STX-30-100-4-SC
Od czego by tu zacząć J
Chciałem mieć taka kolumnę po prostu. To się kaprys nazywa
. A tak serio ... Moje poprzednie konstrukcje tego typu ... a było ich 3 sztuki, w tym jedna do zastosowania CarAudio, nie były zbyt udane. Większość wykonana, bez specjalnego rozrzutu, w zbytnim pośpiechu, chęć wykonania czegoś wspólnie ze znajomym przy piwku w garażu etc. Głośniki stosowane do tego celu .. typowo Alphard i pokrewne konstrukcje, wszystkie na 12-sto calowych przetwornikach.
Dlaczego ta konstrukcja, dlaczego tu ją pokazuje ?
Ta konstrukcja, ponieważ nigdy nie słyszałem kolumny basowej z głośnikiem skierowanym „do dołu”, miałem również chęć zmierzyć się z STX po raz pierwszy. Umieszczam ją tutaj przede wszystkim, dlatego że nie znalazłem w DIY kolumny na tym głośniku, (choć jak wiemy, już po trochu wszyscy zaczynają rzygać tymi kolumnami i wzmacniaczami na TDA jeśli błąd poprawić mnie). Trzeba powiedzieć na wstępie, że jest to obecnie najtańszy 12-sto calowy model GDN. Całość nie miała przekroczyć 100zł, a całkowite koszty jakie poniosłem, wyłączając elementy które były w moim posiadaniu to około 80zł.
Ten prototyp cechowało wielogodzinne wertowanie w sieci w celu uzyskania jak najdokładniejszych informacji. W tym przypadku nie można mówić o żadnej przypadkowości jeżeli chodzi o konstrukcje, dobór i zastosowanie konkretnych elementów. Ponad 2-tygodniowe zmagania, przyniosły pełen sukces. Uzyskany efekt zaskoczył nie tylko mnie. Ale o tym później.
Ogólny zarys wyglądu jak i proporcje obudowy sprawiły mi sporo klopotu. Chciałem wpasować kolumnę w wolne nigdy nie wykorzystywane dotąd miejsce w pokoju, przy tym nie stworzyć wielkiego „taboretu” lub „pralki”, a moim zdaniem; wyglądem takich konstrukcji w DIY elektrody jest pełno. Niestety przy dużych litrażach często bywa to nieuniknione. Kolumna wpasowana w to wytyczone miejsce pokoju, robi wrażenie mniejszej i niepozornej. Jednocześnie nie zdradza zawartości „silnika”.
Problemy pojawiały się od początku ... popełniłem błąd podczas przygotowania jednej z płyt, co przedłużyło znacznie czas wykonania. Pierwsze zastosowane wykończenie ... to okładzina w kolorze „jasny szary” i totalna porażka. Kolor nie współgrał dosłownie z niczym. Dlatego zdecydowałem się usunąć okładzinę na drugi dzień i wymienić ją na widoczny na zdjęciach kolor „ciemny granat”. Nie mogłem także chwilowo nigdzie dostać okrągłego terminalu dobrej jakości. Te kwadratowe jakoś po prostu mi się nie podobają. Tunel bass-reflex jest bardzo złej jakości .. nie poraża wyglądem. Nie mogłem jednak nigdzie spotkać tunelu z „nie-matowym” łagodnym wejściem o średnicy 10 cm.
„Opakowanie” wykonane jest z selekcjonowanych płyt wiórowych (piwnica city
) o grubości 22mm. Solidnie skręcona konfirmatami (zwykłe śruby nie zapewniają takiego docisku). Dosyć idealnie dopracowane powierzchnie na styku płyt (uff) wykluczyło babraninę z jakimiś silikonami ... perfekcja panowie .. wikol i nic więcej nie potrzeba. Żadnych świstów dziur etc. A ciąłem wszystko ręcznie .. żadne maszyny ani wyrzynarki (zresztą nigdzie silikonu nie widziałem w prof. sprzęcie) i nie ma na niej nawet grama szpachli. Obudowa została wygłuszona gąbka piankową o grubości 50mm. Nie wzmacniałem ścianki, na której montowany jest głośnik poprzez podwójna płytę, wydało mi się to zbędne. Zastosowane nóżki ... to ograniczniki meblowe z utwardzanej gumy o wysokości 25mm ... z racji wagi całości i kosztowności dotoczenia „igiełek” .. to rozwiązanie wydało mi się najbardziej sensowne (ok. 1,5 sztuka). Nie montowałem uchwytów do przenoszenia kolumny, ponieważ znacznie psuły ogólny wygląd .. zresztą na typowo domowy sprzęt wydało mi się to zbędne.
Reszta to pierdólki .. czyli wyszukanie poczernianych śrub .. zarówno do montażu terminalu jak i pierścienia głośnika.
Całość zmontowana wymagała dopracowania na styku krawędzi okładziny ... niestety miejscami łączenia widać i w tym momencie jest to rzecz do poprawki, będzie to dosyć pracochłonne, ale myślę, że pozbędę się tego. Troszkę mi w niej czegoś brakowało gdy na nią patrzyłem. Postanowiłem pobawić się w logo (niestety STX nie miał nic do zaproponowania). Do tego celu posłużyło aluminium o grubości 4,5 mm (cieńsze jakoś tak mizernie wyglądało). Myślę sobie .. hehe 3 litery, pójdzie szybko. Jednak każda litera musiała być zgodna z oryginałem firmowym STX ... istnie jubilerska robota .. każda litera to efekt 5-6 godzin pracy. Do końcowego efektu zostały wypolerowane wierzchnie części liter .. niestety okazało się, że lustrzanej powierzchni nie zdołam samodzielnie uzyskać. Postanowiłem więc pozostać przy lekkim macie. Umiejscowienie liter .. najbardziej cieszą oko na samej górze .. ostatecznie lekko pod wejściem tunelu, bo po środku „ni przypiął ni przyłatał”.
Cóż .. czas odsłuchu
Jako napęd posłużył mój amplituner AT9100. W tym momencie użyłem go wyłącznie do testów, ponieważ konstrukcja tego wzmacniacza nienawidzi „4-omówek”. Dodam, że kolumna pracuje w trybie pasywnym, a wiec przewody idące od głośnika trafiają bezpośrednio na terminal. Jeżeli chodzi o kwestie filtrów ... to używam filtru aktywnego .. pracującego w zakresie do 170Hz. Dół pasma obcinam .. mając do dyspozycji taką możliwość na karcie Live! Tak więc na wzmacniacz nie trafia nic poniżej 30Hz.
Pierwsze wrażenia są... ZACNE ! Konstrukcje tą cechuje duża kierunkowość. Całe szczęście w tym, że kolumna najlepszy odsłuch proponuje mi w miejscu dla niej przeznaczonym. Można przy niej słuchać muzyki wieczorem i nie trzeba w nią wtłaczać zbyt wiele mocy by mieć satysfakcje z odsłuchu. Prawdziwa bajka zaczyna się przy około 40% mocy użytego wzmacniacza
Przy dobrym ustawieniu BAS staje się „potężny” ... jednocześnie nie jest „pudłowaty” i daje spora satysfakcje .. co oznacza że tony z najniższej gamy odtwarza dosyć dobrze .. i wciąż słychać że dysponuje dużym zapasem. Zaskoczyło mnie, ze głośnik tej klasy tyle potrafi. Szczerze, to nie trzeba zbytnio się wysilać (dodawać bas-u) żeby usłyszeć to co chcemy. Wejście na około 60% możliwości mojego wzmacniacza .. to już jego granica, przy której kolumna wprowadza w solidne drgania, wszystko co na nie podatne (okna meble i ciało etc
). Testy przeprowadzałem na kawałkach wyłącznie popowych. - George Michael itp. Wiele kawałów stało się nowymi utworami, teraz aż chce się tego słuchać. Przysiadł się nawet mój ojciec (niezwykle wybredny facet – zoopiniował dźwięk miłym uśmieszkiem – po czym spędziliśmy przy muzyce chyba ze 3 godziny mając przy tym niezła frajdę) Bity z list przebojów .. :DDD jak kto lubi .. dla mnie jest GIT GIT. Dla samego głośnika ... była to „bułeczka z masełkiem”, odwrócenie kolumny na plecy i przyjrzenie się membranie w momencie gdy dałem na nią wszystko co mogłem ... hehe ; nie robi na niej zbyt dużego wrażenia.
Także jestem zdecydowanie za ... za STX. Od wieków przyzwyczajony do konstrukcji Alphard, z którego dźwięk, teraz mogę porównać do tłuczenia młotkiem w doniczkę, powiem tyle: nie obawiajcie się STX w tym wykonaniu. 55zł to cena warta wydania. Ja jestem usatysfakcjonowany.
Poprawki: Jak wyżej nadmieniłem; jeszcze musze dopracować wykończenie ... co dziwne próbując zestroić tunel, na zamierzone 40 Hz .. kolumna zaczynała dziwnie przeciągać 80-100Hz .. a pozostanie przy fabrycznych rozmiarach tunelu, a więc 10x10cm okazało się najtrafniejsze. Przypadek czy fart?
Jeszcze chciałbym ustrzec wszystkich przed załatwianiem spraw przez „STX Soundstation”. Byłem po raz pierwszy klientem tej firmy. Niestety ... czas oczekiwania na głośnik w moim przypadku sięgnął niemalże 2,5 tyg (dobrze ze zamówiłem wcześniej)! Towar wysyłają raz w tygodniu w środę, a zamówić trzeba go co najmniej w poniedziałek aby trafił na stół wysyłek. Paczka to wydatek 15zł (kurier) ... (od środy) przychodzi najwcześniej w piątek (minimalna wartość zamówienia to ponad 5zł). Zabezpieczenie paczki ... karygodne. Dostałem to w takim stanie, że dech zaparło. Głośnik luzem w wielkim kartonie. Krążek i pierścień został uszkodzony i połamany w transporcie, zamówiłem jeszcze inne rzeczy do regeneracji ... te jakoś nie ucierpiały, choć na zakupionych resorach widać było odciśnięty ślad po magnesie. Cóż niektóre rzeczy mam nadzieje uświadomiłem, bo dla mnie podczas zamówienia nie wszystkie były oczywiste. Czekam na słowa krytyki...
Wszystkie dane:
Płyta wiórowa (w tym dwie boczne ścianki to MDF tłoczone) + wykładzina – po około 1,1m2.
Klej do drewna według uznania - 0,5l
Butapren – 0,2l
Konfirmaty – około 40 sztuk
Gąbka – około 0,8m2
Terminal
Bass-Reflex – 100mm – 6zł
STX-30-100-4-SC – 55zł
Wymiary zew. – 35x40x50
Waga – bd . mysle że około 18-20kg
Testy w pokoju o powierzchni – 18m2
Użyty wzmacniacz – AT9100 (2x60Wx8)
Koszty poniesione przeze mnie – około 80zł w przypadku kupna wszystkich podzespołów – min +50zł.
Czas pracy z przerwami ok. 2 tyg.
Pozdrawiam – nie wiem czy się komuś spodoba .. jak dla mnie jest OK. (jedynie kolor w rzeczywistości jest ciemniejszy niż na zdjęciach). Nie pisałem bzdur, ze bas jest miękki czy jakiś tam (chociaż śmiać mi się chce bo co druga osoba zrobi jakiś badziew i mówi, ze ma miękki bas
), jest to kwestia indywidualna (każdy ma inne ucho). Jak dla mnie dysponuje zejściem które mnie się podoba, choć gdyby ją przyrównać do czegoś porządniejszego, pewnie już tak kolorowo by nie było. Ale nie o to tu chyba chodzi. Jeszcze raz pozdrawiam.
Sąsiedzi błagam wybaczcie
, a was przepraszam za ten wiejski dywan na zdjęciach <lol>
Na wszelkie pytania odpowiem w miarę wiedzy, czasu i możliwości.
Od czego by tu zacząć J
Chciałem mieć taka kolumnę po prostu. To się kaprys nazywa
Dlaczego ta konstrukcja, dlaczego tu ją pokazuje ?
Ta konstrukcja, ponieważ nigdy nie słyszałem kolumny basowej z głośnikiem skierowanym „do dołu”, miałem również chęć zmierzyć się z STX po raz pierwszy. Umieszczam ją tutaj przede wszystkim, dlatego że nie znalazłem w DIY kolumny na tym głośniku, (choć jak wiemy, już po trochu wszyscy zaczynają rzygać tymi kolumnami i wzmacniaczami na TDA jeśli błąd poprawić mnie). Trzeba powiedzieć na wstępie, że jest to obecnie najtańszy 12-sto calowy model GDN. Całość nie miała przekroczyć 100zł, a całkowite koszty jakie poniosłem, wyłączając elementy które były w moim posiadaniu to około 80zł.
Ten prototyp cechowało wielogodzinne wertowanie w sieci w celu uzyskania jak najdokładniejszych informacji. W tym przypadku nie można mówić o żadnej przypadkowości jeżeli chodzi o konstrukcje, dobór i zastosowanie konkretnych elementów. Ponad 2-tygodniowe zmagania, przyniosły pełen sukces. Uzyskany efekt zaskoczył nie tylko mnie. Ale o tym później.
Ogólny zarys wyglądu jak i proporcje obudowy sprawiły mi sporo klopotu. Chciałem wpasować kolumnę w wolne nigdy nie wykorzystywane dotąd miejsce w pokoju, przy tym nie stworzyć wielkiego „taboretu” lub „pralki”, a moim zdaniem; wyglądem takich konstrukcji w DIY elektrody jest pełno. Niestety przy dużych litrażach często bywa to nieuniknione. Kolumna wpasowana w to wytyczone miejsce pokoju, robi wrażenie mniejszej i niepozornej. Jednocześnie nie zdradza zawartości „silnika”.
Problemy pojawiały się od początku ... popełniłem błąd podczas przygotowania jednej z płyt, co przedłużyło znacznie czas wykonania. Pierwsze zastosowane wykończenie ... to okładzina w kolorze „jasny szary” i totalna porażka. Kolor nie współgrał dosłownie z niczym. Dlatego zdecydowałem się usunąć okładzinę na drugi dzień i wymienić ją na widoczny na zdjęciach kolor „ciemny granat”. Nie mogłem także chwilowo nigdzie dostać okrągłego terminalu dobrej jakości. Te kwadratowe jakoś po prostu mi się nie podobają. Tunel bass-reflex jest bardzo złej jakości .. nie poraża wyglądem. Nie mogłem jednak nigdzie spotkać tunelu z „nie-matowym” łagodnym wejściem o średnicy 10 cm.
„Opakowanie” wykonane jest z selekcjonowanych płyt wiórowych (piwnica city
Reszta to pierdólki .. czyli wyszukanie poczernianych śrub .. zarówno do montażu terminalu jak i pierścienia głośnika.
Całość zmontowana wymagała dopracowania na styku krawędzi okładziny ... niestety miejscami łączenia widać i w tym momencie jest to rzecz do poprawki, będzie to dosyć pracochłonne, ale myślę, że pozbędę się tego. Troszkę mi w niej czegoś brakowało gdy na nią patrzyłem. Postanowiłem pobawić się w logo (niestety STX nie miał nic do zaproponowania). Do tego celu posłużyło aluminium o grubości 4,5 mm (cieńsze jakoś tak mizernie wyglądało). Myślę sobie .. hehe 3 litery, pójdzie szybko. Jednak każda litera musiała być zgodna z oryginałem firmowym STX ... istnie jubilerska robota .. każda litera to efekt 5-6 godzin pracy. Do końcowego efektu zostały wypolerowane wierzchnie części liter .. niestety okazało się, że lustrzanej powierzchni nie zdołam samodzielnie uzyskać. Postanowiłem więc pozostać przy lekkim macie. Umiejscowienie liter .. najbardziej cieszą oko na samej górze .. ostatecznie lekko pod wejściem tunelu, bo po środku „ni przypiął ni przyłatał”.
Cóż .. czas odsłuchu
Jako napęd posłużył mój amplituner AT9100. W tym momencie użyłem go wyłącznie do testów, ponieważ konstrukcja tego wzmacniacza nienawidzi „4-omówek”. Dodam, że kolumna pracuje w trybie pasywnym, a wiec przewody idące od głośnika trafiają bezpośrednio na terminal. Jeżeli chodzi o kwestie filtrów ... to używam filtru aktywnego .. pracującego w zakresie do 170Hz. Dół pasma obcinam .. mając do dyspozycji taką możliwość na karcie Live! Tak więc na wzmacniacz nie trafia nic poniżej 30Hz.
Pierwsze wrażenia są... ZACNE ! Konstrukcje tą cechuje duża kierunkowość. Całe szczęście w tym, że kolumna najlepszy odsłuch proponuje mi w miejscu dla niej przeznaczonym. Można przy niej słuchać muzyki wieczorem i nie trzeba w nią wtłaczać zbyt wiele mocy by mieć satysfakcje z odsłuchu. Prawdziwa bajka zaczyna się przy około 40% mocy użytego wzmacniacza
Także jestem zdecydowanie za ... za STX. Od wieków przyzwyczajony do konstrukcji Alphard, z którego dźwięk, teraz mogę porównać do tłuczenia młotkiem w doniczkę, powiem tyle: nie obawiajcie się STX w tym wykonaniu. 55zł to cena warta wydania. Ja jestem usatysfakcjonowany.
Poprawki: Jak wyżej nadmieniłem; jeszcze musze dopracować wykończenie ... co dziwne próbując zestroić tunel, na zamierzone 40 Hz .. kolumna zaczynała dziwnie przeciągać 80-100Hz .. a pozostanie przy fabrycznych rozmiarach tunelu, a więc 10x10cm okazało się najtrafniejsze. Przypadek czy fart?
Jeszcze chciałbym ustrzec wszystkich przed załatwianiem spraw przez „STX Soundstation”. Byłem po raz pierwszy klientem tej firmy. Niestety ... czas oczekiwania na głośnik w moim przypadku sięgnął niemalże 2,5 tyg (dobrze ze zamówiłem wcześniej)! Towar wysyłają raz w tygodniu w środę, a zamówić trzeba go co najmniej w poniedziałek aby trafił na stół wysyłek. Paczka to wydatek 15zł (kurier) ... (od środy) przychodzi najwcześniej w piątek (minimalna wartość zamówienia to ponad 5zł). Zabezpieczenie paczki ... karygodne. Dostałem to w takim stanie, że dech zaparło. Głośnik luzem w wielkim kartonie. Krążek i pierścień został uszkodzony i połamany w transporcie, zamówiłem jeszcze inne rzeczy do regeneracji ... te jakoś nie ucierpiały, choć na zakupionych resorach widać było odciśnięty ślad po magnesie. Cóż niektóre rzeczy mam nadzieje uświadomiłem, bo dla mnie podczas zamówienia nie wszystkie były oczywiste. Czekam na słowa krytyki...
Wszystkie dane:
Płyta wiórowa (w tym dwie boczne ścianki to MDF tłoczone) + wykładzina – po około 1,1m2.
Klej do drewna według uznania - 0,5l
Butapren – 0,2l
Konfirmaty – około 40 sztuk
Gąbka – około 0,8m2
Terminal
Bass-Reflex – 100mm – 6zł
STX-30-100-4-SC – 55zł
Wymiary zew. – 35x40x50
Waga – bd . mysle że około 18-20kg
Testy w pokoju o powierzchni – 18m2
Użyty wzmacniacz – AT9100 (2x60Wx8)
Koszty poniesione przeze mnie – około 80zł w przypadku kupna wszystkich podzespołów – min +50zł.
Czas pracy z przerwami ok. 2 tyg.
Pozdrawiam – nie wiem czy się komuś spodoba .. jak dla mnie jest OK. (jedynie kolor w rzeczywistości jest ciemniejszy niż na zdjęciach). Nie pisałem bzdur, ze bas jest miękki czy jakiś tam (chociaż śmiać mi się chce bo co druga osoba zrobi jakiś badziew i mówi, ze ma miękki bas
Sąsiedzi błagam wybaczcie
Na wszelkie pytania odpowiem w miarę wiedzy, czasu i możliwości.
Fajne? Ranking DIY