Robert_sw nie bardzo rozumiem pytanie.
Założę tak, że kabel o którym mówisz jest to kabel zasilający ( faza zero uziom ) i teraz chcesz podłączyć go do rozdzielni w której go rozdzielisz na kilka obwodów.
Wiec tak muszą być szyny dwie jedna na zero (N) a druga na uziom (PE) zaś fazę podpinasz do zacisku eski i wykonujesz mostek do następnej kablem 2.5mm2 i powiedzmy do jeszcze jednej ( założyłem w tym tekście 3 eski jako będą trzy obwody zasilania ) kable wejściowe obwodów podpinasz fazy do esek a przewody zerowe do szyny zera a uziomu do szyny uziomu.
Zaś jeśli planujesz jeden obwód ( są takie mini rozdzielnie na jedną dwie eski ) to kabel na pół fazę na eskę a zero łączysz złączka śrubową i tak samo z uziomem.
Tylko trzeba uważać jak mocno wkręcasz śrubki by nie uszkodzić drutów.
Można też skręcić kabelki ,że sobą i zaizolować. Gdybyś musiał sprawdzić miernikiem zasilanie na tej rozdzielni kiedy to musiał będziesz odizolowywać izolacje z zera. Więc złączka śrubowa w tym wypadku była by lepsza.
Może się zdarzyć ze w małej rozdzielni na 1czy 2 moduły są specjalne złączki na kabel N i PE Jak byś kupował to się spytaj o to.
Dodano po 15 [minuty]:
A może ty planujesz podpiąć trzy obwody pod jedną eskę?
Gdybyś tak chciał to pozostaje kable N pod szynę N a kable PE pod szynę PE ( N-zero PE-uziom ) kable fazowe zrobić trochę zapasu odizolować i skręcić ze sobą dobrze dociąć na głębokość zacisku eski i skręcić. Choć wolałbym każdy obwód oddzielnie chroniony. No jeśli oto ci chodzi.
Zawsze zostawiaj zapas kabla w rozdzielni tak ,że jak by coś zmienić te z 5cm 10cm może się przydać. Ale nie robić plątaniny.
Dodano po 3 [minuty]:
Żadnych dodatkowych puszek kable do rozdzielni i w niej podłączyć.