logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

PE+N ,czy PE i N. Wady i zalety po zmianie przyłącza.

marek29 19 Wrz 2025 11:35 897 20
  • #1 21694435
    marek29
    Poziom 15  
    Posty: 212
    Pomógł: 9
    Ocena: 32
    Dzień dobry.
    Moja stara instalacja to przyłącz napowietrzny z uziemieniem.
    Po zmianie warunków mam przyłącz ziemny 3F 12 kW.
    W moim rejonie przepisy Tauronu określają połączenie PE z N.
    W/g projektu zrobiłem nowe uziemienie, które jest spięte w skrzynce Zk1e (licznik) zamontowanej na budynku.
    Do rozdzielnicy wewnątrz budynku mam kabel 5x6 Cu 5 m.
    Wiem, że normy dla 12 kW przewidują kabel 10 mm², ale taki mam i przy średnim zapotrzebowaniu 6 mm² również jest dopuszczalny.
    I teraz pytanie.
    Rozdzielić PE i N po skrzynce przyłączeniowej, wykorzystując stare uziemienie, czy spiąć uziemienia razem, pozostając przy PE+N?
    Wtedy mógłbym zdublować przewód PE i N do rozdzielnicy i przy przekroju 6 mm² linia N, która jest sumą prądów L1, L2, L3, byłaby mniej obciążona.
  • Pomocny post
    #2 21694462
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6582
    marek29 napisał:
    przyłącz napowietrzny
    Przyłącz to tryb rozkazujący czasownika przyłączyć.
    To co masz między siecią energetyczną a instalacją odbiorczą to przyłącze - rzeczownik rodzaju nijakiego.
    marek29 napisał:
    12Kw.
    Przygodę z elektryką zacznij od prawidłowego używania jednostek.
    Tysiąc watów czyli kilowat pisze się w skrócie kW (małe k i duże W, nie odwrotnie).
    marek29 napisał:
    linia N która jest sumą prądów L1 L2 L3
    A moim zdaniem w układzie trójfazowym symetrycznym przewód N jest obciążony sumą prądów fazowych, ale nie algebraiczną tylko geometryczną, co przy przesunięciu 120 stopni daje wynik zero amperów.
  • #3 21694491
    opornik7
    Specjalista elektryk
    Posty: 4499
    Pomógł: 316
    Ocena: 1560
    marek29 napisał:
    W moim rejonie przepisy Tauronu określają połączenie PE z N.

    Pewny jesteś? Gdzie to "połączenie" ma mieć miejsce?
    marek29 napisał:
    W/G projektu zrobiłem nowe uziemienie które jest spięte w skrzynce Zk1e (licznik) zamontowanej na budynku.

    Z czego wynika to uziemienie?
    marek29 napisał:
    Do rozdzielnicy w wewnątrz budynku mam kabel 5x6 Cu 5mb.

    Dlaczego nie 4x10?
    marek29 napisał:
    Rozdzelić PE i N po skrzynce przyłączeniowej wykorzystując stare uziemienie ,czy spiąć uziemienia razem pozostając przy PE+N?

    W jakim układzie pracuje sieć zasilająca?

    To na początek.
  • #4 21694534
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5618
    Pomógł: 256
    Ocena: 1955
    marek29 napisał:
    Rozdzelić PE i N po skrzynce przyłączeniowej wykorzystując stare uziemienie ,czy spiąć uziemienia razem pozostając przy PE+N?

    Może wyjaśnij co rozumiesz przez rozdzielenie PO skrzynce przyłączeniowej? Zewrzeć przewody gdzieś "w trasie"? Moim zdaniem powinieneś rozdzielić przewód PEN W skrzynce przyłączeniowej a nie PO niej.
    I co to jest to "stare uziemienie"? Bo pisałeś tylko o nowym, a nagle pojawia się jakieś stare. Jak masz nowe to wykorzystaj nowe a nie stare.
    A tak w ogóle to nie bierz się za coś na czym się nie znasz, zostaw to elektrykowi.
  • #5 21694806
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17726
    Pomógł: 1224
    Ocena: 3470
    marek29 napisał:
    Wtedy mógłbym zdublować przewód PE i N do rozdzielnicy i przy przekroju 6mm
    linia N która jest sumą prądów L1 L2 L3 byłaby mniej obciążona.
    Tak nie będzie.
    Czytaj post # 2
    stomat napisał:
    I co to jest to "stare uziemienie"?
    Autor nie wie o czym pisze.
    To pewnie uziom energetyki - nie uziom instalacji.
  • #6 21695137
    marek29
    Poziom 15  
    Posty: 212
    Pomógł: 9
    Ocena: 32
    zbich70 napisał:
    A moim zdaniem w układzie trójfazowym symetrycznym przewód N jest obciążony sumą prądów fazowych, ale nie algebraiczną tylko geometryczną, co przy przesunięciu 120 stopni daje wynik zero amperów.

    Przy obciążeniu rezystancyjnym na pewno tak, ale znaczna część odbiorników w domu ma charakter pojemnościowy.

    opornik7 napisał:
    Pewny jesteś? Gdzie to "połączenie" ma mieć miejsce?

    W skrzynce przyłączeniowej.
    Widziałem montaż przed założeniem plomb.

    opornik7 napisał:
    Dlaczego nie 4x10?

    Taki założyłem 20 lat temu.

    stomat napisał:
    Może wyjaśnij co rozumiesz przez rozdzielenie PO skrzynce przyłączeniowej? Zewrzeć przewody gdzieś "w trasie"?

    Jest punkt łączenia po drodze.
    Wynika z tego, że nowa skrzynka jest oddalona od starej i konieczne było wykonanie połączenia do istniejącego przewodu, który wchodzi do budynku.
  • #7 21695219
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5618
    Pomógł: 256
    Ocena: 1955
    marek29 napisał:
    Jest punkt łączenia po drodze.
    Wynika z tego, że nowa skrzynka jest oddalona od starej i konieczne było wykonanie połączenia do istniejącego przewodu, który wchodzi do budynku.

    Jak to "punkt łączenia"? W powietrzu na trasie przewodu?
    Ja wysiadam.
  • #8 21695252
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17726
    Pomógł: 1224
    Ocena: 3470
    zbich70 napisał:
    A moim zdaniem w układzie trójfazowym symetrycznym przewód N jest obciążony sumą prądów fazowych, ale nie algebraiczną tylko geometryczną, co przy przesunięciu 120 stopni daje wynik zero amperów.
    marek29 napisał:
    Przy obciążeniu rezystancyjnym na pewno tak, ale znaczna część odbiorników w domu ma charakter pojemnościowy.
    Nieprawda. Prąd będzie zero.
    Przesunięcie pradów wzgledem siebie wymusza sieć 3f.
  • #9 21695918
    marek29
    Poziom 15  
    Posty: 212
    Pomógł: 9
    Ocena: 32
    CYRUS2 napisał:
    Nieprawda. Prąd będzie zero.
    Przesunięcie pradów wzgledem siebie wymusza sieć 3f.

    W przemyśle może tak.
    Jeżeli na L1 pracuje telewizor biorący 70 W, L2 lodówka 150 W, a L3 bojler 2 kW, to prąd wypadkowy na przewodzie neutralnym wyniesie zero?
    Poważnie?
    W takim razie proponuję Ci odłączenie "N",
    skoro prąd wynosi "0".
    Czekam na relację z efektów.
  • #11 21695986
    marek29
    Poziom 15  
    Posty: 212
    Pomógł: 9
    Ocena: 32
    ArturAVS napisał:
    @marek29 Patrz #2.


    Dziękuję za merytoryczną wypowiedź w moim temacie.
  • #12 21695993
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26119
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7739
    Nie rozumiem po co te ironiczne wstawki? Zacznij od podstaw; http://elektron.pol.lublin.pl/keo/dydaktyk/Ins/cw04all.pdf
  • #13 21696081
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8436
    Pomógł: 381
    Ocena: 1037
    marek29 napisał:

    Rozdzielić PE i N po skrzynce przyłączeniowej, wykorzystując stare uziemienie, czy spiąć uziemienia razem, pozostając przy PE+N? .

    Narysuj jakiś szkic - opis strasznie pogmatwałeś. Nikt nie skupia się na tym, jak tam jest i jak rozwiązać, bo nie ma konkretów ;)
  • #14 21696101
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6582
    marek29 napisał:
    Poważnie?
    W takim razie proponuję Ci odłączenie "N",

    Pisałem o obciążeniu symetrycznym.
    Rzecz jasna jeśli obciążenie będzie asymetryczne, a zwłaszcza o różnych charakterach (rezystancja, pojemność, indukcyjność) a do tego jeszcze dołożyć harmoniczne, to prąd w N nie będzie zerowy.
    Ale Ty liczysz sumę algebraiczną L1, L2, L3. To błąd, bo to sumuje się geometrycznie.
  • #15 21697149
    marek29
    Poziom 15  
    Posty: 212
    Pomógł: 9
    Ocena: 32
    Chris_W napisał:
    marek29 napisał:

    Rozdzielić PE i N po skrzynce przyłączeniowej, wykorzystując stare uziemienie, czy spiąć uziemienia razem, pozostając przy PE+N? .

    Narysuj jakiś szkic - opis strasznie pogmatwałeś. Nikt nie skupia się na tym, jak tam jest i jak rozwiązać, bo nie ma konkretów ;)


    Rysunek odręczny, ale myślę, że wiadomo, o co chodzi.
    PE+N ,czy PE i N. Wady i zalety po zmianie przyłącza.

    "NOWA" oznacza istniejącą skrzynkę do przyłącza ziemnego, oczywiście w pełni wyposażoną w RBK, licznik i zabezpieczenie 25 A.

    "STARA" to skrzynka, która była wcześniej do przyłącza napowietrznego.

    Starej chcę się pozbyć i zastosować małą skrzynkę, w której będzie łączenie.
    Jest uziemienie, które było podłączone do tej skrzynki.


    PE+N ,czy PE i N. Wady i zalety po zmianie przyłącza.

    I teraz zastosować rozwiązanie z górnego obrazka, czyli PE+N do rozdzielnicy głównej, czy z dolnego PE i N?
  • #16 21731076
    michcio
    Specjalista elektryk
    Posty: 2595
    Pomógł: 144
    Ocena: 478
    Sprawa jest prosta.
    Skoro z "nowej" skrzynki wyprowadzono WLZ 5x10, czyli z osobnymi przewodami PE i N, to tych przewodów łączyć ponownie już nie wolno, więc w "starej" skrzynce trzeba zmostkować ten kabel 5x10 z kablem 5x6 w sposób 1:1 i tyle. Jeśli w starej skrzynce masz doprowadzony uziom to wykorzystujesz go do dodatkowego uziemienia przewodu PE.

    Obie opcje na ostatnim szkicu są nieprawidłowe.
    Pierwsza posiada mostek między N i PE - jest to niedopuszczalne. Raz rozdzielonego PEN na PE i N nie wolno łączyć ponownie.
    Druga z nieznanych przyczyn ma odcięty przewód PE od strony zasilania i PE z budynku wpięty wyłącznie do uziomu - to jest tzw. wyspa TT, wątpię aby istniały okoliczności do jej zastosowania.
    Prawidłowy jest układ jaki opisałem wyżej, czyli połączenie 5 żył z zasilania z 5 żyłami w kierunku odbiorników i dodatkowo przyłączenie uziomu do PE.

    Inna sprawa to dlaczego z nowego złącza poprowadzono kabel 5x10 zamiast 4x10. Kable 5x są niezgodne z aktualnymi standardami spółki, ze złącz wyprowadza się 4 żyły a podziału PEN dokonuje w instalacji odbiorcy. No chyba że to jeden z tych niesfornych rejonów gdzie standardy sobie a ich praktyka sobie, ALBO nadgorliwy odbiorca pociągnął kabel 5x bo się naczytał czegoś w internecie. Jeśli to drugie, to trzeba się przede wszystkim upewnić czy ta piąta żyła jest w ogóle na listwie odejściowej za licznikiem do czegokolwiek podpięta, czy przypadkiem ktoś jej może nie zostawił "luzem" i wtedy trzeba będzie instalację wykonać jeszcze inaczej.

    Kabel 5x6 jako WLZ to dyskusyjna sprawa, bo standardowo nie schodzi się poniżej 10 mm², a to wynika z minimalnego przekroju żyły PEN (10 mm² Cu lub 16 mm² Al). Tu nie ma przewodu PEN tylko osobne PE i N, więc teoretycznie wystarczy 6 mm², ale nie polecam takich "dziadowskich oszczędności" bo generalnie nie powinno się zmieniać przekroju przewodów w środku obwodu, i w przyszłości mocno ogranicza to możliwości zwiększenia mocy przyłączeniowej.
  • #17 21733556
    marek29
    Poziom 15  
    Posty: 212
    Pomógł: 9
    Ocena: 32
    Bardzo dziękuję za konkretną odpowiedź.
    michcio napisał:
    ALBO nadgorliwy odbiorca pociągnął kabel 5x bo się naczytał czegoś w internecie.

    Dokładnie tak było. To moja działalność
    michcio napisał:
    Jeśli to drugie, to trzeba się przede wszystkim upewnić czy ta piąta żyła jest w ogóle na listwie odejściowej za licznikiem do czegokolwiek podpięta, czy przypadkiem ktoś jej może nie zostawił "luzem" i wtedy trzeba będzie instalację wykonać jeszcze inaczej.

    Sprawdziłem, przewód ochronny jest fizycznie połączony z neutralnym na szynie PE+N w zestawie pomiarowym.
    michcio napisał:
    Kabel 5x6 jako WLZ to dyskusyjna sprawa, bo standardowo nie schodzi się poniżej 10 mm², a to wynika z minimalnego przekroju żyły PEN (10 mm² Cu lub 16 mm² Al). Tu nie ma przewodu PEN tylko osobne PE i N, więc teoretycznie wystarczy 6 mm², ale nie polecam takich "dziadowskich oszczędności" bo generalnie nie powinno się zmieniać przekroju przewodów w środku obwodu, i w przyszłości mocno ogranicza to możliwości zwiększenia mocy przyłączeniowej.

    Oczywiście racja. Ten przewód prowadziłem 22 lata temu, mając jeszcze przyłącz napowietrzny. Odległość od zestawu pomiarowego do rozdzielnicy to ok. 5 m CU.
  • #18 21733799
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5260
    Pomógł: 503
    Ocena: 2833
    marek29 napisał:
    Ten przewód prowadziłem 22 lata temu, mając jeszcze przyłącz napowietrzny.

    zbich70 napisał:
    marek29 napisał:
    przyłącznapowietrzny
    Przyłącz to tryb rozkazujący czasownika przyłączyć.
    To co masz między siecią energetyczną a instalacją odbiorczą to przyłącze - rzeczownik rodzaju nijakiego.

    Ludzie (nie tylko do ciebie) skąd wy bierzecie słowo "przyłącz"? Przecież to nawet źle brzmi. Proponuję aby szerokim łukiem omijać "dobre dusze" z internetu, które chcą się podzielić dla wszego "dobra" swoją "wiedzą". Jak będziesz czerpać swoją wiedzę od osób które poprawnie potrafią to coś nazwać co jest pogrubione to nie będziesz musiał pytać się przypadkowych ludzi z internetu. Tym dobrym źródłem jest np. książka. Książek technicznych na chwilę obecną byle kto nie pisze.
  • Pomocny post
    #19 21734236
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6582
    Ktoś_tam napisał:
    poprawnie potrafią to coś nazwać
    Nam w technikum belfer od sieci dał taką radę:
    "Pracując w terenie często spotkacie się ze słowem przyłącz zamiast przyłącze. Jak zapamiętać, które słowo jest poprawne?
    Słup to on - ojciec, linia to ona - matka, przyłącze to ono - dziecko."
    ;)
  • #20 21734452
    marek29
    Poziom 15  
    Posty: 212
    Pomógł: 9
    Ocena: 32
    Ktoś_tam napisał:
    marek29 napisał:
    Ten przewód prowadziłem 22 lata temu, mając jeszcze przyłącz napowietrzny.

    zbich70 napisał:
    marek29 napisał:
    przyłącznapowietrzny
    Przyłącz to tryb rozkazujący czasownika przyłączyć.
    To co masz między siecią energetyczną a instalacją odbiorczą to przyłącze - rzeczownik rodzaju nijakiego.

    Ludzie (nie tylko do ciebie) skąd wy bierzecie słowo "przyłącz"? Przecież to nawet źle brzmi. Proponuję aby szerokim łukiem omijać "dobre dusze" z internetu, które chcą się podzielić dla wszego "dobra" swoją "wiedzą". Jak będziesz czerpać swoją wiedzę od osób które poprawnie potrafią to coś nazwać co jest pogrubione to nie będziesz musiał pytać się przypadkowych ludzi z internetu. Tym dobrym źródłem jest np. książka. Książek technicznych na chwilę obecną byle kto nie pisz


    Z całym szacunkiem ,jakie to ma znaczenie?
    Myślę że "prawie" 100% elektryków rozumie sens co napisałem.
    Nie jestem humanistą tylko osobą techniczną.
    Nawet jak popełnię błąd w opisie to i tak osoby "techniczne" wiedzą o co chodzi.
    Po co komplikować dyskusję ?
    Co próbuje Pan udowodnić?
    Nic Pan nie wniósł do wątku, pisze pierdołoły ,po co? Nabijanie postów?
    Jestem techniczny ,mnie interesuje konkretna odpowiedź a nie szukanie poklasku poprawnej polszczyzny.
    Proszę wypowiadać się na forum Prof. Miodka.
  • #21 21734519
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6582
    marek29 napisał:
    Nic Pan nie wniósł do wątku, pisze pierdołoły ,po co?

    marek29 napisał:
    Jestem techniczny ,mnie interesuje konkretna odpowiedź a nie szukanie poklasku poprawnej polszczyzny.
    Co żeś się tak zaperzył? Skoro jesteś "techniczny", to powinieneś wiedzieć, że w języku technicznym nazewnictwo jest równie ważne, a wręcz ważniejsze od poprawnej polszczyzny.
    Jeszcze raczej nie spotkałeś się z projektem, w którym niewłaściwe nazewnictwo (a nawet przecinek w innym miejscu) może cały projekt wywrócić do góry nogami.
    Śmiem uważać, że żadnego projektu na oczy nie widziałeś.
    Więc nie ucz ojca dzieci robić, ani księdza pacierza i nie odsyłaj do prof. Miodka.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zmiany przyłącza elektrycznego z napowietrznego na ziemne 3-fazowe 12 kW z uziemieniem oraz kwestii połączenia przewodów ochronnych PE i neutralnych N. W rejonie Tauronu obowiązuje połączenie PE z N w skrzynce przyłączeniowej. Autor posiada kabel 5x6 mm² zamiast zalecanego 10 mm², co jest dopuszczalne przy średnim obciążeniu. Pojawiły się pytania o rozdzielenie przewodów PE i N po skrzynce przyłączeniowej czy pozostawienie ich połączonych (PE+N). Wskazano, że po rozdzieleniu przewodów PEN na PE i N nie wolno ich ponownie łączyć. Zalecane jest wykorzystanie nowego uziemienia i połączenie przewodów 5 żył zasilania z 5 żyłami do rozdzielnicy, z dodatkowym podłączeniem uziomu do PE. Krytykowano stosowanie kabla 5x zamiast 4x10 mm², co jest niezgodne z normami. Omówiono również obciążenie przewodu neutralnego w układzie trójfazowym, podkreślając, że prąd w N nie jest sumą algebraiczną prądów fazowych, lecz geometryczną, co przy symetrycznym obciążeniu daje prąd bliski zeru, jednak w warunkach asymetrii i odbiorników pojemnościowych prąd ten może być znaczący. Przedstawiono schematy połączeń, wskazując błędy w łączeniu PE i N oraz konieczność prawidłowego rozdzielenia przewodów w skrzynce przyłączeniowej.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA