Witam
Od dłuższego czasu zmagam się z problemem w moim iveco, mianowicie:
3 tygodnie temu kontrolka od łądowania nagle zaczeła radośnie mrugać podczas jazdy aż w końcu zapaliła się na stałe, wyszukałem spalony bezpiecznik, wymieniłem i był święty spokój aż do wczoraj.
Od wczoraj kontrolka od ładowania zapala się po przekroczeniu 1750 obrotów / minutę i tylko pod obciążeniem (na biegu jałowym trzymając takie i wyższe obroty problemu nie ma).
Idealnie jak wskazówka spada poniżej 1750 kontrolka gaśnie.
przebieg samochodu to tylko 16.000 km ale pracował u poprzedniego właściciela w trudnych warunkach (jest to Iveco terenowe )
Jakieś rady od czego zacząć?
Pozdrawiam
Od dłuższego czasu zmagam się z problemem w moim iveco, mianowicie:
3 tygodnie temu kontrolka od łądowania nagle zaczeła radośnie mrugać podczas jazdy aż w końcu zapaliła się na stałe, wyszukałem spalony bezpiecznik, wymieniłem i był święty spokój aż do wczoraj.
Od wczoraj kontrolka od ładowania zapala się po przekroczeniu 1750 obrotów / minutę i tylko pod obciążeniem (na biegu jałowym trzymając takie i wyższe obroty problemu nie ma).
Idealnie jak wskazówka spada poniżej 1750 kontrolka gaśnie.
przebieg samochodu to tylko 16.000 km ale pracował u poprzedniego właściciela w trudnych warunkach (jest to Iveco terenowe )
Jakieś rady od czego zacząć?
Pozdrawiam