logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prostownik do ładowania akumilatorów z zasilacza ATX

misiek_1983 29 Wrz 2003 20:18 35892 49
Najlepsze odpowiedzi

Czy da się zrobić prosty prostownik do ładowania akumulatorów samochodowych z zasilacza ATX i jak go przerobić, żeby regulować napięcie oraz prąd ładowania?

Tak — wystarczy przerobić sprzężenie zwrotne zasilacza TL494/KA7500, żeby podnieść napięcie wyjściowe do ok. 14,5–15 V, a regulację prądu zrobić w tym samym układzie stabilizacji, zamiast dodawać duży rezystor szeregowy [#404076][#6057716][#6026960] Jeden z opisanych sposobów to zastąpienie rezystorów w pętli sprzężenia potencjometrem i ustawienie napięcia jałowego na ok. 14,7 V; w razie potrzeby zabezpieczenia nad-/podnapięciowe trzeba „oszukać” diodami, bo po samej zmianie feedbacku mogą odcinać zasilacz [#6057716][#6025083] Do ładowania końcowe napięcie rzędu 14,4–14,7 V jest wystarczające, a przy 14,5 V można dać w szeregu diodę Schottky’ego jako ochronę przed odwrotnym podłączeniem akumulatora [#6026259][#6123467] W praktyce najlepiej mieć osobną regulację napięcia i ograniczenia prądu; jeden z użytkowników opisał działający prostownik z regulacją 14,2 V, prądem 0,5–13 A i zabezpieczeniem przeciwzwarciowym oraz przed odwrotnym podłączeniem [#11023285] Trzeba tylko pamiętać, że po odcięciu fabrycznych zabezpieczeń zwarcie może uszkodzić zasilacz, a w niektórych tanich ATX-ach padają wtedy diody prostownicze i przetwornica standby zanim zadziała bezpiecznik [#10539360][#10540277]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 343324
    misiek_1983
    Poziom 15  
    Posty: 194
    Ocena: 1
    Czy da sie zrobić takie urządzonko jak w temacie właśnie z zasilacza ATX? Dla napięcia wyjściowego +12V z zasilacza ATX prąd wynosi 13 A napewno wystarczy do ładowania akumulatora chodzi mi jednak o jakiś prosty i mały układzik do regulacji napięcia tego zasilacza. Nie jest to jakiś głupi wymysł ale zasilacz ATX-a można kupić bardzo tanio i jego najwiękasz zaleta - jest leciutki w porównaniu do prostowników transformatorowych a mi właśnie coś takiego potrzeba. Byłbym dźwięczny za wszelkie informacje na ten temat.
  • #2 343375
    Anderian
    Poziom 18  
    Posty: 406
    Pomógł: 9
    Ocena: 3
    lepiej zasilacz AT tam prad na linii 12V wynosi ok 10A a zasilke kupisz za 10zl
  • #3 343440
    tadzioor
    Poziom 15  
    Posty: 132
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Jak chcesz ładować akumulatory samochodowe to 12V to trochę za mało do pełnego naładowania takiego akumulatora. Być może da się przerobić zasilacz na większe napięcie, ale trzeba jeszcze dorobić układ kontroli ładowania, albo przynajmniej ograniczenie prądowe. Może się okazać że prościej wykonać prostownik :?
  • #5 343622
    misiek_1983
    Poziom 15  
    Posty: 194
    Ocena: 1
    Dziękuweczka GrzesieG o to mi chodziło :)
  • #6 351085
    rsc
    Poziom 12  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 3
    Taki ładowacz do samochodu z zasilacza at lub atx jest troche ryzykowny ponieważ elementy te są dostosowane do innych warunków jest to mówiąc krótko zasilacz przystosowany do zasilania płyt i odbiorników komputerowych ,będzie się mocno grzał i co gorsza w momencie uszkodzenia zasilacza może dojść grożne napięcie 220 V na stronę wtórną .polecam rozwiązanie które sam zastosowałem otóż rozebrałem starą drukarkę typ epson z igłowych w środku był transformator 220/17
    odwinąłem z wtórnego parę zwojów dałem prostownik za 8zł mierniczek za 10A za 5zł obudowę z demontażu i chodzi bez zarzutu nawet potrafi podnieśc akumulator w zimie po 10 minutowym ładowaniu prądem 5-6A
  • #7 351142
    GrzesieG
    Poziom 16  
    Posty: 245
    Pomógł: 8
    Ocena: 11
    rsc napisał:
    Taki ładowacz do samochodu z zasilacza at lub atx jest troche ryzykowny ponieważ elementy te są dostosowane do innych warunków jest to mówiąc krótko zasilacz przystosowany do zasilania płyt i odbiorników komputerowych ,będzie się mocno grzał i co gorsza w momencie uszkodzenia zasilacza może dojść grożne napięcie 220 V na stronę wtórną.

    Teoretyzujesz, czy piszesz na podstawie własnych doświadczeń?
    Bo ja mam inne zdanie (wzięte z praktyki)
  • #8 359480
    pidzgey
    Poziom 11  
    Posty: 9
    A nie lepij z AT ale i tak to niejest to.
  • #9 359533
    ElGregor
    Poziom 23  
    Posty: 654
    Pomógł: 2
    Ocena: 56
    rsc napisał:
    Taki ładowacz do samochodu z zasilacza at lub atx jest troche ryzykowny ponieważ elementy te są dostosowane do innych warunków jest to mówiąc krótko zasilacz przystosowany do zasilania płyt i odbiorników komputerowych ,będzie się mocno grzał i co gorsza w momencie uszkodzenia zasilacza może dojść grożne napięcie 220 V na stronę wtórną.
    Czy to jest żart? Szansa że napięcie 220V "przeniesie" się na stronę wtórną jest taka sama jak w przypadku twojego zasilacza, czyli trafo musiałoby dostać przebicia. Co do warunków pracy to są one dla zasilacza bardziej "komfortowe" niż w komputerze (10A*14V = 140W) czyli obciążenie jest dużo mniejsze od maksymalnego, więc na jakiej podstawie twierdzisz że będzie się bardziej grzał?
    No cóż, gdyby twoje teorie były prawdziwe to dziś zamiast przetwornicy w komputerze miałbyś wielkie toroidalne trafo o mocy 300VA i jeszcze większe kondensatory do filtracji napięcia a całość zajmowałaby połowę miejsca w obudowie :)
  • #10 359989
    remzibi
    Poziom 24  
    Posty: 1393
    Pomógł: 34
    Ocena: 885
    :D dobrze powiedziane , aby posluzyc sie teoria trzeba ja najpierw przemyslec :D
  • #11 373734
    xawer
    Poziom 16  
    Posty: 152
    Pomógł: 1
    Ocena: 20
    drążąc dalej temat .....pozostaje fakt iż zasilacz taki pomimo swych zalet ...należy odizolować (metalowa obudowa) oraz uziemnić...
    jeśli nie to nie trzeba ''przebicia'' aby kopało .....aku. ładujemy w garażach,piwnicach a tam niestety jest wilgoć należy wżiąść pod uwagę...
    w przypadku rozwiązań zasilaczy transformatorowych sprawa jest mniej grożna....
    i jeszcze jeden fakt : akumulatory nie lubią być ładowane prądem idealnie prostym....dlatego nie potrzebne kondensatorki wygładzające na wyjściu..
  • #12 388396
    __Maciek__
    Poziom 21  
    Posty: 366
    Pomógł: 25
    Ocena: 91
    Jeśli chodzi o zasilacz np. AT to moc zasilacza to zazwyczaj moc na wszystkich dostępnych wyjściach równierz tych 5 i 3 voltowych
    a co do wilgoci ... panowie nie przesadzajcie . zawsze można sryskać ( lub pomalować ) płytkę jakimś lakierem nie będxzie to IP 65 :D ale w 90 % przypadków wystarczy
  • #13 388539
    ewapiotr
    Poziom 15  
    Posty: 216
    Zasilacz ATX wyjście 12V idealnie nadaje się do zasilania odbiorników
    samochodowych w trakcie ich sprawdzania lub naprawy.Sam używam
    i jestem zadowolony.
  • #14 404076
    Henryk_WS
    Poziom 13  
    Posty: 56
    Ocena: 12
    Odsyłam kolegę do :

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic73316.html

    Opisałem tam jak to zrobić. Napięcie można regulować do 15 V.
    Są też schemaciki przeróbki.
    Regulację prądu ładowanie można zrobić przez regulację napięcia w miejscu przeróbki w układzie stabilizacji.

    Pozdrawiam !

    Henryk
  • #15 5853616
    luk333
    Poziom 11  
    Posty: 35
    Ocena: 6
    Witam

    Mam takie pytanko odnosnie zrobienia prostownika tej konstrukcji:
    http://gayos.w.interia.pl/ladowarka.html

    Mam takie pytanko

    Do tej konstrukcji jest potrzebny zasilacz na ukladzie LM494.
    Ja mam zasilacz 300W na ukladzie AZ494 AM. Da rade to zrobic.
    Szukalem powiazanie miedzy tymi ukladami ale nie znalazlem nic w googlach.

    Prosze o szybka odpowiedz

    Z gory dzieki
  • #16 5864905
    wazbig
    Poziom 12  
    Posty: 24
    Pomógł: 1
    W zasilaczach AT i ATX najczęściej stosowany układ to TL494 , produkowany przez wielu producentów z różnymi oznaczeniami. Jezeli jest 16 nóżkowy LM czy inny, z końcówką 494 to prawdopodobnie to samo. Były też KA 7500 jeżeli się nie mylę- dokładny odpowiednik . Występowały też konstrukcje ze "specjalizowanym" do zasilaczy AT/ATX scalakiem, chyba 20 nóżkowym DIL, o innym schemacie aplikacyjnym - wiec nie pasującym do opisanej modyfikacji.
  • #17 6020934
    eit
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 1
    Ocena: 53
    Witam

    Również próbuje zmontować coś takiego, ale prostrzą wersję.
    W moim zasilaczu (300W ATX jakiś chińczyk, ma 12V 10A ) siedzi KA7500 czyli 494. Wymontowałem z zasilacza mniej potrzebne rzeczy (z linii 3,3V, 5V), podniosłem napięcie wyjściowe +12V zmieniając potencjometrem napięcie ( na nóżce 1 układu 494 ) tzn sygnału feedback z linii 5V. Do tego zamontuje jakiś amperomierz na linii 12V i szeregowo jakiś rezystor dużej mocy (5W, ) jako ogranicznik początkowy prądu wyjściowego.
    Chciałem ustawić sobie stałe napięcie wyjściowe na ok 15-16V, co spowoduje ładowanie akumulatora do max ok 14,5V
    Jedynym największym problemem jest dla mnie zabezpieczenia zasilacza na scalaku LP3510. Jak reguluję sobie napięcie potencjometrem na pin 1 494 to napięcie wyjściowe lini 12V rośnie mi do ok 14V a potem uruchamia się zabezpieczenie :( które wyłącza wszystko.
    Jak obejść lub odłączyć te zabezpieczenie ? Ktoś się spotkał z tym ?
    W/w układ 3510 na pinie 7 monitoruje linię 12V. Próbowałem odłączać ten pin od linii 12V ale zasilacz wtedy wogóle nie wstaje.


    Ps. dla luk33. LM494 i AZ494 AM to na 98% funkcjonalnie to samo.
  • #18 6021466
    wazbig
    Poziom 12  
    Posty: 24
    Pomógł: 1
    Może oszukać ten scalak wstawiając mu na te wejście monitorujące 12V zenera też na 12V? Anoda na masę oczywiście. Jeżeli to wejście jest połączone z +12 V przez rezystor rzędu kohm to tyle, jak bezpośrednio to wstawić dodatkowo R.
  • #19 6025083
    eit
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 1
    Ocena: 53
    Okazało się, że samo oszukanie linii 12V nie pomaga.
    Wraz we wzrostem napięcia na wyjściu 12V podnosi się napięcie na linii 5V.
    Układ 3510 bada też linie 5V i włączał się (wyłącza zasilacz) jak przekroczyło jakiś poziom pewnie ok 6V.Potencjometrem mogłem dość do max ok 14,2V na linii 12V i wtedy układ wykrywał za dużo na 5V i wyłączał się.
    Oszukałem więc zarówno linię 12V jak i 5V i dopiero poszło. W monitorowanie linii +12V wstawiłem szeregowo razem 3 diody czyli ok 1,8-1,9V spadku napięcia (1 dioda już była). Na monitoringu linii 5V dałem 1 diodę (spadek 0,6V). Moje zabezpieczenie wciąż działa, ale włącza mi się przy ok 15,7V czyli jest chyba do ładowania OK?. W razie czego dołoży się jeszcze po diodzie : aby podnieść napięcie linii 12V.
    Monitoringu 3,3V nie musiałem oszukiwać bo na tej linii mam ok 3V (może się obnizyło napięcie jak podniosłem na linii 12V/5V ?)
    Nie dało się tego zabezpieczenia obejść przez odcięcie ścieżek z pinu 4 ukł 494 i daniu przez 10k na masę. Widocznie działa to jakoś inaczej.
    Z diodami zenera to też jakiś pomysł. Trzeba by wstawić zenerke do monitorowania 12V i drugą na 5V (lub jakieś stabilizatory 78L05, 78L12) . Ale wtedy praktycznie odcinamy całkowicie zabezpieczenie ponadnapięciowe.
    1.Zastanawiam się czy zabezpieczenie nadprądowe (zwarciowe) będzie nadal działało ?
    2.Jak ustawię sobie jakieś napięcie to czasem jakiś drobny ruch np. dotknięcie potencjometru, dotknięcie sondą miernika do jakiejś części powoduje zadziałanie zapezpieczenia i wyłącza mi zasiłkę. Jest na to jakiś sposób ?
    3.Czy możecie podać jakąś tanią, dostępną podwójną diodę która będzie tu pasowała (2 diody w jeden obudowie) ?
  • #20 6026259
    wazbig
    Poziom 12  
    Posty: 24
    Pomógł: 1
    Do ładowania w zasadzie wystarczy 14,5V jako zalecane końcowe napięcie ładowania. Jeżeli będzie szeregowa dioda Si do ochrony przed odwrotnym podłączeniem aku, to w sam raz.
    Znieczulić zabezpieczenia na impulsy mozna małymi kondensatorami na stosownych wejściach. Ale trudno określić które zadziałało i w którym scalaku. Możliwe że w Tl 494 także któreś działa.
  • #21 6026368
    eit
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 1
    Ocena: 53
    Ok, ustawie ok 15V na wyjściu tak aby przy osiągnięciu ok 14,5V na akumulatorze automatycznie doładowywało jakimś małym prądem np.0,5A .
    Teoretycznie mój układ 3510 nadal działa na zwarcie więc chyba przy odwrotnym połączeniu do akku powinien zadziałać ?
    Na obudowie mam napisane 12V 10A (swoją drogą jakieś mizerne diodki prostownicze widzę w linii 12V może max 2-3A więc chyba do zamiany na conajmniej 5A).
    Jaki rezystor dać w szereg do ograniczenia prądu max do ok 8-10A ? przy założeniu, że podpinam akumulator całkowicie pusty czyli pewnie ma ok 10,5V. Wydaje mi się, że ok 1om będzie dobry (ok10W)
  • #22 6026960
    zibq
    Poziom 28  
    Posty: 1017
    Pomógł: 83
    Ocena: 181
    Ja bym raczej nie dokładał oporników w szereg a pomyślał nad ograniczeniem prądu elektronicznie. TL494 nie na darmo posiada 2 wzmacniacze błędu. I w każdym zasilaczu prąd jest mierzony aby zadziałał układ nadprądowy. Kwestia jego przerobienia - aby nie powodował zatrzaskiwania TL a obniżał napięcie odniesienia.
    Dołożenie rezystora jest jakimś rozwiązaniem, ale niezbyt eleganckim, nie masz wpływu na maksymalny prąd - zmienia się wraz ze zmianą poziomu rozładowania aku.
  • #23 6027050
    eit
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 1
    Ocena: 53
    Ok, może jakiś praktyczny schemacik ?
    Domyślam się że np. na wejście 2 ukł 494 trzeba dać jakiś tranzystor który przy wzroście prądu będzie stopniowo się się otwierał i podawał niższe/wyższe ? napięcie odniesienia. W ten sposób na wyjściu spadnie napięcie czyli zmniejszy się prąd.
    Tylko skąd pobrać sygnał jaki mamy prąd na wyjściu ? (jakiś bocznik w linii 12V ?) . Jaki tranzystor itp, więc najlpepiej przydałby się jakiś schemacik poglądowy.

    Pomyślałem, że można by np. wstawić termisor w obwód pinu 2 tzn, rezystor zamienić na termistor. Termistor styka się z odpowniednim rezystorem mocy szerego w linii 12V. CHodzi o to aby po zrobieniu się rezystora ciepłego/gorącego termistor zmienił napięcie na nóżce 2 obniżając napięcie na wyjściu
  • #24 6050052
    eit
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 1
    Ocena: 53
    Zauważyłem że najprościej dla tego układu 3510 wyłącza się całkowicie zabezpieczenia odcinając 5V Standby od układu. Chyba chodzi o to odcina się wtedy pin 3 tzn sygnał FPO od tych 5V. U mnie była zwora którą szło 5V standby do całego układu. Jak ją usunełem, nie ma już zabezpieczeń i napięcie mogłem ustawić nawet 20V, prąd chwilowy pociągnełem nawet ponad 25A (1-2s aby nic nie spalić).
    Z zenerkami nie udało mi się za bardzo ominąć zabezpieczenia nadnapięciowego mając jednocześnie zabezpieczenie przeciwzwarciowe.
    Można to jeszcze zrobić wstawiając w szereg w piny monitorujące 5V i 12V diody prostownicze (spadek 0,6V) i wtedy podnosimy sobie zakres zadziałania zabezpieczenia o te 0,6V dla 1 wstawionej diody
  • #25 6057716
    ilmenauer
    Poziom 14  
    Posty: 162
    Pomógł: 3
    Ocena: 14
    Ja z zasilacza nie wymontowałem nic. Znamionowy prąd linii 12V to 10A - wystarczy. Napięcie podniosłem zmieniając rezystor w sprzężeniu zwrotnym na nogę 1 układu TL494. Zabezpieczenia nad- i podnapięciowe dla 3,3V 5V i 12V są oparte na 8 nóżkowym scalaku więc trzeba było je trochę opuścić za pomocą diod.
    Wyjście jałowe ustawiłem na 14,7V i właśnie głęboko przeżywam pierwsze ładowanie aku. Planuję jeszcze dodać amperomierz wychyłowy by nie fatygować miernika.
  • #26 6065998
    eit
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 1
    Ocena: 53
    napięcie 14,7V może być ale nie naładujesz w ten sposób akumulatora do pełna. Akumulator ładuje się do ok 14,4-7V czyli źródło napięcia musi dawać o conajmniej 1,5-2V więcej. Najlepiej tak je ustawić aby przy osiągnięciu tych ok 14,4V na akumulatorze prostownik ładował jakimś małym prądem np. 0,5A
  • #27 6091410
    eit
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 1
    Ocena: 53
    Czy podłączanie klem prostownika ( z ATX) do akumulatora przed podłączeniem sieci do prostownika może coś uszkodzić np. przepalić uzwojenie trafa ?
    Czy lepiej najpierw do sieci i wtedy klemy na których jest napięcie przypinać do akumulatora. Bo ostatnio przyłączyłem do akumulatora jak prostownik nie był połączony do sieci, wiatrak zakręcił ale bałem się że coś moge spalić np. diody, trafo czy jakiś układ 494
  • #28 6123467
    ilmenauer
    Poziom 14  
    Posty: 162
    Pomógł: 3
    Ocena: 14
    eit, o tym zapomniałem. Dioda schotky'ego wyjęta z innego ATX'a i włączona szeregowo w obwód ładowania zabezpiecza moją ładowarkę przed zniszczeniem w razie podłączenia akumulatora w czasie gdy zasilacz nie byłby załączony. Bez tej diody zawsze najpierw włącz zasilacz a potem dołączaj akumulator.
  • #29 6129491
    zibq
    Poziom 28  
    Posty: 1017
    Pomógł: 83
    Ocena: 181
    Moim zdaniem to zbyteczne. Posiadam ładowarkę zrobioną z zasilacza.
    Podłączenie jej do akumulatora bez podłączenia do sieci powoduje pracę wentylatora i grzanie oporników obciążających stronę wtórną przetwornicy.
    Powoduje to oczywiście rozładowywanie aku niewielkim prądem, nic poza tym.
  • #30 6139694
    eit
    Poziom 17  
    Posty: 304
    Pomógł: 1
    Ocena: 53
    Zresztą myśle, że w moim jak i każdym zasilaczu jest dioda schotkiego przed elektrolitem wyjściowym lini +12 i dławikiem. Jest ona zaraz za trafem (do prostowania) czyli to praktycznie tak samo jakby włączyć dodatkową diodę w przewód +.
    Czyli dodatkowa dioda w przewodzie jest chyba niepotrzebna.
    O ile te 12V stałego z akumulatora jakoś nie uszkodzi 494 czy jakiś tranzystor, chodź wydaje się że nie powinno.
    Jak mi się dobrze wydaje, to odwrotne podłączenie akumulatora do zacisków ładowski (bez zabezpieczenia przed odwrotnym połączeniem) może właśnie spowodować uszkodzenie np. przepalenie trafa, uszkodzenie scalaka itd . Czy się nie myle ?

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy możliwości wykonania prostownika do ładowania akumulatorów samochodowych z wykorzystaniem zasilacza ATX lub AT. Zasilacze te oferują linię 12V o prądzie około 10-13A, co jest wystarczające do ładowania, jednak wymagają modyfikacji w celu regulacji napięcia i zabezpieczeń. Najczęściej stosowanym układem sterującym jest TL494 (lub jego odpowiedniki, np. KA7500, LM494), który umożliwia podniesienie napięcia wyjściowego do około 14-18V poprzez zmianę rezystora w sprzężeniu zwrotnym. Konieczne jest również oszukanie lub modyfikacja układów zabezpieczeń nad- i podnapięciowych (np. układ LP3510), które w oryginale wyłączają zasilacz przy przekroczeniu napięcia lub prądu. W celu ograniczenia prądu ładowania zaleca się zastosowanie elektronicznego ogranicznika prądu wykorzystującego wzmacniacze błędu w TL494 oraz bocznik do pomiaru prądu, zamiast prostych rezystorów szeregowych. Dodatkowo, zabezpieczenie przeciwzwarciowe i przed odwrotnym podłączeniem akumulatora jest niezbędne, często realizowane przez diody Schottky’ego lub dodatkowe układy elektroniczne. Wskazano, że zasilacze ATX są lżejsze i tańsze niż tradycyjne prostowniki transformatorowe, ale mogą wymagać odpowiedniego chłodzenia i izolacji metalowej obudowy. W dyskusji pojawiły się także schematy i linki do projektów prostowników bazujących na zasilaczach AT/ATX, a także uwagi dotyczące praktycznych aspektów użytkowania, takich jak kolejność podłączania akumulatora i sieci zasilającej oraz wpływ wilgoci na bezpieczeństwo. Poruszono także temat przeróbek zasilaczy do uzyskania wyższych napięć (np. 18V) oraz trybu turbo ładowania z maksymalnym prądem. Wskazano, że pełne naładowanie akumulatora wymaga napięcia około 14,4-14,7V, a po osiągnięciu tego poziomu powinno nastąpić doładowywanie małym prądem (np. 0,5A). Wskazano na ryzyko uszkodzenia zasilacza przy zwarciu i konieczność stosowania odpowiednich zabezpieczeń. Dyskusja zawierała także porównania jakości i trwałości różnych zasilaczy, w tym zasilaczy no-name i markowych, oraz praktyczne doświadczenia z ich wykorzystaniem jako prostowników.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA