Witam wszystkich, od razu napisze że forum nie jest mi obce, ale jakoś dopiero teraz zdecydowałem sie na rejestrację.
Czytałem, przewertowałem cały internet kilka razy, jeździłem, byłem u kilku mechaników i wszyscy rozkładają ręce.
Mniej więcej chodzi o to że posiadam golfa mk3, 94 rok 1.6 + gaz.
Mój problem wygląda tak że moja trójka słabiutko grzeje, wręcz bardzo słabo.
Idąc tropem, co robi kierowca jak jest mu zimno? Siedzi w golfe - u mnie nie zdaje egzaminu.
Także dalej opisuje, wymieniłem w nim praktycznie wszystko jeżeli chodzi o ogrzewanie - mianowicie : termostat (trzyma elegancko prawie 90) czujnik temperatury, nagrzewnicę, uszczęlkę pod głowicą, pompe wody, rozbierałem deskę (3razy) gąbki poprawione, wloty też, a nadal jest CHŁODNO!
Dodam tyle że na wolnych obrotach leci letnie powietrze, przy czym jak przygazuje go do 3tys obr i przytrzymam to zaczyna być cieplej, ale też bez rewelacji. Oba przewody wchodzące do nagrzewnicy sa mega gorące. Może coś dalej ? Nie mam pojęcia. Szukam pomocy, prosze pomóżcie bo przy tych 20 stopniowych mrozach nie da się jeździć.
Pozdrawiam serdecznie
Czytałem, przewertowałem cały internet kilka razy, jeździłem, byłem u kilku mechaników i wszyscy rozkładają ręce.
Mniej więcej chodzi o to że posiadam golfa mk3, 94 rok 1.6 + gaz.
Mój problem wygląda tak że moja trójka słabiutko grzeje, wręcz bardzo słabo.
Idąc tropem, co robi kierowca jak jest mu zimno? Siedzi w golfe - u mnie nie zdaje egzaminu.
Także dalej opisuje, wymieniłem w nim praktycznie wszystko jeżeli chodzi o ogrzewanie - mianowicie : termostat (trzyma elegancko prawie 90) czujnik temperatury, nagrzewnicę, uszczęlkę pod głowicą, pompe wody, rozbierałem deskę (3razy) gąbki poprawione, wloty też, a nadal jest CHŁODNO!
Dodam tyle że na wolnych obrotach leci letnie powietrze, przy czym jak przygazuje go do 3tys obr i przytrzymam to zaczyna być cieplej, ale też bez rewelacji. Oba przewody wchodzące do nagrzewnicy sa mega gorące. Może coś dalej ? Nie mam pojęcia. Szukam pomocy, prosze pomóżcie bo przy tych 20 stopniowych mrozach nie da się jeździć.
Pozdrawiam serdecznie