Witam
Jeśli to nie ten dział to bardzo przepraszam i proszę administratora o jego przesunięcie.
A więc chciałbym się poradzić.
Chce zrobić agregat prądotwórczy - mała moc 200W-500W do zasilania awaryjnego (piec, oświetlenie lub ewentualny wyjazd za miasto)
Jestem w posiadaniu podkaszarki, jest tam zamontowany sprawny silnik 25cm3 o mocy 1kM. Myślałem żeby go wykorzystać i zamontować do niego prądnice, ale koszta przewyższają wartość. Więc wymyśliłem coś innego, a mianowicie do tego silnika chce podłączyć alternator z samochodu (nowy można kupić już za 70-80 zł) do tego regulator napięcia (nowy od 10zł) następnie UPS z akumulatorem lub UPS bez akumulatora (można kupić sprawne od 70zł) i do tego dołożyć akumulator żelowy lub zwykły od samochodu. Nie ukrywam że żelowy jest tańszy i lżejszy.
Proszę o podpowiedz czy takie rozwiązanie ma jakikolwiek sens i czy ma prawo to działa. Nie znam się zbyt dobrze na elektronice i elektryce - jest to raczej wiedza ogólna.
Za wszelką pomoc i sugestie będę niezmiernie wdzięczny.
Jeśli to nie ten dział to bardzo przepraszam i proszę administratora o jego przesunięcie.
A więc chciałbym się poradzić.
Chce zrobić agregat prądotwórczy - mała moc 200W-500W do zasilania awaryjnego (piec, oświetlenie lub ewentualny wyjazd za miasto)
Jestem w posiadaniu podkaszarki, jest tam zamontowany sprawny silnik 25cm3 o mocy 1kM. Myślałem żeby go wykorzystać i zamontować do niego prądnice, ale koszta przewyższają wartość. Więc wymyśliłem coś innego, a mianowicie do tego silnika chce podłączyć alternator z samochodu (nowy można kupić już za 70-80 zł) do tego regulator napięcia (nowy od 10zł) następnie UPS z akumulatorem lub UPS bez akumulatora (można kupić sprawne od 70zł) i do tego dołożyć akumulator żelowy lub zwykły od samochodu. Nie ukrywam że żelowy jest tańszy i lżejszy.
Proszę o podpowiedz czy takie rozwiązanie ma jakikolwiek sens i czy ma prawo to działa. Nie znam się zbyt dobrze na elektronice i elektryce - jest to raczej wiedza ogólna.
Za wszelką pomoc i sugestie będę niezmiernie wdzięczny.