Podaje linki do dwóch stron poświęconej najnowszemu śmieciu (sory ale ja nigdy w to nie uwierze) M$ czyli Windows Vista. Robię to po to żeby początkujący użytkownicy przeczytali to sobie i zastanowili nad tym, zanim rzucą się do sklepu po to (czyt. Viśte), tylko i wyłącznie dlatego że nowy system ma bajerancki system graficzny. Jeżeli nie wierzycie w to co tam piszę to podam parę przykładów z osobistych doświwadczeń (wszystkie one zostały nabyte na kompie kumpla z wersją home basic, an którym trzeba było oczywiście zainstalować oprogramowanie):
-> Zapomnijcie o takich programach jak Alcohol 120%, Daemon Tools, CloneCD i innych które instalują wirtualne napędy CD/DVD. Dlaczego? Dlatego że Vista wymaga podpisanych ptzez M$ sterowników (nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego takie drivery nie mogą uzyskać czegoś takiego) i innych nie przyjmuje. Dobra jest wprawdzie coś takiego jak "MIMO TO KONTYNUUJ" ba! nawet w menu startowym jest pozycja wyłączająca wymóg korzystania z zaakceptowanych driverów. Ale co z tego jak i tak one nie działają (tzn. nie dają spodziewanego efektu). Próba zainstalowania Alcohola 120% skończy się resetami komputera podczas logowania. Jak pierwszy raz się z tym spotkałem był to dla mnie szok, bo przecież wszysztkie systemy z lini NT (w tym również Vista), inicjują sterowniki owiele wcześniej, więc dlaczego OS szaleje akurat w tym momencie? A no dlatego że w tym dziele M$ znajduje się szereg zabezpieczeń chroniących tzw. "treści kwalifikowane" czyli przede wszystkim HD, oraz co jest zawarte w tym artykule praktyczne wszystko o rozdzielczości pow. 800x600, jak również gry. A ponieważ ten soft służy do omijania zabezpieczeń i w USA jest zakazany, to Microsoft uniemożliwił korzystanie z niego. Interesujący jest fakt że zrobił to w taki sposób. Lamer w takim momencie na 65% zrobi "formata", albo uda się do specjalisty (któremu pewnie będzie musiał zapłacić). W moim przypadku pomogła "Ostatnia znana konfiguracja"
. Logicznie myśląc to powinien po prostu tego drivera nie załadować no cóż ale widocznie dla ludzi M$ było to zbyt skomplikowane.
.
-> Bajeczki o stabilności tego systemu można odłożyć na półkę dlaczego? Włączam komputer, i co? Mimo iż system jest świeżo po instalacji pojawiają się komunikaty o błędach aplikacji. Gramy w Enter The Matrix i co? Podczas zapisywania gry na pewnym etapie gra się wyłącza. Nie pomaga tryb zgodności. Ciekawe jak by zareagował użytkownik legalnej Visty i tejże gry? Dodam że mój kumpel właśnie ma legalną Vistę. W dodatku mimo prób nie dało się jej wymienić. Nie mówiąc już o tym że cały system pracuję bardzo ociężale, i podejrzewam że z takich rzeczy jak Dreamwaever nie dało by się na nim korzystać.
-> Beznadziejny wygląd. Te różne bajerki 3D oraz nowy wygląd interfejsu wyglądają ładnie tylko na papierze, po uruchomieniu pierwsze co zrobiłem to ustawiłem "Standartowy Windows" i poczułem ulgę. Dochodzi do tego jeszcze skopana ergonomia. Ustawienia i opcję są przedziwnie pochowane w miejscach w których nikt by się ich nie spodziewał. Znikło np. okno "Właściwosci ekranu", zamiast tego mamy denne "Personalizacja".
---------------
A o to linki:
http://byte.livenet.pl/?page_id=819&page=1
http://www.trzepak.pl/viewtopic.php?t=11789&postdays=0&postorder=asc&start=0
http://www.pcworld.pl/news/106213_2.html
-> Zapomnijcie o takich programach jak Alcohol 120%, Daemon Tools, CloneCD i innych które instalują wirtualne napędy CD/DVD. Dlaczego? Dlatego że Vista wymaga podpisanych ptzez M$ sterowników (nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego takie drivery nie mogą uzyskać czegoś takiego) i innych nie przyjmuje. Dobra jest wprawdzie coś takiego jak "MIMO TO KONTYNUUJ" ba! nawet w menu startowym jest pozycja wyłączająca wymóg korzystania z zaakceptowanych driverów. Ale co z tego jak i tak one nie działają (tzn. nie dają spodziewanego efektu). Próba zainstalowania Alcohola 120% skończy się resetami komputera podczas logowania. Jak pierwszy raz się z tym spotkałem był to dla mnie szok, bo przecież wszysztkie systemy z lini NT (w tym również Vista), inicjują sterowniki owiele wcześniej, więc dlaczego OS szaleje akurat w tym momencie? A no dlatego że w tym dziele M$ znajduje się szereg zabezpieczeń chroniących tzw. "treści kwalifikowane" czyli przede wszystkim HD, oraz co jest zawarte w tym artykule praktyczne wszystko o rozdzielczości pow. 800x600, jak również gry. A ponieważ ten soft służy do omijania zabezpieczeń i w USA jest zakazany, to Microsoft uniemożliwił korzystanie z niego. Interesujący jest fakt że zrobił to w taki sposób. Lamer w takim momencie na 65% zrobi "formata", albo uda się do specjalisty (któremu pewnie będzie musiał zapłacić). W moim przypadku pomogła "Ostatnia znana konfiguracja"
-> Bajeczki o stabilności tego systemu można odłożyć na półkę dlaczego? Włączam komputer, i co? Mimo iż system jest świeżo po instalacji pojawiają się komunikaty o błędach aplikacji. Gramy w Enter The Matrix i co? Podczas zapisywania gry na pewnym etapie gra się wyłącza. Nie pomaga tryb zgodności. Ciekawe jak by zareagował użytkownik legalnej Visty i tejże gry? Dodam że mój kumpel właśnie ma legalną Vistę. W dodatku mimo prób nie dało się jej wymienić. Nie mówiąc już o tym że cały system pracuję bardzo ociężale, i podejrzewam że z takich rzeczy jak Dreamwaever nie dało by się na nim korzystać.
-> Beznadziejny wygląd. Te różne bajerki 3D oraz nowy wygląd interfejsu wyglądają ładnie tylko na papierze, po uruchomieniu pierwsze co zrobiłem to ustawiłem "Standartowy Windows" i poczułem ulgę. Dochodzi do tego jeszcze skopana ergonomia. Ustawienia i opcję są przedziwnie pochowane w miejscach w których nikt by się ich nie spodziewał. Znikło np. okno "Właściwosci ekranu", zamiast tego mamy denne "Personalizacja".
---------------
A o to linki:
http://byte.livenet.pl/?page_id=819&page=1
http://www.trzepak.pl/viewtopic.php?t=11789&postdays=0&postorder=asc&start=0
http://www.pcworld.pl/news/106213_2.html