logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Radioodbiornik UKF FM do samodzielnego montażu wg Lechosłowianina – szumy, cichy dźwięk

theoneabbove 05 Wrz 2025 21:26 1644 30
  • #1 21654406
    theoneabbove
    Poziom 5  
    Posty: 69
    Witam, mam problem z szumem i siłą dźwięku w własnoręcznie zbudowanym radioodbiorniku UKF/FM, jeśli można jeszcze to tak nazwać :). Więc tak, cały projekt wykonania chciałem skopiować od Pana "Lechosłowianina" https://www.youtube.com/watch?v=_8QTQYTQqGE, wszystko szło dobrze, dopóki nie przyszła część z cewkami (L1/L2). Nie mogłem prawie nic na nich odebrać (jak złapało jakąś stację, to mówili coś po francusku, ale to było w ogromnym szumie), więc zrezygnowałem z oryginalności i zrobiłem własne cewki - tym razem na rdzeniach ferrytowych. Jedna cewka (L1) średnicy wewnętrznej 5 mm, nawinięta z luzem drutem 0,8 mm/6 zwojów, w wewnątrz cieniutki pręcik ferrytowy o średnicy 2 mm, długości 5 mm (który jest regulowany), druga wykonana drutem ciasno zwiniętym 0,3 mm/30 zwojów na stałym pręcie ferrytowym o długości 15 mm, i tutaj sprawa bardzo się poprawiła, to znaczy potrafi złapać jakąś polską stację, ale bardzo szumi i cicho słychać. Jeszcze dziwniejsze jest to, że na cewce L1 powinien być kondensator, mówię o tym (22 pF) połączony równolegle z cewką L1, u mnie jest to ciekawe, że chodzi bez tego kondensatora, a powinien raczej się tam znajdować. Podsumowanie:
    1. Dlaczego mój układ działa bez kondensatora ceramicznego na cewce L1?
    2. Czy da się coś poprawić, żeby dźwięk był bez szumów i zakłóceń innych stacji (bo on tak potrafi, jakby dwie stacje grały naraz? :D)
    3. Długość anteny (to 1 m, drut ocynkowany 0,3 mm średnicy).
    4. Reszta części do budowy radia prócz kondensatorów foliowych, które zastąpiłem monolitycznymi bądź ceramicznymi, elektrolityczne są takie same.
    5. Gdy dotknę lub ścisnę kabel łączący cewkę L1 z anteną, siła dźwięku gwałtownie wzrasta i jest wtedy prawie OK względem szumów.
    6. Jestem amatorem, więc byłbym wdzięczny o wyrozumiałość. ;)
    7. Cewki, które wykonałem, są skopiowane od innego wykonawcy radia, dodaję link do jego filmu (https://www.youtube.com/watch?v=3337f0I1mN4)

    Schemat układu radiowego z zaznaczonymi cewkami L1 i L2 oraz kondensatorami i wzmacniaczem LM386
  • #2 21655275
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 562
    Pomógł: 56
    Ocena: 245
    1. W układzie zawsze są pojemności pasożytnicze, a jeśli zrobiłeś cewkę o większej indukcyjności (a tak się wydaje z opisu), będziesz potrzebował mniejszej pojemności kondensatora w obwodzie rezonansowym LC. W skrajnym przypadku wystarczy te kilka pF pojemności pasożytniczych. Zauważ jednak, że wtedy wszystko bardziej "pływa", bo wystarczy zbliżyć rękę i te 0,5 pF różnicy to kilkanaście procent tej całej pojemności.

    2. To jest niestety bardzo prosty odbiornik oparty o detekcję zboczową, nie można więc spodziewać się za wiele. W szczególności będzie on bardzo wrażliwy na zbliżanie ręki do anteny czy obwodu, zmianę położenia elementów itd. Ja bym zmniejszył indukcyjność cewki (do 4 zwojów DNE 0,8 fi 5 mm i bez rdzenia), a za to dodał ten kondensator, ale z pojemnością trzeba poeksperymentować. Może 15 pF, może 22 pF.
    Tutaj masz przydatne kalkulatory:
    - https://coil32.net/online-calculators/one-layer-coil-calculator.html - możesz z grubsza obliczyć, ile ma cewka powietrzna o określonych wymiarach i odwrotnie, jakie wymiary ma mieć cewka o potrzebnej indukcyjności
    - https://coil32.net/online-calculators/lc-resonance-calculator.html - tutaj podając dwa parametry z trzech f, C, L można wyliczyć trzeci, np. dla rezonansu na 100 MHz wychodzi, że dla kondensatora 22 pF + 5 pF potrzeba cewki o indukcyjności 94 nH.

    5. O jakim przewodzie łączącym L1 z anteną mówisz? Antena (zwykle kawałek drutu ok. 75 cm) łączy się przez kondensator 10 pF chyba?

    6. Super! To jest dobry temat na początek, ostrzegam, wciąga. :)

    Jeszcze jedno, jak masz ten układ zrobiony? Na płytce prototypowej? "Pająk" wiszący w powietrzu? Jakoś inaczej jeszcze?
  • #3 21655358
    theoneabbove
    Poziom 5  
    Posty: 69
    Dziękuje bardzo za odpowiedź. :) Ciąg pytań:
    1. Może zadam bardzo głupie pytanie, ale obwód LC musi mieć kondensator i cewkę, czyli sam układ działa przez pojemność pasożytniczą, dlatego to działa bez kondensatora (mówię tylko o tym 22 pF i L1)? Tutaj od razu zadam pytanie na temat cewki L2, nie mogę zrozumieć działania tego dławika, jakie powinien mieć wartości względem L1 i właściwie jakie on ma znaczenie? Z tą ręką to prawda, właśnie jak zbliżam albo do anteny lub do cewki L1/L2, zaczyna się tak jakby przestawiać.
    2. A jak zrobić regulację dla tej cewki 4 zwojowej :D ? Rozumiem, że mam wlutować 2 kondensatory równolegle do cewki?
    5. Bo to jest tak zrobione mniej więcej jak na oryginale, to znaczy mam dolutowane kable do cewki L1 i jeden z nich łączy się z anteną, i na nim zauważyłem ciekawą rzecz, ale to prawdopodobnie to, że zmieniam po prostu indukcyjność (lub się mylę).
    6. Święta prawda , wyczerpałem już 4 baterie 9 V i na razie nie porzucam nadziei na jakąś poprawę. :D
    Układ zrobiony jest na kawałku płyty MDF, w niej są powbijane pobielone cyną druciki, takie jakby punkty, jak będzie potrzeba to dam jakieś zdjęcie (ale to wstyd będzie, że głowa mała).
  • #4 21655423
    sp3ots
    Poziom 38  
    Posty: 3068
    Pomógł: 523
    Ocena: 673
    Witam !
    Jeśli krępujesz się pokazać swoją pracę na forum, to uporządkuj projekt. Postaraj się dokładnie skopiować projekt autora. Zauważ, że autor mówi, że odbiornik nie pokrywa całego pasma i słychać tylko jedną stację w czasie strojenia. (Ja tego odbiornika nie robiłem.) Być może Twój odbiornik stroi się tak wąsko, że jest akurat pomiędzy stacjami. Ważną sprawą jest odległość od nadajnika.

    Pozdrawiam, Stefan
  • #5 21655441
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8934
    Pomógł: 1668
    Ocena: 2994
    Сewka L1 dla pasma FM 88-108 MHz powinna mieć 3-4 zwoje drutu 0,8 mm, średnica wewnętrzna 5 mm. Rdzeń, zwłaszcza ferrytowy o nieznanych parametrach, nie jest potrzebny. Indukcyjność cewki zmienia się poprzez ściskanie lub rozciąganie jej zwojów. Jeśli w miejscu zamieszkania istnieje możliwość odbioru więcej niż 1 nadajnika, kondensator 22 pF należy wymienić na trymer o pojemności 5-25(30) pF.
  • #6 21655509
    klamocik
    Poziom 36  
    Posty: 3039
    Pomógł: 333
    Ocena: 719
    Taka płyta do tego radia to jest rzecz najgorsza, rób "na pająka", a po uruchomieniu dopiero montuj na płytce, ale przynajmniej z bakelitu lub plastiku, czyli odporne na wilgoć. Są dostępne za grosze takie uniwersalne. Sprawa dotyczy szczególnie punktów A i B, tam potrzebna jest naprawdę dobra izolacja i brak pasożytniczych pojemności.
  • #7 21655630
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4869
    Pomógł: 284
    Ocena: 948
    Serio to czego oczekiwać po "radiu'' UKF FM na w zasadzie jednym tranzystorze (część odbiorcza); gdybanie co do jakości to nieporozumienie; ciesz się, że w ogóle działa. Powodzenia.
  • #8 21655647
    mam_pytanie
    Poziom 30  
    Posty: 1074
    Pomógł: 164
    Ocena: 258
    Cytat:
    1. Dlaczego mój układ działa bez kondensatora ceramicznego na cewce L1?
    2. Czy da się coś poprawić, żeby dźwięk był bez szumów i zakłóceń innych stacji (bo on tak potrafi, jakby dwie stacje grały naraz? :D)

    Działa i odbiera dwie stacje właśnie dlatego, że wyrzuciłeś kondensator, który wraz z L1 tworzył obwód selektywny. Teraz na złączu tranzystora dochodzi do detekcji wszystkiego, co "łapie" antena, naraz. Są to najprawdopodobniej stacje z zakresu fal krótkich, modulowane amplitudowo.
  • #9 21655850
    theoneabbove
    Poziom 5  
    Posty: 69
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. :) Zrobię tak, jak proponujecie, czyli zrobię tę małą cewkę L1 (4 zwoje) plus trymer. A co zrobić z dławikiem (chodzi mi o L2)? Bo w tej chwili on ma 30 zwojów 0,3 na ferrycie. Tak, jak pisałem wyżej, zostawić go czy zrobić zupełnie inny, jeśli tak to jaki? Druga ważna rzecz, o której zapomniałem, oryginalnie autor używa głośnika 8 Ω, ja takiego nie posiadam więc używam 4 Ω. Czy ma to duże znaczenie? Jeszcze taka sprawa: jak wcześniej coś złapałem, grało całkiem nieźle, tyle że cicho, i gdy chciałem pogłośnić, to w pewnym momencie głośnik zaczyna "popierdywać" tak, jakby się rozregulowywał. Wczoraj jak próbowałem zrobić tę cewkę 4 zwoje, padła bateria (9 V) ona po prostu ma tak około 5,7 V i układ przestaje działać poprawnie; jak tylko pogłośnię, zaczyna pulsować.
    @sp3ots Z pokazaniem swojej pracy nie jest źle, gorzej z oceną. :D Skoro autor mówi, że słychać jedną stację, dlaczego przy regulacji zmieniają się "muzyczki"? To by znaczyło, że jak on reguluje, zmienia tylko pasmo tej stacji, na której gra co innego (tego nie mogę zrozumieć)? Dzisiaj już nie załatwię baterii 9 V, a na stacji paliw za duże ceny (kiedyś kupiłem 25 zł za szt., więc nie ma co). Co do tej płyty, której użyłem, a co jakby podsunąć cieniutką płytę bakelitu pod wszystkie elementy, czy to może pomóc?
  • #10 21655887
    gps79
    Poziom 37  
    Posty: 2190
    Pomógł: 495
    Ocena: 792
    Jeśli mogę coś dodać z własnych doświadczeń (złożyłem jeden taki odbiornik), to:
    - Szumy są częścią charakterystyczną tego typu odbiornika. Nie pozbędziesz się ich (tak jak w klasycznym odbiorniku superheterodynowym), ale da się odbierać stacje z szumem na poziomie nieprzeszkadzającym w odsłuchu.
    - Odbiór dwóch stacji na raz jest normą, szczególnie gdy w okolicy, w której używasz tego odbiornika, jest dużo stacji na skali UKF. Selektywność tego typu odbiornika (możliwość wybrania tylko jednej stacji) jest niska ze względu na prosty obwód L1/C (22 pF), który oprócz stacji, na którą jest nastrojony, odbiera również wszystko to, co w eterze jest nadawane na pobliskich częstotliwościach.
    - Można zbudować odbiornik tak, aby dało się słuchać rozgłośni z całej skali UKF; musiałbyś użyć układu L1/C (22 pF) o dużej zmienności.
    - Odbiornik jest bardzo czuły na pojemności pasożytnicze; dostrajając się do stacji, można jej posłuchać, ale przy oddalaniu ręki od odbiornika ten się odstraja. To powoduje, że odbiornik jest bardziej ciekawostką niż odbiornikiem do codziennego słuchania radia.
    - Odbiornik jest generatorem fal na częstotliwości, na którą się nastraja. Powoduje to, że przy odrobinie szczęścia wszyscy w okolicy słuchają Twojej stacji nawet, gdy są nastrojeni na odbiór innej stacji. Z tego powodu ten typ odbiornika nie zyskał na popularności.

    Aby łatwiej Ci było analizować schemat, przeciąłem go na dwie części:

    Dwa schematy prostych odbiorników UKF z zaznaczoną granicą 100 MHz i częstotliwości audio

    Lewa sekcja pracuje na częstotliwości odbieranego sygnału radiowego, a prawa to odebrany (zdemodulowany) dźwięk o częstotliwości akustycznej.
    Granicą jest tutaj cewka L2 z kondensatorem (od cewki do masy). Wartość indukcyjności L2 nie jest krytyczna. Ważne, żeby skutecznie separowała sygnał 100 MHz od 10 kHz.
    Część małej częstotliwości (ta po prawej stronie schematu) może być wykonana jako dowolny wzmacniacz audio. To, czy można do niego podłączyć głośnik 4-omowy, zależy tylko od tego wzmacniacza. Przesterowania dźwięku przy głośnym odsłuchu mogą być związane ze zbyt niskim napięciem zasilania wzmacniacza, przesterowaniem wejścia wzmacniacza (zbyt duży sygnał) lub brakiem stabilizatora napięcia zasilającego generator (część schematu po lewej stronie). Dokładną analizę możesz wykonać poprzez niezależne zasilanie części lewej i prawej odbiornika. Wtedy masz pewność, że spadki napięcia zasilania wzmacniacza nie wpływają na generator/odbiornik (lewa część schematu).

    Warto też poczytać o zasadzie działania takiego odbiornika np. z książki "Biblioteka Młodego Technika - Proste Radioodbiorniki (1988)" str. 44, która dostępna jest np. tutaj: https://archive.org/details/biblioteka.mlodego.technika.29.ksiazek.pdf

    Moja wersja odbiornika (zasilanie 3 V, wzmacniacz audio na 2 tranzystorach, wyjście słuchawkowe).

    Domowej roboty radio UKF na płytce prototypowej z pokrętłem strojenia i zasilaniem z dwóch baterii AAA

    Powodzenia w konstruowaniu!
  • #11 21656133
    mam_pytanie
    Poziom 30  
    Posty: 1074
    Pomógł: 164
    Ocena: 258
    theoneabbove napisał:
    A co zrobić z dławikiem (chodzi mi o L2)? Bo w tej chwili on ma 30 zwojów 0,3 na ferrycie. Tak, jak pisałem wyżej, zostawić go czy zrobić zupełnie inny, jeśli tak to jaki?

    Jak napisał @gps79, nie jest on krytyczny. Nie wiadomo jednak, jakiego rdzenia użyłeś, to znaczy, ile razy zwiększa indukcyjność i jakie wnosi straty. Zasadą jest, że nie bierze się "ferrytów" na chybił trafił.
    Cytat:
    używam 4 Ω. Czy ma to duże znaczenie? Jeszcze taka sprawa: jak wcześniej coś złapałem, grało całkiem nieźle, tyle że cicho, i gdy chciałem pogłośnić, to w pewnym momencie głośnik zaczyna "popierdywać" tak, jakby się rozregulowywał. Wczoraj jak próbowałem zrobić tę cewkę 4 zwoje, padła bateria (9 V) ona po prostu ma tak około 5,7 V i układ przestaje działać poprawnie; jak tylko pogłośnię, zaczyna pulsować.

    Bateryjka ewidentnie nie wyrabia. Podłącz to do zasilacza 9 V lub 12 V. Tylko uważaj, bo ma trochę większą wydajność prądową niż 6F22 i niepoprawnym połączeniem lub nieostrożnym ruchem możesz puścić z dymem np. wzmacniacz.
    Cytat:
    Skoro autor mówi, że słychać jedną stację, dlaczego przy regulacji zmieniają się "muzyczki"? To by znaczyło, że jak on reguluje, zmienia tylko pasmo tej stacji, na której gra co innego (tego nie mogę zrozumieć)?

    Jakie "zmienia pasmo stacji"?
    Wkręcając i wykręcając miedziany rdzeń umieszczony wewnątrz tulei, zmieniamy indukcyjność cewki L1, a więc częstotliwość drgań obwodu L1 - C 22pF. Jak napisał @gps79, zmiany te są jednak zbyt małe i nie pozwalają "dociągnąć" rezonansu do częstotliwości innej stacji, po sąsiedzku.
    gps79 napisał:
    Odbiornik jest bardzo czuły na pojemności pasożytnicze; dostrajając się do stacji, można jej posłuchać, ale przy oddalaniu ręki od odbiornika ten się odstraja.

    Stąd cwany pomysł ze sztyftem po kleju. Pozwala przestrajać obwód ze sporej odległości, prawie zdalnie. :)

    Może poszukiwanie przyczyn niedziałania należałoby zacząć od określenia, jak daleko masz do jakiegokolwiek nadajnika i czy "widzisz" jego antenę, to jest, czy w linii prostej nie ma przeszkód - pagórków, budowli, a także dużych połaci lasu bądź zbiorników wodnych?
    Ponadto czy nie eksperymentujesz w klatce Faradaya - bloku z wielkiej płyty, o stalowej konstrukcji nośnej, ścianach z bloczków z dodatkiem żużla, czy choćby pomieszczeniu mocno przeszklonym szybami z dodatkiem ołowiu?
    Sygnałem na poziomie pojedynczych mikrowoltów tego generatorka raczej nie "rozbujasz".
  • #12 21688529
    theoneabbove
    Poziom 5  
    Posty: 69
    Witam, sorry, że tak długo mało czasu ostatnio coś mam. Zrobiłem tak, jak mi radziliście, czyli cewka L1 / 4 zwoje plus trymer (bez ferrytu w środku) i L2 (zrobiłem ok. 100 zwojów drutem 0,3 na kawałku (koszulki od kółka szybkiego montażu) średnicy 5 mm), zaczęło w końcu coś działać, to znaczy potrafi odebrać jakąś stację, ale przy oddaleniu ręki tak jak kolega @gps79 pisał odbiornik się rozstraja. On jest bardzo czuły, nawet samo oddalenie od niego już zmienia jego działanie :(. @mam_pytanie @gps79 Dzięki wielkie za odpowiedzi, ogólnie nadajnik jest jakieś 35/40 km ode mnie, mieszkam w domu jednorodzinnym, więc w „klatce” nie jestem, okna są raczej normalne, z tym raczej problemów nie ma zbytnio :D. I teraz ciąg moich pytań:
    1. Czy cewka L2 jest dobra (czy jej parametry są okej, czy niezbyt, nie mogę zrozumieć, jak ją dopasować do L1 (co względem czego)?
    2. Zastanawiam się nad tym, czy nie zrobić odbiornika bardziej, jakby to powiedzieć (może bardziej skomplikowanego w budowie, ale łatwiejszego w obsłudze bez tych pasożytów i ciągłego rozstrajania)? Byłbym wdzięczny, jakby ktoś podrzucił schemat radia, które fajnie działa i jest w miarę do ogarnięcia w budowie i sam ktoś już takie wykonał?
    3. Nie chcę za bardzo rozwiązań typu „KIT”, bo to tak, jakby kupić gotowy odbiornik, tyle że w częściach.
  • #13 21688648
    mam_pytanie
    Poziom 30  
    Posty: 1074
    Pomógł: 164
    Ocena: 258
    L2 nie ma być sprzężona z L1 - nie szukaj zależności. Jej rolą jest przepuszczenie sygnału m.cz. do wzmacniacza i zatrzymanie sygnału w.cz., którego "ucieczka" uniemożliwiałaby okresowe wzbudzanie generatora złożonego z tranzystorów.

    Rozstrajanie dotyczy wszystkich obwodów. W fabrycznych odbiornikach zmniejsza się skutki poprzez oddalenie elementów strojących od obwodów strojonych (tutaj długa tubka po kleju), a także ekranowanie tych drugich. Stabilizację częstotliwości - jej uniezależnienie od temperatury i napięcia zasilającego - realizują też układy ARCz, nierzadko będące wręcz samodzielnymi "małymi komputerami" (mowa o PLL).

    Gdyby istniały proste odbiorniki spełniające wszystkie założenia, nikt nie budowałby złożonych superheterodyn z głowicami z ww. "bajerami", wielostopniowymi, pasmowymi wzmacniaczami p.cz. lub filtrami ceramicznymi, układami ARW, wspomnianymi ARCz, skomplikowanymi detektorami, itd.
    Obecnie większość półprzewodników scala się w jednej obudowie. Wymagają one niewielu elementów zewnętrznych, w tym jednej lub dwóch indukcyjności. Myślę, że takie coś mogłoby być dla Ciebie kompromisem między jakością odbioru i "kitowością".
    No, chyba że chcesz samodzielnie budować głowicę z elementów dyskretnych, a wzmacniacz p.cz. i ew. detektor na układzie scalonym (na pojedynczych tranzystorach też się da, ale może być problem z nabyciem odpowiednich filtrów).
  • #14 21688783
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4869
    Pomógł: 284
    Ocena: 948
    mam_pytanie napisał:
    wzmacniacz p.cz. i ew. detektor na układzie scalonym (na pojedynczych tranzystorach też się da, ale może być problem z nabyciem odpowiednich filtrów).

    To akurat można przeskoczyć szybko i tanio, płytka p.cz./m.cz. od np. telewizora Neptun 150, wystarczy zmienić filtr piezoceramiczny 6,5 MHz na 10,7 MHz, zmniejszyć jeden kondensator i pośrednia FM 10,7 MHz gotowa plus wzmacniacz m.cz. gotowy do podłączenia głośnika, kiedyś adaptowano pośrednią/różnicową 6,5 MHz od innych, np. lampowo-tranzystorowych TV (cała p.cz. na jednej płytce z tranzystorami, a całość w ekranie aluminiowym), opisy w "Radioamatorze i Krótkofalowcu". Zdobycie takiej i innych wzmacniaczy p.cz. 6,5 MHz dalej proste, wiele wywaliłem, ale chyba jeszcze coś zostało, problem i prawdziwe wyzwanie to głowica UKF na wysoki zakres, bo np. Gloria już nie jest produkowana.
  • #15 21691654
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 562
    Pomógł: 56
    Ocena: 245
    theoneabbove napisał:
    2. Zastanawiam się nad tym, czy nie zrobić odbiornika bardziej, jakby to powiedzieć (może bardziej skomplikowanego w budowie, ale łatwiejszego w obsłudze bez tych pasożytów i ciągłego rozstrajania)? Byłbym wdzięczny, jakby ktoś podrzucił schemat radia, które fajnie działa i jest w miarę do ogarnięcia w budowie i sam ktoś już takie wykonał?

    Niestety sensownej jakości odbiornik będzie już znacząco bardziej skomplikowany.

    Układem, który kojarzę, a nie jest jeszcze oparty o architekturę heterodynową, jest "Wakacyjne radio UKF/FM" opisane w Elektronice Praktycznej 8/2014, artykuł w załączniku. Kiedyś zrobiłem ten układzik i działał. Na pewno charakteryzuje go mniej zakłóceń niż w przypadku tego, który teraz zrobiłeś. Trochę trudniejsze może być jego uruchomienie, bo 1) trzeba generator zestroić na połowę częstotliwości stacji (czyli coś około 50 MHz) i 2) poeksperymentować z punktem pracy tranzystora T1.

    Mnie wyszło coś takiego i działało:

    Zbliżenie na ręcznie zmontowany układ radiowy na płytce miedzianej z cewkami i kondensatorami

    Edit: Wklejam jeszcze schemat dla łatwiejszego czytania

    Radioodbiornik UKF FM do samodzielnego montażu wg Lechosłowianina – szumy, cichy dźwięk

    Następnym krokiem to już pewnie będzie odbiornik superheterodynowy. Jeśli zdecydujesz się na użycie gotowej głowicy UKF (daje się kupić na portalach aukcyjnych, np. "głowica UKF GF 29"), to resztę można w miarę prosto zrobić, filtr pośredniej częstotliwości (dwa filtry typu SFE10.7/FCM 10,7) i układ p.cz.: wzmacniacza, ogranicznika i detektora zazwyczaj na jednym układzie scalonym (tu wystarczy użyć noty aplikacyjnej np. do w miarę łatwo dostępnego układu HA1137W = UL1200).
    Załączniki:
    • EP-8-2014.pdf (427.63 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #16 21692160
    mam_pytanie
    Poziom 30  
    Posty: 1074
    Pomógł: 164
    Ocena: 258
    W roli C2 użyłeś ceramicznego, a nawet dwóch. To mogła być połowa sukcesu, bo elektrolit raczej kiepsko nadaje się do przenoszenia w.cz. Chyba, że użyć elektrolitu i równolegle małego ceramika.
    Foliowy C3 prawdopodobnie też większej roli nie spełnia. Drgania w których bierze udział C6, raczej "zamykają się" poprzez pojemności utworzone z powierzchni miedzi po obu stronach płytki i jej materiału dielektrycznego.
    Brak sprzężenia między dwoma obwodami LC, tak chwalony w tekście, dla równoległego ustawienia L1 i L2, chyba jednak jakiś tam występuje i pewne znaczenie ma?

    Swoją drogą ciekawe, co by z tego wyszło, gdyby między antenę i L1-C1 wstawić wzmacniacz w.cz., np. w układzie WB, z filtrem pasmowym o małej dobroci na wejściu, podobnie jak w standardowej, rzec można, głowicy heterodynowej, a także zrobić przestrajanie obu obwodów warikapami.
  • #17 21692501
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 562
    Pomógł: 56
    Ocena: 245
    mam_pytanie napisał:
    W roli C2 użyłeś ceramicznego, a nawet dwóch. To mogła być połowa sukcesu, bo elektrolit raczej kiepsko nadaje się do przenoszenia w.cz. Chyba, że użyć elektrolitu i równolegle małego ceramika.

    Tak, to było dokładnie moją intencją - dałem tam ceramiczny 4,7 uF (o ile dobrze pamiętam to FG14X7R1E475KRT06), ale ponieważ w jego karcie katalogowej mają taki wykres:

    Charakterystyka modułu impedancji kondensatora w funkcji częstotliwości MHz

    więc powyżej 1 MHz w sumie nie wiadomo, jak się zachowuje, dorzuciłem jeszcze równolegle ceramiczny chyba 330 pF/470 pF.

    mam_pytanie napisał:
    Foliowy C3, prawdopodobnie też większej roli nie spełnia. Drgania w których bierze udział C6, raczej "zamykają się" poprzez pojemności utworzone z powierzchni miedzi po obu stronach płytki i jej materiału dielektrycznego.

    Na pewno częściowo tak, ale nie jestem pewien, czy można by C3 zaniedbać. To była płytka FR4 dwustronnna, ok. 0,5-0,7 mm grubości, spód to masa. Z grubsza 1 cm2 takiej powierzchni daje ok. 7 pF, o ile dobrze liczę. Pole bazy miało chyba 0,7 cm2.

    mam_pytanie napisał:
    Brak sprzężenia między dwoma obwodami LC, tak chwalony w tekście, dla równoległego ustawienia L1 i L2, chyba jednak jakiś tam występuje i pewne znaczenie ma?

    Bardzo możliwe, ale nie testowałem różnych ustawień.

    mam_pytanie napisał:
    Swoją drogą ciekawe, co by z tego wyszło, gdyby między antenę i L1-C1 wstawić wzmacniacz w.cz., np. w układzie WB, z filtrem pasmowym o małej dobroci na wejściu, podobnie jak w standardowej, rzec można, głowicy heterodynowej, a także zrobić przestrajanie obu obwodów warikapami.

    Też o tym pomyślałem, wtedy dałoby to separację od zmieniających się pojemności wokół anteny. Przestrojenie warikapem działa dobrze - taką modyfikację z potencjometrem 10-obrotowym przetestowałem na tym oryginalnym układzie "Lechosłownianina" i daje fajne, precyzyjne strojenie.
  • #18 21693617
    gps79
    Poziom 37  
    Posty: 2190
    Pomógł: 495
    Ocena: 792
    theoneabbove napisał:
    Zastanawiam się nad tym, czy nie zrobić odbiornika bardziej, jakby to powiedzieć (może bardziej skomplikowanego w budowie, ale łatwiejszego w obsłudze bez tych pasożytów i ciągłego rozstrajania)?
    Rozstrajanie bierze się z pojemności, które stanowi ciało człowieka. Pojemności te dodają się do pojemności elementów odbiornika, co powoduje zmianę parametrów jego pracy. Jest to szczególnie uciążliwe w wyższych częstotliwościach (UKF), gdzie nawet 0,1 pF ma znaczenie (a tyle mają dwa kilkucentymetrowe przewody ułożone obok siebie). Zwykle w odbiornikach radiowych stosuje się metalowy ekran (skrzynka), w którym znajduje się głowica odbiornika. Wtedy zbliżanie ręki do ekranu nie zmienia parametrów pracy głowicy, która jest wewnątrz.
    Wygląda to np. tak:

    Radioodbiornik UKF FM do samodzielnego montażu wg Lechosłowianina – szumy, cichy dźwięk

    Był kiedyś taki przenośny odbiornik UKF sprzedawany w GB jako zestaw do samodzielnego montażu, m.in. jako Sinclair microFM, a później przerobiony i wznowiony jako Armstrong microFM. Uważam, że jest on mocno niedoceniany. Charakteryzuje się dobrymi parametrami (czułość i selektywność) dzięki przemianie częstotliwości (autodyna) oraz łatwo dostępnymi częściami (brak filtrów LC i cewek, transformatorów). Co ciekawe, nie wymaga on zewnętrznej anteny, gdyż odbiór odbywa się poprzez odpowiednio długą cewkę. Z nietypowych elementów mamy (tylko) jeden tranzystor w.cz. i dwie diody germanowe. Zasilanie z 1xAA 1,5 V. Bardzo mały pobór prądu (u mnie 2,5 mA).

    Proponowany układ odbiornika:

    Radioodbiornik UKF FM do samodzielnego montażu wg Lechosłowianina – szumy, cichy dźwięk

    O oryginale z lat 60. można poczytać tu:
    https://diy.torrens.org/Sinclair/radio/

    O wznowionym zestawie można przeczytać tutaj:
    https://cool386.com/armstrong_pcrx/armstrong_pcrx.html

    Wykonałem prototyp tego układu "na kolanie" (aby nie było, że proponuję coś niesprawdzonego). Obwody w.cz. umieściłem na płytce metodą Manhattan, a resztę układu umieściłem na płytce stykowej. Układ uruchomił się "od strzału" bez jakichkolwiek problemów. Bez problemu uzyskałem pełne pasmo 88-108 MHz. Odbiera nawet bardzo dalekie stacje. Pomaga w tym ARCz. Problem z rozstrajaniem występuje, lecz jest dużo mniejszy niż w przypadku odbiornika superreakcyjnego (może dlatego oryginalny zestaw nie miał ekranu?). Zakładam, że poskładanie całości na "pełnoprawnej" płytce powinno polepszyć ten parametr. Planuję zaprojektować ją tak, aby głowica UKF mogła zostać otoczona ekranem, jeśli zajdzie taka potrzeba.

    Głowica UKF:

    Radioodbiornik UKF FM do samodzielnego montażu wg Lechosłowianina – szumy, cichy dźwięk

    Część m.cz.:

    Prototyp odbiornika UKF na płytce stykowej z jednym tranzystorem i baterią AA

    Działanie w mieście (skanowanie pasma UKF):
    https://www.youtube.com/watch?v=1r9GkeQN_Pg

    Uważam, że warto zbudować ten odbiornik.
  • #19 21696906
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 562
    Pomógł: 56
    Ocena: 245
    gps79 napisał:
    Wykonałem prototyp tego układu "na kolanie" (aby nie było, że proponuję coś niesprawdzonego).

    Gdybym mógł, dałbym dziesięć plusów, takie właśnie wpisy na Elektrodzie uwielbiam - konkretna wiedza i doświadczenie. Dzięki!

    gps79 napisał:
    Był kiedyś taki przenośny odbiornik UKF sprzedawany w GB jako zestaw do samodzielnego montażu, m.in. jako Sinclair microFM, a później przerobiony i wznowiony jako Armstrong microFM.

    Nie znałem tej konstrukcji, bardzo dziękuję za podzielenie się. Poczytałem trochę o nim i faktycznie, jest to bardzo ciekawe - mieszacz samodrgający dający niską częstotliwość pośrednią, co daje możliwość zastosowania detektora "pulse counting" (jak to by było po polsku? "zliczającego impulsy"? "impulsowego"?). Bardzo sprytne, czuję się kuszony do zbudowania go. :)

    Z mojego grzebania w Internecie wynika, że ten projekt to jest unowocześniona wersja oryginalnego Sinclair Micro FM ze sporą ilością modyfikacji. Oryginalny schemat dla kompletności wklejam poniżej

    Schemat obwodu Sinclair Micro FM z tranzystorami germanowymi i komponentami RC.

    W oryginale zastosowane były tranzystory germanowe pnp, a zasilanie wynosiło 9 V. Widać też, że przed mieszaczem na Tr2 jest wzmacniacz w.cz. na tranzystorze Tr1 - to tak w kontekście naszej dyskusji o wpływie pojemności wokółantenowych na punkt pracy. W Armstrong rozwiązano to poprzez zrobienie anteny w postaci cewki. Ciekaw tylko jestem, czy to nie powoduje kierunkowości odbioru.
  • #20 21698738
    theoneabbove
    Poziom 5  
    Posty: 69
    Jestem, od razu mówię dziękuję za przekazanie swojej wiedzy ;). Bardzo ciekawe modele koledzy stworzyli i teraz mętlik w głowie, co lepiej wybrać, bo do modelu @Nepto nie będzie mi brakować zbytnio dużo części, a jednak jakieś koszta tej zabawy istnieją, więc jestem bardziej skłony do tej propozycji.

    @gps79 Dzięki za wykonanie "na kolanie" i udostępnienie filmu z działania. Bardzo fajnie wygląda, tutaj mam pytanie, czy przy tak niskim napięciu (1,5 V) potrafi to cudeńko grać głośniej (bez rozstrajania), jakiego głośniczka użyłeś na filmie (chyba że to słuchawki)? Oglądałem bardzo dużo filmików z produkcji odbiorników właśnie metodą "Manhattan" z jedną wadą. Nie wiem czy wszystkie, ale większość okazywała się fałszywkami, naprawdę głupie czasy mamy, żeby tylko była oglądalność, a Kolega zademonstrował opisał schemat i działanie. Dla mnie to jest coś w przeciwieństwie do tych oszustów z YouTube. :)

    @mam_pytanie Dzięki za wszystkie wyjaśnienia. Czy możesz mi wytłumaczyć, od czego zależy, że raz używa się kondensatorów ceramicznych, a raz foliowych (czym się kierować)? Mówiłeś też o zasilaczu zamiast baterii, tylko nie jestem pewien, czy to akurat dobry pomysł. Zauważyłem, że sam kabel od tego zasilacza ma znaczenie, tak jakby szumiał, (to jest zasilacz od anteny telewizyjnej). Przy okazji też muszę się pochwalić (choć nie ma zbytnio czym :D), udało mi się złapać całkiem nieźle pewną stację radiowa, (zrobiłem wtedy dla próby cewkę L1/ 5 zwojów fi 24 mm + do tego taki "kondensator z folii aluminiowej" i efekt dla mnie wystarczający. Toby znaczyło, że ten mój odbiornik, jak chce, to może głośno grać, z tym że "niepolską stację"… Ciekaw jestem, czy ktoś zgadnie, co to za stacja u mnie leci. :D Tak, wiem, nagrane kalkulatorem.



  • #21 21698860
    gps79
    Poziom 37  
    Posty: 2190
    Pomógł: 495
    Ocena: 792
    Odbiornik, który pokazałem, różni się od innych z tego wątku selektywnością i czułością ze względu na topologię (przemiana częstotliwości). Problem rozstrajania również w nim występuje, choć w mniejszym stopniu dzięki ARCz. Odbiornik podłączyłem do wzmacniacza audio kablem jack. Podobny odbiór do tego z filmu jest na słuchawkach. Do odbioru z głośnika należałoby wprowadzić modyfikacje (wzmocnić sygnał i dostosować do impedancji głośnika 4-8 Ω).

    Styl Manhattan nie jest niczym nadzwyczajnym. Ułatwia prototypowanie w paśmie radiowym bez wytrawiania czy nacinania płytki.

    Kondensatory foliowe mają zwykle większe pojemności (do 1000 nF) od ceramicznych (do 100 nF). Foliowe są większe i droższe od ceramicznych. Mają również zwykle mniejszą tolerancję wartości. Ceramiczne zmieniają swoją pojemność wraz z temperaturą, co w niektórych miejscach je dyskwalifikuje (obwody strojenia generatorów czy filtry audio). W zastosowaniach prototypowych można je zwykle stosować zamiennie.
  • #22 21698901
    2N4427
    Poziom 20  
    Posty: 292
    Pomógł: 34
    Ocena: 142
    Nepto napisał:
    Nie znałem tej konstrukcji, bardzo dziękuję za podzielenie się. Poczytałem trochę o nim i faktycznie, jest to bardzo ciekawe - mieszacz samodrgający dający niską częstotliwość pośrednią, co daje możliwość zastosowania detektora "pulse counting" (jak to by było po polsku? "zliczającego impulsy"? "impulsowego"?).

    Po polsku to "cyfrowy detektor częstotliwości". Jego zasada działania nie ma nic wspólnego ze zliczaniem impulsów - Amerykanie nieprecyzyjni w nazewnictwie, to u nich częste.

    Sygnał po uformowaniu wyzwala przerzutnik monostabilny. Impulsy o stałej szerokości pojawiają się ze zmodulowaną częstotliwością. Filtr dolnoprzepustowy dostarcza uśrednionego przebiegu napięciowego odwzorowującego przebieg modulujący.

    W załączniku na stronie 4, pobrane z https://www.ire.pw.edu.pl/~wkazubski/5-demodulatory.pdf.
    Załączniki:
    • 5-demodulatory.pdf (869.96 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #23 21698921
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6421
    Pomógł: 492
    Ocena: 1048
    Najbardziej prawdopodobna jest wersja, że to radio odbiera węgierską stację radiową nadającą na falach średnich. Wieczorem i nocą istnieją warunki propagacyjne fal radiowych i wtedy odbieramy odległe stacje jak lokalne nadajniki. Bardzo często odbieram rumuńską, jakieś rosyjskojęzyczne stacje i właśnie tę węgierską. Z tym że ja odbieram je na odbiorniku AM na falach średnich.

    Kondensatory foliowe (zwijane) mają dużą indukcyjność własną i świetnie nadają się do pracy z częstotliwościami fal średnich i długich. Na wyższych częstotliwościach powinny być użyte kondensatory ceramiczne. Zasilacze impulsowe niezbyt nadają się do zasilania OR (odbiorników radiowych), ponieważ przetwornice rozsiewają harmoniczne i zakłócają odbiór.

    Moim zdaniem budowę OR powinno się zaczynać od budowy OR AM. Najlepiej z użyciem długiej i wysoko zawieszonej anteny długofalowej (30 - 50 mb). Jej długość zależy od odległości od stacji nadawczej (np. w Solcu Kujawskim). Przy takiej antenie możliwa jest budowa działających OR detektorowych, a po zastosowaniu prostego wzmacniacza (np. na dwóch tranzystorach) możliwość słuchania stacji Warszawa l na głośniku. Po opanowaniu tego rodzaju modulacji i częstotliwości łatwiej będzie przejść na UKF i FM.

    Polecam zapoznać się z tematem, którego link jest w mojej "stopce". Długi temat, ale warto się z nim zapoznać.
  • #24 21699815
    theoneabbove
    Poziom 5  
    Posty: 69
    Preskaler napisał:
    Najbardziej prawdopodobna jest wersja, że to radio odbiera węgierską stację radiową nadającą na falach średnich.

    Pudło na razie. :D Na pewno nie Węgry, ale fale średnie by się zgadzały. ;)
    Preskaler napisał:
    Kondensatory foliowe (zwijane) mają dużą indukcyjność własną i świetnie nadają się do pracy z częstotliwościami fal średnich i długich. Na wyższych częstotliwościach powinny być użyte kondensatory ceramiczne. Zasilacze impulsowe niezbyt nadają się do zasilania OR (odbiorników radiowych), ponieważ przetwornice rozsiewają harmoniczne i zakłócają odbiór.

    1. Jeśli chodzi o te zasilacze, co najlepiej wybrać do zasilania? Bo te baterie 9 V to mnie już denerwują, a akumulator 12 V mam, tylko trochę duży.
    2. A do jakich kondensatorów można zaliczyć ten mój z folii aluminiowej (przesuwny) do powietrznych, czy do "foliowych", z tym że zmienny?
    gps79 napisał:
    Odbiornik, który pokazałem, różni się od innych z tego wątku selektywnością i czułością ze względu na topologię (przemiana częstotliwości). Problem rozstrajania również w nim występuje, choć w mniejszym stopniu dzięki ARCz.

    3. Nie mogę zrozumieć tego ARCz, to jest po prostu dodatkowy układ zbudowany (z kondensatorów, rezystorów, kwarców czy z czego tam jeszcze)? Taki układzik dałoby się dobudować do mojego odbiornika?
    4. Zauważyłem od jakiegoś czasu, że mam problem z czytaniem schematów, niby wiem, co gdzie jest i czym jest, ale nie wiem, jak to ma być podłączone (co do czego), czy jest jakiś prosty poradnik czytania schematów?
  • #25 21699843
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6421
    Pomógł: 492
    Ocena: 1048
    Do zasilania OR najlepiej stosować zasilacze transformatorowe. Zwyczajny transformator sieciowy, do tego mostek prostowniczy dobrze odfiltrowany i ew. stabilizator.
    Co do tego Twojego kondensatora zmiennego, nie mogę nic powiedzieć, bo nie wiem, jak dokładnie wygląda (?). Przypuszczam jednak, że z jego stabilnością nie jest dobrze (luzy).
    Na razie ARCz nie zawracaj sobie głowy. Układ ten jest oparty głównie o diodę pojemnościową (tzw. "warikap") i układ nią sterujący.
    Jeśli chodzi o "czytanie schematów", to niestety nie ma prostego sposobu. Trzeba stopniowo uczyć się je poznawać i analizować.
  • #26 21699945
    2N4427
    Poziom 20  
    Posty: 292
    Pomógł: 34
    Ocena: 142
    theoneabbove napisał:
    4. Zauważyłem od jakiegoś czasu, że mam problem z czytaniem schematów, niby wiem, co gdzie jest i czym jest, ale nie wiem, jak to ma być podłączone (co do czego), czy jest jakiś prosty poradnik czytania schematów?

    W latach 80. wychodził miesięcznik "RE Radioelektronik". W samym środku każdego numeru był dział "Schematy": schemat jakiegoś urządzenia RTV wraz z omówieniem. Taka "rozkładówka" - otwierało się tam, gdzie były zszywki; schemat zajmował 2 strony A4. https://archive.org/details/radioelektronik.roczniki.1974-1993.PDF

    To były zresztą czasy, kiedy w instrukcji każdego urządzenia produkcji Unitry była zawsze włożona kartka ze schematem, więc można było ćwiczyć analizowanie schematów i potem próbować samemu naprawiać.
  • #27 21700068
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 562
    Pomógł: 56
    Ocena: 245
    theoneabbove napisał:
    1. Jeśli chodzi o te zasilacze, co najlepiej wybrać do zasilania? Bo te baterie 9 V to mnie już denerwują, a akumulator 12 V mam, tylko trochę duży.

    Na początek można użyć koszyczka z bateriami / akumulatorkami

    Koszyk na cztery baterie AA marki Energizer z wyprowadzeniami biegunów

    Potem można albo tak jak kolega @Preskaler wspomniał, zbudować prosty zasilacz transformator + mostek + układ stabilizujący, albo kupić coś w stylu zasilacza warsztatowego (liniowy, tzn. na transformatorze a nie przetwornicy). Ja mam taki i w moich amatorskich zastosowaniach sprawdza się bardzo dobrze.

    Laboratoryjny zasilacz KORAD KA3005D z cyfrowym wyświetlaczem i przyłączami

    Cytat:
    3. Nie mogę zrozumieć tego ARCz, to jest po prostu dodatkowy układ zbudowany (z kondensatorów, rezystorów, kwarców czy z czego tam jeszcze)? Taki układzik dałoby się dobudować do mojego odbiornika?

    To jest układ, który dostosowuje częstotliwość oscylatora heterodyny na podstawie oceny jakości sygnału. Przykładowo, tutaj zmiana napięć na diodzie pojemnościowej będzie wpływać na częstotliwość pracy heterodyny, bo ta pojemność jest połączona równolegle z pojemnością układu LC oscylatora.
    Fragment schematu elektronicznego z zaznaczonym oscylatorem heterodyny i diodą pojemnościową
    Zastanawianie się nad ARCz w tej konstrukcji to chyba przesada, to tak jakby chcieć dorabiać ABS do konnej furmanki.

    Cytat:
    4. Zauważyłem od jakiegoś czasu, że mam problem z czytaniem schematów, niby wiem, co gdzie jest i czym jest, ale nie wiem, jak to ma być podłączone (co do czego), czy jest jakiś prosty poradnik czytania schematów?

    To chyba jest jak z czytaniem tekstu - na początku mamy litery czyli pojedyncze elementy: tranzystor, cewka, kondensator, rezystor. Potem litery składają się w sylaby - obwód rezonansowy, filtr dolnoprzepustowy, wzmaczniacz ze wspólnym emiterem, wtórnik emiterowy, para różnicowa, źródło prądowe.
    Potem te sylaby składa się w całe wyrazy - oscylator, wzmacniacz w.cz., mieszacz, detektor. Na końcu można już cały schemat przeczytać jak tekst rozumiejąc znaczenie słów.
    Wydaje mi się, że kluczowe jest opanowanie tego etapu sylab a potem wyrazów - umiejętność widzenia małych fragmentów funkcjonalnych daje obraz jak coś działa na wyższym poziomie abstrakcji. Radą jest tu chyba stopniowe poznawanie tych sylabowych klocków budulcowych: dobre są materiały wykładów z elektroniki na youtube, uzupełniające czytanie książek, własne eksperymenty.
    Ja mogę polecić:
    "covidowe" wykłady dr Aleksandra Burda z PW: https://youtube.com/playlist?list=PLAxUGiy1DqDBl1FbqGbZwILeiITaQmrfn
    wykłady od dr Aarona Dannera z Narodowego Uniwersytetu w Singapurze: https://www.youtube.com/@adanner
  • #28 21700223
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48926
    Pomógł: 3202
    Ocena: 4214
    Nepto napisał:
    To jest układ, który dostosowuje częstotliwość oscylatora heterodyny na podstawie oceny jakości sygnału.

    To jest właśnie ARCz. Trzeba tylko zadbać o właściwy znak sygnału. I nie ocenia jakości sygnału, a częstotliwość - do tego potrzebny jest układ detekcji FM dający składową stałą przy odstrojeniu. Jest to o tyle wygodne, że nie trzeba precyzyjnie nastawiać odbieranej częstotliwości, bo układ ARCz w jakimś zakresie (raczej niewielkim) dostraja do niej heterodynę.
  • #29 21700377
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 562
    Pomógł: 56
    Ocena: 245
    _jta_ napisał:
    I nie ocenia jakości sygnału, a częstotliwość - do tego potrzebny jest układ detekcji FM dający składową stałą przy odstrojeniu.

    Racja. Próbowałem ująć to bardziej ogólnie, bo np. we wspomnianym wyżej MicroFM to działa inaczej, ale w każdym przypadku jest to skorelowane z jakością odbieranego sygnału. Natomiast co do technicznej zasady, to oczywiście w przypadku detektorów kwadraturowych (jak w Tosce z obrazka) działa to dokładnie tak, jak napisałeś. Dzięki za uściślenie, bo to, co napisałem, mogło faktycznie być mylące.
  • #30 21700839
    theoneabbove
    Poziom 5  
    Posty: 69
    @Nepto Więc postanowione, części do kolejnego odbiornika będą dopiero w poniedziałek. :) Do Twojego modelu mam kilka pytań (jak zawsze):
    1. Dlaczego L2 u Ciebie jest inna niż w opisie?
    2. Ta antena w końcu ma być w którym miejscu, bo w opisie (w tym PDF) na schemacie ideowym i montażowym są pokazane jakby 2 miejsca. O co tu chodzi?
    3. W opisie jest coś takiego: "Powietrzna cewka L1 zawiera 5 zwojów drutu DNE 0,6 mm nawiniętych na średnicy 6 mm (z odczepem na środku - 2,5 zw.)" - ten odczep na środku, to jest po prostu zdarta emalia z drutu na 2,5 okręgu i przylutowana do swojego pola na płytce? Jak rozumieć ten odczep?
    4. A co do tego "czytania schematów" - montażowe są dużo prostsze dla mnie w rozumieniu od ideowych tak, jakby mi czegoś brakowało ciągle…

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemów z samodzielnie zbudowanym radioodbiornikiem UKF/FM według projektu "Lechosłowianina", głównie szumów, cichego dźwięku oraz rozstrajania odbiornika. Kluczowym elementem jest obwód rezonansowy LC, gdzie cewka L1 powinna mieć 3-4 zwoje drutu 0,8 mm o średnicy wewnętrznej 5 mm, bez rdzenia ferrytowego, a pojemność kondensatora strojącego powinna być regulowana trymerem 5-30 pF zamiast stałego kondensatora 22 pF. Cewka L2 pełni rolę dławika oddzielającego sygnał m.cz. od w.cz. i nie powinna być sprzężona z L1; jej parametry są mniej krytyczne. Problemy z rozstrajaniem wynikają z pojemności pasożytniczych i wpływu zbliżania ręki do elementów, co można ograniczyć przez ekranowanie i odpowiednią konstrukcję mechaniczną (np. montaż "na pająka" i izolację). Zasilanie bateryjne 9 V jest niewystarczające, zalecane jest użycie stabilizowanego zasilacza transformatorowego. Wskazano, że prosty odbiornik detekcji zboczowej ma ograniczoną selektywność i czułość, a lepsze efekty daje odbiornik z przemianą częstotliwości (autodyna) lub superheterodynowy, np. model "Wakacyjne radio UKF/FM" z Elektroniki Praktycznej 8/2014. Omówiono także rolę układów ARCz (automatycznej regulacji częstotliwości) opartych na diodach pojemnościowych (warikapach) dla stabilizacji strojenia. Poruszono kwestie doboru kondensatorów ceramicznych i foliowych oraz wpływu pojemności pasożytniczych na stabilność pracy. Autorzy podkreślili znaczenie dokładnego kopiowania projektu, właściwego doboru elementów i konstrukcji mechanicznej dla poprawy odbioru i redukcji szumów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA