drzasiek napisał: Nie ma się co dalej sprzeczać co jest lepsze, każdy sposób który działa, jest tani a nie szkodzi- jest dobry.
Żeby nie było, że się czepiam - rozumiem, że tu jest przedstawiony tylko pomysł więc nie ma sensu krytykować jakości wykonania. Ale niestety taki projekt ma wielką wadę o której jeszcze nikt nie wspomniał a autor się być może jeszcze nie przekonał o tym, ale na pewno wcześniej czy później to wyjdzie bez dwóch zdań.
Wiąże się to także z tym o czym wspomniał już wyżej
tmf , że tu piny wystają na boki i tak jak podejrzewałem - całość nie jest wpinana w jakąś podstawkę czy płytkę stykową a łączona kabelkami. Już sam ten fakt stanowi także wg mnie duże utrudnienie w użytkowaniu takiego ustrojstwa ale gorsze jest to, że gdy na takiej pajęczynie wielkiej podłączasz procka to na bank będziesz miał i masz problemy z zasilaniem. Wystarczy, że gdzieś do portów będą podłączone jakieś odbiorniki, np diody LED pobierające więcej prądu czy cokolwiek podobnego to już procek będzie się wieszał albo resetował i to jest normalne.
Żeby nie było, że tylko krytykuję to podpowiem, że można to zjawisko zniwelować dodając chociaż dwa małe kondensatory SMD np 100nF i jakiś mały tantal SMD w rozmiarze A. Przy czym zdecydowanie przy takiej obudowie wtedy lepiej połączyć pod prockiem chociaż nogi zasilania (VCC i GND) i właśnie najlbiżej którejś z nóg dać te dwa kondki. To wprawdzie ograniczyć może taką podstawkę do jakiegoś jednego typu procka ale lepiej mieć już coś co działa niż coś co się resetuje w trakcie testów. I jak mówię, nawet jeśli ci się to jeszcze nie zdarzyło to się na pewno zdaży. Wiem co mówię bo sam miałem podobne efekty - tyle, że przy nieco innych podstawkach/przejściówkach i to nawet takich wtykanych w gniazdo.
Natomiast na takich podstawkach jakie pokazał tmf nie trzeba uciekać się do takich sposobów bo są przede wszystkim mniejsze, brak fruwających kabli i pajęczyny która robi też przy okazji za anteny i powoduje często wiele innych dolegliwości , zakłóceń itp. No i wreszczie po wpięciu takiej podstawki do jakiegoś gniazda czy w płytkę stykową to właśnie tam mogą być spokojnie obsadzone takie kondensatory filtrujące.
A w tym rozwiązaniu - zasilanie to już spory kłopot, trzeba z 8 kabli za każdym razem ciągać do VCC i GND.
A co do podobnych rozwiązań to kiedyś np kolega manekinen prezentował podobne rozwiązanie tyle że właśnie z pocynowanymi ścieżkami i procki wystarczało spokojnie lekko docisnąć żeby działało - chociaż tam mowa była rzeczywiście tylko o takiej podstawce do zaprogramowania. Dlatego też te płyteczki za 5zł można nawet nieraz dostać z pozłacanymi padami SMD i zorganizowanie docisku w wersji amatorskiej nie jest wcale dużym problemem jak pisał tmf a za to zdecydowanie lepsze efekty działania na co dzień.