Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

2,2kW 380 - Silnik z 3 faz na 230V

ITS Arturr 07 Sep 2016 21:29 4086 43
  • #1
    ITS Arturr
    Level 13  
    Tak, tak.. Wiem - temat był wałkowany już wielokrotnie.
    Ale:
    Mam silnik który na 3 fazach śmiga, a muszę na 230V go przerobić.
    Problem w tym, że nie wiem czy jest w gwiazdę czy w trójkąt połączony - mam wyprowadzone 3 pojedyncze kable z wnętrza do zacisków a mogę się dostać do środka aby sprawdzić sposób połączenia.
    Obawiam się czy ktoś go kiedyś nie przewijał co chyba nie ma wpływu na problem.
    Załączam fotkę z puszki i tabliczki.

    Czy macie pomysł na pewne sprawdzenie bez rozkuwania obudowy - jak są połączone uzwojenia?

    Czy macie pomysł jak przy tak mizernym stanie wiedzy o pacjencie, bez wywołania fajerwerków w piwnicy tą puszkę przerobić na 230V?

    2,2kW 380 - Silnik z 3 faz na 230V

    2,2kW 380 - Silnik z 3 faz na 230V
  • #2
    GT_194
    Level 14  
    Tego silnika nie da się podłączyć na 230V. :D
  • #3
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    Mirek99
    Level 22  
    micho.no1 wrote:
    ITS Arturr wrote:
    jak są połączone uzwojenia?
    W gwiazdę na 99%.

    A czemu w gwiazdę ? To nie wynika nawet z tabliczki.
  • #6
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Po pierwsze w bloku piwnicy zapewne zabezpieczenia nie pozwolą na uruchomienie silnika tego.

    Zrobisz ciemnotę i trzeba będzie szukać bezpieczników piwnicy.
  • #7
    Mirek99
    Level 22  
    Obecnie w piwnicach budynków administracja zmienia zasilanie z 230 V na 24 V i już nic nie sprawdzisz .
  • #8
    ITS Arturr
    Level 13  
    Czy ja pisałem gdzieś o piwnicy w bloku?? Mam 230V.
    Czyli reasumując - zostaje albo sprawdzenie jak ma połączone w środku albo zakup jakiegoś 1fazowego?
  • #9
    Mirek99
    Level 22  
    Sprawdzić zawsze można nic się nie stanie gdy na chwilę podasz zasilanie. Oczywiście rozkręcenie pokryw powinno wyjaśnić jak jest połączony tylko musi to stwierdzić osoba która ma na ten temat wiedzę.
  • #10
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    ITS Arturr wrote:

    Problem w tym, że nie wiem czy jest w gwiazdę czy w trójkąt połączony


    A po co Ci ta wiedza?
  • #11
    mr.Sławek
    Level 32  
    Silnik będzie połączony w gwiazdę. Nie ma nad tym co dyskutować i go rozbierać - chyba że potrzebujesz wyprowadzić ten środek gwiazdy.
    Łączy się to do sieci 1f z pomocą dodatkowego kondensatora w roli przesuwnika fazy.
    Przy zasilaniu z 230V po prostu uzyskasz mniejszą moc tego silnika o co najmniej sqrt(3).
    Jeśli to nie odpowiada to trzeba wyciągnąć końce uzwojeń.
  • #12
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    @mr.Sławek Przy tej konfiguracji ten silnik zatrzyma się palcem, więc po co takie rady ? Skoro Autor chce go jakoś wykorzystać, to chyba nie do napędu papierowej tarczy do strzałek -rzutków :D
  • #13
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Krzysztof Kamienski wrote:
    @mr.Sławek Przy tej konfiguracji ten silnik zatrzyma się palcem, więc po co takie rady ? Skoro Autor chce go jakoś wykorzystać, to chyba nie do napędu papierowej tarczy do strzałek -rzutków :D


    Dlaczego? Sąsiad (na stronie) chce podobnym napędzać wał grubościówki 600 mm... i tylko czekam aż ktoś wpadnie na pomysł, żeby taką przeróbką napędzać koła młyńskie, a co!
  • #14
    ALIBABA I
    Level 29  
    Witaj ITS Arturr tak jak kol. pisali ./a jeszcze kiepsko to wygląda/ i żeby coś z nim próbować robić potrzeba 6 szyn wyjściowych [kabli] poza tym 2,2kw odpuść ten temat
  • #15
    mr.Sławek
    Level 32  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    @mr.Sławek Przy tej konfiguracji ten silnik zatrzyma się palcem, więc po co takie rady ? :D

    No bardzo wątpliwe. Silnik będzie miał o sqrt(3) mniejsze napięcia niż znamionowe uzwojeń. Taka sama sytuacja jak w przypadku stosowania przełącznika gwiazda/trójkąt do rozruchu. Chodzi mi o prace w połączeniu gwiazdy. Czy trzeba więcej tłumaczyć? Chyba nie.
  • #16
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    mr.Sławek wrote:
    Krzysztof Kamienski wrote:
    @mr.Sławek Przy tej konfiguracji ten silnik zatrzyma się palcem, więc po co takie rady ? :D

    No bardzo wątpliwe. Silnik będzie miał o sqrt(3) mniejsze napięcia niż znamionowe uzwojeń. Taka sama sytuacja jak w przypadku stosowania przełącznika gwiazda/trójkąt do rozruchu. Chodzi mi o prace w połączeniu gwiazdy. Czy trzeba więcej tłumaczyć? Chyba nie.


    A nie zapomniałeś aby, że nie będzie miał trzech faz, lecz jedną? Policz, mniejsze napięcie, mniejszy prąd, brak trzech faz...
  • #18
    mr.Sławek
    Level 32  
    retrofood wrote:
    A nie zapomniałeś aby, że nie będzie miał trzech faz, lecz jedną? Policz, mniejsze napięcie, mniejszy prąd, brak trzech faz...

    Zdaję sobie sprawę. Ale rozwiązanie zasilania silnika 3f z sieci 1f z pojemnościowym przesuwnikiem fazy były stosowane od dawna i to z powodzeniem. I do takiego połączenia cały czas się odnoszę.
    Z punktu widzenia silnika nie jest to oczywiście rozwiązanie optymalne (chodzi mi o przesunięcia fazowe i amplitudy w fazach), ale jak się okazuje w większości sytuacji wystarczające.
    Wiem, moje porównanie było uproszczone, ale w tym uproszczeniu słuszne.
  • #19
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    mr.Sławek wrote:
    ale jak się okazuje w większości sytuacji wystarczające.

    Tak , napędzać napę który właśnie tyle mocy potrzebuje co silnik wydaje na wale.

    Po pierwsze samo zmiejszenie napięcia fazowego powoduje zmniejszenie mocy 3x + zasilanie 1 fazą czyli ok 500W użytecznej mocy na wale.
    SKoro tyle wystarczy to ok , trzeba doliczyć kondensator 120yF do tego interesu.

    Dodano po 41 [sekundy]:

    Jak mas z1 fazę to użyj silnika 1 fazowego bądź silnika prądu stałego 220V.
  • #20
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    mr.Sławek wrote:
    retrofood wrote:
    A nie zapomniałeś aby, że nie będzie miał trzech faz, lecz jedną? Policz, mniejsze napięcie, mniejszy prąd, brak trzech faz...

    Zdaję sobie sprawę. Ale rozwiązanie zasilania silnika 3f z sieci 1f z pojemnościowym przesuwnikiem fazy były stosowane od dawna i to z powodzeniem. I do takiego połączenia cały czas się odnoszę.


    Stosowano, owszem, tylko zauważ, jakie rozmiary mają silniki zaprojektowane do zasilania jednofazowego, w stosunku do trójfazowych. Zdajesz sobie sprawę jaką mocą będziesz mógł obciążyć wał swojego "wynalazku"? Pisałem też wiele razy, że te samoróbki muszą mieć stałe obciążenie, bo przy zmieniającym się, zmienia się rozpływ prądów w uzwojeniach silnika i można go łatwo spalić, zanim zadziałają zabezpieczenia nadprądowe.
    I jeszcze jedno. Projektowanie napędów jest sztuką dobierania optymalnego silnika do wymaganych potrzeb, a nie szukaniem zastosowania do posiadanego kawałka złomu.
    Szkoda, że wielu z was tego nie rozumie.
  • #21
    mr.Sławek
    Level 32  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    zmniejszenie mocy 3x + zasilanie 1 fazą czyli ok 500W użytecznej mocy na wale

    Z tego co mnie obliczenia nie mylą będzie to wyglądało tak:
    Mamy In = 5.1A, sprawność dla 3f zasilania 82%. Dla 1f będzie niższa - powiedzmy 70%. Wiec Pużyteczna = 230 * 0.7 * 0.8 * 5.1 = 660W. Przy zastosowaniu "sztucznej" dodatkowej fazy sprawność wzrośnie, cosfi też będzie wyższy niż 0.8 dodatkowo zmieni się troszkę rozpływ prądów w uzwojeniach. W efekcie można się spodziewać ok. 900W lub więcej mocy na wale.
  • #22
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    mr.Sławek wrote:
    Z tego co mnie obliczenia nie mylą będzie to wyglądało tak:
    Mamy In = 5.1A, sprawność dla 3f zasilania 82%. Dla 1f będzie niższa - powiedzmy 70%. Wiec Pużyteczna = 230 * 0.7 * 0.8 * 5.1 = 660W. Przy zastosowaniu "sztucznej" dodatkowej fazy sprawność wzrośnie, cosfi też będzie wyższy niż 0.8 dodatkowo zmieni się troszkę rozpływ prądów w uzwojeniach. W efekcie można się spodziewać ok. 900W lub więcej mocy na wale.
    Bzdury! Obniżone o połowę napięcie zasilania ! Silnik pracujący z olbrzymimi stratami, chocby z uwagi na zwiększony poślizg magnetyczny...dalej mam wyliczać ??
  • #23
    mr.Sławek
    Level 32  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Obniżone o połowę napięcie zasilania

    230V z 380V to połowa?
    Krzysztof Kamienski wrote:
    olbrzymimi stratami, chocby z uwagi na zwiększony poślizg magnetyczny

    Poślizg będzie większy i straty w wirniku. Co w tym dziwnego?
    Spadek mocy ze znamionowych 2.2kW do powiedzmy tych 0.9kW chyba to tłumaczy. Różnica kolosalna.
  • #24
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    mr.Sławek wrote:
    W efekcie można się spodziewać ok. 900W lub więcej mocy na wale.


    Z moich obliczeń wynika, że będzie to poziom 150 - 200 W. Twoje założenia są lekko z księżyca.

    Dodano po 2 [minuty]:

    mr.Sławek wrote:
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Obniżone o połowę napięcie zasilania

    230V z 380V to połowa?


    Obniżone napięcie i obniżony prąd, to 1/3 mocy nominalnej (dla trzech faz). Obniż to jeszcze ze względu na 1 fazę, rozruchowej nie licz, nie daje realnej mocy na wale.
  • #25
    mr.Sławek
    Level 32  
    retrofood wrote:
    Obniżone napięcie i obniżony prąd

    A dlaczego obniżony prąd?

    Niższe napięcie zasilania też ma swoje zalety np. dotyczące strat magnetycznych, które defacto są od niego kwadratowo zależne. To też trzeba wziąć pod uwagę jeśli chodzi o sprawność. Poza tym przy zasilaniu stricto 1f prąd może być wyższy niż te 5.1A (mamy 1 uzwojenie nie obciążone), gdyż liczy się całkowity skutek cieplny w stojanie.
  • #26
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    mr.Sławek wrote:
    retrofood wrote:
    Obniżone napięcie i obniżony prąd

    A dlaczego obniżony prąd?


    Niejaki Georg Simon Ohm kiedyś tak stwierdził. Napisał też I = U/R
  • #27
    mr.Sławek
    Level 32  
    Przecież silnik to nie rezystor o stałej wartości. Na tą R decydujący wpływ ma poślizg który jest funkcją obciążenia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Stąd wyższy poślizg przy niższym napięciu dla takiego samego prądu uzwojeń niż dla Un.

    Dodano po 8 [minuty]:

    retrofood wrote:
    Obniż to jeszcze ze względu na 1 fazę, rozruchowej nie licz, nie daje realnej mocy na wale

    Rozruchowa faza wytwarza strumień który dodaje się do strumienia głównego, więc też pasuje to uwzględnić.
  • #28
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Niestety, brakuje Ci nieco znajomości teorii, ale możesz przecież pomyśleć logicznie. Silnik jest zaprojektowany do zasilania napięciem międzyfazowym 400 V. Jeśliby obniżenie tego napięcia nie powodowało zmniejszenia prądu, to obniżmy to napięcie do 5 V przez trafo dzwonkowe, a co, wolno nam! Będzie sam chodził!

    Niestety, nie ma tak dobrze. R jest tutaj impedancją, której składniki zależą od budowy silnika i w przybliżeniu jest stałe ( w stanie ustalonym), więc zgodnie z prawem Ohma, obniżenie napięcia zasilającego o √3 powoduje spadek natężenia prądu również o √3, co daje nam 3-krotne obniżenie mocy! Przy zasilaniu 3-fazowym, jedynie przy obniżonym napięciu!

    Resztę już pisałem, tam dochodzą jeszcze zwiększone straty, gdyż zmniejszą się obroty przy pracy użytecznej, więc tak jak napisałem. Dostaniemy z silnika nie więcej niż 10% mocy do wykorzystania.

    Dodano po 48 [sekundy]:

    mr.Sławek wrote:

    Rozruchowa faza wytwarza strumień który dodaje się do strumienia głównego, więc też pasuje to uwzględnić.


    Przy jakiej prędkości? Jak myślisz, dlaczego w fabrycznych silnikach jednofazowych stosuje się wyłącznik odśrodkowy, odłączający to uzwojenie spod napięcia?
  • #29
    kortyleski
    Level 43  
    W swoim czasie dorwalem hermetyczną sprężarkę chlodniczą. Była tak tania że nie można było nie brać. Ale... Mam w domu jedną fazę a siedział tam silnik trzyfazowy skojarzony w gwiazdę. Roboty było sporo więcej niż odkręcenie dekla, trzeba było na tokarce obciąć tylną część obudowy, przełączyć uzwojenia w trójkąt i dorobić nową obudowę. Tym razem przekrecają na śruby. Działa już sporo czasu z kondensatorem. Trzeba tylko wziąć pod uwagę że w chłodni biła 30 bar, u mnie 8. Ale nie słychać by silnik się męczył. A z 2.2kW to jak mu półtora zostało to dobrze.
  • #30
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    kortyleski wrote:
    A z 2.2kW to jak mu półtora zostało to dobrze.


    Nowe perpetuum mobile?

    8 bar to mi daje sprężarka od ruskiej lodówki. Też się nie męczy i ma coś ok. 160 W.