logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór taniego auta do 2000 zł z cichym wnętrzem i przebiegiem 260 tys. km

26 Paź 2011 20:17 36297 300
Najlepsze odpowiedzi

Jak kupić możliwie ciche i tanie auto do 2000–4000 zł, czy benzynowy silnik z przebiegiem ok. 260 tys. km ma sens, ile kosztują progi i LPG oraz czy da się legalnie przełożyć butlę gazową między autami?

Przy takim budżecie najważniejszy jest stan karoserii, progów, podłogi i bieżącej mechaniki, a nie sam przebieg 260 tys. km — dobrze utrzymany benzynowy silnik może jeździć dużo dłużej, natomiast w tanim aucie często i tak trzeba od razu włożyć w naprawy kolejne pieniądze [#10069427][#10090606][#10070006] W warsztacie wymiana/przespawanie progów to zwykle około 1000 zł i więcej, więc przy aucie za 2000 zł trzeba liczyć się z tym, że „na start” dojdą kolejne wydatki, a najlepiej szukać prostego modelu i oglądać go z kimś znającym się na rzeczy, najlepiej na lokalnych ogłoszeniach, nie w komisach [#10069427][#10070091][#10069712] Najtańsza instalacja LPG do wielopunktowego wtrysku zaczyna się od ok. 1800 zł, a sensowniej liczyć IV generację za ok. 2500 zł; jeśli auto ma służyć tylko 2–3 lata, część osób radzi po prostu kupić egzemplarz już z gazem albo policzyć, czy montaż w ogóle się zwróci [#10069311][#10073407][#10094271] Co do butli, w wątku padły sprzeczne odpowiedzi: jedni pisali, że homologacja jest na butlę, inni że butla po montażu jest przypisana do auta i nie powinno się jej ponownie używać z tym samym numerem, więc tego nie warto rozstrzygać „na oko” tylko potwierdzić u gazownika i na przeglądzie [#10069311][#10069362][#10076719]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #31 10072216
    vankonrado
    Poziom 15  
    Posty: 143
    Pomógł: 11
    Ocena: 7
    W tej cenie ja zaproponowałbym Koledze Audi 80 B3 w gazie. Wiekowo auta bardziej niż pełnoletnie, ale trzymają się, a i w naprawach niedrogie i dość łatwe. Ważne byle nie były zbytnio nadgniłe. W środku są ciche i wygodne - spalanie jednostki 1.8 to średnio 10L/100km.
  • #32 10072281
    jonas
    Poziom 19  
    Posty: 398
    Pomógł: 17
    Ocena: 21
    Przy pierwszym samochodzie (Seicento 1.1 rocznik 1999) nie miałem żadnych zniżek, za to miałem mniej niż 25 lat. Ubezpieczenie w Hestii wynosiło coś ponad 850 zł, jeśli dobrze pamiętam, było to w 2006 roku.

    Co do kombinacji agenta - kolega chyba dostał umowę zawarcia polisy? Ma ona numer, wystarczy zadzwonić na infolinię i sprawdzić.

    Powyżej - świetny pomysł, ładować się przy takim budżecie w dwudziestoletni zabytek z dużym silnikiem. Brawo.
  • #33 10072485
    kristof
    Poziom 14  
    Posty: 94
    Pomógł: 2
    Ocena: 5
    jeśli Audi i benzyna to tylko silnik ABT 2.0 8 zaworów - idealny do gazu trwały niezawodny bezkolizyjny w razie pęknięcia paska...
    albo 1.6 diesel - jeździ na wszystkim, mocy nie ma ale trwałość wymiata...
    no i oczywiście ocynk w standardzie...jednym słowem wybór idealny...
  • #34 10072494
    pawel-jwe
    Poziom 30  
    Posty: 1383
    Pomógł: 123
    Ocena: 272
    Arutim napisał:
    w link4 (po malej kombinacji u agenta(tak! link4 u agenta)) za 540zl z nnw

    Niestety takie machlojki są możliwe, kiedyś wczytywałem się jak to działa i ubezpieczenie to jest ważne ale jest wiele drobnych kruczków, np. najprawdopodobniej ubezpieczenie obejmuje tylko kiedy TY prowadzisz (umowa zastrzega że w razie prowadzenia auta przez innego kierowcę niż właściciel to ubezpieczalnia niczego nie zwróci/pokryje), albo widziałem też wersje że osoba kierująca niekoniecznie musi być właścicielem ale musi mieć prawko ponad 5 lat. Kolejnym kruczkiem jest to, że ubezpieczalnia nie zabezpiecza przed pozwaniem Cie jako sprawcy w pozwie (np. jeśli powodując wypadek z Twojej winy pasażer wyląduje na wózku i pozwie Cie o 1mln zł i wygra to płacisz z własnej kieszeni) - porządne ubezpieczenie zabezpiecza kierowce nawet jako winnego wypadku i pokrywa wszelkie roszczenia poszkodowanych (ale wtedy mają takich obrońców w sądzie że z 1mln poszkodowany dostanie 10tyś). Takich trików jest mnóstwo, niestety umowę trzeba czytać (oczywiście najważniejsze drobnym druczkiem), ale wielu rzeczy można się domyśleć, np. jak pytają czy samochodem często jeździ ktoś inny to już wiadomo po co im to :) Tak wiec radzę nie oszczędzać na dziwnie tanich polisach, te 300-400zł w kieszeni może się odbić z nawiązką
  • #35 10072726
    marek-zarzycki
    Poziom 27  
    Posty: 1580
    Pomógł: 7
    Ocena: 75
    pawel-jwe napisał:
    Niestety takie machlojki są możliwe, kiedyś wczytywałem się jak to działa i ubezpieczenie to jest ważne ale jest wiele drobnych kruczków, np. najprawdopodobniej ubezpieczenie obejmuje tylko kiedy TY prowadzisz (umowa zastrzega że w razie prowadzenia auta przez innego kierowcę niż właściciel to ubezpieczalnia niczego nie zwróci/pokryje), albo widziałem też wersje że osoba kierująca niekoniecznie musi być właścicielem ale musi mieć prawko ponad 5 lat. Kolejnym kruczkiem jest to, że ubezpieczalnia nie zabezpiecza przed pozwaniem Cie jako sprawcy w pozwie (np. jeśli powodując wypadek z Twojej winy pasażer wyląduje na wózku i pozwie Cie o 1mln zł i wygra to płacisz z własnej kieszeni) - porządne ubezpieczenie zabezpiecza kierowce nawet jako winnego wypadku i pokrywa wszelkie roszczenia poszkodowanych (ale wtedy mają takich obrońców w sądzie że z 1mln poszkodowany dostanie 10tyś). Takich trików jest mnóstwo, niestety umowę trzeba czytać (oczywiście najważniejsze drobnym druczkiem), ale wielu rzeczy można się domyśleć, np. jak pytają czy samochodem często jeździ ktoś inny to już wiadomo po co im to :) Tak wiec radzę nie oszczędzać na dziwnie tanich polisach, te 300-400zł w kieszeni może się odbić z nawiązką

    Zgadza się w 100%
  • #36 10072825
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #38 10072848
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #39 10072850
    vankonrado
    Poziom 15  
    Posty: 143
    Pomógł: 11
    Ocena: 7
    Zakładanie gazu do auta za 1500 zł to przepłacenie, chyba, że używaną instalację + montaż za pół darmo. Za 1500 + gaz można kupić coś lepszego w gazie. Poza tym w przebieg Kolega chyba nie wierzy?
  • #40 10072867
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #41 10073198
    szymon.ha
    Poziom 12  
    Posty: 91
    Ocena: 3
    Moim zdaniem jeśli tylko chcesz się przekulać, te 2 lata, jeżdżąc do roboty itp, to mała pojemność z gazem, bądź wolnossący diesel, sprawdzony, który pojedzie na opale, oleju z biedronki czy w ogóle na czymkolwiek, tak też zawsze zaoszczędzisz.
  • #42 10073407
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38662
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6409
    Mała pojemność = wysilony silnik, a wysilony silnik + LPG = problemy. Jeśli z gazem II-generacji to min 1.6-1.8 i najlepiej 8V, IV generacja może być być od 1.2-1.4 ale sama instalacja to min. 2500zł.

    Za 2000zł to jakieś Cinquecento, stara Panda, może Uno, większe/lepsze auta w tej cenie to będzie kupa rdzy albo składak. Może trafisz Lanosa, lub łatwiej Nexię /Kadett/ albo Espero /Ascona/ (ale tu uważaj na rdzę).
  • #43 10074524
    jerry1960
    Poziom 37  
    Posty: 3013
    Pomógł: 283
    Ocena: 1549
    W tej znajdziesz Fiat Punto Zalety blacha ocynk części tanie.
  • #44 10074638
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #45 10074820
    softkom
    Poziom 16  
    Posty: 233
    Pomógł: 7
    Ocena: 13
    A czemu nic nie słyszę o Oplu?

    Astra 1.7D - spalanie 5l, silnik nie ISUZU tylko OPLA, mało awaryjny tylko trzeba poszukać mało przegnitego.

    Ja swojego za 1600zł kupiłem w db. stanie i jeżdżę nim jak szalony i jedyne co to dolewam czasem oleju silnikowego :)
  • #46 10074903
    Qrakos
    Poziom 1  
    Posty: 1
    ja bym pomyslał nad renault 19 sedan 1.8 duże,wygodne i niedrogie w dobrym wyposażeniu :D
  • #47 10075090
    Bródka
    Poziom 42  
    Posty: 7239
    Pomógł: 900
    Ocena: 720
    Pozwolę sobie powrócić do tematu ubezpieczeń, sam mam mondeo MKII z 98r. z silnikiem 1.8 benzyna już 4lata, gdy go kupowałem za ubezpieczenie wołali mi ponad 3 tys. zl za wiek, za prawko mniej niż 2 lata, za brak zniżek, wiec jedyne wyjście to było zarejestrowanie auta na kogoś z rodziny, teraz w lipcu przepisałem auto na siebie, zapłaciłem za OC bez zniżek 911zl ale w razie kolizji mam wpłatę własną 20% wiec ubezpieczyciel płaci tylko 80%, ubezpieczenie wziąłem w link4 ale tylko oni w formularzu pytali ile jeżdżę ale nie swoim autem i brali to pod uwagę, mieli nie dość ze promocje z klubem mondeo bo 5% zniżki to jeszcze płacąc kartą z konkretnego banku kolejne 5%, tak bym zapłacił trochę ponad 1000zl

    Jak ktoś jest młody to auto tylko na kogoś i też trzeba uważać bo można łatwo zniżki komuś "zniszczyć"

    2 tys to bardzo mało i naprawdę trzeba mieć szczęście żeby auto było na tyle sprawne aby jeździć bez robienia w nim czegokolwiek przez 2-3 lata

    Przegląd przeglądowi nie równy jeden płaci za przegląd, a drugi za to aby auto tylko przeszło, osobiście rok temu auto nie przeszło mi przeglądu bo miałem zardzewiałe mocno przewody hamulcowe w tylnej części auta i ciesze sie że to wyszło, a nie zignorowałem tego bo ledwo ojciec w warsztacie złapał za te przewody i zostały mu w ręce
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #48 10075118
    kamil00512
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Kolego. Dobry samochód??? Nie ma problemy. VW golf III rocznik 98 np cena jakieś 6000-6500. Mało pali a jak jeszcze w dieslu to juz w ogóle. Części tanie i można ze spokojem samemu coś wymienić. Do tego jest ksiażka sam naprawiam vw golf III. Dzieki której mozna zaoszczedzić na mechaniku. Jeżeli chodzi o diesla 1.9 D. Silnik nie do zajechania. Bardzo mocny nie ma turbo i malo co moze sie zepsuć. Naprawde warto
  • #49 10075146
    jonas
    Poziom 19  
    Posty: 398
    Pomógł: 17
    Ocena: 21
    Czytałeś w ogóle coś poza tytułem tematu?
  • #50 10075187
    kamil00512
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Czytałem.... Tak wiem do 2000 zl. Ale za tą cene nic dobrego sie nie znajdzie. Faktycznie kupisz cos ale tak rozklekotany bedzie ze włożysz w niego 3 razy tyle aby bylo ok. Nawet seicento za 3000 najtaniej i jak nic bedziesz musial cos jeszcze w niego włożyc.
  • #51 10075249
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #52 10075268
    Bródka
    Poziom 42  
    Posty: 7239
    Pomógł: 900
    Ocena: 720
    Tak tylko ze jeśli jest młodą osoba może nie dostać rat, a nawet jak dostanie to będzie musiał ubezpieczyć auto na siebie co również wiąże się z kosztami u młodych osób

    Co do podpowiedzi to co tu proponować jak kolega ma na wydanie tylko 2 tys zl ?
    Oczywiście można zaproponować nowsze młodsze auto ale nadal skończy sie na tym że nie ma kasy, a na raty nie każdy ma mimo że pracuje
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #53 10075520
    shortping
    Poziom 14  
    Posty: 67
    Pomógł: 8
    Ocena: 5
    A może z zupełnie innej półki?
    Jeżdżę Pontiakiem Trans Sportem, 3,1 z 91 roku. Kupiłem go za niespełna dwa tysiące, był trochę brudny i zaniedbany, ale w pełni sprawny - do tego z gazem, aktualnymi opłatami i przeglądem. O korozji nadwozia można zapomnieć - laminat, taki z jakiego buduje się pełnomorskie jachty po prostu nie koroduje.
    Części tańsze niż do polskich wyrobów "samochodopodobnych", np. nowy komplet klamek kosztował mnie poniżej 40 zł, z dostawą do domu.
    Zarejestrowany na 7 osób, po wywaleniu tylnych foteli mnóstwo miejsca na bagaż - żadnych przyczep nie trzeba ciągnąć wyprawiając się na łazęgę po Europie...
    Silnik - marzenie...
    Wystarczająco mocny (140 KM, sprawdzone), zupełnie ekonomiczny (E95- 10l/100km, LPG - 13,5l/100km, jazda mieszana z przewagą trasa).
    Zupełnie cichy, przy setce można półgłosem rozmawiać z pasażerami z tyłu, w standardzie tempomat, na bardzo trwałej automatycznej skrzyni.
    Ciekawostką jest fakt, że GM zapewnia bezawaryjność silnika do przebiegu 500 tysięcy, pod warunkiem starannego serwisowania - mowa o przebiegu w milach...
    W standardzie klima, działa bezawaryjnie już trzeci sezon.
    Mój wkład finansowy ograniczył się do niespełna 500 zł - nie liczę oczywiście materiałów eksploatacyjnych, bardziej chodziło o kosmetykę.
    Na liczniku jest teraz ponad 260 tysięcy, z tego ponad 120 zrobiłem sam, przez dwa i pół roku. Jedyna awaria to uszkodzenie diody w alternatorze, bo idiota mechanik nie odkleił nawet wielkiej papierowej naklejki z ceną na mostku prostownika - brak bezpośredniego kontaktu z radiatorem spowodował przegrzanie...
    Ale alternator był "naprawiany" zanim samochód trafił do mnie.
    Wady?
    Odkleiła się podsufitka, zaczynają być widoczne drobniutkie rozwarstwienia przy samym brzegu przedniej szyby, prawy tylny amortyzator chyba puszcza powietrze (pneumatyka z tyłu to też standard).
    Ale własnymi siłami naprawię to w kwocie do 400 zł, wliczając nowy amortyzator.
    Może warto się zastanowić nad pojazdem tego typu?
  • #54 10075682
    Angry_Us3r
    Poziom 16  
    Posty: 307
    Pomógł: 6
    Ocena: 17
    Dozbieraj te 1000 zł, które i tak musiałbyś na dzień dobry wrzucić w w każdy samochód za 2K. Polecam za tę cenę Fiata Punto 1.1 55KM na monowtrysku. Spokojnie ze spalaniem średnim zejdziesz poniżej 7l benzyny, z gazem ok 9l. Szukaj modelu z roku 94-95 jak najmniej eksploatowanego w Polsce. Do 95 składali Kropki we Włoszech, potem w Polsce. Z tych samych części, ale mniej starannie.
    Zwracaj uwagę na podłogę i progi! Tam nie ma ocynku i te elementy trzeba pilnować jak oczka w głowie. Jak oględziny wypadną pomyślnie to nic tylko kupować.
    Auto proste w budowie niczym cep. Dużo tego jeździ w mojej okolicy, każdy, którego znam też sobie chwali.
    Druga opcja - Fiat Uno. Za 3000 dostaniesz na pewno zadbany egzemplarz. Silniki w Uniaczach palą gazu mniej o litr niż w Punto. Oczywiście przy kupnie obejrzeć blachę. Nie ukrywam - oba auta mają słabe spody, Uno dodatkowo nadwozie. Ale nie wyklucza to znalezienia auta bez korozji.
    Opcja trzecia i bardzo ciekawa - sam się nad nią zastanawiałem:
    Seat Ibiza I generacji kwadratowa 1.6 Porsche System. Pierwszy Seat zbudowany w kooperacji z VW, Silnik VW z wtryskiem i wałkiem Porsche - przy wadze 900 kg to auto się ZBIERA! Przejechałem się, 7,5 sek. do setki w aucie za 1500 zł zrobiło na mnie wrażenie. Przykładowo moje Punto 75 konne ma 12 sekund do setki.
    Nie wziąłem tylko dlatego, że przybyło funduszy i chciałem coś ładniejszego dla oka. Ale powiem szczerze, że za takie pieniądze, jakbym nie miał wtedy więcej to bym wziął na 100%.
  • #55 10075835
    +++marek
    Poziom 11  
    Posty: 6
    Prawdopodobnie wielu mnie tu skrytykuje, rok temu sprzedałem polo z 95 roku, przebieg 980 tyś. Usterki łożyska tył co 100 - 120tyś + amortyzatory tył, cewka zapłonowa, przy wymianach łożysk geometria. Teraz nowa Yariska do pięt nie dorasta niemieckiemu mini czołgowi. Spalanie 6l/100km praktycznie bez względu na sposób jazdy. Blacha w chwili sprzedaży bez większych usterek. Jedynie lusterka boczne już były nimi tylko z nazwy. Acha w samochodzie do końca nic nie trzeszczało i nie stukało. Ewentualną naprawę zrobią w każdym warsztacie, części za grosze. Mam też sporo spostrzeżeń ze służbowych samochodów (Opel, Renault). Uważam, że przy RZECZYWISTYM przebiegu (nie tym z licznika) każdy samochód do 400tyś powinien 2 lata pojeździć. Jeszcze jedna uwaga moje opinie dotyczą eksploatacji na oleju Mobil 1
  • #56 10076075
    jonas
    Poziom 19  
    Posty: 398
    Pomógł: 17
    Ocena: 21
    kamil00512 napisał:
    Czytałem.... Tak wiem do 2000 zl. Ale za tą cene nic dobrego sie nie znajdzie. Faktycznie kupisz cos ale tak rozklekotany bedzie ze włożysz w niego 3 razy tyle aby bylo ok. Nawet seicento za 3000 najtaniej i jak nic bedziesz musial cos jeszcze w niego włożyc.

    Za 6000 proponowany przez ciebie Golf na ropę też nie będzie jakimś cudem bezawaryjności, zwłaszcza uwzględniając popularność marki i modelu w Polsce oraz ilość wytrzepanego złomu na rynku wtórnym. Na pewno będzie w lepszej kondycji niż zagazowane Cinquecento za 1500 zł, ale jeśli iść tym tropem, to za 10k można znaleźć jeszcze lepszy wózek, niech dozbiera. Albo za 20k, tam już w ogóle jest inna rozmowa.

    Autor jasno określił, jaki ma budżet i jakiej pojemności poszukuje. 1.9 diesel jest w tabelach ubezpieczycieli o jeden-dwa progi wyżej, niż benzyna poniżej 1,5 litra.
  • #57 10076463
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #58 10076480
    Bródka
    Poziom 42  
    Posty: 7239
    Pomógł: 900
    Ocena: 720
    degename napisał:
    Szukam wszędzie gdzie się da - niestety w ogłoszeniach ludzie nie piszą o progach do wymiany co jest dość kosztownym zabiegiem i z miejsca skreślam auto.


    Nic w tym dziwnego w tym przedziale cenowym

    degename napisał:
    Nie znalazłem jeszcze nie zardzewiałego Punto i nie zajeżdżonego Golfa III - więc po kilku dniach je skreśliłem z listy szukanych aut.


    Nie z najdziesz zadbanego auta w tej kwocie bo wtedy nie opłaca się go sprzedawać

    degename napisał:
    Jeśli się nie uda to w niedzielę kupię jak jeszcze będzie Daewoo Nexię 98r. 1,5 benzyna - prawdziwy przebieg 88 tys. i świeżo zakonserwowane progi - są idealne. Tylko że życzy sobie za niego 2500 zł.


    Coś za tanio jak na rzekomy stan, nikt nie wyremontuje auta, a później go sprzeda tylko po to by zrobić komuś prezent
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #59 10076493
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #60 10076503
    Bródka
    Poziom 42  
    Posty: 7239
    Pomógł: 900
    Ocena: 720
    Czyli zwyczajnie spryskane tzw. barankiem abyś nie widział faktycznego stanu podwozia które może być w opłakanym stanie, już nie jedno widziałem w warsztacie ojca nawet smołą ludzie próbują konserwować podwozie, oczywiście z marnym skutkiem.
    Ty kolego najpierw sprawdź auto na stacji diagnostycznej czy w ogóle nadaje się do jazdy.
    Pomogłem? Kup mi kawę.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje taniego samochodu do 2000 zł, który będzie miał ciche wnętrze i przebieg około 260 tys. km. W dyskusji poruszane są obawy dotyczące zakupu aut z wysokim przebiegiem, kosztów napraw, wymiany progów oraz instalacji LPG. Uczestnicy forum sugerują różne modele, takie jak KIA Shuma, Fiat Punto, Daewoo Lanos, Renault 19, Ford Escort, Skoda Felicia, Peugeot 106, Citroen ZX oraz Audi 80. Wskazują na znaczenie stanu technicznego pojazdu, a nie tylko jego wyglądu, oraz na konieczność sprawdzenia historii serwisowej. Podkreślają, że w tej cenie trudno znaleźć auto w dobrym stanie, a często wymaga ono dodatkowych inwestycji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA