawsze wykryje RCD typu AC. Proszę zatem o wyjaśnienie, w jakim celu montowane są RCD typu A, i poprawienie mnie, jeśli coś, co tutaj napisałem, jest niezgodne z rzeczywistością. Pozdrawiam!
AI: Czy pytanie dotyczy instalacji elektrycznych w Polsce, czy może rozważasz również standardy obowiązujące w innych krajach?
Pytanie dotyczy instalacji elektrycznych w Polsce.
AI: Czy bierzesz pod uwagę wyłącznie typowe urządzenia domowe z zasilaczami impulsowymi, czy także inne sprzęty (np. pralki, ładowarki samochodów elektrycznych, falowniki), które mogą generować prądy upływowe o innych charakterystykach?
Biorę pod uwagę każde urządzenie występujące w typowym domu.
AI: Czy pytanie dotyczy instalacji elektrycznych w Polsce, czy może rozważasz również standardy obowiązujące w innych krajach?
Pytanie dotyczy instalacji elektrycznych w Polsce.
AI: Czy bierzesz pod uwagę wyłącznie typowe urządzenia domowe z zasilaczami impulsowymi, czy także inne sprzęty (np. pralki, ładowarki samochodów elektrycznych, falowniki), które mogą generować prądy upływowe o innych charakterystykach?
Biorę pod uwagę każde urządzenie występujące w typowym domu.