logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak uziemić wzmacniacz lampowy bez bolca w instalacji elektrycznej?

lg11 08 Sty 2008 21:03 19403 74
Najlepsze odpowiedzi

Jak bezpiecznie uziemić wzmacniacz lampowy w instalacji bez styku ochronnego (bolca)?

Nie ma bezpiecznej „domowej” alternatywy dla prawidłowego przewodu ochronnego — najlepiej doprowadzić instalację do porządku albo podłączyć wzmacniacz tylko do gniazda z prawidłowym stykiem ochronnym; nie zastępuj tego kaloryferem ani rurą wodociągową [#4675011][#4679790][#5008275] Jako dodatkowe zabezpieczenie w niepewnych sieciach można użyć przedłużacza z wyłącznikiem różnicowoprądowym, najlepiej 30 mA, a jeszcze lepiej 10 mA [#4680241] W starszych instalacjach bywało stosowane „zerowanie” bolca do przewodu neutralnego, ale w threadzie podkreślono, że to nie jest właściwe uziemienie i nie wolno tego mylić z ochroną PE [#4675011][#5008275] Bezpieczniki we wzmacniaczu chronią głównie przed pożarem i uszkodzeniem sprzętu, a nie gwarantują ochrony przeciwporażeniowej [#4679790]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 4672939
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    PROSZE MI MDORADZIC ,JAK MOżNA INACZEJ UZIEMIć WZMACNIACZ,N.P.GDY JEST INSTALACJA BEZ ;BOLCA'

    Moderowany przez oldboy:

    Regulamin p.10.9

  • #2 4672956
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    Najlepiej wykopać dołek głębokości 2m, położyć wzmacniacz na jego dnie i zasypać, wtedy będzie uziemiony na cacy :D Tylko trzeba uważać, żeby nie wykopać dołka w piaszczystym podłożu, bo z uziemiania nici. Wtedy co najwyżej można wzmacniacz upiaszczyć :P

    A tak na serio, ja u siebie bolce podłączam pod energetyczne "zero" i działa.
  • #3 4673018
    Mark II
    Poziom 22  
    Posty: 528
    Pomógł: 8
    Ocena: 172
    Odpadają też kaloryfery i wodociąg, bo tam coraz częściej stosowane są elementy z tworzywa sztucznego. Uziom taki będzie więc nieskuteczny, a z drugiej strony, jakiekolwiek przebicie izolacji we wzmacniaczu może spowodować pojawienie się napięcia w najbardziej niespodziewanym miejscu. Np. na baterii pod prysznicem.
    A cóż się dzieje takiego, że wzmacniacz należy uziemić?
    Jeszcze jedno, post napisany małymi literami czyta się trochę lepiej.
  • #4 4673041
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    Mark II napisał:

    A cóż się dzieje takiego, że wzmacniacz należy uziemić?


    Mówi Ci coś słowo "ekranowanie" ? ;) ;)
  • #5 4673064
    Mark II
    Poziom 22  
    Posty: 528
    Pomógł: 8
    Ocena: 172
    Nie nie mówi, ja je tylko odczytuję.
    I dziwna sprawa, mam wzmacniacz na którym nie słychać znacząco przydźwięku, mimo odłączenia przewodu ochronnego od masy.
  • #6 4673081
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    Ekrany nie są zwykle bardzo rozmowne. Jednakże lubią być podłączone do czegoś, co ściągnie z nich zakłócenia, przed którymi osłaniają dany element, w przeciwnym wypadku nie bardzo mają ochotę spełniać swoją rolę i dlatego własnie wzmacniacze się uziemia :P
  • #7 4673100
    Mark II
    Poziom 22  
    Posty: 528
    Pomógł: 8
    Ocena: 172
    A gdzie "spływają" zakłócenia w typowym sprzęcie audio, który najczęściej jednak nie jest uziemiany?
  • #8 4673126
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    Tego to nie wiem, mówię o układach wyższej czułości, które bez uziemienia potrafią wzmocnić wszystkie śmieci z eteru plus wygenerować swoje.
  • #9 4673143
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Jestem od niedawna posiadaczem wzmacniacza lampowego i zauważylem, że kiedy gram na kanale drive, głośniej słychać brumy.
    Gram w różnych miejscach i nie zawsze jest tam dobra instalacja.
    Widze, ze nie można innymi sposobami obejśc tematu.
    Pozostaje kaloryfer i modlitwa....
  • #10 4673178
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    Niektórzy robią tzw. sztuczną masę, czyli kondensatok powiedzmy 100n jedną końcówką do chassis a druga przełączana albo na jedną końcówkę przewodu sieciowego albo na drugą.

    [EDIT]
    Źródłami brumu mogą być różne czynniki, nie tylko brak uziemienia.
  • #11 4673200
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Czytalem wypowiedz kolegi z Radomia widzę, że dobrze zna temat.
    Własnie o to chodzi, że ladunki nie maja gdzie splynąć kiedy nie ma uziemienia.
    Chyba nie ma na to rady. Wzmacniacz lampowy jest bardziej czuly niż tranzystor.
  • #12 4673223
    synbmx
    Poziom 20  
    Posty: 391
    Pomógł: 20
    Ocena: 14
    Może masz po prostu kiepski przewód od gitary albo gitara zbiera śmieci, na kanale clean i crunch zazwyczaj jest mniejszy przydźwięk bo różnią się one znacząco czułością od drive czy overdrive jak zwał tak zwał. Dlatego też nie zaleca sie początkującym robienia jako pierwszego wzmacniacza na przykład soldano tylko jakieś czyste fenderowskie kanały.
    A z tym przewodem to wcale nie takie od razu audiofilskie gadanie bo Ci którzy grali na przewodach ze sklepów muzycznych które dodają czasami do gitary czy do piecyka to wiedzą że to straszna lipa.
    A te zakłucenia nie muszą koniecznie gdzieś spływać, może masz gdzieś zimny lut, nie pomyślałeś o tym? Dlaczego na przykład moje soldano atomic nie brzęczy, słychać jedynie cichy przydźwięk jak jest podpięty kabel i ściszona gitara jak jest master rozkręcony na full a wcale żadnego uziemienia ani zerowania nie ma podłączonego.

    I właśnie kolejna ważna kwestia, zerowanie a uziemienie to dwie różne rzeczy nie wolno tego mylić a tym bardziej ich łączyć, może to mieć opłakane w skutkach konsekwencje.
  • #13 4673255
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    Zgadzam się z przedmówcą. Byłoby dobrze wiedzieć, co to za wzmacniacz, oraz jaki charakter ma ten brum. Wtedy będzie można znaleźć potencjalne jego źródła i spróbowac coś zaradzić.
  • #14 4673970
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Witam.
    Zrobilem wlaśnie próbę ,podłączyłem gitarę do wzm.
    Sciszyłem ją, a head na full. Jest chyba dobrze .Pewnie ja jestem przewrażliwiony.
  • #15 4675011
    woytomas
    Poziom 15  
    Posty: 72
    Pomógł: 9
    Ocena: 5
    W przypadku lampowego wzmacniacza gitarowego nie ma alternatywy dla podłączenia tego urządzenia bez "kołka ochronnego". Podkreślam - OCHRONNEGO. Każda inna kombinacja, to potencjalne samobójstwo, lub co gorsza - 'nieumyślne spowodowanie śmierci - osoby drugiej'. To że akurat takie przypadki dzieją się b. rzadko, nie oznacza braku poważnego ryzyka!
    Warto spytać fachowców od instalacji elektrycznych o co chodzi z tym bolcem ochronnym. W przypadku wadliwej instalacji "kropnie' Cię co najmniej kilkadziesiąt woltów (circa 50-130VAC, ale to raczej przeżyjesz, chyba że masz wszczepiony rozrusznik serca), a przy osobniczym pechu nawet te "marne" 230. Scenariusz jest mniej więcej taki, że trzymasz gitarę na pasku, lewą, bądź prawą dłonią dotykasz strun/mostka, a ustami "muskasz" mikrofon (metalowy). Reszty się domyśl. Wniosek: albo nie ryzykuj i nie podłączaj, albo najpierw doprowadź instalację do ładu.
    BTW :arrow: Kol. Metalowiec - podany przez Kolegę "sposób" jest w Europie niedopuszczalny. Takie "pstryczki" znajdowały się na niektórych wzmacniaczach produkowanych w USA (głównie Mesa) dla napięcia 117VAC/60Hz. Ten "mod" zastosowany przy "naszym" napięciu, owszem działa jako "odbrumiacz", ale z tzw. "uziemieniem" bądź "działaniem ochronnym" nie ma nic wspólnego. Natomiast - dopuszczalny jest "mod" (zresztą raczej znany) polegający na podłączeniu za pomocą kondensatora np. 22-100nF/400V "bebechów" gitary elektrycznej, a więc masy mostka, strun, wewnętrznego wyekranowania do masy gniazda wyjściowego gitary, a tym samym do masy (ekranu) kabla gitarowego. Takie coś zabezpiecza delikwenta w miarę skutecznie przed zabiciem w przypadku przebicia 230VAC na masę wzmacniacza wtedy, gdy zawiodą inne mechanizmy ochronne....
  • #16 4675096
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Czyli jak rozumie , ten kondensator może być na masie np.barwy tonu i prowadzić do gniazda w gitarze. kiepsko się w tym orientuje, pomógłby mi jakiś schemat
  • #17 4675108
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    Woytomas, oczywiście masz rację, tylko że ja pisałem odnośnie tego odbrumiania, a nie zabezpieczenia przed pojawieniem się wysokich napięć na obudowie a tym samym masie wzmacniacza i gitary.
  • #18 4675172
    Mark II
    Poziom 22  
    Posty: 528
    Pomógł: 8
    Ocena: 172
    METALOWIEC napisał:
    Niektórzy robią tzw. sztuczną masę, czyli kondensatok powiedzmy 100n jedną końcówką do chassis a druga przełączana albo na jedną końcówkę przewodu sieciowego albo na drugą.

    [EDIT]
    Źródłami brumu mogą być różne czynniki, nie tylko brak uziemienia.

    Np. telefon bezprzewodowy DECT. Potrafi generować zakłócenia przypominające brum.
    Kwestia kondensatora. Należy pamiętać, że z uwagi na możliwość porażenia prądem nie należy zwiększać tej pojemności ponad granice rozsądku. Wspomniany kondensator podłączony do przewodu fazowego 230V spowoduje w przypadku zwarcia z częścią na potencjale ziemi przepływ prawie 7mA. A to już prąd niebezpieczny, szczególnie w przypadku zawilgocenia naskórka i dłuższego czasu przepływu.
    Kondensatory powinny spełniać podwyższone normy bezpieczeństwa ze względu na możliwość przebicia, nie wspominając o dobieraniu na min. 400V.
  • #19 4675175
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Może w takim razie zastosuje oba metody.
    prawdopodobnie gitara zbiera brumy,bo gdy podłączyłem obudowe heada do kaloryfera ,brumy znacząco ustąpiły. Jestem wokalistą dlatego jest to dla mnie takie ważne
  • #20 4675179
    Mark II
    Poziom 22  
    Posty: 528
    Pomógł: 8
    Ocena: 172
    METALOWIEC napisał:
    Woytomas, oczywiście masz rację, tylko że ja pisałem odnośnie tego odbrumiania, a nie zabezpieczenia przed pojawieniem się wysokich napięć na obudowie a tym samym masie wzmacniacza i gitary.

    Ale trudno oddzielić jedno od drugiego w kontekście tego co napisałeś, prawda?
  • #21 4675499
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Panowie, teraz sie pogubiłem. Co mi radzicie, jakie mogę wykonać zabezpieczenie w gitarze, aby ustrzec sie przed ewentualnym porażeniem prądem?
  • #25 4676913
    wolah12
    Poziom 13  
    Posty: 85
    Pomógł: 5
    Ocena: 7
    A przed czym? Kondensator ten ma na celu zabezpieczenie gitarzysty przed awarią wzmacniacza lampowego, kiedy wysokie napięcie mogło by
    przedostać sie siatką - kablem-układem elektronicznym gitary-mostkiem i w końcu strunami. Przez jego zastosowanie napięcie pojawi się jedynie w układzie elektronicznym gitary a nie jej ekranie (połączonym z mostkiem, kluczami, strunami). Tak przynajmniej wynika z opisu i schematu z w/w strony-pozdrawiam.
  • #26 4676944
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Witam.
    problem mój skomplikował mi kolega,który twierdzi ,że instalacja musi mieć trzy żyły .Właśnie jedną z uziemieniem.Jednak nie musi ,gdyż połączyłem bolec do przewodu który jest, nazwie go ;uziemieniem; i brumy znikły.Mam instalacje starą ,która ma dwie żyły.To jaką rolę pełni kondensator 0.33uf
  • #28 4678430
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Witam
    I co z tym kondensatorem 0.33nf ,jakie jest jego zadanie
  • #29 4678502
    kuna123
    Poziom 16  
    Posty: 141
    Pomógł: 9
    Ocena: 24
    Kondensator jest tylko urządzeniem likwidującym częściowo zakłócenia tak jak w komputerowej listwie zasilającej.
    Wzmacniacz lampowy włączaj do gniazda z bolcem zerującym (niekiedy błędnie nazywany uziemieniem). Zerowanie urządzenia jest zabezpieczeniem przed pojawieniem się napięcia na obudowie (gdyby tak się stało, to wywali Ci bezpieczniki). Jeżeli gniazdo jest bez bolca, to je wymień a do bolca podłącz zero.
  • #30 4678629
    lg11
    Poziom 11  
    Posty: 54
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Reasumując, gdy mam gniazdo z bolcem i nastąpiłoby zwarcie we wzmacniaczu ,nie grozi mi porażenie, jedynie przepali sie bezpiecznik .Czy dobrze myślę

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu uziemienia wzmacniacza lampowego w instalacji elektrycznej pozbawionej bolca ochronnego. Podkreślono, że prawidłowe uziemienie jest kluczowe dla bezpieczeństwa użytkownika, gdyż brak bolca ochronnego zwiększa ryzyko porażenia prądem, zwłaszcza przy upływności napięcia anodowego do masy. Zaleca się stosowanie gniazdek z bolcem ochronnym oraz przewodów trzyżyłowych (faza, zero, przewód ochronny PE). Wzmacniacze lampowe powinny być podłączone do instalacji z uziemieniem, gdyż bez tego istnieje ryzyko pojawienia się niebezpiecznego napięcia na obudowie i elementach metalowych, co może skutkować porażeniem.

Omówiono różnicę między uziemieniem a zerowaniem, wskazując, że zerowanie (połączenie bolca z przewodem neutralnym) jest powszechne, ale nie zastępuje prawidłowego uziemienia. Bezpieczniki we wzmacniaczach chronią przed pożarem i uszkodzeniem urządzenia, ale nie przed porażeniem prądem. Wskazano na możliwość stosowania wyłączników różnicowoprądowych (RCD) zwiększających bezpieczeństwo w instalacjach o niepewnym stanie technicznym.

Poruszono temat kondensatorów przeciwzakłóceniowych (np. 0,33 µF/400-1000 V) stosowanych do redukcji brumów, które jednak nie chronią przed porażeniem. Zaproponowano także rozwiązania takie jak przełącznik polaryzacji sieci (tzw. "grunt") stosowany w niektórych wzmacniaczach gitarowych (np. Peavey 5150 VH), który pomaga w redukcji zakłóceń przy braku uziemienia.

Wskazano, że uziemienie przez kaloryfer lub instalację wodociągową jest ryzykowne i niezalecane ze względu na niepewność połączenia z ziemią oraz potencjalne zagrożenie dla innych osób. Zaleca się konsultację z elektrykiem i stosowanie odpowiednich zabezpieczeń instalacji elektrycznej.

Podsumowując, bezpieczne użytkowanie wzmacniacza lampowego wymaga prawidłowego uziemienia instalacji elektrycznej z bolcem ochronnym, stosowania wyłączników różnicowoprądowych oraz odpowiednich zabezpieczeń we wzmacniaczu i gitarze, a wszelkie prowizoryczne metody (uziemienie przez kaloryfer, sztuczna masa) są niewystarczające i mogą być niebezpieczne.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA