Witam.
Mam trochę ponad 15 lat, a oto mój pierwszy poważniejszy projekt. Mianowicie jest to nadajnik FM. Od dawna chciałem chciałem złożyć nadajnik. Przewertowałem stare plany wraz z moim Tatą. Odnaleźliśmy sprawdzony projekt - który był już kiedyś złożony i cechował się wysoką jakością nadawanego dźwięku, ale za to był nie stabilny częstotliwościowo. Projekt i wytrawienie płytki to moja robota. Przebiegło to bez większego problemu. Po przylutowaniu elementów, układu wejściowego i generującego, nadajnik zadziałał – dodam iż to ja go składałem

. Okazało się że nadajnik jest stabilniejszy niż by się wydawało. Po włączeniu muzyki z odtwarzacza mp3 i ustawieniu radia na odpowiednią częstotliwość muzyka grała, ale dźwięk był nie za ciekawy. Po modyfikacji układu wejściowego dźwięk był czysty i stonowany – tą czynność pomógł mi przeprowadzić mój Tato. Początkowo nie miałem miernika częstotliwości – bardzo przydatna rzecz przy budowie nadajnika – i łapałem „harmoniczne”. Sam nadajnik nadawał zaś na ok. 40Mhz. Gdy już odnalazłem miernik częstotliwości zabrałem się za strojenie układu generującego. Było z tym nieco problemów ale sobie poradziłem. Układ wzmacniający złożyłem według jednego z projektów znalezionych w Internecie, niestety nie zadziałał, a jeśli już działał to były zniekształcenia i tym podobne rzeczy. Postanowiłem za ekranować cały nadajnik puszkami po orzeszkach

, dzięki temu jest jeszcze stabilniejszy. Mój Tato dorwał jakiś tranzystor Nec’a o mocy ok. 5W ale niestety został spalony

. Jak można zobaczyć na fotkach stopnia końcowego dalej nie ma, tzn jest ale nie działa. Myśle, że z czasem dojdzie. Czekam na oceny, pozdrawiam.
PS: do miernika na częstotliwości na fotkach, trzeba dodawać 10,7Mhz ponieważ jest zrobiony z jakiegos radyjka samochodowego.