logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej

30 Cze 2015 23:25 485055 5196
Najlepsze odpowiedzi

Jak nazywa się stary telefoniczny słupek kablowy TP z pomarańczową „puszką” na górze i co znajduje się w jego środku?

To jest TSK, czyli telefoniczny słupek kablowy; nie istniał jeden jednolity model, bo stosowano różne wykonania zależnie od okresu montażu i producenta [#14855492] [#14818901] W środku znajduje się głowica kablowa / zakończenie kabla rozdzielczego, a w opisywanym przykładzie słupek był podłączony do szafy kablowej M1B i miał 10 par, czyli 10 łącz [#14820560] W innym wątku pokazano też, że takie słupki bywają po prostu zakończeniem kabla rozdzielczego, a kable z nich biegną do abonentów w okolicy [#14955527] Na większych osiedlach lub w innych rejonach mogły stać różne warianty takich punktów dostępowych, także z oznaczeniami MP1D/1, więc lokalny wygląd i oznaczenia nie muszą być identyczne [#14955906] [#15034160]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #2521 17182730
    Kpc21
    Poziom 23  
    Posty: 1310
    Pomógł: 19
    Ocena: 101
    W dziale "Ogólny techniczny" natrafiłem na taki wątek sprzed kilku tygodni: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3451412.html

    Czarna_Elka napisał:
    Archiwum Polskiego phreakingu to projekt który ma na celu zachowanie dla potomnych rożnych informacji o tym jak kiedyś za darmo dzwonili z telefonów i dlaczego nie raz w budce nie było automatu :)


    Myśle ze warto przypominać mlodszemu pokoleniu "nasze" czasy :)

    Ja w latach 1990-1999 zrobiłem liceum i studia a potem jakoś mniej się interesowałem tematem zona dzieci i te sprawy :)

    Zapraszam:

    github.com/JanuszSpiewa/Archiwum-Polskiego-Phreakingu


    Myślę, że warto zwrócić na to uwagę także i tutaj.
  • #2522 17183030
    kangyooni
    Poziom 21  
    Posty: 514
    Pomógł: 14
    Ocena: 100
    Nowe ciekawostki - dostałem skany z krótkimi prezentacjami dwunastu przedsiębiorstw grupy Telkom, z 1980 r.
    http://telesfor99.org/inne/historyczne-publikacje/ ( pod koniec)
    Tutaj bezpośredni link: http://telesfor99.org/download/Telkom%20PT%204.1980%20-%20telesfor99.org.pdf

    Parę ciekawostek:
    - Telfa robiła koncentrator elektroniczny 60 linii na 8 - nie wiedziałem
    - Telcent robił K66, myślałem że to było też w ZWUT produkowane
    - Telmont robił centrale systemu "Polski crossbar" - cokolwiek to było...
    [Być może tematy były poruszane wcześniej, nie mam w pamięci więc nie bijcie ;) ]

    pozdrawiam i miłej lektury
  • #2523 17183091
    Zutket
    Poziom 36  
    Posty: 2876
    Pomógł: 270
    Ocena: 1045
    kangyooni napisał:

    Pare ciekawostek:
    - Telfa robiła koncentrator elektroniczny 60 linii na 8 - nie wiedziałem
    [Być może tematy były poruszane wcześniej, nie mam w pamięci więc nie bijcie ;) ]
    pozdrawiam i miłej lektury

    A i owszem, było : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3084978.html#15066101 # 5 :)
    AlekZ napisał:
    A może po oznaczeniach na przekaźnikach dałoby się powiedzieć coś więcej?
    Niestety, nie. Po numerach katalogowych przekaźników nie da się ustalić co to za translacja.
    Jest na tym forum kolega P_M_2.
    P_M_2 napisał:
    Centrale FT (mamy 100 i 200, w różnych wykonaniach, 200-tkę starszą) są oczywiście nie kolejowe (choć mają związek z transportem szynowym - pochodzą z zajezdni tramwajowych) ale znalazły się w kolekcji z uwagi na to, że pierwsze próby automatyzacji telefonów PKP przed 1939 rokiem realizowano właśnie na bazie krajowego Strowgera - dwóch łącznic abonenckich produkcji PZT typu AT, protoplasty FT.
    Skoro mają centrale FT to i pewnie mają dokumentację do tej centrali. Może warto po prostu poprosić kolegę P_M_2 o zamieszczenie schematu translacji wychodząco / przychodzącej od FT i zespołu nocnego.
  • #2524 17185098
    Zutket
    Poziom 36  
    Posty: 2876
    Pomógł: 270
    Ocena: 1045
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej
    AlekZ napisał:
    Nie mam jednak fizycznie dwóch pozostałych modułów, widocznych na tym zdjęciu.
    Ten zespół pierwszy od prawej to zespół nocny od FT-60/32AB rysunek T2/SC-6145-0150. Niestety nie mam schematu, ale odnalazłem w swoich zbiorach opis działania tego zespołu T2/OD-6145-0150. Postaram się zeskanować i umieszczę w:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic663165-30.html#17175594
  • #2525 17185617
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2306
    Pomógł: 85
    Ocena: 2810
    Myślę, że będzie to przydatna wiedza :) . Podobnie jak wiedza odnośnie działania i schematów wybieraków od FT100/200, które tam zamieściłeś.
    Nawiązałem kontakt z kolegą P_M_2 i może coś z tego będzie.
  • #2526 17186455
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    AlekZ napisał:
    Pytanie: W czasach gdy były linie telefoniczne napowietrzne (druty metalowe na izolatorach) istniało niebezpieczeństwo uderzenia pioruna w linię. Jakie były zabezpieczenia na taką ewentualność?


    Zdjęcie porwane z FB - Niemcy, zespół ochronników od strony abonenta:
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej
  • #2527 17187679
    kangyooni
    Poziom 21  
    Posty: 514
    Pomógł: 14
    Ocena: 100
    Pytanie z innej beczki - niektóre telefony RWT CB-664 i CB-662 (nie wszystkie) na płytce drukowanej posiadają otwory na planie okręgu, jak pod lampę radiową, zaś na schemacie oznaczone to jest jako "automatyka". Transformator posiada dodatkowe uzwojenie. Co to w ogóle było?
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej
  • #2528 17196847
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2306
    Pomógł: 85
    Ocena: 2810
    W międzyczasie stałem się (szczęśliwym) właścicielem łącznicy CB30. Wydaje się, że nawet udało mi się ją jakoś "na czuja" podłączyć. Ta sprawa podłączenia tej łącznicy będzie teraz przeze mnie szerzej dyskutowana w tym wątku i może ktoś zweryfikuje, czy to wszystko jest dobrze. A może ktoś ma instrukcję/schemat do tej łącznicy?

    Pomny tego, że te łącznice mogą pracować z induktorem lub zewnętrznym źródłem prądu dzwonienia, zwarłem istniejące wewnątrz styki dla zewnętrznego źródła. Miało to ten skutek, że zaczął działać induktor. Zasilanie łącznicy to 24V. Teraz jest tak, że podniesienie słuchawki przez abonenta powoduje odpadnięcie klapki z jego numerem. Jeśli przycisk WS w centralce jest wciśnięty, wtenczas ma to ten skutek, że odpadnięciu klapki towarzyszy dźwięk dzwonka szklanego. Na dole są sznury. Trzy niebieskie- to linie miejskie. Reszta - pięć par to wewnętrzne. Wtykam więc "lewy" sznur jednej pary do gniazdka abonenta, którego klapka odpadła. Wówczas to, po podniesieniu do góry przełącznika odpowiadającego danej parze sznurów mogę porozmawiać z abonentem, który podniósł słuchawkę i w ten sposób wołał. Gdy powie z kim chce zostać połączony, wówczas przestawiam przełącznik sznura w pozycję neutralną, wtykam wtyk "prawy" w gniazdko abonenta, którego mam wywołać. Potem przestawiam przełącznik w dolną pozycję niestabilną i kręcę korbą induktora. U abonenta wzywanego dzwoni dzwonek, zaś w centralce pokazuje się białe pole "wiatraczka" nad przełącznikiem WS. Po skończonym kręceniu wiatraczek znów pokazuje ciemność. Przełączenie przełącznika sznura w górną pozycję pozwala mi sprawdzić, czy abonenci zaczęli rozmowę. Jeśli tak, mogę albo podsłuchiwać albo przełączyć przełącznik w pozycję neutralną. Jeszcze jedno: tak długo, jak abonenci mają podniesione słuchawki, tak długo widać biały wskaźnik -kreskę nad danym wykorzystanym przełącznikiem sznura.
    Centralkę można też podłączyć pod linię miejską. Podłączyłem ją pod istniejącą centralę Strowgera, bez translacji po prostu jako jednego z abonentów. U mnie podłączenie jest pod drugą linię miejską. Podniesienie do góry włącznika odpowiadającego tej linii powoduje pojawienie się tonu ciągłego centrali "nadrzędnej". Można wówczas wybrać numer w tej centrali kręcąc tarczą. Po uzyskaniu połączenia można zestawić połączenie miejskie wtykając odpowiedni niebieski sznur do gniazdka abonenta, który prosił o połączenie.
    Można jeszcze przy braku zestawionego połączenia wetknąć niebieski sznur do gniazdka abonenta i ość do domu. Wówczas to jest taki tryb nocny i wówczas jak ktoś zadzwoni z miasta, to od razu zadzwoni dzwonek abonenta. Czerwone przełączniki nad klapkami linii miejskich powinny być przy tym wyciśnięte.

    Jeszcze istnieje możliwość,że zadzwoni ktoś z miasta. Wówczas odpada klapka pod linią miejską, a z wnętrza centralki rozlega się brzęczenie.

    Na zakończenie, do czego służyły klapki (załącznik coto), bardzo podobne jak w tej centrali, a wiszące u mnie w pracy i kasowane widoczną na zdjęciu rączką?
    Załączniki:
    • Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej coto.jpg (212.12 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej cb30.jpg (319.78 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #2529 17196989
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    AlekZ napisał:
    Na zakończenie, do czego służyły klapki (załącznik coto), bardzo podobne jak w tej centrali, a wiszące u mnie w pracy i kasowane widoczną na zdjęciu rączką?


    Zwykle uzupełniały "dzwonek na służbę", która wiedziała od razu z którego pokoju Państwo dzwonili.
    W pracy - mogły mieć podobną funkcję - tam gdzie dzwonek był jeden a alarm mógł pochodzić z wielu pomieszczeń lub urządzeń - przegrzanie kotła, pojawienie się zbyt wysokiego poziomu wody, sygnalizacja pożaru itp.
  • #2530 17197439
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2306
    Pomógł: 85
    Ocena: 2810
    Dziękuję. Warto nadmienić, że ten moduł z klapkami zamontowany jest w gmachu, który co najmniej od 1934r. jest instytutem. Zamontowany jest na ogólnodostępnym korytarzu.
  • #2531 17198201
    Zutket
    Poziom 36  
    Posty: 2876
    Pomógł: 270
    Ocena: 1045
    I jeszcze jedno zastosowanie. W dźwigach towarowo-osobowych. Tyle że zamiast liter na na "klapkach" były cyfry z piętrami.
  • #2532 17198230
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2306
    Pomógł: 85
    Ocena: 2810
    Też o tym myślałem. Ale dźwig towarowy jest zupełnie gdzie indziej...
  • #2533 17202523
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2306
    Pomógł: 85
    Ocena: 2810
    kangyooni napisał:
    Nieco poza tematem - uruchomiłem drugie urządzenie abonenckie TN1+1, tym razem dzwonek jest taki, jak pamiętałem z dzieciństwa. Egzemplarz ciekawy bo wyprodukowany przez Telkom-Telcent (a nie Telkom-PZT) chociaż niczym się nie różni. W zestawie również dedykowany zasilacz wtyczkowy 9V oraz nowa zwrotnica. Więcej info o telefonie: http://telesfor99.org/telefony-modele/aster-tn11-pzt/




    Załączam dokumentację do tego urządzenia. Chyba jest pełniejsza niż to, co masz na stronie.
    Załączniki:
    • telcent tn1 1.zip (5.24 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #2534 17202744
    kangyooni
    Poziom 21  
    Posty: 514
    Pomógł: 14
    Ocena: 100
    Dzięki!
    Pobieżnie przejrzałem i przede wszystkim to jest co innego. Na stronie skupiłem się na terminalu w obudowie "Astera" i załączona dokumentacja (od @Zutket o ie się nie mylę) jest właśnie do tego. To co Ty wrzuciłeś to wygląda na dokumentację do przetwornika abonenckiego, czyli takiego urządzenia które na wyjściu daje "normalną" linię telefoniczną, pod którą podłącza się dowolny telefon. Ciekawa sprawa, przyjrzę się z ciekawości jak np. rozwiązano generowanie prądu dzwonienia.
  • #2535 17203495
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2306
    Pomógł: 85
    Ocena: 2810
    Mam jeszcze w zanadrzu rosyjską wersję instrukcji chyba do tego. Ale mogę zeskanować to po 12 maja, gdy wrócę do kraju.

    Na zakończenie dodam, że w Dubaju na lotnisku budki telefoniczne są :D
  • #2536 17203582
    Zutket
    Poziom 36  
    Posty: 2876
    Pomógł: 270
    Ocena: 1045
    kangyooni napisał:
    Dzięki! To co Ty wrzuciłeś to wygląda na dokumentację do przetwornika abonenckiego, czyli takiego urządzenia które na wyjściu daje "normalną" linię telefoniczną, pod którą podłącza się dowolny telefon.
    Dokładnie to jest to urządzenie. Dodam tylko, że świetnie się sprawdzało do zwielokrotnienia łącza dzierżawionego o dodatkowe łącze do wyniesionej centrali. Czasami był problem z przekaźnikiem nadzoru linii w translacji. Przystawka dawała za niskie napięcie zasilania.
    AlekZ napisał:
    Mam jeszcze w zanadrzu rosyjską wersję instrukcji chyba do tego.
    Jeżeli faktycznie masz wersję rosyjską, do warto by tą dokumentację pozbierać do kupy i umieścić na Elektrodzie. Jak zeskanujesz, to daj znać. Pozbieram to w jedną całość.
  • #2537 17204044
    irekr
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 9678
    Pomógł: 1192
    Ocena: 1233
    Na koreańskim lotnisku Inchon pod Seulem też są automaty telefoniczne, aczkolwiek trzeba je dobrze poszukać...

    Tez w firmie miałem kilka TN1+1. Z centralami w pełni analogowymi działały dość dobrze o ile linia nie była zbyt długa. Natomiast z centralami cyfrowymi było gorzej z uwagi na składowe próbkowania 8 kHz jaki czasami przełaziło na łącze abonenckie, zdudniało się z nośnymi 24 i 36 kHz stosowanymi do transmisji. Emisja w kabel szła klasyczną modulacją AM dwuwstęgowo. Na 36 kHz od centrali do abonenta i 24 kHz od abonenta do centrali.
    W TN1+1 trzeba było uważać na słuchawkę by przypadkiem nie trzymać jej przy uchu mając naciśnięte "palcyma" widełki. Dzwoniła wkładka słuchawkowa.... Dość głośno.
    Do tego nieustający problem z akumulatorami - albo puchły albo pojemność się kończyła . Najczęściej instalowałem zewnętrzny zasilacz 12V z akumulatorem buforowanym. Standardowo akumulatory było "ładowane" z napięcia liniowego abonenta podstawowego i do tego niewielkim prądem - rzędu kilku lub kilkunastu miliamperów. Jak abonent podstawowy dużo rozmawiał - np był to automat lub inny numer biurowy - to akumulatory padały jak muchy. Do tego żywotność pastylkowych akumulatorów była żadna - po pół roku często nie miały nawet połowy pojemności.
    Oczywiście o jakichkolwiek dodatkowych aparatach można było zapomnieć.

    W firmie dostaliśmy kiedyś kilkanaście sztuk wojskowych radzieckich krotnic telefonicznych P-409. Do trochę prymitywne urządzenie wojskowe do zwielokrotnienia prostych linii polowych i łączy naturalnych. W pasmie nośnym od 4 kHz były przesyłane jednowstęgowo dwa kanały, dolne w porządku odwróconym a górny w porządku zwykłym. Nie pamiętam dokładnie ale częstotliwością podziałową było chyba 6 kHz a każde z urządzeń mogło pracować tak jako moduł centralowy lub jako moduł abonencki. Standardowo były to urządzenia dla sieci MB, ale przerabialiśmy poszczególne egzemplarze na system CB i działało to nawet nie najgorzej. Jedyny mankament to ograniczenie pasma akustycznego do 2,7 kHz. Na standardowej dzierżawionej linii kablowej działało nawet do kilkunastu kilometrów dla jednego "przęsła". W zależności od jakości toru można było instalować nawet kilka przęseł. W momencie pojawienia się central cyfrowych oraz PCM-ek i innych ISDN-ów stosowanie tych urządzeń przestało mieć sens z uwagi na przesłuchy sąsiedniotorowe.
  • #2538 17204066
    kangyooni
    Poziom 21  
    Posty: 514
    Pomógł: 14
    Ocena: 100
    Kiedyś @Radiowiec 2 pisał że TN1+1 chodził na jednowstęgowej właśnie...

    Czy ktoś potrafi wywnioskować ze schematu tego konwertera abonenckiego, jakie napięcie było podawane w linię (bo zasilacz dale zaledwie 12, a nie chce mi się wierzyć żeby takie niskie szło) i jak zrobiono dzwonienie? Tylko mostek z tych 4 tranzystorów przy linii - wówczas ok. 22V peak-peak? Troche mało, to jakieś 8V RMS, przecież nawet nie ruszy dzwonka polaryzowanego.
  • #2539 17204662
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2306
    Pomógł: 85
    Ocena: 2810
    Rosyjską wersję instrukcji wrzucę dopiero po 12 maja. Teraz dotarłem do Australii. Tu także są budki telefoniczne i to na ulicach.
  • #2540 17204679
    kangyooni
    Poziom 21  
    Posty: 514
    Pomógł: 14
    Ocena: 100
    A ktoś z nich korzysta? Widzę masę automatów telefonicznych w krajach tak rozwiniętych technicznie jak Korea czy Tajwan, gdzie komórki weszły na masową skalę wcześniej niż u nas, darmowe Wifi jest na każdym rogu. Ale nie widziałem jeszcze nigdy, żeby ktokolwiek z tego dzwonił. Abstrakcja kompletna. Zamiast tego ludzie gadają do zestawów słuchawkowych, wyglądając notabene jak pomyleńcy ;) A w metrze stare babcie na samsungach odbierają jakieś zdjęcia. Pytanie więc po co to jest utrzymywane - może mają takie prawo? A dodać fakt, że nikt tego nie niszczy, to i obciążenie niewielkie.
  • #2541 17204753
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Posty: 9058
    Pomógł: 175
    Ocena: 783
    @AlekZ wrzuć koniecznie relację 'techniczno-zdjęciową' ze swojego wypadu, np. w artykułach. Można tematycznie podzielić na kilka części, np. energetyka, telefony, dostęp do internetu itp. niby globalizacja ale sporo lokalnych ciekawostek można zobaczyć.

    Jeżeli mają budki to ciekawe czy kiedykolwiek rozwinęło się zjawisko phreakingu?
  • #2542 17206684
    Kpc21
    Poziom 23  
    Posty: 1310
    Pomógł: 19
    Ocena: 101
    2 lata temu w którymś z krajów europejskich (prawdopodobnie Węgry lub Chorwacja) widziałem osobę korzystającą z budki telefonicznej.
  • #2543 17206746
    anso
    Poziom 11  
    Posty: 10
    irekr napisał:
    120 a dokładniej 110 do 135 omów to typowa impedanacja toru symetrycznego dla standardowego kabla parowego dla częstotliwości powyżej 2 kHz. Dotyczy także łączy DSL/ADSL/XDSL.
    Wszystkie urządzenia analogowej telefonii nośnej miały taką oporność w torach liniowych. Niektóre miały nawet specjalne odczepy na transformatorach wejściowych i wyjściowych. Niektóre krotnice miał także odczep dla 75 omów i wówczas w prosty sposób można było takie krotnice włączyć w standardowy tor współosiowy. Czesto wykorzystywane w torach systemów K-1920.
    .

    witam,
    à propos K-1920 mam takie pytanie :
    gdzie oprócz MKK-1 istniały instalacje tego systemu w Polsce ?
    pzdr
  • #2545 17206891
    anso
    Poziom 11  
    Posty: 10
    mieżdunarodnyj kabel koaksialnyj magistralnyj - 1 MIR - to pełna nazwa.
    Trasa - Berlin,Praga,Katowice,Kraków,Tarnów.......Lwów,Moskwa.
    Na nim posadowiony był K-1920.
    I ponawiam pytanie - może ktoś z Kolegów zna ten system poza MKK-1 ?
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej
  • #2546 17207138
    irekr
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 9678
    Pomógł: 1192
    Ocena: 1233
    Przed 1975 rokiem K1920 był stosowany na Linii Radiowej (mikrofalowej) Warszawa Berlin na sprzęcie radiowym (lampowym!) typu "Wiosna". Do około 1980 roku był stosowany na relacji Warszawa - Gdańsk.
    Używano zarówno w wersji tylko telefoniczno-dalekopisowej jak i telewizyjno - telefoniczno-dalekopisowej.
    Oprócz traktu opisanego powyżej był także trakt z Berlina (Zossen) przez Poznań i Warszawę do wschodniej granicy.
  • #2547 17207618
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    W latach 80/81 z kręgów zblizonych do DOPiT Katowice słyszałem o budowie linii kablowej koncentrycznej Warszawa - Katowice o pojemności jednoczesnego przesyłu 1920 rozmów. Widziałem kawałek toru koncentrycznego wydłubanego z takiego kabla - izolacja była z rurki PE zaciskanej na żyle środkowej co jakieś 20mm, zewnętrzna żyła była z taśmy miedzianej (średnica jakieś 10mm).
  • #2548 17207688
    irekr
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 9678
    Pomógł: 1192
    Ocena: 1233
    Krotność 1920 była końcową pojemnością traktu analogowego w systemie K-1920. Jeden kanał akustyczny pozwalał na przesył 8miu, 16tu lub 24 kanałów dalekopisowych. System pozwalał także na przesył sygnałów telewizyjnych ale wówczas było tylko około 200 kanałów telefonicznych. Nie pamiętam szczegółów, może ktoś dysponuje opisami, może być po rosyjsku, angielsku lub niemiecku.

    Typowe kable dalekosiężne współosiowe tak były właśnie budowane. OD 4 do 24 torów współosiowych na rdzeniu stalowym, o różnych wymiarach - rozróżniało się "małowymiarowe" (poniżej 8 mm) i normalnowymiarowe - powyżej 10 mm. żyła środkowa najczęściej z litej miedzi - bardzo sporadycznie z rurki - dla kabli o dużych wymiarach. "Oplot" niemal zawsze był robiony z taśmy miedzianej, płaskiej lub karbowanej, łączony spiralnie lub wzdłużnie.
    Jeżeli rdzeń kabla nie był stalowy (linka o średnicy do 10 mm) to zawierał czwórkę lub kilka par radiofonicznych w żyle 1,4 mm, najczęściej niepupinizowanych, lub o małym stopniu pupinizacji. Jeżeli kable nie zostały uszkodzone mechanicznie to najczęściej są sprawne do dziś, pomimo tego, że nie są używane. Najczęściej stosowano wymiary calowe 1/2, 5/8, 3/4 , 1 czy 1,5 cala. Najciekawszy z tych wszystkich był kabel pomiędzy Danią (Bornholm) a Polską, zbudowany na pojedynczym kablu współosiowym o dość dużych wymiarach. Na jednym kablu posyłano komunikacje w obie strony. Standardowo tory współosiowe były jednokierunkowe.
    Aby poprawić separację torów pomiędzy rurki koncentryków wkładano (na zasadzie kordu) skręcone pary/czwórki miedziane, wykorzystywane do celów sygnalizacyjnych (czujniki ciśnienia) czy nawet transmisyjnych. Kable współosiowe niemal zawsze były kablami ciśnieniowymi. Standardowo impedancja kabli wynosiła 75 omów, ale spotykało się kable produkcji NRD (RFT Erfurt) o impedancji 62,5 oma. Najstarsze kable współosiowe dalekosiężne miały impedancję 120 omów. Nie wiem czy były w Polsce stosowane. Widziałem kiedyś zakończenie takiego, ale nie było to w Polsce.
    Izolacja zewnętrzna w starszych kablach była najczęściej wykonana z juty (kable tego typu układano najczęściej bezpośrednio w ziemi), podobnie jak kabli średnich i wysokich napięć, często dodatkowo z zaporami przeciwwilgociowymi i wzmacniana taśma stalową. Łączenie takich kabli to była poezja....
  • #2549 17208414
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Posty: 9058
    Pomógł: 175
    Ocena: 783
    irekr napisał:
    Przed 1975 rokiem K1920 był stosowany na Linii Radiowej (mikrofalowej) Warszawa Berlin na sprzęcie radiowym (lampowym!) typu "Wiosna". Do około 1980 roku był stosowany na relacji Warszawa - Gdańsk.
    Używano zarówno w wersji tylko telefoniczno-dalekopisowej jak i telewizyjno - telefoniczno-dalekopisowej.
    Oprócz traktu opisanego powyżej był także trakt z Berlina (Zossen) przez Poznań i Warszawę do wschodniej granicy.


    Jaką mocą mogła pracować taka radiolinia Warszawa-Gdańsk lub Warszawa-Berlin? Na jakiej wysokości i jakiego rodzaju były stosowane anteny, jakie wykorzystywano modulacje?
  • #2550 17208686
    anso
    Poziom 11  
    Posty: 10
    irekr napisał:
    Przed 1975 rokiem K1920 był stosowany na Linii Radiowej (mikrofalowej) Warszawa Berlin na sprzęcie radiowym (lampowym!) typu "Wiosna". Do około 1980 roku był stosowany na relacji Warszawa - Gdańsk.
    Używano zarówno w wersji tylko telefoniczno-dalekopisowej jak i telewizyjno - telefoniczno-dalekopisowej.
    Oprócz traktu opisanego powyżej był także trakt z Berlina (Zossen) przez Poznań i Warszawę do wschodniej granicy.


    Jeśli z Zossen,to pewnie ze starego ZEPPELIN'a czyli Amt500/501,To było serce hitlerowskiej teletransmisji wykorzystane potem przez sowietów
    zgodnie z przeznaczeniem.Nie wiedziałem o tym,popytam kolegów z zza Odry.
    A czego używał sztab PGWAR'u z Legnicy ? Oczywiście,chodzi mi o tel.przewodową.Też K-1920 ?
    Wobec tego,jak wyglądały NSW na traktach z Berlina na wschód i do Gdańska - czy tak,jak na MKK-1?
    - zdjęcie z trasy Kraków- Tarnów .To były cysterny fi 2,70m x 4,1m długości zagłębione w różny sposób. Odcinek wzmacniakowy 6.5km.
    Załączam kartę kabla na polskim odcinku MKK-1.
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczyła identyfikacji starego słupka przyłączeniowego TP/Orange stosowanego w sieci telefonii stacjonarnej. Ustalono, że jest to telefoniczny słupek kablowy (TSK), a w różnych regionach występowały różne wykonania i brak było jednego standardu. Opisano budowę takich punktów: metalowa rura lub betonowy słupek z głowicą kablową, łączówkami i oznaczeniami kierunku do szafy kablowej, często z pojemnością rzędu 10 par. Omówiono też szafy kablowe, głowice kablowe GKM, KRONE i starsze rozwiązania typu Onus, a także zależność między szafą magistralną a rozdzielczą oraz sposób prowadzenia kabli do abonentów. W dalszej części rozmowy poruszono zagadnienia central telefonicznych, numeracji abonenckiej, planu adresowego, wybierania lokalnego i strefowego, ISDN, SDI, ADSL/VoIP, modemów dostępowych oraz historycznych usług takich jak teleks, telegraf i radiofonia przewodowa. Wspomniano również o ochronie katodowej kabli ołowianych i stalowych, punktach pomiarowych, starych centralach elektromechanicznych oraz o przechodzeniu sieci na rozwiązania cyfrowe i światłowodowe.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA