logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Jaką piłę spalinową do gałęziówki kupić do 1000 PLN? Bez Oleo-Mac

winmap 24 Lip 2026 13:26 438 15
  • #1 21944233
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 754
    Chciałbym kupić piłę spalinową. Budżet do 1tys. Głównie cięcie gałęziówki. Coś grubości uda nogi hehe. Czy dostanę coś w tej cenie nie awaryjnego? Olek mac podziękuję.
  • Pomocny post
    #3 21944702
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3089
    Pomógł: 446
    Ocena: 947
    Ja bym zawęził z trzech marek do dwóch.
    A były by nimi
    jerry1960 napisał:
    Stihl lub HUSQVARNA (modele podawane usuną cytujący)

    Z tym, że ja bardziej stawiał bym na markę Sthil.
    I mimo to, że jest to produkt mający nie wiele wspólnego z dawną Niemiecką marką to jednak Chińskiego producenta owych sprzętów warto pochwalić.
    Ostatnio zakupiłem (nie piłę łańcuchową) sprzęt tej marki, i powiem tak:
    Jak na razie nie odbiega, nie ustępuje takiemu samemu sprzętowi wykonanemu lata temu nie w Chinach.

    No i zapomniałbym dodać chyba najważniejsze:
    Prawdopodobnie wszystkie modele taj marki (Sthil) mają lepszy stosunek wagi do podobnej marki, z podobnymi warunkami technicznymi (HUSQVARNA)

    Czyli po prostu w skrócie
    Sthil o tej samej mocy co husqvarna jest nieco lżejszy, i łatwiejszy w operowaniu.
    Co wcale nie musi znaczyć, że jest bardziej delikatny.
  • Pomocny post
    #4 21944723
    ando09
    Poziom 19  
    Posty: 461
    Pomógł: 33
    Ocena: 60
    jerry1960 napisał:
    Stihl MS 172

    Często widywany jest na placach budowy. Lekka i w miarę mocna. Ale nie jest stworzona do ciągłej ciężkiej pracy. Mam taką i do gałęzi jest dobra.
  • #5 21944931
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 754
    Właśnie mój oleo chiński zawiódł całkowicie. Zresztą od samego początku wodził i bardzo złe podejście do chińskich pił mam.
  • #6 21944948
    płetwa
    Poziom 33  
    Posty: 1996
    Pomógł: 165
    Ocena: 555
    klm787 napisał:
    że jest to produkt mający nie wiele wspólnego z dawną Niemiecką marką to jednak Chińskiego producenta owych sprzętów warto pochwalić.

    Mógłbyś się doinformować, zanim coś napiszesz, a nie powielasz małomiasteczkowe legendy. Nie jest to żadna wiedza tajemna i bardzo łatwo dotrzeć do informacji, że ten model jest produkowany przez Stihl i w ich własnej fabryce w Chinach, ale i w USA. Twój wpis sugeruje, jakoby klepał to ktoś w garażu w Chinach i lepił naklejki. Stihl jako jedna z nielicznych firm otwarcie pisze, gdzie dany produkt jest produkowany, patrz tabliczka znamionowa. Na produktach Husqvarna takiej informacji nie uświadczysz.
  • #7 21944978
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8122
    Pomógł: 875
    Ocena: 2685
    W 2006 czy 2007 roku kupiłem Stihla (o ile dobrze pamiętam MS250) w autoryzowanym sklepie za ponad 1700 zł. Większego badziewia to w życiu nie miałem. Po kilku próbach naprawy/regulacji gwarancyjnej sprzedałem na Allegro jako sprzęt uszkodzony za kilka stów.

    Najgorsze było to, że szedłem z reklamacją do serwisu, a w serwisie mi mówili, że sprzęt jest OK i że tylko ja nie umiem go obsługiwać, bo w tym sprzęcie ustawiamy pierwsze ssanie i ciągniemy raz za linkę. Jak sprzęt nie odpali, to przełączamy na drugie ssanie i próbujemy maksymalnie 3 razy. Jak sprzęt nie odpali, to wykręcamy świecę zapłonową, obracamy sprzęt gniazdem świecy w dół i wydmuchujemy to, co się zebrało w cylindrze. Wkręcamy świecę i rozpoczynamy od nowa całą procedurę. Za piątą czy szóstą taką procedurą w końcu udawało się odpalić.

    Poszedłem do Castoramy i poprosiłem o odpalenie losowo wybranych pił z wystawy. Większość odpalała za pierwszym pociągnięciem linki, ale wszystkie w najgorszym wypadku odpalały za drugim czy trzecim pociągnięciem.

    Kupiłem jakiegoś Chińczyka za 350 zł i od kilkunastu lat używam. Fakt, że w tym okresie wymieniłem gaźnik, bo stary się zapchał, jak rozleciała się rurka zasysająca paliwo ze zbiornika i oderwał się ssak z filtrem. Oczywiście rurki paliwa i filtry oraz uszczelka rurek paliwa do baku ze dwa czy trzy. Ze dwa razy trzeba było wymienić szarpak. Ale piła, jak nawet leży przez całą zimę ze starym paliwem, to w najgorszym wypadku wymaga przy pierwszym odpaleniu na wiosnę psiknięcia Autostartem (Samostartem) w filtr paliwa. Jak już jest raz odpalona, to nawet na starym paliwie odpala za maksymalnie trzecim szarpnięciem linki.

    Faktem jest, że zaraz po zakupie wymieniłem prowadnicę oraz łańcuch na Oregon, bo oryginalne były dość kiepskiej jakości. Po pierwszym użyciu prowadnica się przegrzała.
  • #8 21945037
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3089
    Pomógł: 446
    Ocena: 947
    płetwa napisał:
    Mógłbyś się doinformować, zanim coś napiszesz, a nie powielasz małomiasteczkowe legendy.

    Dziękuję bardzo, że skupiłeś się na tym, problemie.

    I, że go prawie w pełni (może nie całkiem) rozwinąłeś.
    Właśnie to miałem na myśli.
    Bo zapewne każdy kto to przeczyta w dzisiejszych czasach domyśli się o co chodzi.
    W każdym bądź razie chodzi o to, że małe zwinne Chińskie rączki które to składają (zapewne z Niemieckich komponentów, ale czy na pewno wszystkie są Niemieckie?)
    Są nędznie opłacane (dostają jak na nasze warunki głodowe pensje)
    Wiele do życzenie pozostawiają też warunki BHP w których to pracują owi pracownicy.
    Bo to co u nas w Europie jest normą. To jak zapewne wiadomo też wszystkim w Chinach już tak nie jest
    Bo na przykład w Europie stosowane są kurtyny, żeby nie włożyć łapek pod ruchome części pracujących maszyn, pras itp.
    A w Chinach mają to 'głęboko" gdzieś

    Zapewne też napisałem tak bo:
    Bo posiadam owe sprzęty takowej marki.
    A są nimi dwie podkaszarki Typu Fs55
    Jaką piłę spalinową do gałęziówki kupić do 1000 PLN? Bez Oleo-Mac
    Ta po prawej, zakupiona chyba w tamtym roku gdzie to pisze na niej made in china
    Jaką piłę spalinową do gałęziówki kupić do 1000 PLN? Bez Oleo-Mac
    A ta po lewej to sprzęt z 2004r
    Jaką piłę spalinową do gałęziówki kupić do 1000 PLN? Bez Oleo-Mac
    I nie przypominam sobie, aby wtedy pisało tam na zdartej naklejce made in china.
    Pisało made in Germany.
    Tak, że w dzisiejszych czasach, nie warto rozdmuchiwać problem nie jednokrotnie już poruszany (zapewne też na tym forum)
    Czy Made in China to to samo co Made in Germany
  • #9 21945176
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 754
    Jeszcze poczekam chwilę ale nie tylko tutaj słyszę dzieje oo stihlach. Chyba będę kierować się w hq.
  • #10 21945299
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17836
    Pomógł: 1578
    Ocena: 6676
    Mam Husqvarna. Z 20 lat. Działa. Najtańszy model
  • #11 21945381
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7834
    Pomógł: 1169
    Ocena: 2611
    Mówisz gałęziówka, masz na myśli pilarkę jednoręczną?
    Stihel ma obecnie w ofercie trzy modele, ale najtańsza kosztuje 2100 zł, ponieważ są to modele przeznaczone dla zawodowców wspinających się po drzewach.
    Husqvarna ma także trzy modele, ale najtańsza kosztuje 2600 zł. Nie jestem pewien czy T525 to konstrukcja japońska, reszta to na pewno konstrukcja szwedzka. Dawniej dostępny model T425 na pewno był konstrukcją japońską.
    Maruyama MCV3101TS kosztuje 1500 zł, a to jest bliźniacza konstrukcja do Zenoah G2500/japońskiej Husqvarny.
    Shindaiwa 251Ts kosztuje 1800 zł, podobna konstrukcja japońska.
    Zenoah G2500 w Polsce jest nie do kupienia, za to pełno jej chińskich klonów za 250–350 zł.
    Tylko chiński klon będzie się różnił detalami, nie wszystkie części będą pasowały wzajemnie pomiędzy producentami, a jakość i spasowanie części jest często fatalne. Trzeba się też liczyć z tym, że naprawy przeprowadzasz sam i męczysz się z awariami.
  • #12 21945616
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17836
    Pomógł: 1578
    Ocena: 6676
    HUSQVARNA 236 taką mam
  • #13 21945982
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 754
    Gałęziówka. Nie przesadzajcie. To nie ma ciąć dębów, buków pół metra. Tylko zwykłe klocki i obladry. Gdybym chciał coś bardziej konkretnego to wiem że kosztuje to więcej Pany 👍 jak bym miał celować na byle gówno to bym kupił za 400 zł nie całe 15 kilogramową chińską 👍
  • #14 21946007
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8122
    Pomógł: 875
    Ocena: 2685
    Ale gałęziówka to nie maszyna do obalania tysiącletnich baobabów. To mała piła, którą można obsługiwać jedną ręką. Do obsługi normalnych pił potrzebne są dwie ręce :)
  • #15 21946723
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 754
    A co powiecie na temat marki echo? Niby na shindzie. To samo. Też mają dobre opinie.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Nie ma już w sprzedaży tej hq
  • #16 21946801
    winmap
    Poziom 38  
    Posty: 5195
    Pomógł: 361
    Ocena: 754
    Najwyżej będzie naprawiana cały czas.
    Jaką piłę spalinową do gałęziówki kupić do 1000 PLN? Bez Oleo-Mac

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy wyboru lekkiej pilarki spalinowej do cięcia gałęziówki i drobnych klocków w budżecie do 1000 zł, z wykluczeniem Oleo-Maca. Pojawiają się propozycje modeli Stihl MS 172 i Husqvarna 120 Mark, a także opinie o Stihlu jako lżejszym i wygodniejszym w pracy od porównywalnych Husqvarn. W rozmowie padają też uwagi o jakości chińskiej produkcji, awaryjności tanich klonów oraz o tym, że gałęziówka nie wymaga ciężkiej pilarki do grubych pni. Wskazano, że w tej klasie cenowej trudno o nową, jednoręczną pilarkę renomowanej marki, a alternatywami są starsze lub mniej popularne konstrukcje, np. Maruyama, Shindaiwa czy Zenoah.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA