Moze ten przyklad najlepiej to unaoczni :
https://www.youtube.com/watch?v=rM8GN8ul9Rs, to Junak M 07 / odpalony na dzisiejszej benzynie 95 Oktan i jak widac : cykl jej spalania siega az do otwarcia zaworu wydechowego, czyli do ok. 110 - 120 stopni po GMP tloka [ nawet 9 - 10 razy dluzej trwa jej spalanie, niz zalozyl konstruktor silnika Junak M 07 ]...
I nie jest to bynajmniej slynny 'overlapp' / czyli pokrycie faz otwarc zaworow...[ od 1,42 / 1,43 min. filmu / cala komora spalania objeta plomieniem spalania - przez ciagle niezakonczony cykl spalania, nawet po otwarciu zaworu wydechowego ].
Natomiast paliwo przeznaczone fabrycznie do Junaka, czyli 72 / 74 Oktan - spalalo sie tylko do pozycji tloka 10 / 12 stopni po GMP, cykl spalania byl zakonczony i rozpoczynal sie suw pracy [ zreszta - kazdy konstruktor silnikow benzynowych do tego dazyl ].
Przy prawidlowo dobranym paliwie, o LO dostosowanej do danego stopnia sprezania, konstrukcji silnika / glowicy i prawidlowo przyspieszonym zaplonie - z kolektora wydechowego wylatuja wylacznie 'szaro - czarne spaliny', bo spalanie konczy sie nawet o '100 stopni obrotu walu wczesniej'...
Niestety - skrajne przegrzanie zabytkowych silnikow [ szczegolnie chlodzonych powietrzem ], bierze sie dzisiaj z ich niskiego stopnia sprezania 4,5 - 7 : 1 i czasu spalania benzyny 95 Okt. - trwajacego nawet dluzej, niz suw pracy / jeszcze po otwarciu zaworu wydechowego...
Czasem 'plomien spalania' w silnikach o bardzo niskim sprezaniu 4,5 - 5 : 1 [ glownie SV / powietrzaki ] - siega az ok. 1m i ponad - poza cylinder silnika, nawet wylatuje z 1,3 / 1,4m rury wydechowej / tlumika...
W M 72 - stosowanie benzyny 94 Okt. w latach 80-tych, wymagalo rozpilowania 'fasolek' regulacyjnych na plytkach przerywacza az o 5 - 6 mm, zeby zwiekszyc zakres przyspieszania zaplonu / do '23/24 Oktan za duzo'.
Tutaj jest przyklad plytki zaplonu M 72 przystosowanej przez kogos w latach 70/80-tych do spalania benzyny 94 - 86 Oktan :
https://www.nsu-riders.pl/phpBB3/download/file.php?id=7424&mode=view i jak widac - to 'fasolki regulacyjne' zostaly poszerzone / wydluzone az o ok. 5 - 6mm [ nawet spilowany lebek srubki, zeby byl wiekszy zakres ruchu plytki / przyspieszenia zaplonu ]...
Bez tej powiekszonej regulacji wyprzedzenia - silniki M 72 mialy na hamowni zaledwie 11 / 12 KM na benzynie 'zoltej 94 Okt.', bo fabrycznie aparat zaplonowy M 72 / przyspieszal zaplon do maksymalnie 72/73 Oktan, a najlepiej jezdzily na 67/68 Okt. - moc na hamowni 22/23 KM i 'zero' gotowania sie benzyny w gaznikach, po prostu benzyna 68 Okt. - spalala sie w M 72 wlasnie do pozycji tloka 10/12 stopni po GMP...
2 razy stopilismy tloki w M 72 po zastosowaniu w 1979r. benzyny 'zoltej 94 Okt.', bo jakis 'madry taryfiarz' powiedzial znajomkowi : ' jak zalejesz zolta 94 - to bedziesz latal 150 km/h'...Nie wzial tylko pod uwage, ze M 72 miala sprezanie 5,5 : 1 i byla fabrycznie na 67/68 Oktan - maksymalnie mogla spalac 70 / 72 Okt., ale juz trzeba bylo przyspieszyc do takiej zaplon o ok. 2 mm ponad fabryczny zakres - bo cykl spalania tych 72 Okt. wydluzal sie do '1/4 - 1/3 suwu pracy', stad bralo sie 2-3 krotnie wieksze przegrzanie silnika...
Pozdrawiam.