Smaglas napisał: No cóż tego się obawiałem tak, więc zostaje przy PY88. A tak w ogóle to chciałem zastosować te PY82 tylko ze względu bezpieczeństwa, bo moja kotka jest wyraźnie zainteresowana tym cyckiem w PY88
Tak się akurat złożyło że to właśnie na ów
cycek wprowadzało się to co było bardziej niebezpieczne, a to mniej niebezpieczne pozostawało na cokole. I tak: lampa napędzająca ochylania poziomego w OTVLamp (PL81, PL36, PL500, PL504, 6Π45C) miała na cycku anodę z impulsami napięcia sięgającymi 7kV. Podobnie i tytułowa PY88 (tak jak PY81, 6Д22C) miała na
cycku tym razem katodę, gdzie impulsy napięcia były niewieletylko słabsze, podczas gdy na anodize było "tylko" napięcie zasilające ok. 230V DC. Telewizyjny prostownik WN (DY86, EY86, 6Ц22С) miała na
cycku bardziej skłonne do wywoływania wyładowań ulotowych napięcie impulsowe, podczas gdy na cokole - napięcie wyprostowane. Wreszcie prostownicza EY84 miała na
cycku anodę na którą wprowadzało się napięcie przemienne z transformatora, a z katody na cokole odbierało się wyprostowane napięcie dodatnie. Usprawniająca PY88 ma na cycku katodę, i tu logicznie rzecz biorąc wypadałoby doprowadzić napięcie przemienne z transfmatora, zaś anodę na cokole połączyć z masą (ewent. przez rezystor ograniczający prąd impulsowy i dający automatyczny minus). Napięcie wyprostowane odbierasz z odczepu na uzwojeniu anodowym transformatoea. Większe będzie wówczas napięciowe obciążenie izolacji grzejnika, ale w PY88 powinna ona to wytrzymać. Pytanie tylko czy wytrzyma również izolacja uzwojenia anodowego transformatora sieciowego, narażona na dwuktotną wartość szczytową napięcia przemiennego.
Cytat: Generalnie te kapturki są dosyć drogie więc je sobie chyba sam zrobie.
Pamiętaj jednak że lampy PY88 mocno się grzeją (moc 9W na samo żarzenie to
nie w kij dmuchał) dlatego tworzywa termoplastyczne takie jak polistyren, poliamid lub plexi są wykluczone.
Cytat: A z tym żarzeniem to bez przesady że trzeba stosować jakieś trafa wejściowe.
Nie, w tym żadnej przesady nie ma.
Cytat: Miałem wzmacniacz na 1x PY88 i 1x PCL86 bez trafa sieciowego i wystarczyło go tylko tak podłączyć żeby faza nie trafiała na masę i grał świetnie. Ale gdyby się pomylić to na pewno dźwiękówka w mim komputerze zwęgliłaby się

Ty zaś zwęgliłbyś się nawet przy takim bezpiecznym włożeniu wtyczki, o ile dotknąłbyś jedną ręką kaloryfera lub czegokolwiek połączonego z ziemią, drugą zaś - napięcia anodowego. Prąd przepłynałby wówczas w obwodzie faza - prostownik - Ty - ziemia. Dotknąwszy natomiast w analogiczny sposób kaloryfera i napiecia anodowego w urządzeniu zasilanym z sieci przez transformator nic byś nie poczuł.
Cytat: Dodatkowo mam jeszcze popsute radio stolica (zasilacz i wzmacniacz m.cz działa).
Tylko na jakiego
comba gitarowego jej nie przerób