jestem zwolennikiem wszelkiego rodzaju ladowarek!!! sam bardzo lubie takie rzeczy konstruowac. kiedys nawet robilem razem z kolega ladowarke do akumulatora do malczaka. cztery panele 10x10 cm
pocielisy i placzylismy szeregowo. przy pelnym oswitleniu bylo okolo 17,4V bez obciazenia. po obciazeniu naszym ukladem doladowujacym akumulator 12 z malym kawalkiem. i tak ladowal sie akumulator w malczaku gdy ten byl nie uzywany. fajna sprawa... ale ktos wybil szybe i zabral nasze cudenko - pewnie paskudny
dresiasz
urzadznie dzialo i ladowalo - malym pradem... ale jednak - akumulator. dobre na zime