Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

porównanie silnika diesla i benzynowego pod względem trwałości

marcineko233 25 Sie 2014 19:34 22617 69
  • #31
    Steryd3
    Poziom 33  
    elektro1991 napisał:
    od dziadka niemca nie na komisie

    Taaak. Dziadek płakał jak oddawał. Panowie-litości.
    Stare auta już swoje wyjeździły, a nowe mimo, że tyle co kiedyś stare już nie zrobią to i tak zrobią więcej niż te właśnie starocie od teraz (one już zwyczajnie swoje przejechały). Znalezienie czegoś w dobrym stanie z realnym przebiegiem który gwarantował by bezproblemową jazdę przez kolejne setki tyś km graniczy z cudem. Niemcy też kręcą- co więcej- kolega opowiadał, że jego znajomy naprawia uszkodzone fury z Niemiec po czym one znów wracają do kraju pochodzenie gdzie lądują w komisach.
    Z pytania o trwałość silników zrobi się zaraz wątek o motoryzacji jako takiej a wiadomo, że w tym temacie każdy polak jest ekspertem a co drugi wybitnym ekspertem.
    Wracając do tematu...jeżeli napaliłeś się na grupę Renault to kupił bym na Twoim miejscu benzynę pod zagazowanie z realnym przebiegiem w okolicach 100 tyś km (szacowanym raczej po zużyciu elementów a nie liczniku) 3-4 latka. Kupowanie auta nowego nie ma sensu. Kwotę którą na wartości auto traci przez pierwsze 3-4 lata (którą w ten sposób zaoszczędzisz nie kupują auta w salonie) spokojnie możesz wydać na paliwo i ewentualnie remonty- i tak będziesz na plus. A co do bezawaryjności...zależy od modelu,egzemplarza, stylu eksploatacji. A kiedy się popsuje to będziesz naprawiał. Auta tak już mają, że czasem się psują i nic się na to nie poradzi. Mechanicy i producenci części muszą w końcu z czegoś żyć.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #32
    elektro1991
    Poziom 14  
    Te starocie ,będą jeszcze jeździć kiedy renault dzisiaj z taśmy zjezdzajacy będzie na surowce wtórne oddawany. ;-)No ale to nie jest na temat.
    Mam nadzieję źe nię urazilem nikogo.
  • #33
    sensation11
    Poziom 8  
    elektro1991 napisał:
    Te starocie ,będą jeszcze jeździć kiedy renault dzisiaj z taśmy zjezdzajacy będzie na surowce wtórne oddawany. ;-)No ale to nie jest na temat.
    Mam nadzieję źe nię urazilem nikogo.


    Jak chcesz. Jeździj sobie starymi sztruclami. Robie na poziomie 35km rocznie i nigdy nie kupie juz diesla.
    Dziękuję za problemy, a w sztruclach wygnite elementy i problemy starosci. I nie mow ze nie ma to znaczenia. Mam auta garazowane i niegarazowane, nawet tej samej marki te same roczniki. A silnik jest elemtem wymiennym. Jak ci pojdzie motor to wyrzucisz auto na smieci?
    JA pieprze, ale myslenie ze stare dobre. Polecam telefon stacj z kręconą tarczą, malucha bo można bylo naprawić kluczem s13 oraz młotkiem, a na dodatek majtki po babci po były ciepłe i wygodne.
  • #34
    marcineko233
    Poziom 7  
    co do tego że jak 3-4 latka to właśnie jakoś sceptycznie byłem do tego nastawiony, bardziej myślałem wtedy o samochodzie niższej klasy a jednak nowym a co do używanych to tych najbardziej porządnych czyli właśnie w124 albo coś podobnego np. Volvo 850 też brałem pod uwagę. A ciekawy też jestem jak jest z blachą w tych nowoczesnych samochodach, czy jest tak samo dobrze ocynkowana albo wykonana z aluminium jak stare właśnie samochody, wiem że z aluminium to wykonane jest audi a8, cena używanego takiego audi nie jest duża ale koszty utrzymania wydaje mi się że potrafią narobić trochę problemu, same ubezpieczenie takiego samochodu w najmniejszym silniku benzynowym 2.8 potrafi pewnie stworzyć zawrót głowy u ubezpieczyciela
  • #35
    Steryd3
    Poziom 33  
    marcineko233 napisał:
    bardziej myślałem wtedy o samochodzie niższej klasy a jednak nowym

    Ja postawił bym na samochód używany ale z wyższej klasy. Auto po tych 4 latach będzie warte w okolicach połowy ceny z salonu a niższa klasa to zazwyczaj komponenty niższej klasy. Czasem lepiej mieć dobrej klasy 8 latka niż niższej 4 latka.
    Mam porównanie- kolega ma Megane a ja Thalie -podobne roczniki. Silniki nawet identyczne. Mam wrażenie, że on miał z tym autem mniej problemów niż ja a różnica jest tylko w segmencie które te dwa auta prezentują.
  • #36
    elektro1991
    Poziom 14  
    No powiem ci źe mam Mercedesa SEC560 81r najechane ma 380tys i zapraszam do siebie z miernikiem. Znajdziesz ogniwo rdzy gdziekolwiek płace 1000zl za każde. Robię ok 8tys rocznie i wygląda ,jeździ , pracuje i jest lepszy od jakiejkolwiek nowej plastikowej padliny renatki. I mój M-B S 500 2001r mimo kilku oznak rdzy sprawia źe jazda jest przyjemna i nię zastanawiam siě czy zaraz nię wystrzeli check jak to średnio ma miejsce 20 razy rocznie w RT . Proszę wejść na stronę w której pokazano ile w tym roku samochodów sprzedal Mercedes a ile renault. I wtedy pisać negatywnie o tej marce. Przepraszam za odstąpienie od tematu.
  • #37
    sensation11
    Poziom 8  
    Dobra daj mi to auto na mój przebieg, mróz, słońce, błoto i wszystko co mogę spotkać w moim średnim przebiegu 35kkm rocznie (co nie jest dużo). I wtedy jak będzie mi się spieszyć to będę gnał 160 i szybko przyspieszał i szybko hamował. Ciekaw jestem jak wygląda twoja mechanika w porównaniu do 5 letniego renault. Podejrzewam ze slabiutko. A jesli wyglada dobrze teraz to jak zacznie jezdzic wiecej to bedzie wtedy słabiutko. Przejedź sie kiedys nowszym autem a nie tylko je pieścisz i nakladasz wosk a uzyj jako narzędzie przejazdu z A do B przez A' które do tego ma czasem przewiezc troche bagazy razem z wózkiem w bagazniku i dzieckiem mażącym ci po szybach i w ogole doświadcz życia a nie swoich młodzieńczych marzen to pogadamy. Tyle w temacie.
    Amen.

    A i właśnie. Mam dość odpowiedzialną pracę (m. in. dzięki mnie masz co sobie zatankować do baku (i nie jest to stacja benzynowa)) i musze miec komfort i pewnosc ze auto mi rano odpali i pojdzie a nie ze sztrucel może nie zapali a może reczny bedzie trzymał i koła wraz łozyskami będą się gotować bo ja musze jechać.
    Naprawde dajcie spokój, w niemcowni wszystkie sztrucle dawno wyprzedali a ty je kupujesz... Fanatyk? prosze bardzo. rzeczywistość? przestań... nie jestem dzieckiem nie dla mnie ta bajka.
  • #38
    Macosmail
    Poziom 34  
    Co do tego silnika 1.6 16V od Reanult to nie wiem bo nie mam doświadczeń (poza złymi z 1.4 8V), ale 400kkm jest w zasięgu większości porządnych silników benzynowych. Sam miałem taki przebieg w VW Golfie II 91r z silniczkiem 1.3NZ (wtrysk wielopunktowy) w tym 100 tyś LPG II-generacji i stan oleju od wymiany do wymiany, w Opel Combo 1.4 16V 400kkm i ciągle jeździ, Fiat Panda 1.1 270kkm wszystko ok. poza dość sporym spalaniem oleju. Ogólnie dużo jest takich przykładów. A co do tłumików to tak jak kolega wyżej wspomniał zależy od jakości fabrycznego i tak np. w 20 letnich (i więcej) Audi 80 tłumiki są najczęściej fabryczne. A i jeszcze jeden przykład wśród znajomych audi A4 99-00r 1.8 20V 125KM 320kkm silnik zero problemów, a w zawieszeniu wymienione tylko amortyzatory z tyłu, oczywiście tłumik też oryginalny.
  • #39
    sensation11
    Poziom 8  
    A i dodam, że nie jestem fanem reanult i nigdy nie miałem i nie chciałem mieć. No chyba że 204KM z turbawką..
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #40
    elektro1991
    Poziom 14  
    Pracując w serwisie Mercedesa mam okazję jeździć 10 dziennie autami nawet które nię mają roku. Czasami przyjedzie kaleka typu RT również nię starsza niż 5 lat i chyba wiem co jest warta. Fakt źe do klasy premium nię należy ale plastiki smierdza nawet po 10 latach .. 35 Tys rocznie w tych wozach drabiniastych grozi kalectwem. A co do oceny mechaniki zapraszam na targi samochodowe w przyszłym roku do Ck.
  • #41
    sensation11
    Poziom 8  
    A tak poza tym to jest zły temat w złym miejscu. My to se mozemy pogdybac kto co mial i jakie mial wrazenia. Autor powinien napisac na forum albo dacii albo renault i tam sie dowiedziec a ja widzę, że tu sami teoretycy wspomnienia sobie odświeżają... Halo! jest tu jakiś fachowiec co sie zna?
  • #43
    sensation11
    Poziom 8  
    Ja pracowałem 20 lat w fabrce mercedesa w Stuttgardzie na hamowni. Dobrze wiem jak ma sie mercedes kiedys a dzis. I nawet mam W211 220CDI 150 z 2006r, kupiłem go od prezesa działu marketingu po wewnętrznych ogłoszeniach mercedesa. I to ze jest dzis przedmiotem sprawy rozwodowej w sądzie juz 3 rok z rzedu dawno by poszedl pod mlotek bo to szmelc. Starsze, ok byle nie hiszpania. Ale pieprze nawet twojego mercedesa bo nie pojechalbym na poludnie polski bez sprawdzania niczego.

    Dodano po 2 [minuty]:

    dacia ale nie powiedziales wciaz czy benzyna czy diesel.
    czyli wciaz nie wiesz nic na temat a piszesz nie na temat za czym jestes a nie. lody wloskie czy amerykanskie?
  • #44
    elektro1991
    Poziom 14  
    Przepraszam jeśli urazilem kogokolwiek.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Benzyna..(ale nad LPG bym siě zastanowił)Zimą mniej problemów w porównaniu z dieslem . Nasze ON nie jest przyjazne dla nowych wysokoprężntych silników i tu marka nie ma znaczenia

    Dodano po 4 [minuty]:

    A co do lodów to zdecydowanie te robione w samochodach :-)
  • #45
    sensation11
    Poziom 8  
    Do Autora:
    Jesli chcesz miec prestiż i auto na niedziele odpuść dacie.
    Jesli chcesz miec woła roboczego dzielnego i odpowiedzialnego wez dacie, a co jest fajne ze na wszystkie dni tygodnia. Niektórzy powiadają że ma troszkę słabą blachę na odpryski (maska), ale czy ja wiem... Silnik starsza generacja Renault, sprawdzona. Przyjmuje LPG jak ryba wode. JEsli bierzesz nową i dopłacisz za lpg masz gwarancje na silnik (tak bylo przynajmniej w zeszlym roku).
    A sie zepsuje? wszystko sie psuje, diesle i benzyny i w ogole jak ktoś ci kartofla wsadzi w tłumik to tez bedzie zepsuty bo nie bedzie chodzil a do serwisu/warsztatu i tak pojedziesz. A ja wole serwisowac beznyne plus lpg niz diesla.
    Niech ci sie wszystko w dieslu zepsuje na raz. Ogolnie mowiac biorac ogolnikowo ceny nie rozrozniajac: kolo dwumasowe 2000, wtryski 1500-4000, turbawka 1200-4000, pompa tu ceny kosmos, pdf 800-8000zł, świeze żarowe.
    benzyna: świece zapłonowe 100, listwa zapłonowa 300, przeplywomierz 500.
    reszta awarii podobnie benzyna-diesel. do tego awarie przypadkowe i niespodziewane, ale nie ma znaczenia czy zasilanie benz czy ropa. rachunek dla mnie prosty. wole 4 razy co 60kkm wymienic swiece zaplonowe nawet za 100zł z wymianą niz za jeden zepsuty wtrysk co 150kkm.
    Amen

    Dodano po 9 [minuty]:

    A i co uwazam: chcesz miec auto na lata i na duze przebiegi- kup auto prostsze. Kia jest lepsza pod tym aspektem od audi, Hyundai od VW itd. Pomińmy hińską Tate.
    Uważam że dacia pod normalnie dobrze zamontowanym LPG bedzie chodzić spoko (UWAGA w większosci nie fabryka montuje LPG a jakis warsztat gazowy, wiec sie dowiedz jaki to i poczytaj opinie, przejedz sie tam i zobacz czy syf czy sie starają, (gdańska Dacia montuje w znanym mi i polecanym warsztacie w sopocie komplet BRC)) i będziesz bardziej z niej zadowolony niz z diesla. ALE wciąż pamiętaj ze to auto raczej w cenie budżetowej więc jak chcesz dac 50 kafli to nie spodziewaj się wodotrysków ani dmuchanych lalek na wyposażeniu.
    No chyba że lubisz nostaligczną jazdę i klekot to proszę. tylko ile musisz za to zaplacic?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jakby nie było jestem ciekaw rozstrzygnięcia.
    A do tego został pominięty bardzo wazny aspekt. Jechałes autami z obu silnikami? przejedz sie jednym i drugim. zobaczysz ktore ci bardziej pasuje. ktos kto nie lubi krecic silnika wyzej bedzie wolal diesla i niski moment obrotowy. dla nieleniwego i aktywnego w jezdzie bedzie lepsza benzyna.
    Sam wybierz, to nie jest 10zł zeby decydowac za ciebie.
  • #46
    marcineko233
    Poziom 7  
    jeździłem i benzyną a teraz dieslem jeźdze ale starym mazda 323 93r. 1.7diesel bez turbo i zbędnych gratów super samochód mało pali oszczędny ale niestety ząb czasu ją uderzył czyli korozja na korozji tam się trzyma wszystko na słowo honoru :) czas na zmianę, ale wnioskując po waszych opiniach i przypominając sobie jazde na benzynie to jednak to było to :) ale no co racja to racja bo koszt przejechaniem tej mazdy w dieslu to 30zł-35zł a w astrze benzynowej 45zł-50zł :) a robie rocznie koło 20-30tyś km. Dzięki wielkie za pomoc...
    Wybór prawdopodobnie na Dacie lub właśnie coś z prostych samochodów i silnik benzynowy ewentualnie po dotarciu go zgazuje w jakimś porządnym warsztacie :)
    Temat uważam że można by zamknąć i jeszcze raz dzięki :)
  • #47
    kkknc
    Poziom 43  
    Zaczyna się, kto co miał za auto i ile przejechał. Dodatkowo koncert życzeń, że ja to bym kupił takie auto a nie to. Autor tu dość jasno postawił porównanie tych dwóch jednostek i moja odpowiedź w tym temacie jest jasna Jedna i druga jednostka powinna wytrwać ten przebieg bez poważniejszych napraw! Sporo zależy od eksploatacji, konserwacji, obsługi i szczęścia do danego egzemplarza. Silnik ZI to star dobra sprawdzona konstrukcja, w której zrezygnowano ze wszystkiego EGR nawet nie ma. W każdym razie w Daci nie miała może teraz coś się zmieniło. Natomiast silnik ZS to nowoczesna jednostka CR i to ta słynna bezzamkowa konstrukcja panewek. Tam spotkają cię na pewno awarie osprzętu silnika Dwumasa, turbo, wtryskiwacze. Gdyby nie DPF to może i wtryski dociągnęłyby do tego przebiegu.
    Jazda.
    Silnik ZS ma większy moment i obrotowy, co przekłada się na przyspieszenie zwłaszcza w mocniejszych wersach. Pali mało przy ciężkiej nodze trochę więcej. Benzyna tu odstaje, ale po zagazowaniu koszy są porównywalne. Ten silnik ZS nie grzeszy kulturą pracy na biegu jałowym i te drgania w Daci są przenoszone do wnętrza. Ale sama jazda jest już przyjemna.
    Koszty zakup.
    Są spore za Diesla trzeba dopłacić od 6-12k w zależności od mocy silnika w stosunku do benzynowa. Benzynę można już zamówić z fabrycznym gazem za 5k lub założyć u dilera za 3k. Gaz tankując do pełna wydasz 100zl ON 250zl. Na przejechane kilometry jest podobnie, ale psychicznie lepiej zapłacić 100zł niż 250zł. Dodatkowo w zagazowanej benzynie musisz stawiać się na przegląd gazowy, co 10tyś robić odpłatny przegląd gazowy, co roku jechać do SKP, bo ma gaz. Parownik wytrzyma około 60-100tyś km a wtryski gazowe podobnie. Więc oprócz małych uciążliwości wydatkujesz w zagazowanej benzynie małe pieniądze. W Dieslu masz spore oszczędności, które musisz odkładać na przyszłe naprawy.
    Więc jak porównasz dobrze ceny to ekonomiczniej wyjdzie zagazowana benzyna. Zwłaszcza jak weźmiesz po uwagę pierwotną cenę zakupu i to, że przy benzynie awarie będą mniej kosztowne niż dieslu.
    Wujek sprzedał logana 1,4 z przebiegiem 320 gaz założony przy 80k.
    Problemów nie było Kolega sprowadził sobie kangura DE przebieg 290 silnik 1,5 dCi tu jeszcze zrobił 120 wymieniając tylko turbo.
  • #48
    marcineko233
    Poziom 7  
    rozumiem, a jak się sprawa ma jak np muszę przewieść od czasu do czasu cięższy towar tak okolo 500kg to benzyna zagazowana uważam że nie powinna mieć jakichś problemów, podejrzewam że silnik benzynowy 1.6 nawet mniej się będzie męczył niż 1.5dci tak mi sie wydaje z powodu przełożeń skrzyni biegów a pozatym z pojemności silnika (pomijam rozwijanie prędkości, mówie tu o jeździe w trasie z towarem)
  • #49
    kkknc
    Poziom 43  
    Diesel ma większy moment obrotowy. Więc poradzi sobie sprawniej. Ale dla zadnego z tych silników nie jest to jakieś wyzwanie.
  • #50
    marcineko233
    Poziom 7  
    a jak to się ma z większymi obciążeniami ?
  • #51
    kkknc
    Poziom 43  
  • #52
    marcineko233
    Poziom 7  
    zdarza się czasami że przy budowie domu trzeba coś przewieść a to będzie za rok dwa kończony, podejrzewam że nie raz się zdarzy że nie będę chciał robić 6 kursów po 500kg tylko zrobię 3 po tonie jeżeli się zmieści i to będzie albo bagażnik + tyle siedzenia złożone albo przyczepa i przy takim obciążeniu czy nie będą się męczyć dusić, ja wiem że diesel ma większy moment ale pomijając to, ciekawi mnie to właśnie.. czy róznica spalanie w dieslu będzie duża i czy róznica spalania będzie duża w benzynie ?
  • #53
    kkknc
    Poziom 43  
    Cenowo podobnie ON spalisz 8 litrów benzyny 11, LPG 14. Ja zamòwiłem Dokera w benzynie. Bo policzyłem koszty i mnie wyszło że diesel zwróci mi się na koniec gwarancji.
    Sam obecnie mam MVC blaszak VAT-1. Z fabryczną instalacją LPG. kupiłem 8 miesięczną od handlarza. Auto powindykacyjne.
    Jak jeżdzę sam to spalam 7-8 litrów etyliny, mnożę to x1,23 i mam zużycie gazu. Ostra jazda po autostradzie to 10-13litrów etyliny. Gdybym miał diesla to pewnie ON zuzył bym 20-30% mniej w stosunku do etyliny.
  • #54
    marcineko233
    Poziom 7  
    i mówisz że nie ważne co to bardziej i tak się kalkuluje benzyna+LPG a miałeś jakiś problem z tym samochodem (elektronika, mechanika) i jaki masz teraz przebieg w nim ?
  • #55
    rafal_rx
    Poziom 25  
    kkknc napisał:
    Tam spotkają cię na pewno awarie osprzętu silnika Dwumasa, turbo, wtryskiwacze. Gdyby nie DPF to może i wtryski dociągnęłyby do tego przebiegu.


    A to wiedza własna, doświadczenie, czy co? Naczytałeś się w internecie? Bo dCi90 nie ma dwumasy, turbosprężarka ze stałą geometrią. Panewki - temat sprzed prawie dziesięciu lat. Dostawca wtryskiwaczy też się zmienił.

    Czemu dziwisz, że się psują, jak nawet zdarza się, że serwis nie wie, jaki właściwy olej zastosować. A dCi z FAP takiego wymaga.
  • #57
    kkknc
    Poziom 43  
    rafal_rx napisał:
    A to wiedza własna, doświadczenie, czy co? Naczytałeś się w internecie?.


    To samo pytanie mógłbym zadać tobie, bo wiedzy to nigdy nie za dużo. Pytanie na czym ty się oparłeś?

    rafal_rx napisał:

    Bo dCi90 nie ma dwumasy, turbosprężarka ze stałą geometrią.


    A teraz wskaż miejsce w tym temacie, że ja lub autor, ktokolwiek rozpatrywał silnik o tej właśnie mocy? A na tej mocy nie kończy się to, co oferuje Reno w Daci. Więc tu zacytuje jeszcze raz ciebie.
    rafal_rx napisał:

    A to wiedza własna, doświadczenie, czy co? Naczytałeś się w internecie?.


    No i co z tego że....
    rafal_rx napisał:

    Panewki - temat sprzed prawie dziesięciu lat.


    Jak w dalszym ciągu zdarza się to częściej niż w innych silnikach
    rafal_rx napisał:

    Dostawca wtryskiwaczy też się zmienił..


    Czy dzięki temu wytrzymają milion km?

    Auto kupiłem z przebiegiem 6500 obecnie ma niecałe 130k ( miało bo wrak sprzedałem ) i więcej mieć nie będzie bo zostało skasowane przez ciężarówkę. Co mnie spotkało

    Pierwsza awaria po 13k auto nierówno pracowało na jałowym i łapało check engine na gazie. Wymieniono wtryskiwacz gazowy. Przy okazji zlikwidowali dotryski benzyny podczas pracy na gazie. Kolejna akcja przy 17,5k to samo wymieniono kolejne dwa wtryski gazu. Przy 26 wymieniono ostatni wtrysk gazu. Musiałem trafić na jakąś wadliwą serię. Bo po wymianie nie miałem już z nimi żadnych problemów. Czasami się zdarzało, że nie chciał zapalić za pierwszym razem, więc zmieniono soft w ECU. Raz przy 80k dopadło mnie falowanie obrotów. Po czyszczeniu ustąpiło. Wymieniono też gałki na drążku kierowniczym i gumy na stabilizatorze. Do tego zbieżność.Wymieniono mi jeszcze przełączniki od podnoszenia szyb bo przestało działać podświetlenie, a powiewasz żarówka nie jest to część wymienna to wymieniono całe przełączniki. Wszystko zrobione na gwarancji.
  • #58
    elektro1991
    Poziom 14  
    Panowie temat zaczyna mieć obraz w którym chce sie udowodnić wyższość.. po raz 3 Napisze źe najważniejsza jest właściwa eksploatacja i sumienia obsługa . Tankujac tańsze paliwo , wymieniając olej i filtry niższej klasy oszczędność wynosi między 500 a 1500 zł (zależy ile jeździmy) a wiemy ile kosztuje remont silnika i wymiana podzespolow. I za to płacimy odrazu a eksploatacja siě rozkłada na czas
  • #59
    marcineko233
    Poziom 7  
    a powiedzcie mi jak by wziąć na trasę załóżmy 10tys km ciągłej prędkości obrotowej silnika 2tys. zarówno jak i silnik benzynowy i diesla (stosując dobre paliwo i dobre części eksploatacyjne) silniki będą zużywać się w tym samym stopniu ? czy silnik diesla "więcej" przejedzie za pośrednictwem tylko tego że pracuje zazwyczaj w zakresie mniejszych obrotów pracy silnika ? czy na "większą trwałość" diesla wpływa coś jeszcze ?
  • #60
    DjMapet
    Poziom 43  
    Silnik diesla, będzie nieco (20-50%) trwalszy od benzynowego. Biorąc pod uwagę wyżyłowane, nowsze konstrukcje. Starsze, szczególnie wolnossące diesle i ponad 300%.
    Nie zawsze tyczy się to jego osprzętu (pompy, wtryski, świece, turbo, itp.), bo ten zazwyczaj nie dorównuje trwałością samemu silnikowi wysokoprężnemu.
    Diesle są składane z trwalszych, lepszej jakości, dokładniej dopasowanych elementów. Przynajmniej kiedyś tak było :|


    Pozdrawiam.