Centralka Nice MC424, stara płyta MCA2. Po podaniu prądu słychać tylko cykanie przekaźnika OMRON i migają szybko wszystkie diody. Jak podam prąd z wciśniętym P1 i P2, to nic nie cyka i centrala uruchamia się prawidłowo, to znaczy świecą diody L1, L2, L3 i miga co sekundę dioda przy P1. No i jest włączona P3 od szybkiego ruchu. Brama działa normalnie, to znaczy reaguje na pilota albo na przycisk na centralce i mogę zamykać i otwierać, ale jak tylko zostawię bramę na chwilę, to zaczyna się sama otwierać, potem zamykać, potem otwiera się jedno skrzydło i tak, z jednym otwartym skrzydłem, zostaje i nie reaguje na pilota. Świecą wtedy L1-L3 i miga L5; dioda przy P1 miga co sekundę i P3 oczywiście świeci. Wystarczy, że wejdę w programowanie i wyjdę, i brama znowu działa prawidłowo (i nie świeci L5), ale znowu potem przestaje i jak wyżej.
Kasowałem już pamięć, ale nie uruchamia się wczytywanie krańców, tylko cyka ten przekaźnik.
Czy to będzie płyta do wymiany czy może warto bawić się tym przekaźnikiem?
Mieliście podobny przypadek?
Kasowałem już pamięć, ale nie uruchamia się wczytywanie krańców, tylko cyka ten przekaźnik.
Czy to będzie płyta do wymiany czy może warto bawić się tym przekaźnikiem?
Mieliście podobny przypadek?