logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Benzyna ekstrakcyjna jako paliwo?

michael1986 06 Lut 2005 22:34 42257 36
REKLAMA
  • #1 1205052
    michael1986
    Poziom 18  
    Witam

    Czy silnik benzynowy będzie normalnie działał na benzynie ekstrakcyjnej? Znajomy wlał kiedyś kilka litrów tego paliwa do baku i auto jeździło normalnie... czym właściwie różni się benzyna ekstrakcyjna od zwykłej NoPB95? Czy ekstrakcyjna ma mniej oktanów? A jeśli tak to ile? I czy jeśli auto może jeździć na 92-oktanowej, to może warto dolewać ekstrakcyjnej do zwykłej żeby zmniejszyć ilość oktanową i jeździć taniej?


    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 1205405
    Sati
    Poziom 12  
    No mi się wydaje że samochód pojedzie normalnie, a może i nawet lepiej ale szybko zniszczyłbyś silnik. Pozatym z tego co wiem to bęzyna ekstrakcyjna jest przecież droższa od normalnej więc nie opłaca się jej dolewać. Jeśli się mylę to mnie popraw. Pozdrawiam:D
  • #3 1205415
    katoda
    Poziom 20  
    Przedewszystkim przegzejesz i zatrzesz silnik :(
  • #4 1205555
    Mieczysław
    Poziom 21  
    Witam.
    Znam przypadek,że gościu w cięzkich czasach, gdy benzyna była na kartki jeździł sobie na ekstrakcyjnej, do której miał dostęp.Był kierownikiem pralni chemicznej. W hurcie taka benzyna kosztowała dużo taniej od etyliny.
    Czy dodawał do niej czteroetylku ołowiu, to nie znam dokładnie takich szczegółów.
  • #5 1205562
    Pi-Vo
    Poziom 37  
    Jeśli się miesza to można pojechać ale na czystej to jak katoda napisał i na pewno spalanie stukowe wtedy będzie.W bezołowiowej sa dodatki zwiększające liczbę oktanową.
  • #6 1205588
    elektmar
    Poziom 14  
    Jako dodatek antydetonacyjny najlepszy jest spirytus . W zamierzchłych czasach przy braku bęzyny mając dostęp do denaturatu , miałem ;;nawalone auto" . Praca silnika cichsza o połowę ale moc też .
  • REKLAMA
  • #7 1205619
    Pi-Vo
    Poziom 37  
    W bezołowiowej jest to metanol ,może coś jeszcze ale matanol na pewno.
  • #8 1206041
    Mieczysław
    Poziom 21  
    Kolega kiedyś odpalił Forda Sierrę na mocnym bimbrze, ponieważ z pomki paliwa i gaźnika zeszło paliwo, a akumulator miał słaby, poniewaz biwakowalismy tydzień na łonie natury.Później zaczęły stukac szkalanki, ale na szczęście nie w silniku :D
  • #9 1206357
    jaceksu25
    Poziom 19  
    Benzyna estrakcyjna nie ma zadnych dodatkow uszlachetniajacych. Silnik bedzie pracowac, ale szybko zniszczysz zawory...
  • #10 1207541
    citron_bx
    Poziom 14  
    Uważam ten pomysł za bardzo kosztowny w dzisiejszych czasach, kiedy masz niczym nieograniczony dostęp do etyliny. Do benzyny estrakcyjnej trzeba dolać czteroetylek ołowiu, który jest silną trucizną. Skąd go weźmiesz? Ggdzie te oszczędności? Szybsze zużycie cylindrów, zaworów, mniejsza moc. Wychodzi na to - ,,Zamienił stryjek siekierkę na kijek."
  • #11 19677280
    technolo
    Poziom 14  
    Tak z ciekawości ogrzeje kotleta...
    Teraz benzyna ekstrakcyjna wychodzi taniej niż benzyna na stacji.... Może warto się tym zainteresować czym ją uszlachetnić? :)
  • #12 19737068
    krystek786
    Poziom 16  
    technolo napisał:
    Tak z ciekawości ogrzeje kotleta...
    Teraz benzyna ekstrakcyjna wychodzi taniej niż benzyna na stacji.... Może warto się tym zainteresować czym ją uszlachetnić? :)


    Ja załatwiam z roboty ekstrakcyjną po myciu, z olejami i takimi brudami, dolewam uszlachetniacz taki z supermarketu i ciutke mixolu i mój monowtrysk nie narzeka a idzie jak burza i tylko prosi o więcej, nic nie kopci nie stuka ani nie przegrzewa się. Silnik Suzuki Swift 1.3 g13b
  • #13 19740904
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Motorower Komar na 100% jeździ na ekstrakcyjnej, nitro oraz rozcieńczalniku uniwersalnym a także mieszaninie tych wszystkich. Jedyne co należało wykonać to dobrać kąt wyprzedzenia zapłonu. Żadnej destrukcji nie stwierdzono. Sprawdzałem samodzielnie.
  • REKLAMA
  • #14 19762742
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Jeździłem komarem na estrakcyjnej. Świece mi stopilo. Ale 60 z gorki szedl :)
  • #15 19762768
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    UAZ jeździ na wszystkim. Jego silnik (ten z Wołgi 21 o pojemności 2445cm3) nigdy nie miał gniazd zaworowych wymagających ołowiu, bo w Sojuzie ….. go po prostu nie stosowano w niskooktanowych benzynach.
    Od 10 lat jeżdżę na Pb95 i jakoś luzy na zaworach mi się nie zmniejszają.

    Chętnie bym dolał ekstrakcyjnej.
  • REKLAMA
  • #16 20584654
    popromienny
    Poziom 23  
    Witam, ekstrakcyjna - byla np. do ok. 1990r. na stacji w centrum Wroclawia / z dystrybutora - byl osobny do niej i obsluga mowila, ze ma 'ok. 50 - 52 Oktan', dlatego stosowalismy ja w 'systemie kartkowym' - jako domieszke do benzyny 'zoltej 94', zeby zmniejszyc 'Oktany do poziomu 65 - 72', bo nasze motocykle byly sprzed wojny, niektore wlasnie na niskooktanowe paliwa 50 - 60 - 74 Oktan i tylko na takich mialy moce podane w instrukcji [ np. BMW R 12, R 71, NSU 501 T / 601 TS, NSU 351 - 501 - 601 OS/OSL, M 72, itp. ]...
    'Poradnik Motocyklisty 1958r.' podaje 'Oktany / w benzynach czystych : od 40 - do 72', czyli 'jak znalazl'...
    Przedwojenne czasopisma motoryzacyjne [ z lat 20 / 30-stych ] podaja z kolei : ' benzyny czyste mozna uzywac przy zeliwnych glowicach tylko do stopnia sprezania ponizej 5 : 1 ' - czyli nadaja sie do bardzo starych silnikow spalinowych, glownie tych od poczatku XX w. - do lat 1927/28 mniej / wiecej.
    Pozniej, zeby 'zmusic wlascicieli zabytkow - do ich zezlomowania / skasowania' - zaprzestano calkowicie produkcji benzyny LO 78, ktora jako jedyne paliwo jeszcze sie nadawala do zabytkowych silnikow o niskim sprezaniu 4,5 - 7 : 1 [ po niewielkim przyspieszeniu zaplonu ponad wartosci fabrycznych nastaw / na ogol ok. 1,5 - do 2 mm dodatkowego wyprzedzenia, bo juz sie spalala troche dluzej / wolniej w silnikach zabytkowych, powodujac ich przegrzewanie, np. w tych - ktore byly skonstruowane na paliwa 55 - 65 Oktan, czyli wiekszosc 'dolniakow / SV' ]. Chociaz np. Junak M 07 - tez byl skonstruowany w latach 50-tych / na benzyne 72 Oktan [ stopien sprezania 7 : 1 ] i tylko na takiej [ 72 - 73/74 Okt. ] mial moc z instrukcji, czyli 17 KM / 5700 obr./min.
    A jak sie zalalo do Junaka 'zolta 94 Okt.' - to moc spadala nawet ponizej 10 KM, bo silnik osiagal na niej max 4300 / 4400 obr./min, i koszmarnie sie grzaly [ przez bardzo dlugi cykl spalania tej 94 Okt. - siegajacy az do otwarcia zaworu wydechowego ], wszystko przez bardzo duzo dodatkow przeciwstukowych, glownie alkoholi - wymagajacych sprezania silnika co najmniej 9 : 1...
    Tak wiec wypraktykowalismy - ze w silnikach sprezonych 5 - 7 : 1 [ fabrycznie na paliwa 60 - 72 Oktany ] - ta 'zolta 94 Okt.' spalala sie nawet '10 razy dluzej' - wlasnie az do otwarcia zaworow wydechowych...
    Czasem nawet tloki ulegaly tak gwaltownemu przegrzaniu / zatarciu - ze az wytopieniu dziur w denkach...
    Pozdrawiam.
  • #17 20585107
    ^ToM^
    Poziom 42  
    popromienny napisał:

    A jak sie zalalo do Junaka 'zolta 94 Okt.' - to moc spadala nawet ponizej 10 KM, bo silnik osiagal na niej max 4300 / 4400 obr./min, i koszmarnie sie grzaly [ przez bardzo dlugi cykl spalania tej 94 Okt. - siegajacy az do otwarcia zaworu wydechowego ], wszystko przez bardzo duzo dodatkow przeciwstukowych, glownie alkoholi - wymagajacych sprezania silnika co najmniej 9 : 1...
    Tak wiec wypraktykowalismy - ze w silnikach sprezonych 5 - 7 : 1 [ fabrycznie na paliwa 60 - 72 Oktany ] - ta 'zolta 94 Okt.' spalala sie nawet '10 razy dluzej' - wlasnie az do otwarcia zaworow wydechowych...
    Czasem nawet tloki ulegaly tak gwaltownemu przegrzaniu / zatarciu - ze az wytopieniu dziur w denkach...
    Pozdrawiam.


    Oj tam, oj tam. Eksploatowałem junaka gdy była E94 jak i E86. Żadnej różnicy w mocy silnika i jego pracy nie stwierdziłem. Gdyby taka wystąpiła to po prostu wystarczy dokonać korekty punktu zapłonu oraz składu mieszanki.
  • #18 20585161
    popromienny
    Poziom 23  
    I to sie zgadza, bo na 94 i 86 Oktan - Junak M 07 mial odpowiednio : 9 / 11 KM na 94 i ok. 10 / 12 KM - na 86, to dosc trudno wylapac roznice - widac to tylko na wykresach z hamowni : na 94 Okt. - osiaga ok. 4100 / 4200 obr./min., a na 86 Okt. - ok. 4400 / 4500 i odpowiednio 'moc' od 9 - do 12 KM...
    Ja sie jeszcze 'zalapalem na LO 78' w latach 70-tych / 1977 - 79 i az do 1988 - 89, to Junaki, AWO, NSU, itp. - mialy jeszcze moc z instrukcji obslugi, wystarczylo wlasnie tak przyspieszyc zaplon [ do 78 Okt. ] - zeby przy 'recznej regulacji' dzwigienka / nie dawalo sie odpalic silnika juz przy ruchu dzwigienki 'zaplonu - od siebie 1/5 - 1/4 obrotu'. Pozniej taka samo ustawialem do 94 i 86 Okt. i zawsze mialem moc z instrukcji, a nawet - 10/15 % wieksza.
    W Junaku - dawalo sie przyspieszyc zaplon na LO 78 / max ok. 1,7 / 1,9mm ponad wartosci z instrukcji, czyli : ponad '1,26mm przed GMP' [ bo to dotyczylo fabrycznej benzyny do Junaka / czyli 72 - 73 Oktan, jako najszybciej sie spalajacej i tylko w komorze spalania jego glowicy - do pozycji tloka 10/12 stopni po GMP - tylko na tej z instrukcji Junak M 07 osiagal nawet 127 km/h [ wg licznika VDO ].
    W miare wzrostu 'Oktanow w paliwie' - osiagi spadaly, do zaledwie 105 / 107 km/h na 'zoltej 94 Okt.' [ niektorzy wlasciciele 'panicznie' bali sie przyspieszyc zaplon o 2,5 / 3 - 4,5 mm / ponad fabryczny zakres iskrownika ]...
    Ja w NSU 251 OS/WH nie mialem takich 'atakow paniki' - tylko ustawialem na kazdej benzynie wlasnie na : 'mocne odkopywanie kopniaka - ponad 1/5 zakresu ruchu dzwigienki zaplonu', stad byl szybszy [ takze na liczniku VDO ], niz w fabrycznych testach przed wojna - o ok. 12 - 15 km/h, nawet wliczajac blad wskazania predkosciomierza VDO...
    Pozdrawiam.
  • #19 20585191
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Z instrukcji czytamy:
    "Silnik motocykla Junak M10 przystosowany jest w zasadzie do pracy na paliwie o liczbie oktanowej 72-75. W specyficznych warunkach pracy może się jednak okazać, że przy w/w paliwie w silniku będą występowały stuki (detonacje). Należy wtedy stosować paliwo o liczbie oktanowej 80. W warunkach krajowych zaleca się stosowanie mieszaniny znajdujących się w handlu Etyliny II i Etyliny III w stosunku 1:1, co daje paliwo o liczbie oktanowej powyżej 75. Stosowanie paliwa eliminującego stuki silnika przedłuża żywotność poszczególnych jego zespołów."

    A powyższe stoi w sprzeczności z twoją opinią, że wyższa LO zmniejsza trwałość lub wręcz prowadzi do awarii - tym bardziej stosowanie LO94 zamiast LO80 nie może niczego pogarszać i tak w rzeczywistości było. Moc się może zmienić - owszem, ale wynika to (o ile już pamięć mnie nie myli - ale możemy sprawdzić w Michałowskiej) z mniejszej kaloryczności paliw o wyższej LO. Mniejsza kaloryczność paliwa, to mniej ciepła z jednostki objętości paliwa co skutkuje zmniejszeniem mocy silnika. Jednak na pewno nie skutkuje to zwiększeniem ilości ciepła z takiego paliwa i wręcz termicznym wypalaniem się elementów silnika w komorze spalania. Jest zatem dokładnie odwrotnie niż piszesz:

    popromienny napisał:

    "Tak wiec wypraktykowalismy - ze w silnikach sprezonych 5 - 7 : 1 [ fabrycznie na paliwa 60 - 72 Oktany ] - ta 'zolta 94 Okt.' spalala sie nawet '10 razy dluzej' - wlasnie az do otwarcia zaworow wydechowych...
    Czasem nawet tloki ulegaly tak gwaltownemu przegrzaniu / zatarciu - ze az wytopieniu dziur w denkach... .
  • #20 20585245
    popromienny
    Poziom 23  
    Moze ten przyklad najlepiej to unaoczni : https://www.youtube.com/watch?v=rM8GN8ul9Rs, to Junak M 07 / odpalony na dzisiejszej benzynie 95 Oktan i jak widac : cykl jej spalania siega az do otwarcia zaworu wydechowego, czyli do ok. 110 - 120 stopni po GMP tloka [ nawet 9 - 10 razy dluzej trwa jej spalanie, niz zalozyl konstruktor silnika Junak M 07 ]...
    I nie jest to bynajmniej slynny 'overlapp' / czyli pokrycie faz otwarc zaworow...[ od 1,42 / 1,43 min. filmu / cala komora spalania objeta plomieniem spalania - przez ciagle niezakonczony cykl spalania, nawet po otwarciu zaworu wydechowego ].
    Natomiast paliwo przeznaczone fabrycznie do Junaka, czyli 72 / 74 Oktan - spalalo sie tylko do pozycji tloka 10 / 12 stopni po GMP, cykl spalania byl zakonczony i rozpoczynal sie suw pracy [ zreszta - kazdy konstruktor silnikow benzynowych do tego dazyl ].
    Przy prawidlowo dobranym paliwie, o LO dostosowanej do danego stopnia sprezania, konstrukcji silnika / glowicy i prawidlowo przyspieszonym zaplonie - z kolektora wydechowego wylatuja wylacznie 'szaro - czarne spaliny', bo spalanie konczy sie nawet o '100 stopni obrotu walu wczesniej'...
    Niestety - skrajne przegrzanie zabytkowych silnikow [ szczegolnie chlodzonych powietrzem ], bierze sie dzisiaj z ich niskiego stopnia sprezania 4,5 - 7 : 1 i czasu spalania benzyny 95 Okt. - trwajacego nawet dluzej, niz suw pracy / jeszcze po otwarciu zaworu wydechowego...
    Czasem 'plomien spalania' w silnikach o bardzo niskim sprezaniu 4,5 - 5 : 1 [ glownie SV / powietrzaki ] - siega az ok. 1m i ponad - poza cylinder silnika, nawet wylatuje z 1,3 / 1,4m rury wydechowej / tlumika...
    W M 72 - stosowanie benzyny 94 Okt. w latach 80-tych, wymagalo rozpilowania 'fasolek' regulacyjnych na plytkach przerywacza az o 5 - 6 mm, zeby zwiekszyc zakres przyspieszania zaplonu / do '23/24 Oktan za duzo'.
    Tutaj jest przyklad plytki zaplonu M 72 przystosowanej przez kogos w latach 70/80-tych do spalania benzyny 94 - 86 Oktan : https://www.nsu-riders.pl/phpBB3/download/file.php?id=7424&mode=view i jak widac - to 'fasolki regulacyjne' zostaly poszerzone / wydluzone az o ok. 5 - 6mm [ nawet spilowany lebek srubki, zeby byl wiekszy zakres ruchu plytki / przyspieszenia zaplonu ]...
    Bez tej powiekszonej regulacji wyprzedzenia - silniki M 72 mialy na hamowni zaledwie 11 / 12 KM na benzynie 'zoltej 94 Okt.', bo fabrycznie aparat zaplonowy M 72 / przyspieszal zaplon do maksymalnie 72/73 Oktan, a najlepiej jezdzily na 67/68 Okt. - moc na hamowni 22/23 KM i 'zero' gotowania sie benzyny w gaznikach, po prostu benzyna 68 Okt. - spalala sie w M 72 wlasnie do pozycji tloka 10/12 stopni po GMP...
    2 razy stopilismy tloki w M 72 po zastosowaniu w 1979r. benzyny 'zoltej 94 Okt.', bo jakis 'madry taryfiarz' powiedzial znajomkowi : ' jak zalejesz zolta 94 - to bedziesz latal 150 km/h'...Nie wzial tylko pod uwage, ze M 72 miala sprezanie 5,5 : 1 i byla fabrycznie na 67/68 Oktan - maksymalnie mogla spalac 70 / 72 Okt., ale juz trzeba bylo przyspieszyc do takiej zaplon o ok. 2 mm ponad fabryczny zakres - bo cykl spalania tych 72 Okt. wydluzal sie do '1/4 - 1/3 suwu pracy', stad bralo sie 2-3 krotnie wieksze przegrzanie silnika...
    Pozdrawiam.
  • #21 20585265
    Staszek_Staszek
    Poziom 32  
    Mnie kiedyś skończyło się paliwo, znaczy trochę było ale pod górkę już nie łapało z baku.
    W bagażniku miałem pól litra rozpuszczalnika nitro. Dolałem i zassało, do stacji dojechałem, pchać nie musiałem.
  • #22 20585286
    ^ToM^
    Poziom 42  
    popromienny napisał:
    Moze ten przyklad najlepiej to unaoczni : https://www.youtube.com/watch?v=rM8GN8ul9Rs, to Junak M 07 / odpalony na dzisiejszej benzynie 95 Oktan i jak widac : cykl jej spalania siega az do otwarcia zaworu wydechowego, czyli do ok. 110 - 120 stopni po GMP tloka [ nawet 9 - 10 razy dluzej trwa jej spalanie, niz zalozyl konstruktor silnika Junak M 07 ]...


    Bo tu widać nieprawidłowo ustawiony zapłon w stosunku do zastosowanego paliwa.
  • #23 20585342
    popromienny
    Poziom 23  
    No wlasnie - ale wlasciciele Junakow i innych zabytkowych motocykli, o bardzo niskim sprezaniu silnikow nieraz - trzymaja sie 'megakurczowo' ustawienia zaplonu z instrukcji [ czesto przedwojennych, dla szybko / krotko spalajacych sie benzyn niskooktanowych 66 - 72/74 Oktan, ktore wowczas spalaly sie w silnikach 'na granicy stukowego', z zaledwie 2 Oktanowym 'zapasem przeciwstukowym' ], a wlewaja dzisiaj benzyne 95 i nawet 102 Oktan / majace az 25/30 Oktan 'za duzo' - bo nie rozrozniaja w ogole 'dlugosci / czasu - cyklu spalania takich benzyn przy niskim sprezaniu'...
    Dla nich 'benzyna - to benzyna, niezaleznie - czy ma 50 Oktan - czy 102 Oktany'...
    Bo tak panicznie boja sie 'odkopniecia rozrusznika' - uwazaja, ze : 'im wiecej Oktan - tym lepiej'...
    Nie znaja Mechanikow zuzlowych czy 'crossowcow', itp, a ja Ich znalem juz w polowie lat 70-tych...
    Wtedy, jak znajomek - stopil tlok w nowce 'Motorynce', bo tez mu 'taryfiarz' powiedzial : 'jak zalejesz 94 Okt. - to bedziesz latal 100 km/h'...
    Mechanik z klubu powiedzial krotko : ' silnik Komar byl na 68 - 74 Oktan maksymalnie, a mozna zastosowac w nim LO 78 - ale juz trzeba przyspieszyc zaplon o ok. 2 - 2,5mm, zeby spalala sie szybko / krotko, do pozycji tloka 10 - 12/15 stopni po ZZ/GMP, wtedy silnik bedzie mial moc 1,4 - 1,5 KM, natomiast po zalaniu 'zolta 94' - trzeba dostroic znowu zaplon / przyspieszyc nawet o ok. 20 - 25/30 stopni, bo wlasnie stopisz tlok - bo benzyna 94 zbyt dlugo sie spala w tak starym silniku - czesto ogien wylatuje z okien wydechowych jeszcze, zamiast szarych spalin...'
    I teraz nawet, po prawie 50 latach - 'ludziom nie przetlumaczysz', ze najwazniejsza w silniku benzynowym - jest dlugosc cyklu spalania benzyny, ktorej to swiezy ladunek musi sie spalic tylko w samej komorze spalania glowicy...
    Dzisiaj firmy motoryzacyjne pisza juz o ' zakonczeniu cyklu spalania benzyny / zawezonym do 4 - 8 stopni po GMP' i rozpoczeciu suwu pracy, a jeszcze 25/30 lat temu Tomasz Salek pisal o 'zakonczeniu cyklu spalania swiezego ladunku - do 10 stopni po GMP' i uwazal [ po 45 latach badania silnikow motocyklowych na hamowniach ], ze bedzie to najbardziej optymalny czas/dlugosc cyklu spalania, najbardziej ekonomiczny dla zywotnosci i sprawnosci silnika...
    Pozdrawiam.
  • #24 20585367
    viayner
    Poziom 43  
    Witam,
    widze ze tu sa glownie rozwazania o liczbie oktanowej ktora nie jest tu najwazniejsza, podam moze taki przyklad z zaleglego PRLu. Znajomy nauczyciel chemii pojechal do hurtowni po odczynniki syrenka, po drodze zabraklo mu paliwa a ze mial "chemie" w bagazniku to ... wlal pare litrow toluenu i pochodnych (liczba oktanowa >110), niby dobrze bylo bo syrenka bez problemu i z latwoscia jechala nawet >100km/h ale po kilkunastu kilometrach silnik sie zatarl. Wlasciwosci "myjace" toluenu sa nieporownywalnie lepsze, poprostu usunal calkwicie smarowanie z silnika. Sugreuje to rozwazyc przed eksperymentami z "rozpuszczalnikami".
    Pozdrawiam
  • #25 20585380
    palmus
    Poziom 34  
    Podobny przypadek rozpracowałem rozpuszczalnikiem nitro, ale bojąc się zatarcia dolałem jakiś olej rzepakowy z zakupów.Litr nitro i jakieś 0,25 rzepaku.Lane na oko.
  • #26 20585382
    popromienny
    Poziom 23  
    I wlasnie dlatego w 'Poradniku Motocyklisty 1958' pisza : 'dodatek oleju - zmniejsza LO paliwa'...Gdyby do tego toluenu dodal opowiednio duza ilosc oleju, nawet 2-3 razy wiecej niz do benzyny 70/74 Oktan [ na ktora byla 'Syrenka' zbudowana ] - to bez problemu moglby jechac na paliwe ponad 100 Oktanowym, ewentualnie - jeszcze przyspieszyc zaplon o ok. 15 - 25 stopni...
    Z kolei - zeby uzyc w silniku 'Syrenki' benzyny ekstrakcyjnej, majacej zaledwie 50 - 52 Oktan, musialby opoznic doswiadczalnie zaplon - zeby silnik 'Syrenki' mogl na niej pracowac i zeby cykl spalania 'ekstraktu' nie konczyl sie tuz przed lub w 'GMP' [ bo to oznacza spalanie stukowe wlasnie - czyli 'lekkie dzwonienie w cylindrze' ], tylko zapalic swiezy ladunek pozniej i ustawic spalanie 'ekstraktu 52 Okt.' tak - zeby cykl spalania konczyl sie 'normalnie / do 15 stopni po GMP tlokow'...
    I 'wszystko na ten temat' - juz 90-70-60-50-40 lat temu wszystko zalezalo od wlasciwego dostrojenia momentu zaplonu / do aktualnie wlewanego paliwa do zbiornika [ LO ], no tylko dzisiaj 'wielu' nie przyjmuje tego do wiadomosci - bo 'komputery w samochodach' zwolnily z myslenia i same dostosowuja wyprzedzenie zaplonu - do aktualnego obciazenia silnika, predkosci obrotowej walu, Liczby Oktanowej wlewanego paliwa, itp....
    Dlatego wlasnie dla wielu 'uzytkownikow spaliniakow : benzyna - to benzyna / niezaleznie od LO'...
    Pozdrawiam.
  • #27 20586531
    popromienny
    Poziom 23  
    Witam, to tutaj jeszcze tylko dla 'przypomnienia' - ze to nie 'Oktany dodaja mocy silnikowi', zeby wiecej nie powielac takich 'ludowych' mitow, typu : 'jak zalejesz 100 Oktan albo lotnicza - to bedziesz latal tym motocyklem'...
    Bo jak jezdzilem 40 lat temu na benzynie LO 78 [ silnik o sprezaniu 6,5 : 1 ] - to czesto tak mawiali 'znawcy Oktanow'...
    W rzeczystosci - jest dokladnie odwrotnie : im nizsza jest Liczba Oktanowa benzyny - tym gwaltowniej / szybciej - krocej sie spala w danym silniku, nawet przy niskim stopniu sprezania i daje tym samym wieksza moc w krotszym czasie, silniki sa sprawniejsze / mocniejsze, chociaz na ogol pracuja glosniej / na granicy spalania stukowego.
    'Swiezy ladunek' / mieszanka paliwo-powietrze spala sie bardzo krotko i nie przegrzewa tloka, glowicy, cylindra, itp. / ponad obliczenia konstruktora silnika.
    Dlatego kazdy silnik benzynowy - powinien byc zasilany benzyna o jak NAJNIZSZEJ Liczbie Oktanowej / przy uzyciu ktorej nie zachodzi w nim spalanie stukowe / detonacyjne...
    Najbardziej dotyczy to oczywiscie silnikow zabytkowych, o niskim stopniu sprezania - ktore byly przed wojna skonstruowane na benzyny 55 - 60 - 70 / 74 Oktan maksymalnie. W czasach ich 'swietnosci' - rozwijaly najwieksza moc na benzynach, ktore spalaly sie w ich glowicach - wylacznie w obrebie samej komory spalania, z zaledwie 1-2 'Oktanowym zapasem przeciwstukowym', tyle najczesciej wystarczylo, zeby silniki 'umiarkowanie dla ucha klekotaly - grzechotaly'.
    Kazdy konstruktor silnika dazyl do tego - zeby cykl spalania 'swiezego - zassanego do silnika ladunku' / konczyl sie do pozycji tloka max 15 stopni po GMP i zaczynal sie suw pracy, bo wtedy silniki nie przegrzewaly sie, mialy najwieksza sprawnosc - moc i najmniej spalaly benzyny / benzyna 55 - 70 Oktan spalala sie bardzo krotko i z kolektora wydechowego 'wylataly' tylko 'szaro-czarne spaliny'...
    Pozdrawiam.
  • #28 20586557
    palmus
    Poziom 34  
    Hmmm miałem onegdaj ruską ładę bodajże 1200ccm z tzw płaskimi tłokami.Benzyna 78. Było to w czasie tuż przed jej wycofaniem. Wówczas jazda u Niemca na tzw żółtej ( gorszej już tam nie mieli) uskrzydlała auto.
    Czym to wytłumaczyć?
  • #29 20586571
    popromienny
    Poziom 23  
    Wylacznie czystoscia / jakoscia paliwa, bo do tej pory tak samo sie dzieje / przynajmniej w opinii kierowcow jezdzacych do Niemiec..?
    Kilka lat temu [ ze 2 -3 chyba ? ] 'tlumaczyl to zjawisko socjologiczne' wlasciciel koncernu 'chemii gospodarczej' z 'Zachodu : uzytkownicy proszkow do prania, past do zebow, plynow do naczyn, itp. z Europy Wschodniej - sa przywyczajeni od pokolen do niskiej jakosci produktow / za wyzsza cene, niz na Zachodzie i wrecz domagaja sie caly czas takich produktow od producentow zachodnich'...
    Nic dodac - nic ujac...
    Pozdrawiam.
REKLAMA