logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zbudować tani prostownik na 4x PY88 z żarzeniem szeregowym?

MichałKob 04 Maj 2004 09:14 9019 27
REKLAMA
  • #1 624632
    MichałKob
    Poziom 20  
    Posty: 376
    Pomógł: 26
    Ocena: 59
    Wpadłem na pomysł, jak można niewielkim nakładem pieniędzy zbudować prostownik napięcia sieciowego. Takie prostowniki są budowane przez elektroników na podstawie drogich i rzadkich lamp serii AZ... , EZ.....
    Ja chciałem wymyślić coś tanśzego na podstawie popularnych lamp typu PY88. Są one dostępne z prawie każdego starego odbiornika TV. Pracowały tam w układzie diody usprawniającej. Parametry są imponujące, szczególnie prąd maks. w impulsie 550 mA. Kłopotem jest żarzenie - 26V, 300mA. Poponuję więc połączyć cztery lampy żarzeniem szeregowo (26V x 4 = 104V). Aby zasilać to z sieci 230V, wystarczy przepuścić prąd przez diodę np. 1N4007. Pozostałe 7 V odkładać można na dobranym rezystorze, co jest korzystne przy łączaniu obwodu na zimno. Reszta szczegółów - w schemacie w załączniku.
    Załączniki:
    • Prostownik siec. na 4x PY88 z fajnym żarzeniem.rar (11.71 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 624642
    andrea
    Poziom 16  
    Posty: 204
    Pomógł: 8
    Ocena: 12
    Owszem jak się uprzeć to można coś takiego zkonstruować tylko po co skoro mostek prostowniczy o parametrach lepszych kosztuje 1/2 ceny lampy, nie grzeje się tak ,no i sprawność jaka, że o trafie nie wspomnę.Ale jak ktoś lubi eksperymentować to dlaczego nie.Pozdrawiam.
  • #3 624690
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2309
    Pomógł: 85
    Ocena: 2824
    Pomysł nie jest nowy i był już poruszany na forum.
    Jednakże zasilanie z sieci należy odradzić. Co z tego nawet, że lampa ma duże deklarowane napięcie przebicia grzejnik-katoda? Zdarzy się pogorszenie tej izolacji i mostek przestanie być bezpieczny.
    Stąd mała popularność takiego prostownika.
  • REKLAMA
  • #4 624710
    dj_john
    Poziom 14  
    Posty: 128
    Pomógł: 4
    Ocena: 7
    rozebrałem kiedys wzmacniacz radiowęzłowy w którym własnie było takie rozwiazanie. i z tego co widzialem to taki prastownik może mieć walory oświetleniowe.. :!: 32Waty na samo zażenie
  • #5 625032
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48888
    Pomógł: 3200
    Ocena: 4199
    MichałKob napisał:
    Kłopotem jest żarzenie - 26V, 300mA. Poponuję więc połączyć cztery lampy żarzeniem szeregowo (26V x 4 = 104V). Aby zasilać to z sieci 230V, wystarczy przepuścić prąd przez diodę np. 1N4007. Pozostałe 7 V odkładać można na dobranym rezystorze, co jest korzystne przy łączaniu obwodu na zimno. Reszta szczegółów - w schemacie w załączniku.


    Nic z tego - dioda nie obniży napięcie skutecznego o połowę, a tylko o czynnik sqrt(2)=1.4142,
    ponieważ zmniejszy _moc_ o połowę (przez połowę czasu nie będzie prądu), a moc to I^2*R.
  • #6 625090
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Posty: 1920
    Pomógł: 164
    Ocena: 319
    Ale w przypadku zarzenia CHODZI WLASNIE O MOC!!!!
    Grzejemy katode - i tam zarowno prad jak i napiecie jest istotne. Wiec jest OK.

    Dokladnie tak samo postepowaly zachodnioeuropejskie firmy produkujace telewizory lampowotranzystorowe, gdzie np. 8 lamp bylo zarzonych przez jedna wlasnie diode. Wedlug napic katalogowych suma byla mniej wiecej zblizona do 110V. A nasze Libry, Neptuny nadal mialy pokazne oporniki redukcyjne.
  • REKLAMA
  • #7 626274
    MichałKob
    Poziom 20  
    Posty: 376
    Pomógł: 26
    Ocena: 59
    Nie ma co się bać napięcia sieci - w końcu napięcie anodowe kopie nie gorzej, niż sieć. A poza tym można powstawiać w ten obwód żarzenia jakieś bezpieczniki czy eliminatory stanów przejściowych i obawy z głowy. A uważać na wys. napięcia trzeba i tak.
  • #8 627057
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48888
    Pomógł: 3200
    Ocena: 4199
    studisat napisał:
    Ale w przypadku zarzenia CHODZI WLASNIE O MOC!!!!
    Grzejemy katode - i tam zarowno prad jak i napiecie jest istotne. Wiec jest OK.

    Dokladnie tak samo postepowaly zachodnioeuropejskie firmy produkujace telewizory lampowotranzystorowe, gdzie np. 8 lamp bylo zarzonych przez jedna wlasnie diode. Wedlug napic katalogowych suma byla mniej wiecej zblizona do 110V. A nasze Libry, Neptuny nadal mialy pokazne oporniki redukcyjne.


    Jak weżmiesz 9 lamp, to suma napięć będzie 234V, w sieci masz 230 (207-253), więc
    z grubsza dobrze; można 8 lamp + termistor - 208V na lampach, 0-45V na termistorze.
    Moc dla 8 lamp jest 208*0.3=62.4W.

    A jak zamiast nich dasz 4 lampy, to moc _całości_ będzie 2 razy większa przy takim
    samym napięciu, bo napięcie 2 razy większe na lampę, i prąd popłynie 2 razy większy
    (przyjmując, że opór się nie zmieni - opór żarzenia lampy zależy od temperatury, ale jak
    będzie znacznie większa, to spalisz lampę); włączając diodę zmniejszasz moc o połowę,
    czyli 4 lampy dostaną taką moc żarzenia, jaka jest potrzebna dla 8, i się spalą.

    Można wziąć 6 lamp, i diodę - suma napięć będzie 156V bez diody, z diodą 220V,
    więc pozostaje tylko 10V na termistor (ale 33V jak będzie 253V w sieci); lub 5 lamp,
    wtedy lampom potrzeba 184V, i zostaje 23-69V na termistor. Dla 4 lamp potrzeba 147V,
    więc od 60 do 106V odkłada się na termistorze, i to już wychodzi ponad 30W mocy...
  • #9 629137
    karol
    Poziom 16  
    Posty: 227
    Ocena: 11
    Witam!! Pomysł realizacji zasilacza na leciwej PY 88 wydaje mi się nieco absurdalny ,no bo w imię czego zadawać sobie tyle trudu żeby efekt końcowy był i tak dużo gorszy niż w przypadku wykorzystania popularnej i taniej 1N4007.
  • #11 630386
    lakrymator
    Poziom 16  
    Posty: 182
    Pomógł: 1
    Ocena: 16
    _jta_ napisał:
    !N4007 potrafi generować niezłe zakłócenia - zdarza się, że działa jak dioda ładunkowa
    (step-recovery diode), i generuje nawet do setki megaherców. W lampach tego nie ma.

    Uważasz to za wadę diody a zaletę lampy czy też odwrotnie ?
    Kiedyś mierzyłem jakieś małe diody i któraś dała mi generację tak silnego szumu na wcz że aż spadłem z krzesła. Byłem zachwycony, ale niestety nie udało mi się znależć później takiego samego egzemplarza.
    Pozdr.
    Ps. Lampy mogą pracować w tzw. układzie samoprostującym.
    Pamiętacie to :wink: .
  • REKLAMA
  • #13 633163
    lakrymator
    Poziom 16  
    Posty: 182
    Pomógł: 1
    Ocena: 16
    Układ zasilany prądem zmiennym bez zadnego prostownika z sieci lub z transformatora.
    Lampa pracuje przy dodatniej połówce na anodzie, a przy ujemnej sama się blokuje.
    Oczywiście mamy tu chamską modulację więc do audio to się na pewno nie nadaje :D .
    Pozdr.
  • #14 633509
    adam.o
    Poziom 15  
    Posty: 195
    Pomógł: 3
    Ocena: 6
    lakrymator napisał:

    Oczywiście mamy tu chamską modulację więc do audio to się na pewno nie nadaje :D .
    Pozdr.


    To w takim razie do czego się nadaje układ, w którym tętnienia napięcia zasilania wynoszą 100%? I do tego nie ma jak tego napięcia wyfiltrować.
  • #16 634532
    lakrymator
    Poziom 16  
    Posty: 182
    Pomógł: 1
    Ocena: 16
    adam.o napisał:
    lakrymator napisał:

    Oczywiście mamy tu chamską modulację więc do audio to się na pewno nie nadaje :D .
    Pozdr.


    To w takim razie do czego się nadaje układ, w którym tętnienia napięcia zasilania wynoszą 100%? I do tego nie ma jak tego napięcia wyfiltrować.

    Jest wiele układów w których można zastosować lampowy układ samoprostujący.
    W dzisiejszych czasach nie ma już potrzeby takiego prymitywizmu, ale w czasach Boncz Brujewicza to była oszczędność.
    Pozdr.
    Ps. Zastosowań lamp poza wzmacniaczem do gitary jest naprawdę wiele.
    Doskonale pracują jako generatory wcz.
    Moja praca dyplomowa w technikum to była zgrzewarka "pojemnościowa" do tworzyw sztucznych (2 * EL34 / Ua = 700V= / f = 10-20 MHz).
    Ale nie był to układ samoprostujący (AZ4 + AZ11 w prostownikach napięcia anodowego i siatkowego).
  • #17 634950
    adam.o
    Poziom 15  
    Posty: 195
    Pomógł: 3
    Ocena: 6
    lakrymator napisał:

    Jest wiele układów w których można zastosować lampowy układ samoprostujący.
    W dzisiejszych czasach nie ma już potrzeby takiego prymitywizmu, ale w czasach Boncz Brujewicza to była oszczędność.
    Pozdr.
    Ps. Zastosowań lamp poza wzmacniaczem do gitary jest naprawdę wiele.
    Doskonale pracują jako generatory wcz.
    Moja praca dyplomowa w technikum to była zgrzewarka "pojemnościowa" do tworzyw sztucznych (2 * EL34 / Ua = 700V= / f = 10-20 MHz).
    Ale nie był to układ samoprostujący (AZ4 + AZ11 w prostownikach napięcia anodowego i siatkowego).


    Czy możesz coś więcej powiedzieć o tej zgrzewarce? Głównie chodzi mi o zasadę działania, bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić czegoś takiego:)
  • #18 636255
    lakrymator
    Poziom 16  
    Posty: 182
    Pomógł: 1
    Ocena: 16
    adam.o napisał:
    ...chodzi mi o zasadę działania, bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić czegoś takiego:)

    Grzanie pojemnościowe w uproszczeniu polega na tym że cząsteczki dielektryka umieszczone w szybkozmiennym polu elektrycznym zostają wprawione w drgania zgodne z tym polem. Dzięki tarciu wewnętrznemu ta energia zamienia się na ciepło. Ciepło to wydziela się w całej masie dielektryka.
    Moc tracona w dielektryku jest proporcjonalna do kwadratu napięcia, częstotliwości, i tzw. tangensa kąta stratności.
    Pozdr.
  • #19 637184
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48888
    Pomógł: 3200
    Ocena: 4199
    lakrymator napisał:
    adam.o napisał:
    ...chodzi mi o zasadę działania, bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić czegoś takiego:)

    Grzanie pojemnościowe w uproszczeniu polega na tym że cząsteczki dielektryka umieszczone w szybkozmiennym polu elektrycznym zostają wprawione w drgania zgodne z tym polem. Dzięki tarciu wewnętrznemu ta energia zamienia się na ciepło. Ciepło to wydziela się w całej masie dielektryka.
    Moc tracona w dielektryku jest proporcjonalna do kwadratu napięcia, częstotliwości, i tzw. tangensa kąta stratności.
    Pozdr.

    Powiedziałbym, że jest jeszcze proporcjonalna do pojemności kondensatora,
    w którym jest ten dielektryk. Albo inaczej - że gęstość mocy (moc na jednostkę
    objętości) jest proporcjonalna do kwadratu pola elektrycznego, częstotliwości,
    tangensa kąta stratności i przenikalności dielektrycznej tego dielektryka. Albo
    można by całkiem porządnie napisać wzór, np. P=U(sk)^2*2*Pi*f*C*tg(delta).

    Ciekawe, co z tego wychodzi - powiedzmy, że chcemy zgrzewać warstwę 0.2mm,
    z tworzywa o przenikalności 5 i tangensie kąta stratności 0.001, dla powierzchni
    1cm^2 będzie to objętość 0.02cm^3, i pojemność 22pF; powiedzmy, że f=10MHz
    i U=1000V, to z wzoru wychodzi P=1.38W, gęstość mocy 69W/cm^3, czyli jakieś
    17.5 cal/s/cm^3... jeśli takie tworzywo ma ciepło właściwe podobne jak woda, to
    po 10 sekundach ma szansę się stopić. Ale 1000V zmiennego 10MHz to dużo...
  • #20 637641
    lakrymator
    Poziom 16  
    Posty: 182
    Pomógł: 1
    Ocena: 16
    lakrymator napisał:
    ...w uproszczeniu polega na ...

    _jta_, dobry wykład i nawet z przykładem obliczeniowym.
    Tyle że teoretyczny.
    Ja swoją zgrzewarkę zrobiłem w 1970 r i nie miałem wtedy jeszcze takiej wiedzy teoretycznej :wink: .
    Ale zgrzewała ona dwie płyty PCV łącznej grubości 12 mm w 3-5 s.
    Była przeznaczona do zgrzewania cienkich folii co robiła w ułamku sekundy.
    Zgrzewarki pojemnościowe takie tworzywa jak polietylen nigdy nie zgrzewają bezpośrednio.
    Można to robić poprzez warstwę pośrednią dielektryka o dużej stratności (PCV) i teflonową warstwę rozdzielającą.
    Gdyby nie to, to polietylen nie był by tym czym jest, czyli jednym z najlepszych dielektryków dla wcz.
    Pozdr.
  • #21 646775
    MichałKob
    Poziom 20  
    Posty: 376
    Pomógł: 26
    Ocena: 59
    Gdybym chciał po prostu wyprostować prąd to naprawdę nie budowałbym jakiegoś elektronicznego frankensteina, skoro za 50 groszy mogę kupić mostek prostowniczy. Także nie marnowałbym 30 watów, które zamieniają się w ciepło. Ja chciałem zbudować nietypowe urządzenie o niewątpliwej zalecie jaką jest interesujący wygląd czterech lamp więcej na płycie górnej wzmacniacza. Kiedy ktoś nie chce się trochę pomęczyć dla efektu to niech prostowniki zawsze robi na 1N4007.
  • #22 646858
    pierwsza-wolna
    Poziom 14  
    Posty: 81
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Cześć. Podoba mi się temat "zasilacza", bo dowiedziałem się o zgrzewaniu. Proponuję kontynuować temat, a może dowiemy się jeszcze ciekawszych rzeczy (piszę to poważnie). Andrzej
  • #23 646940
    MichałKob
    Poziom 20  
    Posty: 376
    Pomógł: 26
    Ocena: 59
    Re: Pierwsza_wolna

    No nie, coś mi tu nie gra. Jak widać, temat brzmi:

    PROSTOWNIK NA 4x PY88 Z FAJNYM ŻARZENIEM

    A rozsławianie zgrzewarki pojemnościowej moim zdaniem w ogóle nie pasuje do tematu RETRO I LAMPY, ani do prostownika na PY88, ani nawet do ogólnego działu RADIO SERVICE.

    A jak komuś bardzo zależy to niech sobie założy inny post pt. Zgrzewanie pojemnościowe polietylenu i pisze o zgrzewarkach pojemnościowych. Ale tu się mówi o prostowniku na 4xPY88. Sorki, ale chyba to już lekka przesada.
  • #24 647010
    pierwsza-wolna
    Poziom 14  
    Posty: 81
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Cześć. Trochę więcej uśmiechu. Powagi mam w koło tyle (i od 50 lat), że podoba mi się coś nieszablonowego. Andrzej
  • #25 647914
    lakrymator
    Poziom 16  
    Posty: 182
    Pomógł: 1
    Ocena: 16
    pierwsza-wolna napisał:
    ...Trochę więcej uśmiechu.

    Sorry, ale koledzy mają rację.
    Moja wina że się wdałem nie na temat.
    Przepraszam autora tematu.
    Pozdr.
    :wink:
  • #26 654230
    Zolt-An
    Poziom 14  
    Posty: 68
    Pomógł: 5
    Ocena: 14
    MichałKob napisał:
    Nie ma co się bać napięcia sieci - w końcu napięcie anodowe kopie nie gorzej, niż sieć.


    Brednie Waść pleciesz!

    Objawowo to wygląda tak samo, ale jest pewna różnica pomiędzy obydwoma "kopnięciami".

    Tu wcale nie chodzi o "kopnięcie" prądem /krowa też potafi kopnąć wcale nie gorzej od rasowego ogiera - jak się jej odpowiednio "podstawić" :) / spowodowane zwarciem sobą obwodu anodowego, które może się zdarzyć konstruktorowi wyłącznie wskutek nieostrożności albo nieprzestrzegania przepisów BHP podczas pracy z wysokimi napieciami.

    Tu chodzi o niebezpieczeństwo nieprzewidzianego porażenia prądem elektrycznym, wynikające wyłącznie z faktu, że w pozornie ( :!: ) bezpiecznym obwodzie nieoczekiwanie pojawiła się pełna faza napiecia sieciowego a urządzenie, które z założenia powinno być całkowicie bezpieczne stało się śmiertelna pułapką.

    Choćby postronnego użytkownika, zupełnie nieświadomego "wynalazków" zastosowanych przez "idącego na skróty" konstruktora...

    Czyli taką samą jak nieświadoma dla pasażera podróż pojazdem prowadzonym przez nabuzowanego prochami kierowcę: ... nie widać, nie czuć, jedzie pewnie ... czołowe :!: :!: :!:

    Jeżeli Pan nie zdaje sobie z tego sprawy i nie widzi różnicy pomiędzy obydwoma rodzajami "kopnięć" to proszę przynajmniej nie narażać innych na niebezpieczeństwo.

    ZoltAn
  • #27 659123
    MichałKob
    Poziom 20  
    Posty: 376
    Pomógł: 26
    Ocena: 59
    Prawda, prawda. Trochę przesadziłem. Faktem jest, że w takim układzie nawet na masie może przy przebiciu grzejnik - katoda pojawić się faza sieci...
    Proponuję trafko separujące. Może trochę mnie to usprawiedliwi...
    Ja ZAWSZE uziemiam tzw. chassis a ponadto nigdy nie zastosowałem układu beztransformatorowego.
    Ale gdyby w zaproponowanym przeze mnie układzie ktoś oszczędził na trafie, to ma się czego bać.
  • #28 2331462
    pelas
    Poziom 1  
    Posty: 1
    witam wszystkich mam do was pytanko ma ktos jakas prace o prostownikach do ladowania akumulatorow,musze napisac prace dyplomowa na ten temat,a zabardzo niewiem jak to zrobic prosze o kontakt na mojego meila pppelas(_at_)wp.pl

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy pomysłu budowy taniego prostownika sieciowego opartego na czterech lampach prostowniczych PY88 połączonych żarzeniem szeregowym, co pozwala uzyskać napięcie żarzenia około 104V z sieci 230V, z wykorzystaniem diody 1N4007 i rezystora do regulacji napięcia. Lampy PY88, popularne w starych odbiornikach TV, mają imponujące parametry, m.in. impulsowy prąd maksymalny 550 mA, jednak ich żarzenie wymaga wysokiego napięcia (26V, 300mA). W dyskusji podkreślono, że takie rozwiązanie jest eksperymentalne i mniej efektywne niż nowoczesne mostki prostownicze, które są tańsze, bardziej wydajne i nie generują dużych strat mocy (ok. 30W na żarzenie). Zwrócono uwagę na potencjalne zagrożenia bezpieczeństwa związane z zasilaniem bez transformatora, w tym ryzyko pojawienia się fazy sieci na obudowie przy przebiciu izolacji żarnika-katody lampy. Proponowano stosowanie transformatora separującego oraz zabezpieczeń przeciwprzepięciowych. Omówiono także kwestie mocy i napięć żarzenia przy różnych liczbach lamp w szeregu oraz wpływ diody na moc żarzenia. Wątek poboczny dotyczył lampowego układu samoprostującego, który prostuje prąd bez transformatora i prostownika, ale generuje 100% tętnień, co ogranicza zastosowania do prostych sterowań lub ładowania akumulatorów. W dyskusji pojawiły się także dygresje na temat zastosowań lamp w generatorach wysokich częstotliwości oraz zgrzewarkach pojemnościowych do tworzyw sztucznych, jednak zostały one uznane za nie na temat. Podsumowując, budowa prostownika na lampach PY88 z żarzeniem szeregowym jest możliwa, ale ma ograniczenia praktyczne i bezpieczeństwa, a nowoczesne rozwiązania półprzewodnikowe są bardziej efektywne i bezpieczne.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA