Witam!
Czy do nauki programowania mikrokontrolerów wystarczą podstawy elektroniki czy już trzeba być naprawdę dobrym w tej dziedzinie żeby zacząć programować?
Do nauki programowania w ogóle nie musisz znać elektroniki. Ale aby zobaczyć jakikolwiek choćby najbardziej banalny efekt Twojego programowania to już musisz znać elektronikę.
Ale aby zobaczyć jakikolwiek choćby najbardziej banalny efekt Twojego programowania to już musisz znać elektronikę.
Na pewno?
Kit z mikrokontrolerem wystarczy, nic nie trzeba wiedzieć o elektronice żeby podłączyć port szeregowy, USB sieć itd. Podłączyć zasilacz w jedno pasujące gniazdo to też nie sztuka.
Cóż, żeby zająć się jakkolwiek mikrokontrolerami moim zdaniem jakieś absolutne podstawy trzeba mieć. Prawo Ohma itp. to obowiązek, warto wiedzieć co to tranzystor, dioda itp.
Bez tego narażamy się albo na to, że zbudujemy jakiś układ i nie będzie działał, albo na uszkodzenia sprzętu (a bo się nam zamarzy podpiąć grzałkę bezpośrednio do pinu uC).
Kit z mikrokontrolerem wystarczy, nic nie trzeba wiedzieć o elektronice żeby podłączyć port szeregowy, USB sieć itd. Podłączyć zasilacz w jedno pasujące gniazdo to też nie sztuka.
Tak, ale za którymś razem się pomyli i będzie po Kit-ie.
Mimo wszytko jakieś podstawy trzeba mieć. "Jakieś" kabelki też się przecież podłącza. Bezmyślne łączenie pinów kolorowymi kabelkami nie ma większego sensu.
Jakby nie patrzyć, programowanie mikroprocesorów to tez elektronika. Zabawa w programowanie bez umiejętności podłączenia chociaż diody LED to sztuka dla sztuki.
Jak zwykle wszystko zależy od uczącej się osoby. Jeżeli potrafisz być bardzo logiczny, konsekwentny, cierpliwy i nie oczekujesz od razu cudów, to ucząc się mikrokontrolerów, powoli łykniesz elektronikę w podstawach wystarczających do zabawy.
Na początku nawet nie musisz wiedzieć jak obliczyć np. rezystor do LED, wystarczy, że zobaczysz jakie stosują inni
A jeżeli do tego nie masz większych problemów z językiem angielskim (czytanie datasheet elementów elektronicznych), to bez problemu szybko całkiem poziom, który pozwoli Ci na budowanie ciekawych urządzeń.
Ogólne podstawy mam. Myślałem, że trzeba być zaawansowanym elektronikiem. Chciałbym zacząć programować AVRy i wyczytałem, że ta książka jest dobra "Język C dla mikrokontrolerów AVR.Od podstaw do zaawansowanych aplikacji. Tomasz Francuz". Jednak w wielu recenzjach piszą, że ta książka jest dla osób już zaznajomionych z C. Czy rzeczywiście tak jest?
A która książka jest według Was lepsza "Mikrokontrolery AVR Język C Podstawy programowania" czy wyżej wymieniona "Język C dla mikrokontrolerów AVR.Od podstaw do zaawansowanych aplikacji"?
A który samochód jest lepszy?
To zależy dla kogo - każdy ma indywidualne cele, preferencje, umiejętności, wiedzę ...
Przeczytaj przykładowe rozdziały dostępne w przypadku obu książek i zobacz której styl Ci odpowiada.
Następnie porównaj spis treści (bardzo istotne).
A jeżeli nadal będziesz "w kropce", to rzuć monetą albo wybierz tańszą
✨ W dyskusji poruszono kwestię, czy podstawy elektroniki są wystarczające do nauki programowania mikrokontrolerów. Uczestnicy zgodzili się, że chociaż nie jest konieczne posiadanie zaawansowanej wiedzy z elektroniki, to jednak podstawowe umiejętności, takie jak znajomość prawa Ohma czy podstawowych komponentów (tranzystorów, diod), są niezbędne do skutecznego programowania i unikania uszkodzeń sprzętu. Wskazano, że programowanie mikrokontrolerów wiąże się z elektroniką, a umiejętność podłączania elementów, takich jak diody LED, jest kluczowa. Uczestnicy polecili również książki dotyczące programowania mikrokontrolerów AVR, w tym "Język C dla mikrokontrolerów AVR. Od podstaw do zaawansowanych aplikacji" autorstwa Tomasza Francuza, oraz "Mikrokontrolery AVR Język C Podstawy programowania", sugerując, aby przed zakupem zapoznać się z ich zawartością. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.