logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Bezpieczeństwo użytkowania klimatyzacji split z czynnikiem R410a w mieszkaniu

dziabaq 15 Lis 2017 14:08 7830 17
REKLAMA
  • #1 16824969
    dziabaq
    Poziom 11  
    Posty: 151
    Pomógł: 2
    Ocena: 42
    Szanowni Forumowicze,

    Uprzejmie proszę o poradę, dotyczącą bezpieczeństwa eksploatacji klimatyzacji typu "split". Konkretnie chodzi mi o bezpieczeństwo użytkowników w przypadku wycieku czynnika R410a

    Karta charakterystyki czynnika R410a informuje że jest to gaz bezwonny, duszący, mogący doprowadzić do śmieci. W przypadku uwolnienia gazu w pomieszczeniu, niezbędne są aparaty ucieczkowe.
    W niskich stężeniach działa odurzająco.

    Noszę się z zamiarem zakupu klimatyzatora bo żona niedługo rodzi a latem w bloku ciężko będzie wytrzymać.

    Pytania:
    1.) Ile czynnika znajduje się w klimatyzacji 3,5kW ( średnio )
    2.) Czy uwalnianie stopniowe ( fuszerka montażu ) lub uwolnienie nagłe ( sąsiad przewierci ścianę ) może zaszkodzić?

    będę wdzięczny za rzeczowe opinie...
  • REKLAMA
  • #2 16825007
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14689
    Pomógł: 848
    Ocena: 2648
    Pomijając kwestie temperatury, głęboko bym się zastanawiał nad instalacją klimatyzacji w mieszkaniu w naszych warunkach klimatycznych. Jest wiele publikacji potwierdzających destrukcyjny wpływ klimatyzacji na stan odporności organizmu człowieka. I nie mam na myśli wylęgarni różnych żyjątek, które tam chętnie się osadzają, tylko zdecydowaną zmianę temperatury i wilgotności powietrza w klimatyzowanym pomieszczeniu w stosunku do "reszty świata". Pamiętam, że klimatyzacja w nowym aucie zrujnowała mi kiedyś gardło latem. Problem miałem w zasadzie bez przerwy.
  • #3 16825427
    dziabaq
    Poziom 11  
    Posty: 151
    Pomógł: 2
    Ocena: 42
    yogi009 napisał:
    Jest wiele publikacji potwierdzających destrukcyjny wpływ klimatyzacji na stan odporności organizmu człowieka. I nie mam na myśli wylęgarni różnych żyjątek, które tam chętnie się osadzają, tylko zdecydowaną zmianę temperatury i wilgotności powietrza w klimatyzowanym pomieszczeniu w stosunku do "reszty świata".


    To dlatego że ludzie ustawiają klimę na 20stC gdy na zewnątrz jest 35stC. Ponadto wyłączają klimę nagle, zamiast zostawić sam wentylator by parownik miał szansę wyschnąć.
  • REKLAMA
  • #4 16825454
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30188
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4292
    dziabaq napisał:
    To dlatego że ludzie ustawiają klimę na 20stC gdy na zewnątrz jest 35stC. Ponadto wyłączają klimę nagle,
    Dokładnie.
    Jeżeli ktoś lubi, może ustawić na 20°C ale powinien czynić to stopniowo (w obie strony) np. co 3-5° po wejściu i przed wyjściem z auta.
    Dla mnie jazda w temp 25-26°C nie stwarza dyskomfortu.
  • #5 16826246
    p.obelix
    Specjalista urządzeń chłodniczych
    Posty: 1993
    Pomógł: 215
    Ocena: 558
    Zawartość czynnika w takim urządzeniu to około 0,9 kg. Taka dawka nic tobie nie zrobi nawet przy gwałtownym rozczelnieniu. Zalecana maksymalna różnica temperatur wewnątrz na zewnątrz 7 stopni C. Polecam klimatyzator z ozonatorem i funkcją samooczyszczania.
  • REKLAMA
  • #6 16826273
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27417
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6389
    yogi009 napisał:
    Pomijając kwestie temperatury, głęboko bym się zastanawiał nad instalacją klimatyzacji w mieszkaniu w naszych warunkach klimatycznych


    Ja mam i nie żałuję i każdemu polecam. I już nie chodzi o temperaturę ale o wilgotność.
    Dziennie wytrąca ok 20l wody w lipcu sierpniu.
  • #7 16829123
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8435
    Pomógł: 381
    Ocena: 1037
    p.obelix napisał:
    Zawartość czynnika w takim urządzeniu to około 0,9 kg. Taka dawka nic tobie nie zrobi nawet przy gwałtownym rozczelnieniu. Zalecana maksymalna różnica temperatur wewnątrz na zewnątrz 7 stopni C. Polecam klimatyzator z ozonatorem i funkcją samooczyszczania.

    Masa czynnika o niczym nie świadczy - wg mnie, może ten czynnik udusić nieświadomą osobę w pomieszczeniu. Gwałtowne rozszczelnienie daje wiele efektów ubocznych i większość osób zwróci na to uwagę - ale śpiące lub pijane osoby niekoniecznie.
    Szansa gwałtownego rozszczelnienia na jednostce wewnętrznej jest setki razy mniejsza niż w jednostce zewnętrznej (na chłodzeniu oczywiście), a sama szansa rozszczelnienia całości urządzenia już jest bardzo niska. Myślę że to pech porównywalny z uderzeniem pioruna lub meteorytu.
  • #8 16829136
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27417
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6389
    W nowym klimatyzatorze to nierealne, ja mam już 15 lat klimatyzator a kupiłem używke chyba z 1992r na R12 czy jakiś podobny trujący gaz.
    I śmiga jak ściekły co lato całymi dniami.

    To nieprawda że klimatyzatory jakoś bardzo nabijają rachunki za prąd.
  • #10 16836253
    dziabaq
    Poziom 11  
    Posty: 151
    Pomógł: 2
    Ocena: 42
    Poczytałem trochę w internecie i podobno zwykły CO2 doskonale się nadaje jako czynnik chłodniczy. Ponadto jest w pełni bezpieczny i kolosalnie tańszy.

    Czy ktoś z Państwa spotkał się z przypadkiem nabijania CO2 do klimy?
  • #11 16836263
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27417
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6389
    dziabaq napisał:
    Czy ktoś z Państwa spotkał się z przypadkiem nabijania CO2 do klimy?

    Heh ale ma inne ciśnienia przemiany .
  • #12 16836339
    dziabaq
    Poziom 11  
    Posty: 151
    Pomógł: 2
    Ocena: 42
    [quote="Strumien swiadomosci swia"]
    Cytat:

    Heh ale ma inne ciśnienia przemiany .


    Dlaczego więc producenci nie robią zestawów split na CO2 tylko pakują ludziom truciznę do domu?
  • #13 16836744
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27417
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6389
    dziabaq napisał:
    Dlaczego więc producenci nie robią zestawów split na CO2 tylko pakują ludziom truciznę do domu?


    Bo nie dość że więcej prądu by ciągnęły to i wysokie ciśnienia muszą produkować sprężarki czyli stalowe rury i drogie sprężarki.

    Ale głównie chodzi o to że CO2 nie jest dobrym gazem do klimy bo ma słabe parametry już lepiej propan robi.
  • Pomocny post
    #14 16837477
    p.obelix
    Specjalista urządzeń chłodniczych
    Posty: 1993
    Pomógł: 215
    Ocena: 558
    dziabaq napisał:
    laczego więc producenci nie robią zestawów split na CO2 tylko pakują ludziom truciznę do domu?

    Myślę że więcej trucizny wypuszczamy w powietrze podczas używania dezodorantów, lakierów do włosów. Tak a pro po to właśnie czynnik chłodniczy r-12 był kiedyś używany do napędzania tych rzeczy.
  • REKLAMA
  • #15 16837806
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8435
    Pomógł: 381
    Ocena: 1037
    Freonów używano kiedyś (powiedzmy lata 60-te) do wszystkiego co miało odparować i zostawić określony efekt. Przede wszystkim do nanoszenia różnych substancji na określone podłoże - np. dezodoranty(albo farby) - freon był nośnikiem i rozpuszczalnikiem dla "zapachu", a był wygodny bo ładnie parował w trakcie wypryskiwania i na powierzchnię padała już mikro-zawiesina kropelek zapachowych - bardzo to oszczędzało użycie środków zapachowych względem klasycznych perfum z rozpylaczami (które źle rozpylały).
    Były też pianki - różne, różniste - polimer rozpuszczony we freonie pod ciśnieniem wtryskiwano do formy gdzie było niższe ciśnienie, freon parując powodował wrzenie i tworzenie pęcherzyków gazu w twardniejącym polimerze, dzięki regulacji albo ciśnienia albo temperatury uzyskiwało się różne stopnie spienienia. Dziś wszelkie syntetyczne piany tworzy się identycznie, ale za pomocą innych związków łatwo wrzących. Nawet pustaki na budowę domu to piana techniczna - beton jest tam spieniany poprzez proszek aluminiowy dodawany do mieszanki wapiennej - przy 400*C pod ciśnieniem, zaczyna się reakcja wydzielania wodoru i beton się pieni w trakcie twardnienia - regulując temperaturą i ciśnieniem uzyskuje się różne stopnie spienienia.
    Myślę że gdyby nie freon mielibyśmy zacofane technologie produkcji tworzyw spienianych - to na freonie ludzie nauczyli się podstaw w tej dziedzinie.
  • #16 16839015
    ledka
    Poziom 15  
    Posty: 184
    Pomógł: 14
    Ocena: 25
    Witam,
    CO2 też nie jest gazem bezpiecznym, gdyż jest cięższy od powietrza i gromadzi się przy ziemi- można się udusić schylajac się po coś w razie wycieku. Ponadto zbiornik z CO2 w razie postoju agregatu musi być chłodzony osobnym agregatem chłodniczym. Na koniec duże wartości ciśnień w instalacji Lp około 20bar Hp około 100bar. Także wcale nie tak różowo ż tym CO2.
    Pozdrawiam.
  • #17 16839061
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30188
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4292
    ledka napisał:
    CO2 też nie jest gazem bezpiecznym, gdyż jest cięższy od powietrza i gromadzi się przy ziemi - można się udusić schylajac się po coś w razie wycieku
    No bez przesady, ile musiałoby go wyciec w pokoju o powierzchni 20m² by nie dało się oddychać 0,5 m nad ziemią?
  • #18 17014405
    dziabaq
    Poziom 11  
    Posty: 151
    Pomógł: 2
    Ocena: 42
    To było pytanie a nie rozwiązanie.....

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja na forum dotyczy bezpieczeństwa użytkowania klimatyzacji typu "split" z czynnikiem R410a w mieszkaniach. Użytkownicy poruszają kwestie związane z potencjalnym ryzykiem wycieku czynnika, który jest bezwonny i może być duszący. W odpowiedziach podano, że standardowa ilość czynnika w klimatyzatorze o mocy 3,5 kW wynosi około 0,9 kg, co nie powinno stanowić zagrożenia przy nagłym rozszczelnieniu. Użytkownicy zwracają uwagę na znaczenie odpowiedniego ustawienia temperatury oraz wilgotności, aby uniknąć problemów zdrowotnych. Pojawiły się również wątpliwości dotyczące alternatywnych czynników chłodniczych, takich jak CO2, które mają swoje wady, w tym wysokie ciśnienia i ryzyko uduszenia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA