Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak oszczędzać energię elektryczną i gaz.

DonRomano 27 Lut 2006 16:27 98563 213
  • #121 27 Lut 2006 16:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przewody mają pewien opór, więc jak płynie prąd, to część energii zamienia się w ciepło - nie uczyłeś się na fizyce?

    Podłączenie odbiorników między przewód neutralny (N) i uziemienie (PE_ pozwala wykorzystać do 25% tej części
    energii - zamiast zamienić się w ciepło, ta energia zostanie wykorzystana przez odbiorniki. Jak się podłączy wielu
    użytkowników, to te 25% jest do podziału na wszystkich (zresztą jeden nie wykorzysta 25%).

    Dopuszczalny spadek napięcia na przewodach to pewnie kilka %, więc można oszczędzić około 1% mocy.

  • Metal Work Pneumatic
  • #122 27 Lut 2006 17:03
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Cytat:
    Jeśli powiedzmy dwudziestu użytkowników połaczy odbiorniki pomiedzy N i PE to skąd sumaryczna moc wydzieli się w ich urządzeniach?
    - to ma sens jeśli na danym przewodzie (zerowym) robisz to tylko Ty. Spadek napięcia powstaje na rezystancji przewodu zerowego razy prąd wszystkich odbiorców. Jak będzie was paru to trzeba się tą mocą podzielić.
    Mnie martwi coś innego - jeśli to rozwiazanie jest takie "cudowne" to dlaczego ZE nie "uziemia" "zera". Czuje tu haczyk którego nie widzę (nie rozumiem).

  • #123 27 Lut 2006 17:46
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Myślę, że ze względu na koszt zrobienia tego uziemienia - a może z lenistwa...
    w zasadzie to liczą na to, że przez przewód zerowy prąd nie będzie płynął,
    bo jak podłączają kolejnych odbiorców w różnych fazach, to suma jest zero,
    i nawet im się nie chce sprawdzić, czy są jakieś większe odchylania - może
    jak wyjdzie na to, że można wykorzystując to napięcie zasilać cały dom
    za darmo, to zechcą zrobić lepsze uziemienie, żeby się nie dało...

  • #124 27 Lut 2006 23:07
    Sinus360
    Poziom 12  

    ZE nie uziemia, bo musiałby to robić przy każdym budynku, a to spore koszty, bo uziom musi odpowiadać normom (max rezystancja 4 Omy), a to już stwarza kłopoty, ponadto wykupić grunt pod uziom... W tym wszystkim pojawia się pewien haczyk, o którym trzeba pomyśleć - nasz uziom. Jeśli korzystamy z jakiejś instalacji (wodociągi czy np. gaz (nie polecam!!!)), to musimy dostać zgodę od właściciela tych instalacji na ich wykorzystanie. Jak zakopiemy własny uziom, to musimy dbać o jego niską rezystancję i o robaczki, które będziemy pieścić prądem, ale dla chcącego nic trudnego...;-)

  • #125 28 Lut 2006 13:47
    m_wojcik
    Poziom 25  

    Rozrysowałem sobie ten przepływ prądu i trochę to dla mnie się jasniejsze zrobiło (faktycznie, kiedyś uczyłem się na fizyce o wydzielaniu ciepła, dzięki _jta_ za przypomnienie).
    Najgorszą wadą tego sposobu na prąd jest zmienne napięcie do uzyskania (będzie się różniło w zależności od obicążenia) a poza tym strach pomysleć co stanie się, jeśli nastapi awaria przewodu zerowego:!:
    Wolę jednak inne sposoby na oszczedzanie, zresztą u mnie o dziwo jak mierzyłem napięcia praktycznie nie było i tak.

  • #126 28 Lut 2006 16:00
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Rozmawiałem z "elektrykiem" (pracuje w ZE), powiedział tak: wszystko to jest legalne dopóki cię nie złapią. Tłumacząc na nasze: dajcie mi człowieka a znajdę paragraf. Jutro jadę na sprawę do sądu ( związaną z licznikiem energii ) - sprawę opiszę po usłyszeniu wyroku.

  • #127 28 Lut 2006 20:54
    Tommy82
    Poziom 39  

    Tak tylko jest kwestja czy w takim przypadku ktos bedzie lapal ??
    bo przeciez mozna miec w kontakcie wtyczke a urzadzenie uziemione to chyba nie jest nielegalne ??
    malo tego nie za bardzo widze jak by mieli lapac przeciez przyznajac ze jest taka mozliwosc kreca bat na siebie bo to przeciez wynika z tego ze parametry sieci nie sa idealne a tylko mieszcza sie w granicach normy (i to tez pewnie nie zawsze)

  • Metal Work Pneumatic
  • #128 01 Mar 2006 23:50
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Może troszeczkę poza tematem (za co przepraszam) ale sprawa „wypłynęła” w ramach oszczędności. Od jakiegoś czasu (dwa lata) robię wszystko aby rachunki (zwłaszcza za prąd) płacić jak najmniejsze. Po wymianie paru urządzeń (żarówy, hydrofor itd) wyrośnięciu mojego dziecka z pieluch (mniej prania) itp. faktórki skróciły się o połowę. ZE ten fakt oczywiście odnotował. Reakcja była praktycznie natychmiastowa – wymiana licznika. I „piękny” rachunek do zapłaty (kontrola nie stwierdziła "wpływów zewnętrznych" na licznik, ale dowalili mi ryczałt "wyrównujący" za 6 miesięcy). Korzystając z sąsiada prawnika podałem ZE do sądu. Wczoraj była sprawa. ZE się nie stawiło. Sprawę wygrałem. Rano znów zmienili mi licznik. Czekam na następną fakturkę. Faktycznie raczej chiba nie warto oszczędzać.

  • #129 02 Mar 2006 06:20
    DonRomano
    Poziom 33  

    Sprawa dziwna nie powiem.
    A gdybyś tak wyjechał i nie płacił za energie nic poza opłatą stałą to co?Też należy im się wyrównanie?
    U nie przy bardzo starej instalacji elektrycznej w domu nie ma żadnego napięcia pomiędzy zerem a uziemieniem, dlaczego?
    Uziemienie to teraz trzy rury wbite w ziemię, każda ok 2.3mb.

  • #130 02 Mar 2006 19:58
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A czy ZE dostarczyło poprawioną (zgodnie z wyrokiem sądu) fakturę?
    Jak nie, to należało ich nie wpuścić - potraktować ich jako przestępców,
    którzy po wyroku nie odsiedzieli kary, a już próbują recydywy.
    A tak, to radzę szybko sprawdzić, czy nowy licznik nie fałszuje wskazań
    - sprawdzali to przy Tobie? Jest prawdopodobne, że będzie zawyżał.
    Albo będzie zaniżał, i oskarżą Ciebie, że go uszkodziłeś magnesem.

  • #131 03 Mar 2006 09:15
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Sprawa się częściowo wyjaśniła (na szczęście mieszkam w dziurze, gdzie każdy każdego zna, przy flaszce można się sporo dowiedzieć – gorzej z moją wątrobą). Kontrolowanie mnie wynikało z „uprzejmie donoszę”. Teraz muszę znaleźć tego „miłego” sąsiada. Dodam że trochę mojej winy w tym też było bo licznik faktycznie za mało wskazywał. No ale to nie ten wątek.
    Licznik oczywiście sprawdziłem.

  • #132 03 Mar 2006 16:18
    m_wojcik
    Poziom 25  

    Fajnych masz sąsiadów... Sprawdź w takim razie, co ewentualnie jeszcze robisz nie do końca legalnie ;) bo skoro raz doniósł to może tak robić dalej. Niestety zdolności ludzkie sa nieograniczone i sam mam takiego skur#### w sąsiedztwie - same problemy :(

  • #133 03 Mar 2006 17:14
    darek795
    Poziom 12  

    Sporo da się powiedzieć na temat bezczelnego traktowania klijentów przez ZE. Jest to po prostu bardzo silny monopol. A co do oszustw to często mają z nimi związek nieuczciwi pracownicy ZE lub byli pracownicy, którzy najlepiej znają temat.
    Mała rada jaką mogę dać to składanie zawsze skarg na piśmie do sekretariatu. Przepisy są takie, że ZE musi pisemnie w ciągu 2 tygodni odpowiedzieć. Miałem kiedyś pewne wątpliwości co do rachunków i pracownicy ZE nie bardzo ze mną chcieli rozmawiać -dostałem rachunek z z terminem zapłaty 10 dni, a nie 14. Złożyłem wówczas chyba z 5 pism - były to prośby o wyjaśnienie. Na koniec pracownica ZE sama mnie poprosiła żebym przychodził do niej po wyjaśnienia, a nie składał skarg, a początkowo nie chciała ze mną gadać.
    Kiedyś słyszałem w telewizji jak prezes ZE chwalił się, że w firmie obsługa jest na takim poziomie , że prawie nie ma skarg i to mnie wkurzyło.

  • #135 21 Mar 2006 21:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A dlaczego to ma być twoja wina, że licznik zaniżał wskazania? Oczywiście, jeśli Ty go nie uszkodziłeś?
    Jeśli ZE zainstalował u Ciebie wadliwy licznik, to jest ich problem, a nie twój - Ty nie masz obowiązku tego
    zgłaszać. A przynajmniej nie słyszałem o takim przepisie, ktory by to nakazywał. Chyba że jest w umowie...

  • #136 04 Cze 2006 22:05
    DonRomano
    Poziom 33  

    Temat trochę zamarł.
    Mam pytanie, ile kosztował was sezon grzewczy?
    Ja za swój dom zapłaciłem za ten sezon grzewczy za gaz wraz z ciepłą wodą, gotowaniem i ogrzewaniemm ok 3000 pln.
    Czy to dużo, czy do przyjęcia?

  • #137 05 Cze 2006 10:03
    m_wojcik
    Poziom 25  

    Temat faktycznie trochę zamarł, ale temperatura za oknem wskazuje, że niestety jest dalej aktualny i potrzebny :(
    Otóż u mnie wyszło coś około 3500PLN, jeden najgorszy rachunek, rekordowy w mojej historii to prawie 1000PLN za miesiąc - ale jest to wina przeprowadzanego remontu (dużo się wietrzyło i było mocno grzane). Nie ukrywajmy też faktu, że gaz drożeje - naprawdę zastanawiam się nad jakimś dodatkowym dogrzewaniem w sezonie przejściowym (mam dziwnie duże rachunki za grzanie nawet kiedy temperatura jest powyżej 0).

    Pytanie jakie mi się nasuwa do speców od oszczędności: czy ekran pomiędzy kaloryferem a ścianą coś daje, czy nie warto tego instalować? Macie jakieś uwagi na ten temat?

  • #138 05 Cze 2006 10:03
    miodek
    Poziom 15  

    :arrow: DonRomano
    Nie wiem czy 3000 to dużo czy mało, to zależy od potrzeb, ja za grzanie domku pompą ciepła zapłaciłem 1300 zł (samo ogrzewanie bez wody), zima była wyjątkowo długa i zimna, do dej pory pompa się włącza i dogrzewa bo jest zimno, a znajomi co palą węglem dokupywali węgla każdy jeden (przeważnie na przełomie lutego/marca).

    :arrow: _jta_
    Co do zgłaszania wadliwie działającego licznika który wskazuje za mało to wydaje mi się że nikt z domowników nie ma obowiązku się na tym znać. Użytkownik może nie wiedzieć że licznik za mało wskazuje.

  • #139 05 Cze 2006 14:50
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeśli chodzi o ten ekran - na pewno poprawia sytuację, choć przypuszczam, że niewiele; poza ty pytanie w jaki sposób
    jesteś rozliczany, bo jeśli przy użyciu "podzielników ciepła", to być może one to źle zmierzą i wcale nie wyjdzie taniej.
    W każdym razie ekran pozwala znacznie zmniejszyć straty ciepła na podgrzewanie ściany przy kaloryferze.

    A niezależnie od ekranu i podzielnika warto zwrócić uwagę na dobry przepływ powietrza w okolicy kaloryfera,
    bo jeśli tam zwisa jakaś firanka zmniejszając szybkość przepływu powietrza, to grzejesz głównie ścianę w okolicy
    kaloryfera, w mieszkaniu masz zimno, a podzielnik (jak jest) wykazuje duże zużycie ciepła - więc płacisz dużo.

    Tylko z kolei zbyt dobry przepływ powietrza (jak postawisz obok kaloryfera wentylator) może spowodować
    przyśpieszenie parowania cieczy z podzielnika, i wyższe opłaty; z porządnym licznikiem zawsze jest korzystny,
    aczkolwiek jak dmuchasz wentylatorem na kaloryfer, to ekran na ścianie już nie poprawia sprawności.

  • #140 05 Cze 2006 15:59
    twazny
    Poziom 26  

    Tak, problem jest istotny bo jak aktualny klimat (pogoda) zadomowi sie na dłużej i ceny mediów bedą co roku rosły z taka wielokrotnością jak w bierzacym to rzeczywiście w IV RP tyko rząd w kraju pozostanie (reszta na uchodżctwie odwrotnie niż w II RP).
    Nie potrafie precyzyjnie wyliczyć ile wyniosły koszty sezonu grzewczego. Orientacyjnie dla domku ok.130m2:
    -gaz -c.o + ciepła woda (Junkers przepływowy, trz dziewczyny) ~1300-1600 PLN,
    - nieco ponad tone wegla
    - około trzy-cztery metry sześc. drzewa
    Ale miałem dość ciepło , 21.5-22*C
    Szczęśliwie namówił mnie kolega wykonujący instalacje c.o. na dodatkowy (miałem już Viessmann na gaz) zakup pieca
    na materiały stałe.
    W każdym razie w powyższym zakresie temperatur automatyczna praca pieca gazowego nie daje dobrych rezultatów. Piec pracuje powiedzmy pół godziny i dwie trzy jest przerwa. Subiektywnie dopóki jest konwekcja powietrza -ciepłe kaloryfery, jest przyjemnie nawet gdy temperatura nie jest wysoka.
    Po wystygnięciu grzejników przy stosunkowo wysokiej temperaturze wewnatrz juz nie ma takiego odczuwalnego komfortu.
    Pod tym wzgledem piec na paliwo stałe jest znakomity. Kaloryfery są zawsze ciepłe i łatwiej ustalić optymalną temperature wody w grzejnikach w zależności od tego jak intensywnie schładzany jest budynek -przez mróz ,a przede wszystkim wiatr.
    Niedogodność obsługi jest kosztem który należałoby dodać do wydatków na c.o..
    Gazowy zaś pracuje , jak nie ma domowników lub w nocy aby zbytnio nie wyziębić budynku.
    Piece mam spiete zaworami kulowymi aby nie trzeba było ręcznie przełączać.
    -miodek, jeśli mógłbys coś bliżej na temat tej pompy ciepła...koszt ,konstrukcja, byłbym wdzięczny,
    z czystej ciekawości bo teren mam lekki, piaszczysty wiec niezbyt nadający sie .
    Pozdr.

  • #142 07 Cze 2006 15:37
    twazny
    Poziom 26  

    Dzięki za informacje.
    Jeśli chodzi o koszty to trudno porównywać, ostatni sezon był wyjątkowo długi (i trwa !?) i doszły zmiany cen.
    Moje wzrosły o 20-25%, co może tłumaczyć w części różnice.

  • #143 08 Cze 2006 11:10
    Troll81
    Poziom 19  

    Najlepiej konstruować systemy kombinowane. pompa ciepła, kominek, kolektory słoneczne, wiatrak, docieplenie budynku i uszczelnienie okien, odzysk ciepła z komina i przewodów wentylacyjnych. Mozna też gasić światła i wyłączać urzadzenia (zamiast stanu uśpienia w TV kompach i innych). Żarówki energooszczędne i energooszczedne urządzenia. Niedługo zdrożeje olej opałowy i gaz. Więc może przerabianie piców CO na biomasę albo olej rzepakowy. Poza tym częśc z tych urządzeń mozna zrobić amatorsko (np kolektory i wiatraki).Jest więc na czym oszczedzać. Ziarnko do ziarnka, uzbiera się miarka).

  • #144 08 Cze 2006 15:28
    m_wojcik
    Poziom 25  

    Troll81 napisał:
    Niedługo zdrożeje olej opałowy i gaz. Więc może przerabianie piców CO na biomasę albo olej rzepakowy. Poza tym częśc z tych urządzeń mozna zrobić amatorsko (np kolektory i wiatraki).Jest więc na czym oszczedzać. Ziarnko do ziarnka, uzbiera się miarka).


    Czy ktoś się tym tematem zajmował albo ma jakieś dobre linki? Od razu uprzedzam, że Google też umiem obsługiwać :)
    www.darmowa-energia.eko.org.pl

  • #145 08 Cze 2006 16:08
    Troll81
    Poziom 19  

    Wiatraki i el wodne dostarczaja mocy mechanicznej. mozna to wykorzystać do pompowania wody, podgrzewania (pompa kawitacyjna), lub generowania prądu.

    Kolektory słoneczne w zasadzie wytwarzają tylko ciepło. Można by wykorzystać efekt seebacka (odwrotność peltiera) do produkcji prądu z ciepła ale to mało wydajne.

    Ogniwa fotowoltaiczne produkują prąd ale w naszej strefie klimatycznej okrez amortyzacji jesp praktycznie równy okresowi uzytkowania.

    Pompy ciepła produkuja ciepło.

    urządzenia energooszczędne i żarówki (oraz diody). pomoga oszczedzić nieco prądu. Wyłączanie urządzeń zamiast przełączania w stan uśpienia też coś da. Podobnie z wyłączaniem świateł gdy są niepotrzebne itp.

    Do tradycyjnego pieca CO mozna uzywać biomasy (słoma, trociny i brykiet z prasowanych odpadów drzewnych). Można też dzięki turbinom parowym zrobić generator prądu :D

    Piece na olej opałowy mozna przerobic na olej rzepakowy. Wyjdzie nas taniej. Tez można podpiąć turbiny parowe i produkowac prąd.

    Można dom ocieplić (styropian itp) i zaizolować. Można zainstalowac rekuperatory (odzysk ciepła z wentylacji domu).

    Można też na kominach założyć system odbierający ciepło spalin (ile ciepła ucieka wraz z dymem do atmosfery?). Jest to wężownica ze stali kwasoodpornej wpuszczona do wnętrza komina. Ciecz w wężownicy ostudza spaliny (odniera ciepło), i zwraca je do domu.

    Można też zainstalować kominek z płaszczem wodnym lub bez.

    Poszukaj na forum elektrody. są tematy budowy pompy ciepła, wiatraków i kolektorów, domowym sposobem. NIe jest to tanie (kilka tysięcy zawsze zapłacisz), ale daje juz jakieś sensowne (albo i nie :D ) oszczedności. Przerabianie piców tez mozna znaleźć na necie choć tu już dokładniejszych namiarów nie podam.

    Z tego co grzbie po sieci to wszystko (praktycznie wszystko) można zbudowac w domciu. Ale to temat dla zapaleńców. Czasem wychodzi taniej niż w sklepie. Ja osobiście znalazłem stronkę o tym jak zbudowac wyżynarkę CNC z 3 starych drukarek komputerowych i jeszcze ociupiny złomu. Koszt kilkaset PLN a takie urządzonko w sklepie kosztuje...

  • #147 22 Paź 2007 17:51
    krzysztof_lechowski
    Poziom 9  

    Świetny temat, gratuluję.
    Mam kilka pomysłów:
    1. Gotowanie wody w czajniku
    - robić większą ilość herbaty itp naraz,
    - robić herbatę itp do termosu albo
    - zalewać zagotowaną wodę do termosu i potem dopiero wybierać, czy chce się kawy czy herbaty
    - podobno odkamienianie czajnika pomaga.
    2. Żarówki energooszczędne
    - trzeba z nimi uważać, bo czasem nawet są dla nas droższe niż zwykłe.

    3. Lodówka i inne urządzenia a ogólne zużycie energii - zapraszam na
    www.clean-energy-savings
    .com
    - jest tam wykres.
    4. Czy opłaca się oszczędzać, czy lepiej więcej zarabiać?
    - badania socjologiczne przeprowadzone na amerykańskich milionerach pokazują, że większość z nich prowadzi oszczędny tryb życia.
    - nie ma pewniejszego zysku niż zaoszczędzone pieniądze
    - ekologia
    - głupie i niepotrzebne wydawanie pieniędzy może i przysparza innym pracy, ale przez to wszyscy jesteśmy biedniejsi. Idąc takim torem jednego z panów można by zacząć w ogóle zakopywać węgiel w kopalniach, żeby górnicy mieli co robić, tylko jak to wpływa na poziom życia? odsyłam na www.nbportal.pl po trochę wiedzy ekonomicznej.
    Serdecznie pozdrawiam

  • #148 23 Paź 2007 20:28
    k4be
    Poziom 31  

    A taki pomysł: większość urządzeń z zasilaczami impulsowymi typu flyback mogą pracować przy niskich napięciach - nawet 100V. Autotransformatorek, i pewna oszczędność (straty w obwodach zasilacza) być powinna.
    Podobnie będzie w przypadku niezbyt wrażliwych na zmiany napięcia urządzeniach z transformatorami (radia, wzmacniacze itp) i z zasilaczami nie chcącymi pracować przy bardzo niskich napięciach (np zasilacze komputerowe) - tu można obniżyć jakoś do 190V.
    Swoją drogą, czy dobrze się sprawdza uszczelnienie okien silikonem?

  • #149 31 Paź 2007 09:28
    Troll81
    Poziom 19  

    Okien to ja bym raczej silikonem nie usczelniał. Wszak dom musi oddychać. No chyba że masz niezłą wentylację.

    A zamiast żarówek onergooszczędnych jako punktowe żródła światła można zastosować diody. Są już nawet żarówki diodowe ze zwykłym gwintem (takim do lamp). Kosztują ok 20 PLN na allegro. A są oszczędniejsze i zapalane na krótko są mniej prądożerne (świetlówki kompaktowe zuzywają wtedy więcej prądu, i szybciej się psują).

    MOżna zainstalować instalację na deszczówkę i spłukiwać nią w sedesie. MOżna też odzyskiwać tzw "szarą wodę" (np. z pralki) i też jej używać w toalecie.

    Na prysznicu i kranach można poinstalować perlatory (zmniejszają zużycie wody nawet do 30%). Zamiast lać wodę do wanny, brać prysznic.

    Można zaoszczędzić na wywozie śmieci segregując je i zanosząc do punktów skupu.

    NIe używać reklamówek jednorazowych, tylko brac ze sobą płócienną torbę.

    Jest tysiąc sposobów na oszczędne życie.

  • #150 04 Lis 2007 20:17
    MD-2
    Poziom 14  

    Z tym wiatraczkiem za lodowka to uwazam ze pomysl raczej lipny bo i tak nic to nie da, a jesli tak to w minimalnie (zasilanie wiatraczka pochlonie to co ewentualnie zaoszczedzimy) Lodowka powinna pracowac w temp. 16-32 st.C. Ponizej 16st lodowka sie nie zalaczy, a powyzej 32st bedzie caly czas pracowac. Powierzchnia skraplacza jest tak obliczona zeby jeszcze przy temp. 32st dal rade schlodzic czynnik. Czas pracy sprezarki zalezy od wartosci na ktora jest ustawiony termostat. To wlasnie on musi byc odpowiednio schlodzony aby wylaczyl agregat.
    Lepiej regularnie rozmrazac lodowke przynajmniej dwa razy w roku i otwierac ja mozliwie jak najkrocej, wtedy czas zalanczania bedzie krotszy a zatem mniej bedzie pobierala energii el. Warto zmniejszyc ustawienie termostatu na wartosc w okolicach 2 to i tak wystarczy, a z jedzonkiem nic sie nie stanie.
    Popularne termety tzw. Junkersy do podgrzewania wody uzytkowej z wiecznym plomieniem - bezwzglednie na noc gasic plomien w ten sposob w ciagu roku mozna zaoszczedzic nawet do 35m3 gazu !!!!!!!!
    Jesli chodzi o czajniki elektryczne to zrobilem pomiary i wychodzi na to ze lepiej grzac wode na gazie, jest o wiele tanszy i owiele mniej sie go zuzywa. Na podgrzanie kilku litrow wody do 100st. naprawde niewiele gazu trzeba a m3 to naprawde sporo gazu i koszt ok 1,4zl.
    Gotowanie posilkow na gazie - dostosowac wielkosc palnika do srednicy naczynia tak zeby nie ogrzewac kuchni, jak juz zacznie sie gotowac zmniejszyc gaz do optymalnego minimum i koniecznie uzywac pokrywek na garnek zeby zas nie ogrzewac kuchni. Te rady raczej do naszych pań. Ja probowalem uswiadamiac moja zone to sie oburzyla ze sie jej wpierniczam w gary, wiec zycze wytrwalosci i duzo zimniej krwi ;)

  Szukaj w 5mln produktów