seba_x- nie trzeba go popychac

"pali odrazu"

a na powaznie, na podstawie jest generator kluczujący mosfetem uzwojenie pierwotne to dobże widoczne na zdjeciach, do uzwojenia jest równolegle kondensator co tworzy obwód rezonansowy, w momencie "wstrojenia" sie w rezonans tego obwodu czestotliwoscia kluczowania uzwojenia mamy najmniejsze straty (mosfet sie nie grzeje) bo oscylacje prądu przechodza przez zero w momencie jego wyłaczenia (tak misie wydaje), odnosnie ustawiania zegara nie jest to jeszcze zrobione, chodzi o to żeby modulować w granicach 0 -100% zasilanie impulsami o długosci 10ms i 20ms powiedzmy, (tak aby nosna zanikala przy nacisnieciu jednego przycisku na 10ms okresowo a przy wcisnieciu drugiego na 20ms), zaraz za mostkiem prostowniczym jest dodatkowa dioda z przed której na procesor idzie jednopołówkowo wyprostowany i odfitrowany mała pojemnoscia syganł zasilania stąd przerwy 20ms co powiedzy 200ms w zasilaniu nie sprawią problemu bo pojemnosci filtrujace zasilanie utrzymaja je, natomiast sygnał z przed tej dodatkowej diody mozna uzyc do ustawiania zegara.. troche to chaotycznie
bendziol- ta żółta dioda sie nie grzeje ona to własnie ogranicza napięcie z tego odczepu zaraz po mostku zeby na wejscie sygnalowe procesora nie podawac wiecej jak 5V taki drugi pomocniczy stabilizator, miałem taka taka dałem, szczerze mówiac nie pomyslałem żeby kupic ja smd, jakos mi to do głowy nie przysżło

, co do chlodzenia masz racje dioda stabilizująca zasilanie sie dosyc powaznie grzeje stąd widac tam równolegle do niej dwa oporniki żeby "zbic " troszke moc na niej wydzielna,jak sie całosc kreci to wszystko jest ok samo sie chłodzi, najgorzej z osia wiatraka, ze wsgledu na prądy wirowe i brak ruchu powietrza wokół niej robi sie gorąca...
drakon3- jakie obroty? nie mierzylem ale szumi

przy dobrym wywazeniu pewnie bliskie tym z jakimi wiatraczek obraca sie normalnie, wywazenia ma tu bardzo duze znaczenie ... tak czy inaczej nie widac żadnego mrugania, wszytko płynnie, na podstawie mam źródło prądowe do którego podpiety jest wiatraczek moge ustalac obroty, w tej chwili jednak jest na 12V podpiety na stałe
Arakadius3 - patrz wyzej
gigabyte400 - schemat wsad i płytka pojawia sie niedlugo na mojej stronie wtedy dam znać, sam pisalem program w avr studio, odnosnie odmierzania czasu jak napisałem zajmuje sie tym pcf8583 więc dokładnosc zalezy od uzytego kwarcu 32,768 kHz (ten sterczący)
androot - fakt smd sa prostrze w montarzu, tylko tzreba dobrą pensete do pozycjonowania

odnosnie cyny uzywam 0.4mm mnie sie tam te luty podobaja:) przynajmniej nic nie odleci od zegarka
mirekk36 - Mirku jak zapewne pamietasz opisywalem taki transformatorek w innym DIY teraz uległ on małym modyfikacjom, uzwojenie wtórne widac pod płytką , poniwaz drut mam w jakijs brązowej emalii malo co go widać, odnosnie liczby zwoii pierwotne nawiniete drutem około 0,5mm około 50 zwoi w dwóch warstwach jedna na drugiej, wtórne około 40 zwoi drutem ... hmmm jakims cienkim

0,25 to tak na oko bo tu niemam sufmiarki niestety, opis całosci to rzadna tajemnica ale chce go dopracować i całosc znajdzie sie na mojej stronie www.lucaslab.grandhost.pl która na chwle obecna przejroczyła transfery

i wznowi działalnosc po pierwszym
luuukash - zegarek kosztowal niewiele moze ze 30zł-40zł zakładajac ze musial bys zdobyc wszystko oprócz wiatraka, ile go składąlem stosunkowo długo jak kazdą konstrukcje (leń zemnie) około 3 tygodnie
dzięki chłopaki za pozytywne opinie
-------------
jak by sie ktos zastanawiał ten niebieski drucik oplatacjacy plytke w okolicy środka liniki diodek to wywazenie:) taka prowizorka bo jeszcz enei zrobiłęm tego jak nalezy, mam zamiar nakleic cos od spodu laminatu