Witam
Dziś w pracy spotkałem sie z dośc ciekawym tematem. I szczerze mówiąc sceptycznie do tego podchodze.
A więc. Produkcja pliwa jakim jest wodór Sprawa polega natym że trzeba cząsteczkę wody wprowadzić drgania, gdy uzyska się częstotliwość rezonansową czasteczki wody ponoć nastepuje rozpad wiązania przczym uzyskujemy wodór i Tlen. Czetotliwośc rezonansowa waha sie w granicach 10khZ do 200khz gdzie taki rozrzut czestotliwości jest wynikiem doświadczeń w róznych warunkach chemicznych jak i fizycznych ( skład wody, temperatura). Do tego celu korzysta sie z elektrod podobnych jak w elektrolizie, przyczym donich podajemy prąd prostokątny o częstotliwości rezonansowej naszej cząsteczki wody a wypełnieniem impulsu regulujemy "zysk" moc naszego urządzenia.
Temat może i ciekawy ale dlamnie to troszke brzmi jak permetum-mobile.
Bo z załozenia wynika że niby enegra dostarczona by uzyskać wodór będzie mniejsza niż jego energia uzyskana przez spalanie.
Jeden z moich oponenótów porównał sprawe do burzenia mostu przez maszerujące wojsko - most wpada w drgania rezonansowe i sie burzy...
Chyba ze to jest poprostu jedna z tańszych metod produkcji gazu.
Dziś w pracy spotkałem sie z dośc ciekawym tematem. I szczerze mówiąc sceptycznie do tego podchodze.
A więc. Produkcja pliwa jakim jest wodór Sprawa polega natym że trzeba cząsteczkę wody wprowadzić drgania, gdy uzyska się częstotliwość rezonansową czasteczki wody ponoć nastepuje rozpad wiązania przczym uzyskujemy wodór i Tlen. Czetotliwośc rezonansowa waha sie w granicach 10khZ do 200khz gdzie taki rozrzut czestotliwości jest wynikiem doświadczeń w róznych warunkach chemicznych jak i fizycznych ( skład wody, temperatura). Do tego celu korzysta sie z elektrod podobnych jak w elektrolizie, przyczym donich podajemy prąd prostokątny o częstotliwości rezonansowej naszej cząsteczki wody a wypełnieniem impulsu regulujemy "zysk" moc naszego urządzenia.
Temat może i ciekawy ale dlamnie to troszke brzmi jak permetum-mobile.
Bo z załozenia wynika że niby enegra dostarczona by uzyskać wodór będzie mniejsza niż jego energia uzyskana przez spalanie.
Jeden z moich oponenótów porównał sprawe do burzenia mostu przez maszerujące wojsko - most wpada w drgania rezonansowe i sie burzy...
Chyba ze to jest poprostu jedna z tańszych metod produkcji gazu.