Dzisiaj trochę dłużej, ale można przeskoczyć do razu do pkt II.
Spis treści:
I. Żale autora
II. Naprawa, konstrukcja i konserwacja młynka
I. Żale autora
Młynek do odpadków to fajna sprawa. Oprócz tego, ze nie ma w lato latajacych muszek, to kobity mogą chwalić się swoim koleżankom, jacy to
ich mężowie/parterzy są zaradni i pomysłowi z tym młynkiem.
Aby więc podnieść swój status społeczny u koleżanek, kupiłem młynek z 5-letnią gwarancją.
Po 4 latach i 10 miesiącach, młynek padł. Zaczął buczeć, wyglądało jakby kondensator rozruchowy stracił pojemność. Jak się później okazało w
tym młynku nie ma kond. rozruchowego. Musiał uszkodzić się styk przełączający kierunek obrotów.
Nieważne, serwis producenta wymienił młynek na nowy.
Po kolejnych dwóch latach, młynek zaczął się blokować. Parę razy w tygodniu, trzeba było kluczykiem roruszać wirnik silnika, dopiero wtedy zaczynał działać. Ewidentnie coś blokowało ruch.
Postanowiłem znależć katalog z częściami zamiennymi, aby poznać konstrukcję i zamówić uszkodzone części.
Niestety, na necie nic nie było. Wysłałem więc zapytanie do producenta o udostępnienie katalogu części.
Dostałem taką odpowiedź:
Tłumacząc na nasze:
- Mam młynek i potrzebuję katalog części, aby zamówić oryginalne części do młynka.
- Nie udostępniamy katalogu i nie sprzedajemy części wewnętrznych do młynków.
- Yyy, a co z europejskim "Prawem do naprawy"?
- Mamy je w dupi@ i w ogóle spadaj na bambus plebsie.
Cóż, jak zwykle trzeba samemu naprawić.
Wcześniej kilka słów o tym młynku.
Zalety:
- odlewany korpus komory mielenia,
- tarcza, kułaki i walec rozdrabniający z kwasówki,
- automatyczna zmiana kierunku obrotu (autorewers),
- pneumatyczny włącznik,
- silnik indukcyjny,
- możliwość mielenia pestek i kości,
- wyłącznik przeciążeniowy (termiczny),
- podłączenie do zmywarki,
- szybki system demontażu od zlewu + gumowy dystans antywibracyjny,
- brak elektroniki,
- stosunkowo niezagłośny - podwójna obudowa.
Wady:
- uszczelnienie wałka wirnika rodem z silnika elektrycznego w Audi e-tron, czyli celowe i świadome zaprojektowanie bubla,
- korozja elektrochemiczna stali kwasoodpornej (wżery!),
- tanie łożysko ślizgowe wirnika, zamiast łożyska kulowego,
- dolne łożysko ślizgowe nie było nasmarowane,
- mechaniczny mechanizm zmiany kierunku obrotów - dosyć skomplikowany,
- brak wewnętrznych części zamiennych u producenta (także do innych młynków).
Cena w 2019r. - 1700zł.
Cena w 2026r. - 3400zł.
Podsumowując, działający młynek daje radę. Nie ma problemu z np. pestkami z brzoskwiń, czy skórkami od bananów. Jednak włóknisty koper z małosolnych lepiej pokroić przed wrzuceniem.
II. Naprawa, konstrukcja i konserwacja młynka
TUTAJ jest filmik z naprawy.
Na wszelki wypadek, zamieszczam film na dole, gdyby yntelygencja jutubowa usunęła (może robi minę przeciwczołgową? - usunąć).
Potrzebne rzeczy i części:
1. długi Torx T15 do zewnętrznej obudowy,
2. nasadka sześciokątna 4,5mm, lub 5mm do otwarcia komory mielenia,
3. klucz kwadratowy do śrub, ale można odkręcić też płaskim,
4. imbus 4mm,
5. imbus 6mm,
6. nasadka sześciokątna 13mm,
7. papier ścierny 2500,
8. Loctite 262,
9, Loctite SI 5970,
10. smar do łożysk,
11, smar teflonowy (lub silikonowy) do gumy,
12. simmering 36x18,5x7mm (jeśli jest do wymiany) + podkładka do nabicia,
13. szczoteczka do zębów,
14. miska z wodą,
15. benzyna ekstrakcyjna,
16. biały flamaster,
17. drobnica: młotek, szmaty, śrubokręty, pilniczek płaski, itp.
Torx'em (1) odkręcić trzy śruby szarej ubudowy.
Odkręcić przyłącze wylotu do kanalizacji z komory (4).
Odkręcić komorę młynka - trzy śruby od góry (2).
Odkręcić tarczę z kułakami (5), (6),
Zaznaczyć pozycję obudowy silnika i dolnej pokrywy z przyłączami (16).
Odkręcić dwie śruby od spodu (3).
Rozdzielić obudowę (17).
Wybić wałek wirnika z łożyska ślizgowego i górnej tulejki. Wkręcić śrubę i młotkiem przez nasadkę wybijać wirnik (6), (17).
Dalej, należy wszystko oczyścić:
syf z wnętrza simeringu (13), (14), ośka wirnika i łożysko ślizgowe (15), (7 - na mokro), tarcza rozdrabniacza (14), (17), zapchane szczeliny w koszu komory mielenia (14), (17).
Dalej składamy.
Nasmarować oba łożyska ślizgowe wirnika (10) i włożyć wirnik na miejsce.
Złożyć osłonę silnika (3).
W komorze, włożyć tulejkę na oś wirnika i blaszkę ochronną nad simeringiem.
Przykręcić tarczę rozdrabniacza do wirnika (5), (6), (8).
Nasmarować gumową uszczelkę komory młynka (11).
Przykręcić komorę młynka - trzy śruby od góry (2).
Przykręcić i uszczelnić wylot do kanalizacji z komory (4), (9).
Przykręcić Torx'em (1) trzy śruby szarej ubudowy.
Teraz kilka słów o simmeringu uszczelniającym górne łożysko ślizgowe.
Urządzenie jest tak dobre, jak jego najsłabszy element, a jest nim simmering i łożysko ślizgowe.
Jak widać na fotce, simm. jest jednowargowy, przez co woda i odpadki mogą dostawać się do środka na łożysko.
Skutkuje to koniecznością rozebrania młynka wg powyższej instrukcji.
Doszło także do korozji elektrochemicznej pomiędzy śrubą, a tarczą rozdrabniacza (wżery). Na szczęście to mocowanie jest grube.
Uwaga: poniżej drastyczne zdjęcia z frontu :]
> Wybijanie młotkiem wirnika:
> Syf w simmeringu i łożysku ślizgowym:
> Loctite 262
> Elektro korozja:
> Zdjęcia z filmu:
Fajne? Ranking DIY