jonas napisał: Przy pierwszym samochodzie (Seicento 1.1 rocznik 1999) nie miałem żadnych zniżek, za to miałem mniej niż 25 lat. Ubezpieczenie w Hestii wynosiło coś ponad 850 zł, jeśli dobrze pamiętam, było to w 2006 roku....
i o czym ty człowieku dobry piszesz? przecież tak na dobre wszyscy zaczęli to stosować dopiero 2 lata temu a dopiero tegoroczne ubezpieczenia są na tyle restrykcyjne że nie tylko współwłaściciel nie może mieć poniżej 25 lat ale i osoba która sporadycznie będzie z auta korzystała, ja swoje informacje mam aktualne, a kolega ściemnia w najlepsze
jonas napisał: ...
Co do kombinacji agenta - kolega chyba dostał umowę zawarcia polisy? Ma ona numer, wystarczy zadzwonić na infolinię i sprawdzić....
otóż to, znam człowieka który dostał papierową umowę, oryginalny blankiet, a potem się okazało że ta seria polis została unieważniona wcześniej z jakiegoś powodu, być może kradzieży ale to szczegół, ważne że figę z makiem dostał a jeszcze z funduszu zabulił, a ten co sprzedał się znalazł ale był goły i wesoły i nawet nie bardzo było po co się z nim sądzić bo nawet za 100 lat by nie spłacił
Jeszcze inna pułapka to kupić samochód który jest przedmiotem zastawy lub poręczenia, teraz już nie stawiają pieczątek w dowodzie, a w takich leciwych autach to i niedopuszczony do ruchu można kupić, ktoś kupuje w PZU pojazd złomowany i nie wiedzieć jakim sposoben rejestruje go, a potem gdy ty idziesz do wydziału komunikacji to ci ucinają róg w dowodzie
Więc co kupić za 2000pln? z tego co widujęna giełdzie to cena autka z LPG, zarejestrowanego, na chodzie, z ważnymi badaniami technicznymi, z ważnym OC zaczyna się od 3000pln w przypadku aut na F a japońce chodzą od 4500pln w górę.