Pamiętam doskonale czasy W123. Cudowne auto to było. Ciężkie, wygodne, przyjemne, trwałe. Doskonale pamiętam też czasy W124. tu było jeszcze lepiej.
Mega trwałość, super jakość, wytrzymałość, wygoda i masa innych.
Do tej stajni można zaliczyć także W201.
Wszystko się niby skończyło z chwilą wejścia na rynek modeli W202 i W210.
W210 słynął z korodowania. Do dziś można je spotkać na ulicach i są dosłownie zjedzone. To samo było z W202 + trwałość silników.
Z tego co słyszałem to Mercedes chciał zakończyć złą passę związaną z lichą jakością W210 i W202 i od modeli W211 i W203 ponoć zaczął produkować lepsze auta. Piszę że ponoć bo często spotykam W203 z nadmiarem korozji. Rdza zjada wszystko. Rozglądam się za Mercami bo mi się podobają.
Zacząłem się rozglądać za starszym W211 i za nowszymi W204. Spoglądam też na W212 (E). Na W211 rzadko widać masową korozję. Na W204 i W212 jeszcze się nie spotkałem.
Czy zatem można uznać iż Mercedes poprawił blachy?
Czy W204 i W212 od strony karoserii nie będzie tym samym co W210 i W202?
A jak jest z mechaniką klasycznych 4 cylindrowych Diesli i benzyniaków?
Dużo słyszałem że automatyczne skrzynie to tragedia. Ile w tym prawdy?
Pytanie zadałem bo trochę się boję zainwestować tyle kasy na najbliższe 10lat.
Spoglądam na nowsze busy Mercedesa i widzę że wszystkie busy mają problem blacharski znany z W210! Nawet kilku latki są już jedzone!
Mega trwałość, super jakość, wytrzymałość, wygoda i masa innych.
Do tej stajni można zaliczyć także W201.
Wszystko się niby skończyło z chwilą wejścia na rynek modeli W202 i W210.
W210 słynął z korodowania. Do dziś można je spotkać na ulicach i są dosłownie zjedzone. To samo było z W202 + trwałość silników.
Z tego co słyszałem to Mercedes chciał zakończyć złą passę związaną z lichą jakością W210 i W202 i od modeli W211 i W203 ponoć zaczął produkować lepsze auta. Piszę że ponoć bo często spotykam W203 z nadmiarem korozji. Rdza zjada wszystko. Rozglądam się za Mercami bo mi się podobają.
Zacząłem się rozglądać za starszym W211 i za nowszymi W204. Spoglądam też na W212 (E). Na W211 rzadko widać masową korozję. Na W204 i W212 jeszcze się nie spotkałem.
Czy zatem można uznać iż Mercedes poprawił blachy?
Czy W204 i W212 od strony karoserii nie będzie tym samym co W210 i W202?
A jak jest z mechaniką klasycznych 4 cylindrowych Diesli i benzyniaków?
Dużo słyszałem że automatyczne skrzynie to tragedia. Ile w tym prawdy?
Pytanie zadałem bo trochę się boję zainwestować tyle kasy na najbliższe 10lat.
Spoglądam na nowsze busy Mercedesa i widzę że wszystkie busy mają problem blacharski znany z W210! Nawet kilku latki są już jedzone!
