Witam serdecznie,
Piszę jako nie elektryk więc proszę o wyrozumiałość.
Opis otoczenia.
Na działce na które mieszkam są dwa budynki, A - mieszkalny, B - gospodarczy. Budynki jak i instalacja są z lat 70-tych. 90% instalacji jest wykonana z miedzianych przewodów, oprócz tytułowego kabla. Kabel trójfazowy + N jest pociągnięty z budynku A do budynku B w ziemi, zakopany na głębokości ok 70-80cm. Kabel ma podwójną izolację(mam na myśli że każda żyła ma swoją izolację, a wszystkie żyły otacza kolejna warstwa izolacji). Kabel bezpośrednio styka się izolacją z gruntem, nie leży w żadnym kortyku, peszlu itd.
Opis problemu.
Wykonano prace ziemnych związane z tymczasowym wjadzem do garażu(wykop 25cm) nad kablem. Po wykonaniu prac wszystko było ok. Kilka dni później po spadnięciu pierwszych deszczy wybił wyłącznik nadprądowy fazy L2. Po przeanalizowaniu połączeń w całym budynku odkryto że jest zwarcie na fazie L2 na w/w kablu. Kabel odłączono. Wykonano pomiary rezystancji pomiędzy L2 a N(nie mam miernika impedancji ani izolacji), które wskazały zwarcie i rezystancję kilku ohm. Następnie kabel odkopano na odcinku 3m. Nie miał on żadnych zewnętrznych oznak uszkodzenia izolacji. Wykonano pomiar rezystancji L2 a N kolejny raz i wyniósł on 15MOhm. Wykonano kolejne pomiary w deszczu i w suchy dzień na pomiędzy każdą z faz a N i po uśrednieniu są one następujące
- L1 a N = 30MOhm,
- L2 a N = 15MOhm,
- L3 a N = 30MOhm.
Zwarcie tak jakby zniknęło i ani razu nie zmierzono rezystancji mniejszej niż 15MOhm.
Pytania do was.
- Czy to oznacza, że kabel wygląda z zewnątrz OK ale wewnątrz izolacja może być uszkodzona? Np. pod wpływem uderzenia czy starzenia się?
- Czy warunki w jakich kabel leżał przez 40 lat mogły uszkodzić izolację tak że nie jest to widoczne gołym okiem ale realne i np mokra ziemia i woda gdy się dostają do izolacji to powodują zwarcie?
- Jeszcze jakiś inny powód ..?
Konkluzja
Czy kabel należy całkowicie wymienić i położyć nowy?
Piszę jako nie elektryk więc proszę o wyrozumiałość.
Opis otoczenia.
Na działce na które mieszkam są dwa budynki, A - mieszkalny, B - gospodarczy. Budynki jak i instalacja są z lat 70-tych. 90% instalacji jest wykonana z miedzianych przewodów, oprócz tytułowego kabla. Kabel trójfazowy + N jest pociągnięty z budynku A do budynku B w ziemi, zakopany na głębokości ok 70-80cm. Kabel ma podwójną izolację(mam na myśli że każda żyła ma swoją izolację, a wszystkie żyły otacza kolejna warstwa izolacji). Kabel bezpośrednio styka się izolacją z gruntem, nie leży w żadnym kortyku, peszlu itd.
Opis problemu.
Wykonano prace ziemnych związane z tymczasowym wjadzem do garażu(wykop 25cm) nad kablem. Po wykonaniu prac wszystko było ok. Kilka dni później po spadnięciu pierwszych deszczy wybił wyłącznik nadprądowy fazy L2. Po przeanalizowaniu połączeń w całym budynku odkryto że jest zwarcie na fazie L2 na w/w kablu. Kabel odłączono. Wykonano pomiary rezystancji pomiędzy L2 a N(nie mam miernika impedancji ani izolacji), które wskazały zwarcie i rezystancję kilku ohm. Następnie kabel odkopano na odcinku 3m. Nie miał on żadnych zewnętrznych oznak uszkodzenia izolacji. Wykonano pomiar rezystancji L2 a N kolejny raz i wyniósł on 15MOhm. Wykonano kolejne pomiary w deszczu i w suchy dzień na pomiędzy każdą z faz a N i po uśrednieniu są one następujące
- L1 a N = 30MOhm,
- L2 a N = 15MOhm,
- L3 a N = 30MOhm.
Zwarcie tak jakby zniknęło i ani razu nie zmierzono rezystancji mniejszej niż 15MOhm.
Pytania do was.
- Czy to oznacza, że kabel wygląda z zewnątrz OK ale wewnątrz izolacja może być uszkodzona? Np. pod wpływem uderzenia czy starzenia się?
- Czy warunki w jakich kabel leżał przez 40 lat mogły uszkodzić izolację tak że nie jest to widoczne gołym okiem ale realne i np mokra ziemia i woda gdy się dostają do izolacji to powodują zwarcie?
- Jeszcze jakiś inny powód ..?
Konkluzja
Czy kabel należy całkowicie wymienić i położyć nowy?