waltersalata napisał: Skoro rozmawiamy o malych instalacjach, czy istnieją falowniki które pozwalają zasilić obciążenie o mocy większej niż dają panele a resztę uzupełnić z sieci -- ale nie eksportująć rownoczesnie nic do sieci? Mam pralkę, która potrafi pociągnąć 2 kW a w słoneczny dzień moja istalacja daje 800 W, chciałbym zasilić pranie częściowo ze Słońca ale nie chcę urządzenia które eksportuje do sieci, chce falownik który tylko pobiera zasilanie z sieci. Tutaj chodzi o wymagania formalne.
Tak, takie urządzenia istnieją. Szukaj raczej nie klasycznego falownika on-grid, tylko falownika hybrydowego z funkcją "zero export" (brak oddawania do sieci) lub falownika ESS (Energy Storage System) pracującego bez akumulatora albo z akumulatorem. W Twoim przykładzie: PV produkuje 800 W, pralka pobiera 2000W,falownik dostarcza 800 W z paneli, brakujące 1200 W pobierane jest z sieci, eksport do sieci = 0 W. To jest technicznie całkowicie wykonalne. Jak to działa? Falownik mierzy przepływ energii na przyłączu (przekładnik prądowy lub licznik energii) i reguluje swoją moc tak, aby:nie oddawać energii do sieci,
maksymalnie wykorzystać produkcję PV na potrzeby domu.
Jeżeli dom zużywa więcej niż produkują panele, reszta jest automatycznie dobierana z sieci.Jeżeli panele produkują więcej niż dom zużywa, falownik ogranicza moc paneli (tzw. curtailment), aby eksport pozostał równy 0.
Przykładowe rozwiązania Wiele nowoczesnych falowników ma taką funkcję:Deye (seria SUN)Victron EnergySofar SolarGoodWe HuaweiFronius Większość znich oferuje tryby: ZeroExport , Export Limit = 0 W, Self Consumption, Anti Feed-in. Uwaga formalna Tu pojawia się najważniejsza kwestia. W Polsce problem formalny zwykle nie zależy od tego, czy faktycznie oddajesz energię do sieci, ale od tego, czy masz źródło energii połączone z instalacją elektryczną współpracującą z siecią. Operatorzy sieci (np. Tauron Dystrybucja, PGE Dystrybucja, Energa Operator) zwykle wymagają zgłoszenia mikroinstalacji nawet wtedy, gdy ustawisz eksport na 0 W. Powód jest prosty: falownik jest synchronizowany z siecią i jest źródłem energii przyłączonym do instalacji. Jeżeli celem jest całkowite uniknięcie formalności związanych z mikroinstalacją Wtedy potrzebujesz rozwiązania niepołączonego z siecią (off-grid), np.: osobny obwód do pralki, falownik off-grid, opcjonalnie akumulator. W takim układzie energia z PV nigdy nie może trafić do sieci, ponieważ instalacje są fizycznie rozdzielone. Natomiast bez akumulatora zasilanie urządzeń takich jak pralka jest trudniejsze, bo ich pobór mocy mocno się zmienia (grzałka, silnik, elektronika). W praktyce Jeżeli Twoim celem jest: Mam 800 W z paneli, pralka bierze 2 kW, chcę żeby 800 W pochodziło z PV, a reszta z sieci, bez oddawania choćby 1 W do sieci. To technicznie jest to dokładnie funkcja hybrydowego falownika z ograniczeniem eksportu do 0 W. Jeżeli jednak celem jest: Nie chcę zgłaszać mikroinstalacji do operatora. To sam brak eksportu zwykle nie wystarcza. W takim przypadku trzeba sprawdzić aktualne wymagania Twojego operatora sieci lub zastosować rozwiązanie całkowicie off-grid. Formalnie są to dwie różne kwestie: brak eksportu energii i brak obowiązku zgłoszenia źródła energii.