Witam, ostatnio mój syn stał się szczęśliwym posiadaczem autka na akumulator. Niestety jest ono wolne a aku starcza na max. dwie godziny zabawy. Trochę czytałem w necie na ten temat i w większości przypadkó ludzie dokładają drugi aku. Nie chiałbym tego robić ze względu na żywotność silnika. Sam natomiast wpadłem na inny pomysł, niestety z elektroniką u mnie jest średnio więc proszę o radę.
Wymysliłem, żeby wymienić silnik na mocniejszy i z większą prędkością obrotową - patrzyłem na stronie hobbykinga i jest tam tego dużo.
Następny problem to zasilanie takiego silniczka - chińszczyzna prawdopodobnie szybkoby sie spaliła więc do tego przydłby się kontroler. Myślałem, żeby zrobić dwa biegi w przód - wolny i szybki.
Proszę o opinię na temat takiej modyfikacji.
Wymysliłem, żeby wymienić silnik na mocniejszy i z większą prędkością obrotową - patrzyłem na stronie hobbykinga i jest tam tego dużo.
Następny problem to zasilanie takiego silniczka - chińszczyzna prawdopodobnie szybkoby sie spaliła więc do tego przydłby się kontroler. Myślałem, żeby zrobić dwa biegi w przód - wolny i szybki.
Proszę o opinię na temat takiej modyfikacji.