logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Preamp gitarowy, niższe napięcie zasilania a brzmienie

dzidenss 08 Lis 2010 17:13 2687 11
REKLAMA
  • #1 8718249
    dzidenss
    Poziom 16  
    Posty: 246
    Pomógł: 3
    Ocena: 13
    Witam

    Mam takie pytanko jak wpływa napięcie zasilania na brzmienie przesteru lampowego. Zbudowałem wzmacniacz oparty na konstrukcji Mesy Dualrectifier i tam pierwszy stopień zasilany jest napięciem 416V. U mnie jest to około 320 V. Ciężko mi porównać brzmienie, bo do porównania mam tylko nagrania zamieszczone przez użytkowników w internecie, a tam to każde jest inne. Wracając do tematu, jeśli niższe napięcie mam znaczny wpływ to czy można jakoś "przerobic" inny punkt pracy ustawic? Aby bylo lepiej?

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 8719281
    Futrzaczek

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7824
    Pomógł: 538
    Ocena: 522
    Nie ma recepty na "dobre brzmienie". A tym bardziej na takie, które podobałoby się Tobie, gdyż jest to kwestia wielu czynników, niejednokrotnie związanych ze sobą.
    Możesz go na własną rękę poszukiwać, pamiętając o kilku rzeczach:
    1 - im wyższe napięcie zasilające stopień, tym wyższą amplitudę niezniekształconego napięcia wyjściowego można zeń uzyskać.
    2 - im wyższa wartość opornika anodowego, tym większe wzmocnienie stopnia (co wynika z równania opisującego triodę: k = S * Ra, zakładam że nachylenie waha się w pomijalnie małych granicach)
    3 - im wyższa wartość opornika anodowego, tym węższe jest pasmo przenoszenia stopnia od góry.
    4 - im wyższe wzmocnienie stopnia, tym szybciej się on przesterowuje (co wynika samo przez się)

    Wracając do Twojego pytania - nie uzyskasz idealnie tego samego brzmienia, gdyż niższe napięcie zasilające to niższa amplituda niezniekształconego Uwyj (1). Zwiększając Ra zwiększysz wzmocnienie (2) i podatność na przesterowanie (4), natomiast zmniejszając - wzmocnienie spadnie (2), co może skutkować słabszym przesterowywaniem się dalszych stopni.

    Moja rada: poeksperymentuj ze zmianą wartości opornika w anodzie.
    Konto firmowe:
    F-TECH Michał Kurzela
    Zacisze 20B, Serock, 05-140 | Strona WWW: https://elektronika.top/
  • REKLAMA
  • #3 8720005
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Posty: 4981
    Pomógł: 345
    Ocena: 746
    A co się w brzmieniu nie podoba koledze? Czy mniejsze napięcie tym brzmienie jest bardziej Vintage czyli wiecej harmonicznych i może być efekt zmulenia, ale wymieniając chociażbykondensatory międzystopniowe na mniejsze (przynajmniej za pierwszym stopniem) uzyskamy bardziej czytelne brzmienie. Ja uwielbiam przy niższych napięciach zasilania tzw modowaną mesę. Te preampy chodzą nawet przy napięciach poniżej 250V i chodzą bardzo dobrze. Pamietaj tez że preamp to tylko część wzmacniacza. 20% brzmienia hi-gaina jest w końcówce mocy.
  • #4 8720425
    dzidenss
    Poziom 16  
    Posty: 246
    Pomógł: 3
    Ocena: 13
    Właśnie dzisiaj poeksperymentowałem z tym kondensatorem za pierwszym stopniem. Próbowałem również taki mod z dwiema diodami led w 3 stopniu w katodzie no i na końcu jeszcze kondensator bocznikujący rezystor anodowy 3 stopnia. Musze chyba dorobić kilka pstryczków :D bo ciekawie się brzmienie zmienia.

    Co do końcówki mocy to się domyślam, że chodzi o przesterowanie lamp i o trafo wyjściowe. Redukcje mocy poprzez dołączenie rezystora drutowego w katody lamp mam. Natomiast trafo wyjściowe jest mizerne TS50/49. Ale jak na koszt 6,50 zł to daje rade. Painlust mógłbyś coś dodać od siebie na co jeszcze w końcówce mocy zwrócić uwagę?

    Pozdrawiam i dzięks
  • REKLAMA
  • #5 8720641
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Posty: 4981
    Pomógł: 345
    Ocena: 746
    Końcówka mocy, to tylko końcówka. Najważniejszym jej elementem jest trafo wyjściowe. Jeśli piszesz, że masz końcówkę to dlaczego tak drastycznie róznią się ci napięcia w preampie. Na czym masz tą końcówke zrobioną?
  • #6 8724071
    dzidenss
    Poziom 16  
    Posty: 246
    Pomógł: 3
    Ocena: 13
    Napiecie anodowe na pierwszym kondensatorze w zasilaczu rowne jest 400V. KOncowka 2x6P3S
  • #7 8724842
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Posty: 4981
    Pomógł: 345
    Ocena: 746
    Pamiętaj, że rezystory filtrów w zasilaczu preampu mogą mieć mniejsze wartości od oryginalnych. Już na tych filtrach możesz podnieść nieco napięcie zasilania w preampie.
  • #8 8729493
    zibisound
    Poziom 23  
    Posty: 618
    Pomógł: 39
    Ocena: 20
    Witam. Przesterowanie końcówki mocy grozi wzbudzeniem i uszkodzeniem. Lampy mocy zużywają się w przyspieszonym tempie. Taką technikę stosowano dawniej, gdy nie było dobrych preampów i dotyczyło to głównie sprzętu Marshalla. Masz schemat Mesy i tam są w zasilaniu lamp, rezystory i elektrolity, które redukują napiecie zasilające preamp i dodatkowo je filtrują. Jeżeli masz masz na pierwszym elektrolicie ok 400 V to możesz dać zamiast dławika rezystor ok 470 Ω/2W i do inwertera fazy, 4,7kΩ/1 W i elektrolit 47µF/ 400 V. Do tego punktu przyłączysz zasilanie preampa i to bedzie ok 350 V. Zwróć uwagę na kondensatory, blokujące rezystory anodowe w inwerterze i są one potrzebne do ograniczenia pasma, szczególnie w kanale przesterowanym. Pozdrawiam- Zygmunt.
  • #9 8733055
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Posty: 4981
    Pomógł: 345
    Ocena: 746
    Jakto nie było dobrych preampów? Co według ciebie jest dobrym preampem? Zrozumiałbym jakby kiedyś nie było dobrych niskoszumnych rezystorów czy kondensatorów, a lampy były nawet lepsze niż teraz, więc Mesa DR była mozliwa i w 1950r tylko nikt nie wpadł na to, że preamp może miec wiecej niż 3 stopnie, a i muzyka tamtych lat nie wymagała tego typu preampów. Natomiast dzisiaj nadal się produkuje wzmacniacze w topologii znanej z lat '50 czy '60 ubiegłego wieku. Oczywiście przy Mesie przester z końcówki nie jest wymagany, a wzbudzenia były by spore, ale to nie znaczy, że końcówka w Mesie jest przezroczysta.
  • REKLAMA
  • #10 8733222
    sabringer
    Poziom 25  
    Posty: 591
    Pomógł: 81
    Ocena: 19
    Heh, a przecież Marshall służy do grania na wzbudzeniu i rozwalania głośników ;). Tylko sztuka zrobić dobrą końcówkę, która wytrzyma naprawdę ciężkie warunki pracy (głównie transformatory, ale nie tylko).

    Nie tyle nikt nie wpadł co... Hmm, podejście minimalistyczne, jak w inżynierii audio, Voxy nie miały do pewnego czasu regulacji barwy, gitarzyści chcieli "czystą" barwę, metal na przesterowanym JCM800 był "ostry i ciężki".

    No ale to dygresja - ja bym nie przesterowywał końcówki z trafem głośnikowym z sieciowego transf.

    Natomiast w tym wypadku te 100V to nie jest "aż tyle" dla preampu, natomiast końcówka mocy zachowuje ci się inaczej niż w oryginale. I o ile pamiętam, to 6P3S mają słabsze siatki ekranujące (dlatego też nie polecam przesterowania końcówki).
    Jeśli chcesz się pobawić, to mógłbyś spróbować też delikatnego zmniejszenia rezystorów w katodach, ale to naprawdę delikatnego, trzeba by potencjometry wsadzić.

    Moim zdaniem najlepsze co możesz zrobić dla wzmacniacza, to zmienić transf. głośnikowy, a w drugiej kolejności lampy z końcówki (no chyba że to wersja 6P3S-E)
  • #11 8738508
    zibisound
    Poziom 23  
    Posty: 618
    Pomógł: 39
    Ocena: 20
    Witam. Dawniej nie było dobrych preampów w sensie uzyskiwania dobrego brzmienia na kanale przesterowanym, dlatego muzycy grali na przesterowanych końcówkach mocy. Stosuję już dosyć długo trafa sieciowe, jako głosnikowe i nigdy nie było problemów. Te trafa są badane na przebicie ok 2-4 KV i uzwojenia nawijane są podobnie, jak traf głosnikowych. Pasmo przenoszenia to 80-12000 Hz na kanale czystym i to wystarcza do wzmacniacza gitarowego. Koszt takiego trafa jest znacznie mniejszy, niż typowego głośnikowego i ma to duże znaczenie dla młodych konstruktorów. Pozdrawiam-Zygmunt. PS. Muzyk zawodowy porównywał dwa wzmacniacze:jeden z trafem głośnikowym, prod. Peaveya i drugi z trafem sieciowym, jako głośnikowym. Nie stwierdził wyrażnej różnicy w dynamice i brzmieniu.
  • #12 8739356
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Posty: 4981
    Pomógł: 345
    Ocena: 746
    Muszę cię zadziwić ale muzycy nadal grają na przesterowanych końcówkach mocy i tych słabych jak ty uważasz preampach. Sam znam kilku takich i nie chcą Mesy DR.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono wpływ napięcia zasilania na brzmienie przesteru lampowego w wzmacniaczach gitarowych, w szczególności w kontekście konstrukcji opartej na Mesie Dual Rectifier. Użytkownik zauważył, że niższe napięcie (320V zamiast 416V) wpływa na amplitudę niezniekształconego sygnału wyjściowego, co może prowadzić do różnic w brzmieniu. Wskazano na możliwość modyfikacji punktu pracy poprzez zmianę wartości rezystorów anodowych oraz kondensatorów, co może poprawić jakość dźwięku. Uczestnicy dyskusji podkreślili, że preamp to tylko część wzmacniacza, a końcówka mocy również ma znaczący wpływ na brzmienie. Zwrócono uwagę na ryzyko przesterowania końcówki mocy oraz na znaczenie transformatorów wyjściowych w uzyskiwaniu pożądanych efektów dźwiękowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA