Witam. Złożyłem najprostszy automatyczny prostownik według tego układu:
Po uruchomieniu złożonego prostownika woltomierz wskazuje 12V. Po podłączeniu do wyjścia akumulatora wzrasta do 13V. Amperomierz wskazuje 2A. Żarówka delikatnie się żarzy. Wydaje mi się, że jest to trochę za niskie napięcie i prąd. Czy w takim układzie akumulator jest ładowany? Transformator jaki zastosowałem ma na wtórnym ok 13V napięcia zmiennego. Próbowałem ominąć żarówkę, wtedy prąd wzrastał do 6A, napięcie do 14V, ale w takim układzie brak jest zabezpieczenia i zwarcie wyjścia powoduje uszkodzenie stabilizatora i tyrystora. Proszę o pomoc.
Po uruchomieniu złożonego prostownika woltomierz wskazuje 12V. Po podłączeniu do wyjścia akumulatora wzrasta do 13V. Amperomierz wskazuje 2A. Żarówka delikatnie się żarzy. Wydaje mi się, że jest to trochę za niskie napięcie i prąd. Czy w takim układzie akumulator jest ładowany? Transformator jaki zastosowałem ma na wtórnym ok 13V napięcia zmiennego. Próbowałem ominąć żarówkę, wtedy prąd wzrastał do 6A, napięcie do 14V, ale w takim układzie brak jest zabezpieczenia i zwarcie wyjścia powoduje uszkodzenie stabilizatora i tyrystora. Proszę o pomoc.