Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

2,2kW 380 - Silnik z 3 faz na 230V

07 Wrz 2016 21:29 2571 43
  • Poziom 13  
    Tak, tak.. Wiem - temat był wałkowany już wielokrotnie.
    Ale:
    Mam silnik który na 3 fazach śmiga, a muszę na 230V go przerobić.
    Problem w tym, że nie wiem czy jest w gwiazdę czy w trójkąt połączony - mam wyprowadzone 3 pojedyncze kable z wnętrza do zacisków a mogę się dostać do środka aby sprawdzić sposób połączenia.
    Obawiam się czy ktoś go kiedyś nie przewijał co chyba nie ma wpływu na problem.
    Załączam fotkę z puszki i tabliczki.

    Czy macie pomysł na pewne sprawdzenie bez rozkuwania obudowy - jak są połączone uzwojenia?

    Czy macie pomysł jak przy tak mizernym stanie wiedzy o pacjencie, bez wywołania fajerwerków w piwnicy tą puszkę przerobić na 230V?

    2,2kW 380 - Silnik z 3 faz na 230V

    2,2kW 380 - Silnik z 3 faz na 230V
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 13  
    Tego silnika nie da się podłączyć na 230V. :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 43  
    ITS Arturr napisał:
    jak są połączone uzwojenia?
    Paskudnie ! Jedyny ratunek, to transformator podwyższajacy i falownik. Ale dla takiego złomu ?? :cry:
  • Poziom 22  
    micho.no1 napisał:
    ITS Arturr napisał:
    jak są połączone uzwojenia?
    W gwiazdę na 99%.

    A czemu w gwiazdę ? To nie wynika nawet z tabliczki.
  • Poziom 43  
    Po pierwsze w bloku piwnicy zapewne zabezpieczenia nie pozwolą na uruchomienie silnika tego.

    Zrobisz ciemnotę i trzeba będzie szukać bezpieczników piwnicy.
  • Poziom 22  
    Obecnie w piwnicach budynków administracja zmienia zasilanie z 230 V na 24 V i już nic nie sprawdzisz .
  • Poziom 13  
    Czy ja pisałem gdzieś o piwnicy w bloku?? Mam 230V.
    Czyli reasumując - zostaje albo sprawdzenie jak ma połączone w środku albo zakup jakiegoś 1fazowego?
  • Poziom 22  
    Sprawdzić zawsze można nic się nie stanie gdy na chwilę podasz zasilanie. Oczywiście rozkręcenie pokryw powinno wyjaśnić jak jest połączony tylko musi to stwierdzić osoba która ma na ten temat wiedzę.
  • Moderator
    ITS Arturr napisał:

    Problem w tym, że nie wiem czy jest w gwiazdę czy w trójkąt połączony


    A po co Ci ta wiedza?
  • Poziom 32  
    Silnik będzie połączony w gwiazdę. Nie ma nad tym co dyskutować i go rozbierać - chyba że potrzebujesz wyprowadzić ten środek gwiazdy.
    Łączy się to do sieci 1f z pomocą dodatkowego kondensatora w roli przesuwnika fazy.
    Przy zasilaniu z 230V po prostu uzyskasz mniejszą moc tego silnika o co najmniej sqrt(3).
    Jeśli to nie odpowiada to trzeba wyciągnąć końce uzwojeń.
  • Poziom 43  
    @mr.Sławek Przy tej konfiguracji ten silnik zatrzyma się palcem, więc po co takie rady ? Skoro Autor chce go jakoś wykorzystać, to chyba nie do napędu papierowej tarczy do strzałek -rzutków :D
  • Moderator
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @mr.Sławek Przy tej konfiguracji ten silnik zatrzyma się palcem, więc po co takie rady ? Skoro Autor chce go jakoś wykorzystać, to chyba nie do napędu papierowej tarczy do strzałek -rzutków :D


    Dlaczego? Sąsiad (na stronie) chce podobnym napędzać wał grubościówki 600 mm... i tylko czekam aż ktoś wpadnie na pomysł, żeby taką przeróbką napędzać koła młyńskie, a co!
  • Poziom 23  
    Witaj ITS Arturr tak jak kol. pisali ./a jeszcze kiepsko to wygląda/ i żeby coś z nim próbować robić potrzeba 6 szyn wyjściowych [kabli] poza tym 2,2kw odpuść ten temat
  • Poziom 32  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @mr.Sławek Przy tej konfiguracji ten silnik zatrzyma się palcem, więc po co takie rady ? :D

    No bardzo wątpliwe. Silnik będzie miał o sqrt(3) mniejsze napięcia niż znamionowe uzwojeń. Taka sama sytuacja jak w przypadku stosowania przełącznika gwiazda/trójkąt do rozruchu. Chodzi mi o prace w połączeniu gwiazdy. Czy trzeba więcej tłumaczyć? Chyba nie.
  • Moderator
    mr.Sławek napisał:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @mr.Sławek Przy tej konfiguracji ten silnik zatrzyma się palcem, więc po co takie rady ? :D

    No bardzo wątpliwe. Silnik będzie miał o sqrt(3) mniejsze napięcia niż znamionowe uzwojeń. Taka sama sytuacja jak w przypadku stosowania przełącznika gwiazda/trójkąt do rozruchu. Chodzi mi o prace w połączeniu gwiazdy. Czy trzeba więcej tłumaczyć? Chyba nie.


    A nie zapomniałeś aby, że nie będzie miał trzech faz, lecz jedną? Policz, mniejsze napięcie, mniejszy prąd, brak trzech faz...
  • Poziom 43  
    A co w ogóle ma napędzać ten silnik i czemu z 1 fazy?
  • Poziom 32  
    retrofood napisał:
    A nie zapomniałeś aby, że nie będzie miał trzech faz, lecz jedną? Policz, mniejsze napięcie, mniejszy prąd, brak trzech faz...

    Zdaję sobie sprawę. Ale rozwiązanie zasilania silnika 3f z sieci 1f z pojemnościowym przesuwnikiem fazy były stosowane od dawna i to z powodzeniem. I do takiego połączenia cały czas się odnoszę.
    Z punktu widzenia silnika nie jest to oczywiście rozwiązanie optymalne (chodzi mi o przesunięcia fazowe i amplitudy w fazach), ale jak się okazuje w większości sytuacji wystarczające.
    Wiem, moje porównanie było uproszczone, ale w tym uproszczeniu słuszne.
  • Poziom 43  
    mr.Sławek napisał:
    ale jak się okazuje w większości sytuacji wystarczające.

    Tak , napędzać napę który właśnie tyle mocy potrzebuje co silnik wydaje na wale.

    Po pierwsze samo zmiejszenie napięcia fazowego powoduje zmniejszenie mocy 3x + zasilanie 1 fazą czyli ok 500W użytecznej mocy na wale.
    SKoro tyle wystarczy to ok , trzeba doliczyć kondensator 120yF do tego interesu.

    Dodano po 41 [sekundy]:

    Jak mas z1 fazę to użyj silnika 1 fazowego bądź silnika prądu stałego 220V.
  • Moderator
    mr.Sławek napisał:
    retrofood napisał:
    A nie zapomniałeś aby, że nie będzie miał trzech faz, lecz jedną? Policz, mniejsze napięcie, mniejszy prąd, brak trzech faz...

    Zdaję sobie sprawę. Ale rozwiązanie zasilania silnika 3f z sieci 1f z pojemnościowym przesuwnikiem fazy były stosowane od dawna i to z powodzeniem. I do takiego połączenia cały czas się odnoszę.


    Stosowano, owszem, tylko zauważ, jakie rozmiary mają silniki zaprojektowane do zasilania jednofazowego, w stosunku do trójfazowych. Zdajesz sobie sprawę jaką mocą będziesz mógł obciążyć wał swojego "wynalazku"? Pisałem też wiele razy, że te samoróbki muszą mieć stałe obciążenie, bo przy zmieniającym się, zmienia się rozpływ prądów w uzwojeniach silnika i można go łatwo spalić, zanim zadziałają zabezpieczenia nadprądowe.
    I jeszcze jedno. Projektowanie napędów jest sztuką dobierania optymalnego silnika do wymaganych potrzeb, a nie szukaniem zastosowania do posiadanego kawałka złomu.
    Szkoda, że wielu z was tego nie rozumie.
  • Poziom 32  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    zmniejszenie mocy 3x + zasilanie 1 fazą czyli ok 500W użytecznej mocy na wale

    Z tego co mnie obliczenia nie mylą będzie to wyglądało tak:
    Mamy In = 5.1A, sprawność dla 3f zasilania 82%. Dla 1f będzie niższa - powiedzmy 70%. Wiec Pużyteczna = 230 * 0.7 * 0.8 * 5.1 = 660W. Przy zastosowaniu "sztucznej" dodatkowej fazy sprawność wzrośnie, cosfi też będzie wyższy niż 0.8 dodatkowo zmieni się troszkę rozpływ prądów w uzwojeniach. W efekcie można się spodziewać ok. 900W lub więcej mocy na wale.
  • Poziom 43  
    mr.Sławek napisał:
    Z tego co mnie obliczenia nie mylą będzie to wyglądało tak:
    Mamy In = 5.1A, sprawność dla 3f zasilania 82%. Dla 1f będzie niższa - powiedzmy 70%. Wiec Pużyteczna = 230 * 0.7 * 0.8 * 5.1 = 660W. Przy zastosowaniu "sztucznej" dodatkowej fazy sprawność wzrośnie, cosfi też będzie wyższy niż 0.8 dodatkowo zmieni się troszkę rozpływ prądów w uzwojeniach. W efekcie można się spodziewać ok. 900W lub więcej mocy na wale.
    Bzdury! Obniżone o połowę napięcie zasilania ! Silnik pracujący z olbrzymimi stratami, chocby z uwagi na zwiększony poślizg magnetyczny...dalej mam wyliczać ??
  • Poziom 32  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Obniżone o połowę napięcie zasilania

    230V z 380V to połowa?
    Krzysztof Kamienski napisał:
    olbrzymimi stratami, chocby z uwagi na zwiększony poślizg magnetyczny

    Poślizg będzie większy i straty w wirniku. Co w tym dziwnego?
    Spadek mocy ze znamionowych 2.2kW do powiedzmy tych 0.9kW chyba to tłumaczy. Różnica kolosalna.
  • Moderator
    mr.Sławek napisał:
    W efekcie można się spodziewać ok. 900W lub więcej mocy na wale.


    Z moich obliczeń wynika, że będzie to poziom 150 - 200 W. Twoje założenia są lekko z księżyca.

    Dodano po 2 [minuty]:

    mr.Sławek napisał:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Obniżone o połowę napięcie zasilania

    230V z 380V to połowa?


    Obniżone napięcie i obniżony prąd, to 1/3 mocy nominalnej (dla trzech faz). Obniż to jeszcze ze względu na 1 fazę, rozruchowej nie licz, nie daje realnej mocy na wale.
  • Poziom 32  
    retrofood napisał:
    Obniżone napięcie i obniżony prąd

    A dlaczego obniżony prąd?

    Niższe napięcie zasilania też ma swoje zalety np. dotyczące strat magnetycznych, które defacto są od niego kwadratowo zależne. To też trzeba wziąć pod uwagę jeśli chodzi o sprawność. Poza tym przy zasilaniu stricto 1f prąd może być wyższy niż te 5.1A (mamy 1 uzwojenie nie obciążone), gdyż liczy się całkowity skutek cieplny w stojanie.
  • Moderator
    mr.Sławek napisał:
    retrofood napisał:
    Obniżone napięcie i obniżony prąd

    A dlaczego obniżony prąd?


    Niejaki Georg Simon Ohm kiedyś tak stwierdził. Napisał też I = U/R
  • Poziom 32  
    Przecież silnik to nie rezystor o stałej wartości. Na tą R decydujący wpływ ma poślizg który jest funkcją obciążenia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Stąd wyższy poślizg przy niższym napięciu dla takiego samego prądu uzwojeń niż dla Un.

    Dodano po 8 [minuty]:

    retrofood napisał:
    Obniż to jeszcze ze względu na 1 fazę, rozruchowej nie licz, nie daje realnej mocy na wale

    Rozruchowa faza wytwarza strumień który dodaje się do strumienia głównego, więc też pasuje to uwzględnić.
  • Moderator
    Niestety, brakuje Ci nieco znajomości teorii, ale możesz przecież pomyśleć logicznie. Silnik jest zaprojektowany do zasilania napięciem międzyfazowym 400 V. Jeśliby obniżenie tego napięcia nie powodowało zmniejszenia prądu, to obniżmy to napięcie do 5 V przez trafo dzwonkowe, a co, wolno nam! Będzie sam chodził!

    Niestety, nie ma tak dobrze. R jest tutaj impedancją, której składniki zależą od budowy silnika i w przybliżeniu jest stałe ( w stanie ustalonym), więc zgodnie z prawem Ohma, obniżenie napięcia zasilającego o √3 powoduje spadek natężenia prądu również o √3, co daje nam 3-krotne obniżenie mocy! Przy zasilaniu 3-fazowym, jedynie przy obniżonym napięciu!

    Resztę już pisałem, tam dochodzą jeszcze zwiększone straty, gdyż zmniejszą się obroty przy pracy użytecznej, więc tak jak napisałem. Dostaniemy z silnika nie więcej niż 10% mocy do wykorzystania.

    Dodano po 48 [sekundy]:

    mr.Sławek napisał:

    Rozruchowa faza wytwarza strumień który dodaje się do strumienia głównego, więc też pasuje to uwzględnić.


    Przy jakiej prędkości? Jak myślisz, dlaczego w fabrycznych silnikach jednofazowych stosuje się wyłącznik odśrodkowy, odłączający to uzwojenie spod napięcia?
  • Poziom 42  
    W swoim czasie dorwalem hermetyczną sprężarkę chlodniczą. Była tak tania że nie można było nie brać. Ale... Mam w domu jedną fazę a siedział tam silnik trzyfazowy skojarzony w gwiazdę. Roboty było sporo więcej niż odkręcenie dekla, trzeba było na tokarce obciąć tylną część obudowy, przełączyć uzwojenia w trójkąt i dorobić nową obudowę. Tym razem przekrecają na śruby. Działa już sporo czasu z kondensatorem. Trzeba tylko wziąć pod uwagę że w chłodni biła 30 bar, u mnie 8. Ale nie słychać by silnik się męczył. A z 2.2kW to jak mu półtora zostało to dobrze.
  • Moderator
    kortyleski napisał:
    A z 2.2kW to jak mu półtora zostało to dobrze.


    Nowe perpetuum mobile?

    8 bar to mi daje sprężarka od ruskiej lodówki. Też się nie męczy i ma coś ok. 160 W.