Witam, odpalałem dziś c360 i wszedł mi na duże obroty, ale zgasł. Później przy drugim razie znów wszedł na obroty, a potem zgasł, a za trzecim razem ani dymka z tłumika - co to oznacza? Zapowietrzył się? Boję się odpalać, bo nie wiem, czy się chciał rozbiegać, czy co, a mu paliwa brakło, czy jak? Ktoś coś doradzi? Bo aż mi się ciepło zrobiło.
Ostatnio jak jeździłem, to ciężko mi go było zgasić z wolnych obrotów, chociaż wajcha była już na końcu wysunięta, ale się jakoś udało.
Pozdro.
Ostatnio jak jeździłem, to ciężko mi go było zgasić z wolnych obrotów, chociaż wajcha była już na końcu wysunięta, ale się jakoś udało.
Pozdro.