Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz beztransformatorowy 12V/15mA

zasoby 20 Wrz 2003 13:20 13466 16
  • Kolejne rozwiązanie zasilania beztransformatorowego o niskiej wytrzymałości prądowej 15mA. Najczęściej aby spowodować obniżenie napięcia wystarczy podłączyć kondensator tak jak na rysunku C1. Jednak takie rozwiązanie spowoduje, że tylko połowa cyklu napięcia będzie używana do wyprodukowania napięcia stałego DC. Dzięki zastosowaniu prostego mostka z diod możemy wykorzystać także drugą połówkę napięcia. Bierzemy pod uwagę, że diody Zenera to przecież także zwykłe diody, mogące spełniać rolę prostownicze. W ten sposób prąd pobierany z "zasilacza" może być większy jak i można zastosować mniejszy kondensator filtrujący.

    Przy dodatniej połówce prąd przepływa przez D1, przez obciążenia i wraca przez D4. W ujemnej połówce przepływa przez D3 i wraca przez D2.

    Nie można wykorzystać tego rozwiązania do załączania triaka, ale za to może z powodzeniem załączać np. przekaźnik.

    Wartość napięcia możemy regulować za pomocą diod Zenera. C2 oczywiście musi być na napięcie powyżej napięcia wyjściowego. Prąd zależy od C1, w tym wypadku dla wartości 220nF jest to 15mA.

    Zasilacz beztransformatorowy 12V/15mA

    Ostrzeżenie, ten układ jest bezpośrednio podłączany do sieci, co niesie ze sobą zagrożenie życia!

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2
    JohnyMaster
    Poziom 2  
    Witam!

    Czy żeby zwiększyć maks. wartość prądu powinienem zwiększyć czy zmniejszyć wartość C1, bo zdaje mi sie że proporcjonalnie powinienem ją zwiększyć(30mA=ok 440n). Konkretnie pod dwie połączone szeregowo superjasne niebieskie LEDy??
    Czy słusznie uważam??
    Dzięki za info..
  • #3
    dymek
    Poziom 27  
    hmmmmmm zmniejszajac lub zwiekszajac wartosc zmniejszasz lub zwiekszasz napiecie.tak jak to jest dla kondensatora w obwodzie rlc dla danej czestotliwosci jest oporem.
  • #4
    tocha47
    Poziom 11  
    Kolego zwiększając wartość kondensatora możesz pobrać z tego zasilacza większy prąd,wartość napięcia się nie zmienia i odwrotnie zmniejszając wartość kondensatora C1 zmniejszasz prąd.Życzę owocnych eksperymentów i UWAGA na napięcie sieci .
    TOCHA
  • #5
    myncio
    Poziom 12  
    jaki maksymalny mozna wyciagnac prad z tego ukladu
  • #6
    morphus
    Poziom 10  
    A czy z układów na takiej zasadzie można wyciągnąć prąd 19V i 6,32A?
  • #7
    Kazor
    Poziom 17  
    pewnie...tylko będzie brał z sieci 220*6,35...jakieś 1,5 kW...z czego jakieś 1.37 musisz stracić w diodach Z.

    pozdrav
  • #8
    _jta_
    Specjalista elektronik
    morphus napisał:
    A czy z układów na takiej zasadzie można wyciągnąć prąd 19V i 6,32A?

    Wtedy po pierwsze, musisz użyć kondensatora 90uF, a o taki niełatwo,
    po drugie jak to włączasz to masz spore iskrzenie na wtyczce - upala bolce
    (już przy pojemności 1.5uF są z tym kłopoty, i bez opornika tego lepiej nie
    robić); włączając kondensator 90uF dostajesz energię do 4.5J, i coś z nią
    trzeba zrobić, i nie łatwo o opornik, który od tego nie wyparuje.
  • #9
    morphus
    Poziom 10  
    Dokładnie to nie chodzi mi o dokładnie ten sposób tylko o uzyskanie takiego napięcia i natężenia.Będzie to zasilacz do komputera.Mam jedena ale są to zmostkowane dwa słabsze i są strasznie dóże. A można z tego pozbyć się transformatora?Bo on zajmuje najwięcej miejsca.
  • #10
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Ten kondensator będzie chyba większy od standardowego zasilacza od komputera...
    A tak w ogóle to w zasilaczu impulsowym chyba nie transformator decyduje o rozmiarach.
  • #11
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #12
    lukasb9
    Poziom 28  
    trafo,mostek stabilizator-coś jeszcze?
    jaki to ma byc zasilacz?
    jaki prąd?
  • #13
    _jta_
    Specjalista elektronik
    hiob84 napisał:
    jak zbudowac zasilacz 24V.
    :cry: pozdro

    Jeśli beztransformatorowy, to wszystko jedno, czy 12, czy 24V - cała sztuka polega na tym,
    że dostajemy jakiś prąd mało zależny od napięcia na obciążeniu, i trzeba coś zrobić
    z nadmiarem - na przykład wpuścić w diodę Zenera; to tylko kwestia wyboru diody.
  • #14
    lukasb9
    Poziom 28  
    w zasilaczu beztransformatorowym cały "myk"polega na wykożystaniu
    kondensatora w roli elementu ograniczającego
    dzieki przesunięciu w fazie napięcia względem prądu nie wydziela się w nim moc czynna a potem to już wszystko jak w normalnym zasilaczu, jakiś prostownik, filtr i stabilizator
    gdzieś się pomyliłem?-jeśli tak prosze sprostować
    pozdrawiam
  • #15
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Istotna różnica jest taka, że w transformatorowym masz napięcie nieco większe, niż
    trzeba, i obniżasz je przez spadek napięcia na stabilizatorze, a w beztransformatorowym
    masz prąd płynący przez kondensator, i jeśli nie wykorzystujesz całego, to trzeba jakoś
    go przepuścić. W rezultacie inaczej robi się stabilizatory napięcia. I ze sprawnością jest
    różnie: kondensator ma dużo mniejsze straty niż transformator, ale kiedy potrzebujesz
    mniejszego, a niezerowego prądu - musisz tracić niewykorzystaną moc np. w diodzie
    Zenera, i może to się okazać mniej efektywne od transformatora.

    Druga sprawa, to efekty włączeniowe - w chwili wetknięcia wtyczki do kontaktu masz
    duży impuls prądu, i trzeba coś z nim zrobić, bo może spalić elektronikę. Mój pomysł -
    opornik ograniczający prąd do kilkudziesięciu A, i za nim transil ograniczający napięcie.

    Można by jeszcze (kiedyś nie było do tego odpowiednich kondensatorów, teraz już są)
    łaczyć szeregowo dwa kondensatory o mocno różnych pojemnościach (np. 0.5uF i 10uF),
    wtedy na drugim dostaje się szczytowe napięcie 18V, i można taki układ traktować
    prawie jak transformator - przy małej mocy powinno to mieć lepszą sprawność; opornik
    do ograniczania prądu włączeniowego jest nadal wskazany, ale transil już zbędny.
  • #16
    Kazor
    Poziom 17  
    jaką niby sprawność...max Uwy/220V
  • #17
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Kazor napisał:
    jaką niby sprawność...max Uwy/220V


    Napięcie na kondensatorze nie daje wkładu do strat mocy (a dokładniej: daje dużo
    mniejsze - ze 100x - straty mocy, niż gdyby było na oporniku), dlatego sprawność
    może być niezła - ogranicza ją konieczność stosowania opornika dla ograniczenia
    prądu włączeniowego, bo później ten opornik powoduje straty mocy - może on mieć
    np. 10 omów (mniej to już nie), co przy 15mA daje ponad 2mW strat, i straty te są
    proporcjonalne do kwadratu prądu; drugim źródłem strat jest opornik równoległy
    do kondensatora (żeby rozładować kondensator, kiedy układ odłączy się od sieci),
    może on mieć 10M (bo o większe trudno), co przy 230V daje ponad 5mW strat,
    i straty te mogłyby być niezależne od prądu, ale jak kondensator będzie duży, to
    opornik musi być mniejszy, żeby go rozładować w rozsądnym czasie, dla 15mA
    i 10M stała czasowa będzie około 2.5s, i raczej nie należałoby dawać większej.