kybernetes napisał:
To musisz mieć tam wielki pakiet paneli a do tego odpowiednie akumulatory. Jaki był koszt montażu całej instalacji?
Mam panele amorficzne w sumie 3kW. Planuję dobić do 6kW
Każdy panel ma 100W i napięcie pod obciążeniem 75V.
Mam połączone po 3 w szereg i uzyskuję ok. 225V - żeby stosować "zwykłe" grzałki na 230V. Grzałki 600, 600, 900W (i 1500W w drugim zbiorniku jako rezerwę w razie czego) załączane kaskadowo w zbiorniku CWU 300l
Jeśli chodzi o aku to podłączone 2 * 200Ah i UPS 1000W.
Dodano po 36 [minuty]: avatar napisał: To jaki sens jest instalowanie ogniw + akumulatorow do zasilania gniazdek niskoprądowych ? Koszt 1kWh to jakieś 0,6 zł ... koszt całego zestawu dla 2kW (cały kompletny zestaw) oraz eksploatacji w ciagu 12 lat to 18tys zł. zakładając że koszt 1kwh wzrosnie do 0,8zł mamy 26 500kwh !! Do interesu magazynownia energi w sposob chemiczny zawsze bedziemy na minusie jezeli chodzi o ekonomie.
Zakładając że nisko prądowe gniazdka zabiorą ........ jakieś 1kWh w ciągu tych 8 godzin to po 217 latach zapłacimy tyle samo na rachunku co ten zestaw "ekologiczny" oczywiście z małym ale .. bo akumulatory co 6 lat trzeba wymienić więc.
Jeszcze raz - jaki jest ekonomiczny i ekologiczny sens instalacji fotoogniw i pakietu akumulatorów do zasilania czegokolwiek w domu gdy słońce w dzien jest na niebie a szczyty energetyczne są w okresie braku słońca na nieboskłonie ?
Ja mam zestaw 3kW i całość kosztowała ok. 15-16.000. Całość to znaczy panele, stojaki, kable, układ sterujący, przetwornice do ładowania aku, grzałki, UPS itd.
Cały układ działa tak:
Od samego rana zaczyna się ładowanie aku (już przy niskim słońcu lub w pochmurny dzień). Na przetwornice idzie jakieś 25% mocy maksymalnej paneli. Jak jest trochę więcej mocy z paneli załączają się kaskadowo grzałki w zbiorniku CWU (grzałki 600, 600, 900W).
Jeśli chodzi o ekonomię magazynowania prądu w aku to po części masz rację, ale moim zdaniem nie całkiem. Godziny szczytu energetycznego faktycznie są pod koniec świecenia słoneczka, ale w dzień też dom ciągnie prąd: każdy telewizor, tiuner TV, komputer, laptop no i akwarium (a mam to też podłączyłem do tego).
Ten układ mam zrobiony w takiej postaci od kwietnia br i prawie codziennie prądu wystarcza na cały wieczór i noc (telewizor lub dwa, komp, laptop, oświetlenie całego domu). A ostatnio jak były te wichury i prądu kilka razy zabrakło z energetyki bo kable zerwało to cały dzień i wieczór telewizor jechał itp. Szkoda, że nie widziałeś miny sąsiadów na drugi dzień (oni siedzieli przy świeczce, ja żyłem sobie normalnie). Taki widok bezcenny, za resztę zapłacisz...
Przeliczając ile zgromadzi w sobie duży aku (gdzieś widziałem, że ok. 1kW) niezapominajmy, że w ciągu dnia jest on ładowany tylko nadwyżką prądu. Podpięte odbiorniki pracują na prądzie bezpośrednio z paneli. Czyli gromadząc energię w wodzie (to jest najtańsze) i tylko część energii przeznaczając na zasilenie urządzeń w domu sądzę, że zwrot inwestycji będzie wielokrotnie krótszy niż wyliczyłeś.