Witam!
Dzisiaj chciałbym przedstawić moją konstrukcję statywu do wiertarki. Do tej pory wierciłem płytki PCB trzymając wiertarkę w ręce, ale otwory zazwyczaj były wywiercone krzywo, a dodatkowo można było łatwo złamać wiertło. Jako że miałem większość części do wykonania tej konstrukcji na stanie i nie mogłem znaleźć lepszego zastosowania dla nich, to wykonałem ten praktyczny projekt. Rama statywu została wykonana z kwadratowych rurek o boku 20mm. Zespawałem je ze sobą, ale, że jako praktycznie tylko raz miałem wcześniej do czynienia ze spawarką, to spawy nie są najlepsze. No, ale nie próbując, nigdy się nie nauczę spawać, a jak widać spawanie to przydatna umiejętność
Zamiast prowadnic użyłem starych siłowników teleskopowych (chyba od poloneza
Do montażu wiertarki użyłem mosiężnej kształki do instalacji CO. Kształtka ta, miała w środku dokładnie taki otwór jaki potrzebowałem. Dorobiłem do niej śrubki, aby wiertarka z niej nie wypadała, a następnie ją przylutowałem do wcześniej przygotowanego elementu.
Napęd został zrobiony za pomocą dźwigni i rowerowej linki do hamulców. Dodatkowo jest prymitywne ograniczenie głębokości, żeby przez przypadek nie nacisnąć za mocno, bo wiertło mogłoby się złamać. Ograniczenie to jest zrealizowane za pomocą dodatkowej linki doczepionej do dźwigni. Linka ta przechodzi przez zacisk znajdujący przed kółkiem, który umożliwia regulację. Do posuwu kupiłem trochę lepszą linkę, oraz pancerzyk teflonowy, bo na etapie prototypów, zwykła linka się rozwaliła, oraz były trochę duże opory. Od dołu dałem podkładki, aby się nie ślizgało i nie rysowało biurka. Statyw dopiero co skończyłem, ale jeśli są jakieś pytania, to chętnie odpowiem.
Trochę więcej zdjęć: