Amerykańscy dostawcy kablowych usług szerokopasmowych nie zamierzają czekać biernie, aż kable koncentryczne staną się przeżytkiem. Teraz nie będą musieli wykładać dużych sum na przejście na infrastrukturę FTTH. Arris, dostawca wyposażenia kablowego, zademonstrował dzisiaj, jak można przesyłać 4,5 gigabita na sekundę, ulepszając istniejącą infrastrukturę kablową.
Dzisiejsza technologia kablowa znana jako DOCSIS jest używana przez dostawców takich jak Comsat w wersji DOCSIS 3.0 i zapewnia przy ściąganiu danych przepustowość do 200 Mbit/s. Lecz Arris podbił stawkę, alokując więcej kanałów i łącząc je ze sobą, co umożliwiło uzyskanie prędkości do 4,5 Gbit/s "w dół" i 575 Mbit/s "w górę". Jest tu jednak pewien haczyk - zwiększenie przepustowości następuje kosztem kanałów TV przesyłanych przez ten sam kabel, ale jeśli przyjąć, że wszystko pójdzie w kierunku telewizji "na żądanie" - IPTV, to przestaje być problemem.
Nowa technologia Arrisa to zaledwie demonstracja, ale biorąc pod uwagę, że około 56% Amerykanów uzyskuje usługi szerokopasmowe od operatorów kablowych i wiele dużych telekomów poza Verizonem, nie uruchamia na razie FTTH, takie podejście niewątpliwie ma sens.
Źródło:
http://gigaom.com/broadband/forget-fiber-cable-shows-off-4-5-gbps-speeds/
Fajne? Ranking DIY