logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nowe auto 10 miesięcy, 17 tys. km – korozja i wżery na tylnych tarczach hamulcowych

goldboyy 27 Paź 2025 08:00 2790 45
Najlepsze odpowiedzi

Czy w 10-miesięcznym samochodzie z przebiegiem 17 tys. km zardzewiałe tylne tarcze hamulcowe i wżery są normalne, czy to wada wymagająca reklamacji?

Takie naloty rdzy na tarczach są zwykle normalne, bo tarcze z żeliwa/stali korodują szybko, zwłaszcza gdy tylne hamulce są używane lekko, auto często hamuje silnikiem albo tarcze stoją po deszczu i postoju [#21732794][#21732982][#21733197][#21733214] Jeśli jednak widać wyraźne okrągłe wżery, pierścienie albo szorstką powierzchnię w tak młodym aucie, warto zgłosić to na gwarancji i poprosić o sprawdzenie tylnego hamowania [#21732868][#21734002][#21734147] Dobrym krokiem jest też zrobienie zdjęć po jeździe i po kilku mocniejszych, bezpiecznych hamowaniach, żeby zobaczyć, czy rdza schodzi z tarczy [#21733210][#21733834] Jeśli po takim czyszczeniu powierzchnia nadal wygląda źle, stacja diagnostyczna może sprawdzić siłę hamowania, a serwis ocenić, czy to tylko korozja czy problem zestawu hamulcowego [#21732868][#21734147]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA
  • #1 21732785
    goldboyy
    Poziom 12  
    Posty: 163
    Pomógł: 4
    Ocena: 38
    Tarcze hamulcowe z wżerami i korozją w nowym samochodzie.
    Czy waszym zadaniem to normalne zjawisko?
    Auto ma 10 m-cy i 17 tyś przebiegu. Garażowane. Hamuje normalnie jednak tylne tarcze wyglądają ja na zdjęciach. Słyszałem, że podobno tarcze i klocki nie podlegają gwarancji jednak w tym przypadku to chyba jakaś wada materiałowa
    Załączniki:
    • Nowe auto 10 miesięcy, 17 tys. km – korozja i wżery na tylnych tarczach hamulcowych IMG_20251027_074040.jpg (2.49 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Nowe auto 10 miesięcy, 17 tys. km – korozja i wżery na tylnych tarczach hamulcowych IMG_20251027_074057.jpg (2.09 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 21732792
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3731
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    Czy to może przypadkiem hybryda lub elektryk? :)
  • REKLAMA
  • #3 21732794
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11053
    Pomógł: 1324
    Ocena: 3720
    To normalne, że tarcze korodują. Wykonane są ze stali, a stal po prostu koroduje. Tym bardziej teraz, kiedy jest mokro.
    Edit: Słuszne pytanie wyżej: w hybrydach i elektrykach, hamulce w kołach są używane rzadziej, co dodatkowo sprzyja korozji.
  • #4 21732798
    goldboyy
    Poziom 12  
    Posty: 163
    Pomógł: 4
    Ocena: 38
    Nie, bez hybrydy. Zwykły silnik benzynowy. Więc nie ma tu mowy o nie używaniu tarcz z powodu rekuperacji.
  • #5 21732803
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3731
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    goldboyy napisał:
    Hamuje normalnie jednak tylne tarcze wyglądają ja na zdjęciach.

    Tył hamuje lżej więc może po prostu jeździsz ekologicznie? U mnie tak komplet tarcz wygląda ale ja raz że rzadko jeżdżę tak dodatkowo hamuję zazwyczaj silnikiem zwyczajnie przewidując sytuacje na drodze. Generalnie hamulce działają jak trzeba więc się tym nieszczególnie przejmuję.
    Jakbyś to zgłosił na gwarancji to na 90% powiedzą Ci, że masz "mocniej hamować".
  • #6 21732807
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11053
    Pomógł: 1324
    Ocena: 3720
    Przecież czasem nawet po nocy tarcze potrafią być rude. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
  • REKLAMA
  • #7 21732816
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3731
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    Ale autorowi nie chodzi o rudość tylko jak zgaduję o okręgi tam gdzie klocek nie starł rdzy albo gdzie powierzchnia tarczy została już podgryziona i jest wgłębienie
  • #8 21732821
    goldboyy
    Poziom 12  
    Posty: 163
    Pomógł: 4
    Ocena: 38
    Dziękuję Koledzy za szybkiej odpowiedzi.
    Trochę się tym martwiłem bo mam 4 auta w domu i w tym tarcze wyglądają najgorzej , pomimo, że jest najnowsze.
    Trochę martwiły mniej tę wżery jakby jakiś piasek wpadł pod klocek.
    Auto użytkuje normalnie po drogach asfaltowych. 50/50 miasto trasa.
    Jakby ktoś miał coś do dodania zapraszam do dyskusji.

    Tak martwiłem się tymi okrągłymi wżerami.
  • #9 21732827
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11053
    Pomógł: 1324
    Ocena: 3720
    @hindoos Nie wiem, jaki to samochód, ale kupiłem swego czasu Clio z przebiegiem 38 tys. km i było juź po wymianie tarcz. Obecnie ma sześćdziesiąt kilka tys. i jest już po drugiej wymianie. Pietwsza wymiana była w ASO, więc chyba nie na chińszczyznę.
    Tu też widać już spory rant.
  • #10 21732829
    strucel
    Poziom 36  
    Posty: 3079
    Pomógł: 270
    Ocena: 621
    balonika3 napisał:
    To normalne, że tarcze korodują. Wykonane są ze stali, a stal po prostu koroduje. Tym bardziej teraz, kiedy jest mokro.
    Edit: Słuszne pytanie wyżej: w hybrydach i elektrykach, hamulce w kołach są używane rzadziej, co dodatkowo sprzyja korozji.

    Gwoli ścisłości to raczej z żeliwa,stalowe to najczęściej w motocyklach są stosowane (ze względu na dużo mniejszą masę) , ale z uwagi na właśnie korozję najbardziej popularnym materiałem w tym zastosowaniu jest stal nierdzewna.
  • #11 21732831
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11053
    Pomógł: 1324
    Ocena: 3720
    @strucel Fakt. Z tym, że żeliwo koroduje tak samo (jak nie szybciej), jak stal.
  • #12 21732833
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3731
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    @goldboyy możesz spróbować hamować trochę przy pomocy hamulca ręcznego (jeśli masz jeszcze wajchę, a nie przycisk).
    Oczywiście w miejscu gdzie będzie to bezpieczne, najlepiej by się sprawdził długi stabilny zjazd z górki gdzie możesz delikatnie zaciągnąć hamulec żeby tarcze i klocki mogły się prawidłowo rozgrzać. I nie na śliskim, żeby nie stracić przyczepności tylnej osi :) Zobaczysz czy to coś zmieni, tzn. czy z całej powierzchni tarczy zejdzie rudy osad - no bo jeśli wżery już są to nie znikną dopóki tarcza się nie zedrze do poziomu wgłębienia.
  • #13 21732834
    goldboyy
    Poziom 12  
    Posty: 163
    Pomógł: 4
    Ocena: 38
    Niestety ręczny na przycisk...
  • #14 21732868
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11959
    Pomógł: 1185
    Ocena: 3327
    Ale trochę dziwne że przy przebiegu 17 tyś km w 10 mcy tak wyglądają tarcze. Ja bym pomęczył trochę hamulec. Ja nie zejdzie rdza do lustra to przejechał bym się na stację diagnostyczną i zrobił badanie siły hamowania.
  • #15 21732873
    płetwa
    Poziom 33  
    Posty: 1975
    Pomógł: 164
    Ocena: 548
    Jak dla mnie to tarcza z drugiego zdjęcia jest przegrzana i spękana. Na pewno musi to obejrzeć mechanik.
  • #16 21732897
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11959
    Pomógł: 1185
    Ocena: 3327
    Nie jest jakby była przegrzana rdza byłaby mocno ruda a i farba by przynajmniej zbrązowiała. To co mylisz że spękaniem to rdza tworząca się pod klockiem na postoju. Wg mnie kontrola czy tył hamuje no chyba że kierowca ma taki styl jazdy że nie używa praktycznie hamulca.
  • #17 21732982
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17777
    Pomógł: 1577
    Ocena: 6657
    Te hamulce to jeszcze nie dotarte są. Spokojnie można jeżdzić moim zdaniem. Korozja taka delkatna na żeliwie to normalne nawet jak stoi auto przez weekend to przecież ruda wchodzi.
  • REKLAMA
  • #18 21733008
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3532
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    Pytanie czy zdjęcia wykonywane było po jeździe, czy przed nią po postoju?
  • #19 21733065
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16228
    Pomógł: 2135
    Ocena: 1715
    sigwa18 napisał:
    chyba że kierowca ma taki styl jazdy że nie używa praktycznie hamulca.

    Np ja mam taki styl jazdy i niestety tylne tarcze u mnie wyglądają dość podobnie i to w każdym aucie które miałem.
    Czasami po jeździe w deszczu na dojeździe do celu kilka razy mocniej przyhamuję by zagrzane tarcze i klocki wyschły, jednak nie zawsze sobie o tym przypomnę. :-)

    Pozdrawiam.
  • #20 21733093
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1843
    Pomógł: 108
    Ocena: 383
    Bierze samym środkiem, pali okładziny, Koniecznie rozebrać i zobaczyć z drugiej strony.
    A klocki do natychmiastowej wymiany.
  • #21 21733106
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11959
    Pomógł: 1185
    Ocena: 3327
    No tak i tarcze nowe bo mają rdzę. Nie pisz głupot.
  • #22 21733108
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3731
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    goldboyy napisał:
    Auto ma 10 m-cy

    Czyli za 2 miesiące pierwszy przegląd gwarancyjny - chyba, że już był po 15 tysiącach kilometrów?
    Niezależnie - zgłosić do serwisu. W najlepszym wypadku wymienią komplet.
    W najgorszym wypadku stracisz trochę czasu i się dowiesz, że źle hamujesz.
    Moim zdaniem warto zaryzykować :)
  • #23 21733191
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1271
    Pomógł: 165
    Ocena: 315
    Zgłosić w serwisie może - nic nie ryzykuje ale jestem pewien że nic nie zrobią , powiedzą by częściej uzywać hamulców i tyle. A korozja na tarczach w tak młodym aucie to standard. Mam nowego VW w rodzinie i jest podobnie. Pochwal się chociaż o jakim aucie mowa.
  • #24 21733197
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2793
    Pomógł: 172
    Ocena: 572
    Tak często wyglądają tarcze typowego emeryta,albo kobiety. Nie twierdzę ze to na 100% powód,bo nie zawsze się to pokrywa,ale długie zjazdy z nogą na heblu zamiast jednego lepszego nacisniecia i wspomagania się silnikiem robi właśnie coś takiego. Tylne tarcze łatwo zniszczyć przy zbyt delikatnym traktowaniu.Rdzą się nie przejmuj -niebawem całe tak będą wyglądać.Jak po hamowaniu samochód toczy się normalnie,to nie ma co bić piany.
  • #25 21733210
    ŁukaszB666
    Poziom 24  
    Posty: 741
    Pomógł: 59
    Ocena: 790
    Przejedź się przyhamuj parę razy mocniej i wtedy wstaw zdjęcia.
    Teraz wyglądają całkiem normalnie.
    Ciepłe tarcze i jesienna wilgoć.
  • #26 21733214
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23684
    Pomógł: 1914
    Ocena: 6680
    Tarcze to się robi najczęściej z żeliwa szarego lub sferoidalnego bardzo rzadko jest to staliwo. Z racji dłużej zawartości węgla i temperatur które osiągają hamulce tarczowe korozja pojawia się bardzo szybko. Tu widać że auto ma długie trasy i lekkie hamowanie dokładnie jak napisał kolega wyżej częste hamowanie silnikiem i lekkie dohamowywanie zamiast raz na jakiś czas walnąć ostro po heblach żeby się to wszystko oczyściło.
    Jak dla mnie nic nienormalnego, oczywiście przy przeglądzie można zgłosić hałasy z tyłu, rozbiorą, wyczyszczą i to wszystko co zrobią.
  • #27 21733217
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2793
    Pomógł: 172
    Ocena: 572
    @ŁukaszB666 W miejscu przebarwienia aż materiał jest pozaciągany?
  • #28 21733233
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1843
    Pomógł: 108
    Ocena: 383
    kkknc napisał:
    Z racji dłużej zawartości węgla i temperatur które osiągają hamulce tarczowe korozja pojawia się bardzo szybko.

    Weź przejdź się ulicą wzdłuż parkujących aut i zobacz ile z nich ma zardzewiałe tarcze.
    Producenci tarcz stosują powierzchniową obróbkę cieplno-chemiczną która zapobiega korozji, na tyle że w czasie normalnej eksploatacji nie pojawia się ona.
    Na zdjęciach nie widać charakterystycznego frezowania jakie widzimy na nowych tarczach, widać za to pierścienie po obwodzie, mnie to wygląda jakby ktoś przeleciał się spory kawałek na zaciągniętym ręcznym zanim pojawiły się problemy z korodowaniem. Proszę kliknąć aby powiększyć fotki bo ktoś tu jest chyba ślepy.
  • #29 21733237
    mmotylek61
    Poziom 13  
    Posty: 86
    Pomógł: 12
    Ocena: 13
    Taki nalot to najnormalniejsza rzecz. Jak ci przeszkadza, przemyj środkiem do tarcz i będzie błyszczeć. Zwracaj uwagę na stan klocków, rysy na tarczy i rant na tarczy
  • #30 21733264
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23684
    Pomógł: 1914
    Ocena: 6680
    Mastertech napisał:

    Producenci tarcz stosują powierzchniową obróbkę cieplno-chemiczną która zapobiega korozji,

    Tak tak stosują na zewnątrz po to żeby w magazynie i przed montażem nie pokryła się warstwą korozji parę razy przyhamujesz i już tej warstwy ochronnej nie ma a ponieważ jak pisałem to żeliwo duże wielkie kawałki węgla między którymi jedyne co może być to korozja.

    Mastertech napisał:

    na tyle że w czasie normalnej eksploatacji nie pojawia się ona.

    Ale tutaj normalnej eksploatacji nie ma.

    Mastertech napisał:

    Na zdjęciach nie widać charakterystycznego frezowania jakie widzimy na nowych tarczach

    Jakoś w tym samochodzie to nie widziałem tego charakterystycznego frezowania i praktycznie w żadnym innym przy tarczach fabrycznych. A auto jest nowe i nie miała aftermarketu jeszcze zakładanego.

    Mastertech napisał:

    , mnie to wygląda jakby ktoś przeleciał się spory kawałek na zaciągniętym ręcznym zanim pojawiły się problemy z korodowaniem. Proszę kliknąć aby powiększyć fotki bo ktoś tu jest chyba ślepy.


    Raczej chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem bo auto ma elektryczne ręczny jak coś się przejechać na tym mocno zaciągniętym ręcznym ten kawałek możesz mi wierzyć że jak się zaciśnie to tylko możesz zdzierać opony. Chociaż to nie zrozumiałe czytanie ze ślepotą też się może wiązać.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem korozji i wżerów na tylnych tarczach hamulcowych w nowym samochodzie Renault Captur 2 FL 1.0 TCe LPG (wersja Techno) z przebiegiem 17 tys. km i 10 miesięcy użytkowania. Tarcze pojawiły się z okrągłymi bruzdami i szorstką powierzchnią styku z klockami, mimo normalnego stylu jazdy i garażowania. Użytkownik zauważył, że tylne klocki hamulcowe nie trzymają idealnie, a ręczny jest elektryczny na przycisk, co uniemożliwia tradycyjne suszenie tarcz przez hamowanie ręczne. Wiele odpowiedzi wskazywało, że korozja na tarczach hamulcowych, zwłaszcza tylnych, jest zjawiskiem normalnym, szczególnie przy jeździe z hamowaniem silnikiem i lekkim dohamowywaniu, co sprzyja powstawaniu rdzy i wżerów. Tarcze hamulcowe są najczęściej wykonane z żeliwa szarego lub sferoidalnego, które szybko koroduje, a powierzchniowa obróbka fabryczna chroni tylko tymczasowo. Wskazano, że przy dynamicznej jeździe i mocniejszym hamowaniu tarcze oczyszczają się z nalotu rdzy. W przypadku wątpliwości zalecano zgłoszenie problemu na gwarancji, choć serwisy często zalecają „mocniejsze hamowanie” zamiast wymiany. Dyskutowano też o możliwej wadzie materiałowej lub konfiguracyjnej układu hamulcowego, co w Renault nie jest rzadkością. Podczas przeglądu gwarancyjnego producent stwierdził brak problemu z tarczami. Dodatkowo użytkownik zgłosił problem z akumulatorem o niskim napięciu, co może wpływać na elektronikę pojazdu. Ogólnie korozja i wżery na tylnych tarczach w nowym aucie są powszechne i często nie są uznawane za wadę gwarancyjną, jednak w przypadku nietypowych objawów warto skonsultować się z serwisem i monitorować stan klocków oraz siłę hamowania.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA