Taki problem mi się pojawił w systemie opartym o Integrę 128WRL: jedna z czujek PIR od czasu do czasu generowała mi fałszywe alarmy. Było to na tyle rzadkie (raz na kilka miesięcy), że jakoś nie chciało mi się problemem zająć pilniej i tak ze statusem "później to zrobię" odczekało kilka lat. Przy czym ostatnimi czasy zwróciłem uwagę, że system jedynie raportuje mi SMSem fakt naruszenia tej czujki, nie wzbudza to natomiast alarmu. Dziś postanowiłem się sprawie przyjrzeć i jest to dość dziwne:
- wejście obsługujące czujkę jest skonfigurowane identycznie, jak wszystkie pozostałe:
- wyjścia "alarmowe" mają wyzwalanie również i z tego wejścia,
- naruszenie wejścia przy uzbrojonym systemie generuje mi smsa z powiadomieniem o naruszeniu, nie wywołuje zaś akcji alarmowej
- sabotaż tej czujki nie wywołuje żadnej reakcji systemu (przy innych czujkach terminal piszczy zgłaszając sabotaż).
O co może chodzić? Satel ma jakąś funkcję "oślepiania" czujki zbyt często alarmującej? Jeśli tak, to jak to wyzerować? Pomijam już kwestię uznania za zbyt często alarmującą czujki, która generowała alarm raz na kilka miesięcy...
- wejście obsługujące czujkę jest skonfigurowane identycznie, jak wszystkie pozostałe:
- wyjścia "alarmowe" mają wyzwalanie również i z tego wejścia,
- naruszenie wejścia przy uzbrojonym systemie generuje mi smsa z powiadomieniem o naruszeniu, nie wywołuje zaś akcji alarmowej
- sabotaż tej czujki nie wywołuje żadnej reakcji systemu (przy innych czujkach terminal piszczy zgłaszając sabotaż).
O co może chodzić? Satel ma jakąś funkcję "oślepiania" czujki zbyt często alarmującej? Jeśli tak, to jak to wyzerować? Pomijam już kwestię uznania za zbyt często alarmującą czujki, która generowała alarm raz na kilka miesięcy...